Czułość przez palce
Kategoria: Małe dzieci, Czas wolny Dodano: 30.8.2009 (23:06)
Autor: Monika Moryń zobacz wszystkie artykuły autora

Młodzi rodzice często nie wiedzą, jak zagospodarować czas swój i dziecka. Kupujemy drogie zabawki, bo wydaje nam się, że zainteresowane nimi dziecko nie będzie wymagało naszej uwagi. A tymczasem są zabawy proste, które dają wiele radości - tak dużym, jak i małym. To masażyki!
Czym są masażyki?
Masażyki to rodzaj zabawy polegający na dotykaniu - głaskaniu, gilgotaniu, pocieraniu, masowaniu, czy przytulaniu. Rodzic najczęściej wypowiada przy tym krótki, wesoły wierszyk. Może też śpiewać lub szeptać. Do wykonania masażyku można wykorzystać przedmioty takie, jak szczoteczki o miękkim włosiu, piłeczki, piórka czy misie. Inwencja należy do dorosłego.
Zabawy można wykonywać o każdej porze dnia. Ważne jednak, aby dziecko nie było śpiące, ale raczej skore do bawienie się. Nie ma też ograniczeń wiekowych. Im maluch starszy, tym zabawy nabierają rumieńców - z czasem pociecha zechce się odwzajemnić i będzie wykonywała masażyk na twoich plecach. Także w przedszkolu dzieci mają okazję w ten sposób wchodzić ze sobą w interakcje.
Znaczenie dotyku
Jeśli wydaje ci się, że dotykanie służy tylko budowaniu relacji między rodzicem a maleństwem, bardzo się mylisz. Dla noworodka dotyk jest podstawowym nośnikiem informacji. Maluch nie widzi jeszcze zbyt dobrze, nie potrafi zlokalizować źródła dźwięku... Wie za to, że kiedy go przytulamy, może się czuć bezpieczny. Zakomunikuje krzykiem, jeśli będzie mu zbyt gorąco lub mokra pielucha zacznie przyklejać się do pupy. Naukowcy mówią też, że dotykany wcześniak szybciej będzie się rozwijał i lepiej przybierał na wadze. O wiele lepiej funkcjonuje mózg, ponieważ dotykanie stymuluje układ nerwowy. Mama, głaszcząc pociechę, daje ciału impuls (nerwowy), który jest przewodzony aż do układu nerwowego, gdzie przyspieszony zostaje proces dojrzewania neuronów i połączeń między nimi (synaptogeneza) oraz proces mielinizacji (wykształcanie osłonki mielinowej wokół aksonów).
Niemowlęta dzięki pieszczotom poznają własne ciało. To pozwala im nabywać kolejne umiejętności - turlać się na boki, siadać, wstawać, nawet upadać bez zrobienia sobie większej krzywdy (np. malec, upadając, wie, że lepiej spaść na pupę, nogi, że trzeba ochronić głowę). Dzieciaczek, który ma szansę dotykać różnych substancji (ciekłych, stałych; herbatki, ciastka, papieru, itp.), lepiej i szybciej rozwinie w sobie umiejętności manualne.
Bawmy się!
Mamy nadzieję, że zachęciliśmy cię do tego rodzaju aktywności z dzieckiem. Niżej podajemy zestawy zabaw. Nie zapominajcie o dobrym humorze!
Przyszła myszka
Przyszła myszka do braciszka [na plecach dziecka wykonujemy palcami ruchy chodzenia]
Tu zajrzała [lekko drapiemy dziecko za jednym uchem...], tam wskoczyła [...za drugim],
na koniec tu się skryła [wsuwamy palec pod bluzeczkę].
Tutaj płynie rzeczka
Tutaj płynie rzeczka [dłonią wodzimy wzdłuż kręgosłupa].
Tu przyszła pani w szpileczkach [palcami wskazującymi lekko stukamy].
Potem przeszło stado słoni [zaciśniętymi pięściami lekko ugniatamy plecki].
A za nimi stado koni [zaciśniętymi pięściami „przebiegamy" po pleckach].
Potem przeszła szczypaweczka [lekko szczypiemy po bokach kręgosłupa].
Zaświeciły dwa słoneczka [wnętrzem dłoni masujemy okrężnie łopatki].
Spadło drobniutki deszczyk [lekko uderzamy palcami].
Czy poczułeś dreszczyk? [całujemy w szyjkę]
Jesień
Drzewom we włosy dmucha wiatr [dziecko siedzi/leży plecami do nas; dmuchamy w jego włosy],
A deszczyk kropi: kap, kap, kap [delikatnie opukujemy plecki],
Krople kapią równiuteńko,
Szepczą cicho: „mój maleńki [głaszczemy dziecko po włosach i ramionach],
Śpij już, śpij, już śpij, już śpij..."
Leci listek, leci przez świat [wodzimy opuszkami po plecach dziecka],
Gdzieś tam na ziemię cicho spadł [lekko naciskamy jedno miejsce].
Leci drugi, leci trzeci [wędrujemy opuszkami palców dwa razy],
Biegną zbierać listki dzieci [szybko, z wyczuciem stukamy].
No, a potem wszystkie liście [głaszczemy ruchami zbierającymi do środka]
Układają w piękne kiście.
Myjnia samochodowa
Dziecko jest samochodem, który podjeżdża do myjni, czyli mamy, i gasi silnik - zamyka oczy. Mama rozpoczyna mycie, opowiadając o wszystkich czynnościach. Płucze (palcami udaje spadające krople), szoruje szczotkami (delikatnie drapie), myje pianą (głaszcze), znowu płucze, suszy (dmucha), woskuje (masuje).
Robienie pizzy
Mama jest kucharką, a dziecko kawałkiem ciasta, które ona wyrabia. Mama dotyka dziecka (głaszcze, podszczypuje, ugniata), opowiadając o robieniu ciasta, które składa się z jajek, mąki, drożdży, wody itp. Udaje, że kroi pomidory, kiełbasę, pieczarki, posypuje pizzę przyprawami i tartym serem. Następnie wkłada pizzę do piekarnika, a potem zjada.

Dobre 0 Słabe 0 WIRGA 24.11.2009 (09:29) Odpowiedź
www.osesek.pl
Dobre 0 Słabe 0 weronika1122 17.10.2009 (00:05) Odpowiedź
Dobre 0 Słabe 0 koliberek22 12.10.2009 (01:39) Odpowiedź
Dobre 0 Słabe 0 colima 1.9.2009 (13:26) Odpowiedź
heh...teraz tylko 'wystarczy' nauczyc sie na pamiec wierszykow... hihi:P