Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Palenie w ciąży

Kategoria: Ciąża, Przebieg ciąży Dodano: 1.8.2009 (08:00)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Palenie w ciazy

Nie ma żadnych wątpliwości, że nikotyna, podobnie zresztą jak alkohol, szkodzi płodowi. Nie ma też żadnego wytłumaczenia dla kobiet, które pomimo ciąży nie chcą lub twierdzą, że nie mogą rzucić palenia. Życie i zdrowie dziecka powinno być priorytetem dla każdej matki. Skąd więc tak częsty widok kobiet z brzuszkiem i papierosem?  Czy to ignorancja, lekkomyślność, głupota? Czy „tylko" słaba wola? Dlaczego przyszła mama pozwala, by papierosy były ważniejsze od jej dziecka?

Tylko nieliczne palaczki odstawiają  papierosy jeszcze przed zajściem w ciążę. Większość jednak odwleka tę decyzję. Liczą, że rozwijająca się w brzuchu niewinna istotka zmotywuje je do prowadzenia zdrowszego trybu życia. Mają też nadzieję, że w ciąży zapach i smak nikotyny zacznie je odrzucać, co bardzo ułatwi im rzucenie palenia.  Niestety, życie weryfikuje nasze plany i oczekiwania. Gdy już w ciąży okazuje się, że dym wcale nie odrzuca, zerwanie z nałogiem okazuje się zbyt trudne. A dziecko? Cóż, uzależniona palaczka znajdzie sto powodów, dla których rzucenie palenia przestaje być koniecznością. Raz, że jeszcze jeden papieros nie zrobi różnicy (powtarzane kilka razy dziennie, codziennie).  Dwa, że koleżanka paliła przez cała ciążę, a jej dziecko urodziło się zdrowe, więc nie przesadzajmy. Trzy, że gdzieś na forum wyczytała, że lepszy „dymek" niż stres związany z rzucaniem nałogu.  Cztery, że papierosy mentolowe „to mniejsze zło". I tak dalej. Wszystko to bzdury.

Każda paląca ciężarna powinna zdawać  sobie sprawę z następujących faktów:

  • Palenie zwiększa ryzyko martwej ciąży.
  • Palenie naraża ciążę na liczne komplikacje, w tym poronienia, przedwczesny poród, łożysko przodujące, odklejanie się łożyska i inne.
  • Palenie w ciąży i po urodzeniu dziecka (to dotyczy też reszty domowników) zwiększa  ryzyko tzw. śmierci łóżeczkowej u dziecka.
  • Łożysko kobiety palącej nie dostarcza dziecku odpowiedniej ilości tlenu (mniej aż o 25%!), niezbędnego do właściwego rozwoju i wzrostu.
  • Płód w macicy palącej ciężarnej narażony jest na kontakt z 4000 substancji chemicznych, w tym 40 rakotwórczych, z którymi nie zetknąłby się, gdyby jego matka nie paliła.
  • Dzieci urodzone z „ciąży z dymkiem" są często mniejsze (o 200-300 g) i słabsze od innych noworodków.
  • Dzieci te znacznie częściej cierpią na zaburzenia układu sercowo-naczyniowego, oddechowego oraz przemiany materii.
  • Dzieci palaczek narażone są na liczne wady wrodzone.

Oczywiście, nie każda kobieta świadomie planuje dziecko, a więc nie każda ma szansę rzucić palenie przed ciążą. Jeśli zdarzyło się tak, że przez pierwsze tygodnie ciąży nieświadoma swojego stanu kobieta paliła, to oczywiście nie jest dobrze, ale to jeszcze koniec świata. Jeśli nie doszło do wczesnego poronienia, a kobieta zdecyduje się rzucić palenie w ciągu pierwszych 3 miesięcy ciąży (maksymalnie 4,5 miesiąca) dziecko ma szansę wyrównać swoją wagę i wzrost, a także uniknąć większości wymienionych powyżej schorzeń i komplikacji. Im wcześniej matka podejmie decyzję o odstawieniu papierosów, tym większe ma dziecko szanse na zdrowy rozwój. Warto wiedzieć, że najniebezpieczniejsze dla płodu jest bierne palenie podczas ostatnich dwóch miesięcy ciąży.

