Poród rodzinny - Benc.pl

Poród rodzinny

Kategoria: Ciąża, Poród i połóg Dodano: 4.7.2009 (11:42)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Mniej więcej dwadzieścia lat temu rodząca kobieta miała obowiązek samotnie leżeć na wznak na porodowym łóżku. Nie mogła chodzić, nie mogła wziąć prysznica. Malucha zabierano matce zaraz po porodzie i przynoszono regularnie co trzy godziny do karmienia. Ojciec od położnych dowiadywał się, że „ma" Marysię lub Krzysia. Żonę widział przez krótką chwilę w specjalnym okienku zrobionym w drzwiach... Na szczęście porody dziś już tak nie wyglądają. Na szczęście można rodzić z mężem, na szczęście nikt matce nie odbiera dziecka...

WHO o porodzie rodzinnym

Wytyczne WHO z 1985 roku definiują, czym jest poród rodzinny. Podstawowy warunek wiąże się z obecnością trzech osób: mamy, taty i mającego przyjść na świat dziecka. Do zadań personelu medycznego należy dyskretne czuwanie, ingerencje powinny się wiązać z absolutną koniecznością.

Poród rodziny zobowiązuje także do położenia maluszka bezpośrednio po urodzeniu na brzuchu mamy, a także karmieniu go piersią jak najszybciej (nie później niż do godziny). Po porodzie dziecko przebywa w tym samym pokoju, co matka (tzw. system rooming-in). Jest karmione na każde żądanie, wszelkie zabiegi pielęgnacyjne zaś wykonuje się w obecności któregoś rodzica. Ojciec ma prawo odwiedzać swoją rodzinę i opiekować się nią bezpośrednio.

Inne warunki

Wiele szpitali oferuje parom możliwość rodzenia we dwoje. Idealna sytuacja to ta, w której małżonkowie mają do dyspozycji osobną salę. Najlepiej jeśli pokój wystrojem przypomina dom - ściany są kolorowe i przyozdobione obrazami, w oknach wiszą firanki, gdzieś z boku stoi sofa. Intymność zapewnia im też przyciemnione światło. Salki do porodów rodzinnych posiadają zazwyczaj oddzielną łazienkę z prysznicem lub wanną, co umożliwia kobiecie korzystanie z dobroczynnego działania wody.

Przygotowanie

Zaczyna się w chwili, gdy para decyduje się powołać na świat potomstwo. Poczęcie jest tym momentem, kiedy rodzice zaczynają brać odpowiedzialność za osobę trzecią. Mama w ciąży dba o siebie i malucha - zdrowo się odżywia, ćwiczy, robi badania, chodzi do lekarza. Rosnący brzuszek nie pozwala jej zapomnieć, że staje się matką. Zaczyna wić gniazdko - kupuje ubranka i potrzebne akcesoria, dekoruje pokój, spotyka się z innymi mamami, radzi się.

Inaczej jest z ojcem dziecka. Czasem zdarza się, że przegapia ten pierwszy moment przygotowań i w okresie ciąży jest bierny. Zabezpieczenie warunków materialnych rodzinie jest na pewno pierwszym zadaniem ojca, ale przecież nie jedynym! Liczy się także zapewnienie żonie jak najlepszych warunków psychicznych: otaczanie jej opieką, okazywanie miłości czy wspieranie. Właśnie to sprawia, że kobieta może przejść okres ciąży spokojnie. Będzie to także nie bez znaczenia dla rozwoju potomka.

Kobieta - rozumiejąc trud związany ze stawaniem się ojcem - powinna inspirować męża do kontaktu z nienarodzonym. Warto, aby dziecko znało głos nie tylko matki, ale też ojca. Warto, by poznało jego dotyk jeszcze nim się urodzi. Maluchy w brzuszku uwielbiają głaskanie i potrafią rozpoznać, kto je dotyka: mama czy tata. Zdziwione „nowym" dotykiem czasem zastygają w bezruchu, a innym razem zawadiacko prowokują tatę „kopniakami".

Mężczyzna musi także przygotować się praktycznie, uczestnicząc wraz z żoną w wizytach u ginekologa czy w badaniach USG. Ogromną pomoc dla obu rodziców stanowi też szkoła rodzenia, gdzie zdobywa się wiedzę o przebiegu porodu oraz o opiece nad noworodkiem.

Wspólny poród

Decyzja o uczestnictwie mężczyzny w porodzie powinna być niezależną decyzją tak żony, jak męża. Warto, aby mieli czas w samotności przemyśleć wszystkie za i przeciw. Dopiero później niech rozmawiają razem, pamiętając o uszanowaniu decyzji drugiego.

