Medycyna naturalna - Benc.pl

Medycyna naturalna

Kategoria: Kobieta, Zdrowie i uroda Dodano: 9.10.2009 (16:57)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Medycyna naturalna

Ma tylu zwolenników, co przeciwników. Przez jednych uważana za zabobony, inni ufają jej bezgranicznie i traktują jak filozofię życia, a nie tylko metody leczenia. Medycyna naturalna - można w nią wierzyć lub nie, ale na pewno warto coś o niej wiedzieć.

Nazywana też medycyną niekonwencjonalną, alternatywną, holistyczną lub po prostu paramedycyną. Składają się na nią liczne metody leczenia przeróżnych schorzeń, z założenia naturalne i nieinwazyjne. Jest ich tak wiele i są tak różne, że lekarze medycyny rzadko ustosunkowują się (pozytywnie lub negatywnie) do medycyny niekonwencjonalnej jako całości, natomiast mają swoje zdanie na temat poszczególnych jej członów. Akceptowana, a często nawet popierana jest chociażby akupunktura i akupresura czy fitoterapia, natomiast negatywne opinie zbiera np. bioenergoterapia.  Natomiast homeopatia, także zaliczana do metod niekonwencjonalnych, traktowana jest już jak dziedzina medycyny, choć nie jest (jeszcze?) specjalizacją. Jednak i ona ma zaciekłych wrogów, także wśród dyplomowanych lekarzy.

Poniżej krótki opis najpopularniejszych metod naturalnego leczenia:

Akupunktura - wywodzi się  z Dalekiego Wschodu, a jej korzenie sięgają tysiące lat wstecz (podaje się datę 3000r p.n.e.). Polega na nakłuwaniu ciała igłami (na ogół złotymi lub srebrnymi) wg specjalnej „mapy"  energetycznej. Mapa ta wyznacza punkty powiązane z funkcjonowaniem naszych organów wewnętrznych, a ich nakłuwanie wyrównuje energetyczny potencjał naszych organizmów. Sesje akupunktury zaleca się  w szczególności do redukcji bólu, ale podobno pomaga też na wiele innych schorzeń. Obecnie nadal króluje zwłaszcza a Chinach, jednak stosowana jest też we wszystkich krajach europejskich jako technika niekonwencjonalna. Bywa polecana przez lekarzy medycyny jako leczenie towarzyszące leczeniu konwencjonalnemu.

Apiterapia - w skrócie: leczenie miodem. W rzeczywistości bazuje na znanej od wieków odżywczej i leczniczej wartości produktów pszczelich, w tym miodu. Poza nim, w apiterapii wykorzystuje się też kit pszczeli (propolis), pyłek kwiatowy (czysty oraz przetworzony przez pszczoły, zwany pierzgą), mleczko oraz jad pszczeli.  Apiterapia pomaga w chorobach układu krążenia, przewodu pokarmowego, oddechowego, moczowego, schorzeniach skórnych, chorobach oczu i uszu, hemoroidach, odleżynach, alergiach i wielu innych. Jej przewaga nad metodami konwencjonalnymi (czyli lekami) polega podobno na braku skutków ubocznych i łatwości przyswajania przez organizm. Co ważne, produkty pochodzenia pszczelego nie zakłócają procesu leczenia konwencjonalnego (np. antybiotykoterapii), tylko go uzupełniają.

Bioenergoterapia - leczenie wewnętrzną energią terapeuty poprzez odblokowywanie kanałów energetycznych pacjenta. Metoda bardzo kontrowersyjna, niezwykle rzadko popierana przez konwencjonalnych lekarzy. Nie jest jednak typową  hochsztaplerką, gdyż dyplomowani bioenergoterapeuci przechodzą  przez system egzaminów państwowych w Cechu Rzemiosł, a o ich pracy uczą się nawet studenci medycyny. Wiara w umiejętności bioenergoterapeutów to sprawa indywidualna, ważne jest jednak, by taką terapią nie zastępować całkowicie leczenia konwencjonalnego. Zwłaszcza ciężkie choroby (np. nowotworowe) powinny być leczone głównie (choć niekoniecznie wyłącznie) tradycyjnymi metodami.