Jeśli kobieta nie chciała lub nie była w stanie odstawić papierosów przez cała ciążę, jakie są szanse, że odstawi je po porodzie? Niestety - bliskie zeru. Palenie, mimo karmienia dziecka piersią, to kolejne miesiące stałego podtruwania małego i bezbronnego organizmu. Wraz z mlekiem dziecko otrzymuje taką ilość toksycznych substancji, że nie może być mowy o jego spokojnym i zdrowym rozwoju. Noworodek karmiony nikotyną i innymi szkodliwymi substancjami zawartymi w tytoniu będzie cierpiał na bezsenność, wymioty, biegunki, zaburzenia krążenia, może też mieć przyspieszoną pracę serca. Będzie po prostu małym palaczem, ale jego organizm nie będzie radził sobie ze szkodliwymi substancjami  tak dobrze, jak organizm dorosłego człowieka. Warto też pomyśleć, że będzie palaczem mimowolnym - dorosły sam podejmuje decyzję, czy chce sobie szkodzić, rozważa plusy i minusy i świadomie decyduje się na palenie. A noworodek?

Jeżeli matka lub ojciec palą  przy małym dziecku, narażają je na mnóstwo schorzeń, a także ciężkich chorób wynikających z biernego palenia. Już w pierwszy roku życia maluszek może zapaść na zapalenie płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych, co prawie zawsze wiąże się z koniecznością pobytu w szpitalu. Rośnie też ryzyko wystąpienia u dziecka astmy oskrzelowej oraz przewlekłego zapalenia ucha środkowego (odpowiadającego często za głuchotę w późniejszym dzieciństwie). Naukowcy alarmują, że istnieje też powiązanie między biernym paleniem, a ryzykiem zachorowania na różne typy nowotworów, np. białaczkę.

Ciąża to najlepszy moment, żeby rzucić palenie. Lepszego już nie będzie. Co mogłoby być lepszą motywacją dla matki niż zdrowie, a nawet życie własnego dziecka?

Podobne tematy

Sprawdź czy jesteś w ciąży. Objawy ciąży 1. Nie masz miesiączki? 2. Masz nudności, wymioty, ślinotok, pali cię zgaga? 3. Męczą cię wzdęcia brzucha? 4. Jesteś senna i mogłabyś zasnąć gdziekolwiek? 5. Stałaś się drażliwa, miewasz wahania nastroju? 6. Masz podwyższoną temperaturę ciała? 7. Twoje piersi są wrażliwe na dotyk i bolesne? 8. Na udach i brzuchu pojawiają się rozstępy? Jeśli na...

Usg w ciąży Kiedy kobieta w ciąży idzie do ginekologa na wizytę, najbardziej nie może doczekać się badania USG. To ono właśnie pozwala jej i partnerowi „podejrzeć" maluszka. Zobaczyć, czy wszystko u niego dobrze, czy się rusza, czy śpi, a także - coraz częściej - jak wygląda. Badanie ultrasonograficzne zostało wprowadzone do diagnostyki ciąży jednak w zupełnie innych celach....

RTG w ciąży Jest rzeczą oczywistą, że przyszłe mamy powinny pożegnać się z alkoholem i papierosami, ograniczyć picie mocnej kawy, nie wolno im zażywać żadnych leków bez konsultacji z lekarzem, nie powinny uprawiać ekstremalnych sportów i czynności urazowych. Nie każda jednak zdaje sobie sprawę, że w okresie ciąży nie powinna robić także RTG, czyli badania rentgenowskiego. Dlaczego?

Seks w ciąży Czy wolno? Oczywiście, że wolno! Nawet trzeba. Jest tylko kilka przeciwwskazań i wiążą się one z sytuacjami szczególnymi. To ginekolog decyduje, czy seks nie zagraża maleństwu. Bywa, że lekarz pokazuje znak stopu tylko na określony, krótki czas ciąży.

Leki w ciąży Przyjmowane przez ciężarną  lekarstwa, także te bez recepty, zawsze w jakiś sposób oddziałują na jej organizm, a co za tym idzie - na organizm płodu. Tylko nieliczne z nich nie oddziałują szkodliwie, cała reszta może w większym lub mniejszym stopniu skomplikować przebieg ciąży lub negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka. Dlatego tak ważne jest, by w czasie ciąży do...