Jeśli kobieta pragnie, by jej mąż uczestniczył w porodzie, to przede wszystkim dlatego, aby mieć poczucie bezpieczeństwa. Oczekuje też konkretnej pomocy. Obecność mężczyzny przy porodzie wpływa na „rodzenie się" jego tacierzyństwa - szybciej nawiąże z dzieckiem kontakt, on jako pierwszy zajmie się maleństwem, zadba o jego bezpieczeństwo.

Co może robić tata?

W trakcie porodu:

  • jest rzecznikiem żony - rozmawia w jej imieniu z personelem medycznym; prosi i egzekwuje wykonanie próśb
  • podaje wodę; pilnuje, by żona piła
  • zwilża twarz, usta
  • pomaga się ubrać, umyć
  • pomaga przy zmianach pozycji
  • trzyma za rękę
  • wykonuje masaż okolic krzyżowych
  • dopinguje żonę, gdy brakuje jej sił
  • odlicza czas między skurczami
  • kontroluje prawidłowość oddychania; przypomina o oddychaniu
  • uspokaja
  • rozmawia
  • rozumie
  • pociesza
  • głaszcze
  • przecina pępowinę

Po porodzie:

  • podaje mamie maleństwo
  • pomaga się umyć
  • przynosi wszystkie potrzebne rzeczy
  • dba o należytą opiekę dla mamy i dziecka
  • jest rzecznikiem żony wobec rodziny i znajomych
  • przynosi posiłki dla żony
  • przygotowuje dom na przybycie rodziny

Wspólne rodzenie daje małżonkom szansę na spokojne wchodzenie w rodzicielstwo. Ponieważ przeżywają ten wyjątkowy moment razem, spaja ich to jako męża i żonę. Wiele par mówi, iż jest to moment niezapomniany, wręcz mistyczny. Dlaczego więc sobie to odbierać?

 

Podobne tematy

Poród w domu

Poród w domu Czy dziecko musi urodzić się w szpitalu? Czy szpital jest dobrym miejscem, aby przychodzić tam na świat? Czy rodzenie w domu jest bezpiecznie dla matki i dziecka? Kto pomaga kobiecie podczas porodu domowego? Odpowiadamy na te i inne pytania.

Poród w wodzie

Poród w wodzie Rodzenie w wodzie nie stanowi dziś sensacji. Nie jest też traktowane jak fanaberia rodziców. Uznaje się, że woda zmniejsza u rodzącej odczucie bólu, a maluch nie przeżywa szoku związanego z przejściem na drugą stronę brzuszka. Nie tylko jednak! W dalszej części artykułu szeroko o pożytkach, ale i zagrożeniach, porodów wodnych dla mamy i dziecka.

Poród siłami natury

Poród siłami natury Dość wyświechtane określenie - „poród siłami natury" - bywa używane niezgodnie ze swoim znaczeniem. Obiegowo więc głosi się, że każdy poród, który nie kończy się cesarką, próżniociągiem czy kleszczami, to poród SN czy poród naturalny. Nie jest to jednak prawdą.

Ciąża i poród za zachodnią granicą

Ciąża i poród za zachodnią granicą Wizja porodu na obskurnej porodówce, nierzadko starym, drewnianym stole porodowym, w towarzystwie od rzadka interesujących się położnych popijających kawę w służbówce, które z wielką pretensją podchodzą do samej rodzącej, stanowczo odstrasza przyszłe mamy do przeżycia tego ważnego wydarzenia w takim miejscu. Oczywiście nie można uogólniać, polskie porodówki również przechodzą metamorfozy, zbliżają się małymi krokami do standardów europejskich, jednak faktem stało się, że coraz więcej Polek rozważa wydanie swego potomka poza granicami kraju. Jakie państwa wybieramy najczęściej?

Tyłozgięcie macicy, a zajście w ciążę i poród.

Tyłozgięcie macicy, a zajście w ciążę i poród. Wielu lekarzy bagatelizuje problem tyłozgięcia macicy, twierdząc że obecnie co piąta kobieta na świecie cierpi na taką przypadłość i taka już „kobieca uroda", bywają skrajne przypadki, kiedy taka „ułomność" może bardzo poprzestawiać życie nie tylko kobiecie, ale również jej partnerowi. Czym jest tyłozgięcie macicy? Jakie są jego objawy? Czy można je leczyć? Jaki ma wpływ na starania o dziecko i przebieg ciąży?