Fitoterapia - leczenie ziołami. To oczywiście żadna nowość, ziołolecznictwo znane było już  w starożytności. Obecnie medycyna konwencjonalna także wykorzystuje zalety ziół, jednak głównie przy konkretnych schorzeniach. Ziołolecznictwo jako gałąź medycyny niekonwencjonalnej polega głównie na działaniu profilaktycznym, konsekwentnemu wspieraniu układu immunologicznego organizmu. Generalnie fitoterpia uznawana jest przez lekarzy medycyny, jedynie „magiczne" czy „druidzkie" odłamy wzbudzają ich niechęć i nieufność.

Urynoterapia - kontrowersyjna metoda leczenia moczem. Wśród lekarzy zdecydowanie przeważają jej przeciwnicy, choć można trafić też na zwolennika. Metoda polega na stosowaniu własnego moczu jako leku na wiele schorzeń, z czego terapię dzieli się na zewnętrzną (smarowanie moczem skóry) oraz wewnętrzną (picie moczu).  Specjaliści od urynoterapii przekonują, że mocz zawiera mnóstwo niewykorzystanych przez organizm witamin, związków mineralnych, hormonów i enzymów, a także słabych toksyn, które oddziałują na organizm jak leki homeopatyczne. Urynoterapia ma podobno działanie przeciwbakteryjne, przeciwnowotworowe, uodparniające i antyzapalne. Metoda polega na wsmarowywaniu lub piciu rozcieńczonego wodą lub sokiem moczu, zaś skrajna wersja to tzw. post urynowy, czyli spożywanie przez kilka-kilkadziesiąt dni wyłącznie wody i własnego moczu. Do takiej kuracji trzeba się jednak odpowiednio przygotować pod okiem specjalisty od urynoterapii.

Homeopatia - kontrowersyjna, choć często akceptowana przez środowisko medyczne metoda leczenia substancjami, które u osób zdrowych wywołują objawy identyczne z objawami leczonymi u osób chorych. Leki homeopatyczne występują na ogół w postaci kuleczek cukrowych (peletek), kropli i maści i są pochodzenia roślinnego lub mineralnego (rzadziej zwierzęcego i miazmatycznego). Homeopatia dzieli się na dwa nurty - klasyczny (poszukiwanie indywidualnego leku dla konkretnej osoby) oraz zawężony i okrojony nurt kliniczny (poszukiwanie leku dla konkretnej choroby). Znacznie częściej spotyka się przedstawicieli drugiego nurtu, wszystkie dostępne w aptekach leki homeopatyczne są przygotowywane zgodnie z jego ideą. Nurt klasyczny przypomina raczej filozofię, niż tylko metody leczenia, a opiera się na przywracaniu chorym równowagi psychiczno-hormonalno-immunologicznej (homeostazy) mającej na celu wzmocnienie organizmu i w efekcie jego samouleczanie.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Malwinko chyba obie trafiłyśmy na tę samą terapię - kropelki heel były najfajniejszym oczyszczaniem jakie przechodziłam, najfajniejszym bo najmniej uciązliwym - pijesz wodę zmieszaną z kropelkami, a toksyny same uciekają. Nie musisz się głodzić, albo gotować drogich i czasochłonnych obiadów. Polecam dla zapracowanych i chcących odzyskac energię i humor kobiet - chociaż może i jakiś facet się skusi, bo i czemu nie.
  • Miałam do czynienia z homeopatyczną terapią oczyszczającą organizm. Sceptycznie podeszłam do tego, jednak efekty były zadziwiające. Znużona, zmęczona i smutna nagle nabrałam energii co wprowadziło mnie w optymistyczny nastrój. Odporność organizmu tak jaby się wzmocniła. Jestem pod wrażeniem i komu tylko mogę polecam tą terapię oczyszczającą.