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Ja rzuciłam palenie w czasie ciąży. Urodziłam dziecko 4.300, super zdrowe, piękne, bez najmniejszej skazy, nawet ciemieniuchy ani odparzenia do dziś, a niebawem kończy okres niemowlęcy. Kochane Mamy, nie warto palić w ciąży, bo to trucie dziecka, ale lepiej nie denerwujcie się tym, że urodzicie chore dziexko, bo to na niego na pewno jeszcze gorzej wpłynie.
    Najlepiej spokojnie i rozważnie po prostu przestańcie palić. Wy na prawdę nie potrzebujecie papierosa. Nikotyna Was oszukuje. Ale pomyślcie sobie, że wcale jej nie potrzebujecie!
    Aha, a książka Allena Carra jest super. Chociaż bez niej również można przestać palić. Po prostu przestając.
    Z czystym sumieniem polecam!
    Była (10-letni staż) ostra i zagorzała palaczka.
  • Podczas pierwszej ciąży popalałam... Nie dawałam rady, stresowałam się. Robiłam to możliwie rzadko ale jednak. Z niecierpliwością czekałam na koniec ciąży, żeby w końcu móc zacząć żyć po swojemu. I tak z ciąłymi wyrzutami sumienia, męcząc się (bo paliłam mało) doczekałam się końca ciąży.
    Teraz jestem w drugiej ciąży. Nie mam wyrzutów sumienia, funcjonuję spokojnie, normalnie i szczęśliwie :) jestem dużo spokojniejsza bo już od dawna nie palę - i jak cudownie że ta sprawa mnie nie dotyczy. Rzuciłam palenie dla siebie ok 6 miesięcy temu. Czuję się z tym wspaniale. Za niczym nie tęsknię bo tak naprawdę... nie ma za czym ;) Paliłam 2 paczki dziennie przez 13 lat. Rzuciłam z dnia na dzień. Po prostu przeczytałam książkę. Wystarczy kilka wieczorów. Poczytajcie opinie w internecie. Ta książka to: Allen Carr "łatwy sposób na rzucenie palenia"
    Jesteście w ciąży więc macie dodatkową motywację. Spróbujcie! :) Trzymam kciuki!
  • Są różne mity na temat palenia w ciąży np. zielone wody płodowe. Niska masa urodzeniowa zdarza się etc. Jednak największe problemy ma dziecko później, często nie w chwili urodzenia, a po latach, albo w wieku dorosłym. Nigdy nie możemy być pewni w którym momencie został np. uszkodzony mózg przez niedotlenienie i czy będzie miało to wpływ. Co ma być to będzie? Urządzać dziecku rosyjską ruletkę? Może będzie chore, może nie? To weź pistolet, naładuj jedną kulkę i też może Ci się uda, ba masz nawet większe szanse niż twoje dziecko, bo ponad połowę! Powodzenia
    • Dobre 0 Słabe 0
      Hipotrofia spowodowana paleniem w ciąży, nie jest mitem...
  • ja mam takie zdanie że dziecko jest najważniejsze i mimo wszystko trzeba zucić wiadomo nikt nie mówił że będzie czy jest łatwo... Trzeba się poprostu zaprzeć i pomysleć o dzidziusiu i sama ochota na papierosa odchodzi :))
  • Co ma być to będzie??!! Współczuję temu dziecku takiej wyrodnej i nieodpowiedzialnej matki! Przez takie jak Ty, my, młode mamy jesteśmy postrzegane tak, jak jesteśmy!!! Ciekawe czy mówiłabyś tak po urodzeniu chorego dziecka, "co ma być to będzie" Obyś więcej żadnemu niewinnemu maleństwu nie gotowała życia u swojego boku!
  • Ja rzuciłam palenie, ciężko było stopniowo mi się udało:) Każdy da radę jestem tego zdania!
  • Jestem nałogową palaczką,ale rzuciłam palenie jak tylko się dowiedziałam,że jestem w ciąży.Gdy już urodziłam to znow zaczęłam palić,ale dopiero miesiąc po porodzie.
  • ja rzuciłam palenie po pierwszym miesiącu a jest już 5 i nie pale.
  • Ja paliłam ale jak się dowiedziałam o ciąży to mimo kłopotów jakie miałam rzuciłam, dziecko jest najważniejsze.
  • nie popieram palaczek w ciązy ale te wszystkie fakty co moze sie stać jak przyszła mama bedzie paliła to bujda na resorach im więcej sie o siebie dba w ciązy tak samo jak i o dziecko tym gorzej kazdy maluszek moze miec wade wrodzoną,moze byc słabszy chorowity no i ta martwa ciąza i smierc łózeczkowa nie ma kompletnie nic do palenia jak tylko lekarz sie dowie ze ciezarna pali to musi na cos zgonic a jak nie pali?to tak jak mama przyszła ma nadwagę poród moze byc cięzki oj oj co to moze nie byc ...czasami palaczki rodza zdrowsze dzieci od matek nie palących czy kobietki okrąglutkie /takie jak ja/mają łatwiejszy poród niz nie jedna szczupła..:-).

Pokaż więcej komentarzy

Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.