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy

Tematy poruszane w tekście

Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Poród rodzinny

Kategoria: Ciąża, Poród i połóg Dodano: 4.7.2009 (11:42)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Mniej więcej dwadzieścia lat temu rodząca kobieta miała obowiązek samotnie leżeć na wznak na porodowym łóżku. Nie mogła chodzić, nie mogła wziąć prysznica. Malucha zabierano matce zaraz po porodzie i przynoszono regularnie co trzy godziny do karmienia. Ojciec od położnych dowiadywał się, że „ma" Marysię lub Krzysia. Żonę widział przez krótką chwilę w specjalnym okienku zrobionym w drzwiach... Na szczęście porody dziś już tak nie wyglądają. Na szczęście można rodzić z mężem, na szczęście nikt matce nie odbiera dziecka...

WHO o porodzie rodzinnym

Wytyczne WHO z 1985 roku definiują, czym jest poród rodzinny. Podstawowy warunek wiąże się z obecnością trzech osób: mamy, taty i mającego przyjść na świat dziecka. Do zadań personelu medycznego należy dyskretne czuwanie, ingerencje powinny się wiązać z absolutną koniecznością.

Poród rodziny zobowiązuje także do położenia maluszka bezpośrednio po urodzeniu na brzuchu mamy, a także karmieniu go piersią jak najszybciej (nie później niż do godziny). Po porodzie dziecko przebywa w tym samym pokoju, co matka (tzw. system rooming-in). Jest karmione na każde żądanie, wszelkie zabiegi pielęgnacyjne zaś wykonuje się w obecności któregoś rodzica. Ojciec ma prawo odwiedzać swoją rodzinę i opiekować się nią bezpośrednio.

Inne warunki

Wiele szpitali oferuje parom możliwość rodzenia we dwoje. Idealna sytuacja to ta, w której małżonkowie mają do dyspozycji osobną salę. Najlepiej jeśli pokój wystrojem przypomina dom - ściany są kolorowe i przyozdobione obrazami, w oknach wiszą firanki, gdzieś z boku stoi sofa. Intymność zapewnia im też przyciemnione światło. Salki do porodów rodzinnych posiadają zazwyczaj oddzielną łazienkę z prysznicem lub wanną, co umożliwia kobiecie korzystanie z dobroczynnego działania wody.

Przygotowanie

Zaczyna się w chwili, gdy para decyduje się powołać na świat potomstwo. Poczęcie jest tym momentem, kiedy rodzice zaczynają brać odpowiedzialność za osobę trzecią. Mama w ciąży dba o siebie i malucha - zdrowo się odżywia, ćwiczy, robi badania, chodzi do lekarza. Rosnący brzuszek nie pozwala jej zapomnieć, że staje się matką. Zaczyna wić gniazdko - kupuje ubranka i potrzebne akcesoria, dekoruje pokój, spotyka się z innymi mamami, radzi się.

Inaczej jest z ojcem dziecka. Czasem zdarza się, że przegapia ten pierwszy moment przygotowań i w okresie ciąży jest bierny. Zabezpieczenie warunków materialnych rodzinie jest na pewno pierwszym zadaniem ojca, ale przecież nie jedynym! Liczy się także zapewnienie żonie jak najlepszych warunków psychicznych: otaczanie jej opieką, okazywanie miłości czy wspieranie. Właśnie to sprawia, że kobieta może przejść okres ciąży spokojnie. Będzie to także nie bez znaczenia dla rozwoju potomka.

Kobieta - rozumiejąc trud związany ze stawaniem się ojcem - powinna inspirować męża do kontaktu z nienarodzonym. Warto, aby dziecko znało głos nie tylko matki, ale też ojca. Warto, by poznało jego dotyk jeszcze nim się urodzi. Maluchy w brzuszku uwielbiają głaskanie i potrafią rozpoznać, kto je dotyka: mama czy tata. Zdziwione „nowym" dotykiem czasem zastygają w bezruchu, a innym razem zawadiacko prowokują tatę „kopniakami".

Mężczyzna musi także przygotować się praktycznie, uczestnicząc wraz z żoną w wizytach u ginekologa czy w badaniach USG. Ogromną pomoc dla obu rodziców stanowi też szkoła rodzenia, gdzie zdobywa się wiedzę o przebiegu porodu oraz o opiece nad noworodkiem.

Wspólny poród

Decyzja o uczestnictwie mężczyzny w porodzie powinna być niezależną decyzją tak żony, jak męża. Warto, aby mieli czas w samotności przemyśleć wszystkie za i przeciw. Dopiero później niech rozmawiają razem, pamiętając o uszanowaniu decyzji drugiego.