Tematy poruszane w tekście

Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Medycyna naturalna

Kategoria: Kobieta, Zdrowie i uroda Dodano: 9.10.2009 (16:57)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Medycyna naturalna

Ma tylu zwolenników, co przeciwników. Przez jednych uważana za zabobony, inni ufają jej bezgranicznie i traktują jak filozofię życia, a nie tylko metody leczenia. Medycyna naturalna - można w nią wierzyć lub nie, ale na pewno warto coś o niej wiedzieć.

Nazywana też medycyną niekonwencjonalną, alternatywną, holistyczną lub po prostu paramedycyną. Składają się na nią liczne metody leczenia przeróżnych schorzeń, z założenia naturalne i nieinwazyjne. Jest ich tak wiele i są tak różne, że lekarze medycyny rzadko ustosunkowują się (pozytywnie lub negatywnie) do medycyny niekonwencjonalnej jako całości, natomiast mają swoje zdanie na temat poszczególnych jej członów. Akceptowana, a często nawet popierana jest chociażby akupunktura i akupresura czy fitoterapia, natomiast negatywne opinie zbiera np. bioenergoterapia.  Natomiast homeopatia, także zaliczana do metod niekonwencjonalnych, traktowana jest już jak dziedzina medycyny, choć nie jest (jeszcze?) specjalizacją. Jednak i ona ma zaciekłych wrogów, także wśród dyplomowanych lekarzy.

Poniżej krótki opis najpopularniejszych metod naturalnego leczenia:

Akupunktura - wywodzi się  z Dalekiego Wschodu, a jej korzenie sięgają tysiące lat wstecz (podaje się datę 3000r p.n.e.). Polega na nakłuwaniu ciała igłami (na ogół złotymi lub srebrnymi) wg specjalnej „mapy"  energetycznej. Mapa ta wyznacza punkty powiązane z funkcjonowaniem naszych organów wewnętrznych, a ich nakłuwanie wyrównuje energetyczny potencjał naszych organizmów. Sesje akupunktury zaleca się  w szczególności do redukcji bólu, ale podobno pomaga też na wiele innych schorzeń. Obecnie nadal króluje zwłaszcza a Chinach, jednak stosowana jest też we wszystkich krajach europejskich jako technika niekonwencjonalna. Bywa polecana przez lekarzy medycyny jako leczenie towarzyszące leczeniu konwencjonalnemu.

Apiterapia - w skrócie: leczenie miodem. W rzeczywistości bazuje na znanej od wieków odżywczej i leczniczej wartości produktów pszczelich, w tym miodu. Poza nim, w apiterapii wykorzystuje się też kit pszczeli (propolis), pyłek kwiatowy (czysty oraz przetworzony przez pszczoły, zwany pierzgą), mleczko oraz jad pszczeli.  Apiterapia pomaga w chorobach układu krążenia, przewodu pokarmowego, oddechowego, moczowego, schorzeniach skórnych, chorobach oczu i uszu, hemoroidach, odleżynach, alergiach i wielu innych. Jej przewaga nad metodami konwencjonalnymi (czyli lekami) polega podobno na braku skutków ubocznych i łatwości przyswajania przez organizm. Co ważne, produkty pochodzenia pszczelego nie zakłócają procesu leczenia konwencjonalnego (np. antybiotykoterapii), tylko go uzupełniają.

Bioenergoterapia - leczenie wewnętrzną energią terapeuty poprzez odblokowywanie kanałów energetycznych pacjenta. Metoda bardzo kontrowersyjna, niezwykle rzadko popierana przez konwencjonalnych lekarzy. Nie jest jednak typową  hochsztaplerką, gdyż dyplomowani bioenergoterapeuci przechodzą  przez system egzaminów państwowych w Cechu Rzemiosł, a o ich pracy uczą się nawet studenci medycyny. Wiara w umiejętności bioenergoterapeutów to sprawa indywidualna, ważne jest jednak, by taką terapią nie zastępować całkowicie leczenia konwencjonalnego. Zwłaszcza ciężkie choroby (np. nowotworowe) powinny być leczone głównie (choć niekoniecznie wyłącznie) tradycyjnymi metodami.