Jeśli kobieta pragnie, by jej mąż uczestniczył w porodzie, to przede wszystkim dlatego, aby mieć poczucie bezpieczeństwa. Oczekuje też konkretnej pomocy. Obecność mężczyzny przy porodzie wpływa na „rodzenie się" jego tacierzyństwa - szybciej nawiąże z dzieckiem kontakt, on jako pierwszy zajmie się maleństwem, zadba o jego bezpieczeństwo.

Co może robić tata?

W trakcie porodu:

  • jest rzecznikiem żony - rozmawia w jej imieniu z personelem medycznym; prosi i egzekwuje wykonanie próśb
  • podaje wodę; pilnuje, by żona piła
  • zwilża twarz, usta
  • pomaga się ubrać, umyć
  • pomaga przy zmianach pozycji
  • trzyma za rękę
  • wykonuje masaż okolic krzyżowych
  • dopinguje żonę, gdy brakuje jej sił
  • odlicza czas między skurczami
  • kontroluje prawidłowość oddychania; przypomina o oddychaniu
  • uspokaja
  • rozmawia
  • rozumie
  • pociesza
  • głaszcze
  • przecina pępowinę

Po porodzie:

  • podaje mamie maleństwo
  • pomaga się umyć
  • przynosi wszystkie potrzebne rzeczy
  • dba o należytą opiekę dla mamy i dziecka
  • jest rzecznikiem żony wobec rodziny i znajomych
  • przynosi posiłki dla żony
  • przygotowuje dom na przybycie rodziny

Wspólne rodzenie daje małżonkom szansę na spokojne wchodzenie w rodzicielstwo. Ponieważ przeżywają ten wyjątkowy moment razem, spaja ich to jako męża i żonę. Wiele par mówi, iż jest to moment niezapomniany, wręcz mistyczny. Dlaczego więc sobie to odbierać?

 

Podobne tematy

Poród w domu

Poród w domu Czy dziecko musi urodzić się w szpitalu? Czy szpital jest dobrym miejscem, aby przychodzić tam na świat? Czy rodzenie w domu jest bezpiecznie dla matki i dziecka? Kto pomaga kobiecie podczas porodu domowego? Odpowiadamy na te i inne pytania.

Poród w wodzie

Poród w wodzie Rodzenie w wodzie nie stanowi dziś sensacji. Nie jest też traktowane jak fanaberia rodziców. Uznaje się, że woda zmniejsza u rodzącej odczucie bólu, a maluch nie przeżywa szoku związanego z przejściem na drugą stronę brzuszka. Nie tylko jednak! W dalszej części artykułu szeroko o pożytkach, ale i zagrożeniach, porodów wodnych dla mamy i dziecka.

Poród siłami natury

Poród siłami natury Dość wyświechtane określenie - „poród siłami natury" - bywa używane niezgodnie ze swoim znaczeniem. Obiegowo więc głosi się, że każdy poród, który nie kończy się cesarką, próżniociągiem czy kleszczami, to poród SN czy poród naturalny. Nie jest to jednak prawdą.

Ciąża i poród za zachodnią granicą

Ciąża i poród za zachodnią granicą Wizja porodu na obskurnej porodówce, nierzadko starym, drewnianym stole porodowym, w towarzystwie od rzadka interesujących się położnych popijających kawę w służbówce, które z wielką pretensją podchodzą do samej rodzącej, stanowczo odstrasza przyszłe mamy do przeżycia tego ważnego wydarzenia w takim miejscu. Oczywiście nie można uogólniać, polskie porodówki również przechodzą metamorfozy, zbliżają się małymi krokami do standardów europejskich, jednak faktem stało się, że coraz więcej Polek rozważa wydanie swego potomka poza granicami kraju. Jakie państwa wybieramy najczęściej?

Tyłozgięcie macicy, a zajście w ciążę i poród.

Tyłozgięcie macicy, a zajście w ciążę i poród. Wielu lekarzy bagatelizuje problem tyłozgięcia macicy, twierdząc że obecnie co piąta kobieta na świecie cierpi na taką przypadłość i taka już „kobieca uroda", bywają skrajne przypadki, kiedy taka „ułomność" może bardzo poprzestawiać życie nie tylko kobiecie, ale również jej partnerowi. Czym jest tyłozgięcie macicy? Jakie są jego objawy? Czy można je leczyć? Jaki ma wpływ na starania o dziecko i przebieg ciąży?

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy

Tematy poruszane w tekście

Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.