Fitoterapia - leczenie ziołami. To oczywiście żadna nowość, ziołolecznictwo znane było już  w starożytności. Obecnie medycyna konwencjonalna także wykorzystuje zalety ziół, jednak głównie przy konkretnych schorzeniach. Ziołolecznictwo jako gałąź medycyny niekonwencjonalnej polega głównie na działaniu profilaktycznym, konsekwentnemu wspieraniu układu immunologicznego organizmu. Generalnie fitoterpia uznawana jest przez lekarzy medycyny, jedynie „magiczne" czy „druidzkie" odłamy wzbudzają ich niechęć i nieufność.

Urynoterapia - kontrowersyjna metoda leczenia moczem. Wśród lekarzy zdecydowanie przeważają jej przeciwnicy, choć można trafić też na zwolennika. Metoda polega na stosowaniu własnego moczu jako leku na wiele schorzeń, z czego terapię dzieli się na zewnętrzną (smarowanie moczem skóry) oraz wewnętrzną (picie moczu).  Specjaliści od urynoterapii przekonują, że mocz zawiera mnóstwo niewykorzystanych przez organizm witamin, związków mineralnych, hormonów i enzymów, a także słabych toksyn, które oddziałują na organizm jak leki homeopatyczne. Urynoterapia ma podobno działanie przeciwbakteryjne, przeciwnowotworowe, uodparniające i antyzapalne. Metoda polega na wsmarowywaniu lub piciu rozcieńczonego wodą lub sokiem moczu, zaś skrajna wersja to tzw. post urynowy, czyli spożywanie przez kilka-kilkadziesiąt dni wyłącznie wody i własnego moczu. Do takiej kuracji trzeba się jednak odpowiednio przygotować pod okiem specjalisty od urynoterapii.

Homeopatia - kontrowersyjna, choć często akceptowana przez środowisko medyczne metoda leczenia substancjami, które u osób zdrowych wywołują objawy identyczne z objawami leczonymi u osób chorych. Leki homeopatyczne występują na ogół w postaci kuleczek cukrowych (peletek), kropli i maści i są pochodzenia roślinnego lub mineralnego (rzadziej zwierzęcego i miazmatycznego). Homeopatia dzieli się na dwa nurty - klasyczny (poszukiwanie indywidualnego leku dla konkretnej osoby) oraz zawężony i okrojony nurt kliniczny (poszukiwanie leku dla konkretnej choroby). Znacznie częściej spotyka się przedstawicieli drugiego nurtu, wszystkie dostępne w aptekach leki homeopatyczne są przygotowywane zgodnie z jego ideą. Nurt klasyczny przypomina raczej filozofię, niż tylko metody leczenia, a opiera się na przywracaniu chorym równowagi psychiczno-hormonalno-immunologicznej (homeostazy) mającej na celu wzmocnienie organizmu i w efekcie jego samouleczanie.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Malwinko chyba obie trafiłyśmy na tę samą terapię - kropelki heel były najfajniejszym oczyszczaniem jakie przechodziłam, najfajniejszym bo najmniej uciązliwym - pijesz wodę zmieszaną z kropelkami, a toksyny same uciekają. Nie musisz się głodzić, albo gotować drogich i czasochłonnych obiadów. Polecam dla zapracowanych i chcących odzyskac energię i humor kobiet - chociaż może i jakiś facet się skusi, bo i czemu nie.
  • Miałam do czynienia z homeopatyczną terapią oczyszczającą organizm. Sceptycznie podeszłam do tego, jednak efekty były zadziwiające. Znużona, zmęczona i smutna nagle nabrałam energii co wprowadziło mnie w optymistyczny nastrój. Odporność organizmu tak jaby się wzmocniła. Jestem pod wrażeniem i komu tylko mogę polecam tą terapię oczyszczającą.

Tematy poruszane w tekście

Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.