Gdy jedno chce dziecka, a drugie nie jest gotowe - Benc.pl

Gdy jedno chce dziecka, a drugie nie jest gotowe

Kategoria: Ciąża, Przygotowania do ciąży Dodano: 9.10.2009 (16:59)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Gdy jedno chce dziecka, a drugie nie jest gotowe

W każdym związku zdarza się, że partnerzy miewają odmienne zdania. To niewielki kłopot, gdy sprawa dotyczy koloru zasłon czy kierunku wyjazdu wakacyjnego. Znacznie gorzej, gdy partnerzy nie dogadują się w kwestiach fundamentalnych. Najtrudniejsza jest chyba różnica w podejściu do świadomego rodzicielstwa - jeśli którekolwiek z partnerów dojrzało do spłodzenia dziecka, a drugie nie chce nawet o tym słyszeć,  związek może znaleźć się w nie lada kryzysie.

Na ogół to my, kobiety, wcześniej od mężczyzn odkrywamy, że jesteśmy gotowe na macierzyństwo. Nasze organizmy są zaprogramowane na rodzenie dzieci, tyka nasz zegar biologiczny, a do tego dochodzi jeszcze obawa przez komplikacjami późnej ciąży. Bezpieczne czujemy się jeszcze w okolicach 30-tki, ale gdy zbliżają się nasze 35. urodziny, nie chcemy dłużej czekać. To oczywiście nie reguła, gdyż ogromna potrzeba posiadania dziecka może się w nas obudzić kiedykolwiek, nawet grubo przed 30-tką. Kto nie odczuł na własnej skórze instynktu macierzyńskiego, nigdy nie zrozumie kobiety opętanej myślami o własnym maluszku. Gdy nie rozumie jej partner - zaczynają się problemy.

Bywa i tak, że to mężczyzna jako pierwszy chce założyć rodzinę. Panowie coraz częściej czynnie uczestniczą w wychowywaniu dzieci, rozmawiają o maluchach we własnym, męskim gronie, pokazują zdjęcia, chwalą się  umiejętnościami swoich pociech. W ich bezdzietnych  kolegach może to rozbudzić  potrzebę posiadania własnego dziecka, przekazania dalej swoich genów. Instynkt "tacierzyński", choć nieporównywalny z czysto biologicznym instynktem macierzyńskim kobiet, także może się odezwać w dowolnym momencie. Z tym, że panów dosięga zazwyczaj dopiero wówczas, gdy ich sytuacja finansowa i osobista jest całkowicie uregulowana i dobrze rokuje na przyszłość (u kobiet często nie ma to znaczenia). Partnerki takich rozbudzonych rodzicielsko mężczyzn na ogół bardzo się z tego cieszą, bywa jednak i tak, że to właśnie one nie chcą słyszeć o dziecku. Powody mogą być różne - przede wszystkim oczywiście zbyt młody wiek lub słaby lub nieistniejący instynkt macierzyński, ale także chęć zrobienia kariery. W dzisiejszych czasach kobiety mogą osiągnąć wszystko, o czym kiedyś mogły tylko marzyć - wysokie stanowiska, wielkie pieniądze, szacunek i podziw ludzi. Chociaż dziecko teoretycznie tego nie przekreśla, nie da się jednak ukryć, że bardzo utrudnia. Kobiety odkładają decyzję o ciąży i rodzicielstwie na coraz później lub całkowicie z tego rezygnują. Jeśli ich partnerzy nie potrafią się z tym pogodzić, rodzą się konflikty podobne do tych, gdy sytuacja jest odwrotna.

Co zrobić, gdy jedna strona marzy o dziecku, podczas gdy druga mówi o karierze, wolności, wakacjach, swobodzie, imprezowaniu i innych kwestiach wykluczających wg niej rodzicielstwo?  Czy w ogóle można się dogadać i wspólnie żyć z tak różnymi życiowymi priorytetami?

Tak, pod warunkiem, że partnerzy szczerze się kochają i nie ignorują potrzeb i pragnień  drugiej strony. Nie wyśmiewają nawzajem swoich argumentów, nie próbują zaszczuć i zniechęcić drugiej osoby ani wywrzeć na niej presji. I nie oszukują - kto wie, jak często postawione w takiej sytuacji kobiety potajemnie odstawiają pigułki antykoncepcyjne i udają, że nadal są zabezpieczone? Liczą, że partner na wieść o ciąży zmieni zdanie i zapała miłością do nienarodzonego dziecka. W większości przypadków być może tak się właśnie dzieje, nie oznacza to jednak, że manipulacja partnerem jest dobrym pomysłem. I to nie tylko dlatego, że happy end to tylko jedno z możliwych rozwiązań tej sytuacji. Przede wszystkim dlatego, że związek dwojga ludzi powinien opierać się na uczciwości i zaufaniu, a nie oszustwie.

Co więc zrobić, gdy partnerzy mają  różne priorytety? Czy da się drugą stronę przekonać  do chęci posiadania dziecka? To oczywiście zależy - od charakterów, osobowości, przyzwyczajeń, rodzaju pracy i setek innych okoliczności. Jeśli jednak jedna strona naprawdę pragnie dziecka, z pewnością powinna o tym mówić. Milczenie i chowanie urazy na pewno nie doprowadzi do niczego dobrego. A szczera rozmowa potrafi zdziałać cuda. Jeśli nawet nie osiągniemy natychmiastowego sukcesu, to być może chociaż zadowalający obie strony kompromis (np. rozpoczęcie starań za kilka miesięcy czy nawet za rok). A jeśli rozmowa nic nie da? Gdy partner wyraźnie daje do zrozumienia, że po prostu nie chce mieć dzieci? Cóż, pozostaje czekać, często rozmawiać na ten temat, ale i liczyć się z tym, że być może nigdy nie dane nam będzie zostać matkami. Albo odejść i szukać szczęścia z kimś innym, pozytywnie nastawionym do założenia rodziny. Warto jednak pamiętać, że ludzie się zmieniają, z biegiem czasu zmieniają się ich poglądy, priorytety, a zmiany te bywają naprawdę radykalne. Jeśli związek opiera się na prawdziwej miłości, chyba zawsze warto dać mu szansę.

Podobne tematy

Co to jest amniopunkcja? Amniopunkcja, inaczej amniocenteza to prenatalne badanie płodu o charakterze inwazyjnym, które pozwala stwierdzić lub wykluczyć wrodzoną wadę genetyczną płodu. Ta inwazyjna metoda diagnostyczna polega na nakłuciu igłą punkcyjną jamy owodniowej przez powłoki brzuszne kobiety ciężarnej i pobraniu płynu owodniowego do badania w celu przeprowadzenia badań genetycznych. Więcej na ten temat w...

Co to jest test PAPP-A? Test PAPP-A (pregnancy-associated plasma protein A) to nieinwazyjne badanie prenatalne, które wykonuje się u kobiet w ciąży, a które pozwala na określenie we wczesnej ciąży ryzyka występowania zaburzeń u płodu. Jest to badanie komfortowe dla przyszłych mam, ponieważ obejmuje zabiegi zbliżone do standardowo wykonywanych podczas całej ciąży. A oto najczęstsze...

Zamiana dzieci w szpitalu - czy dziś jest to możliwe?

Zamiana dzieci w szpitalu - czy dziś jest to możliwe? Do zamiany dzieci w szpitalu dochodziło w przeszłości dość często, nie wszystkie przypadki doczekały się wyjaśnienia i „zwrotu", ludzie przez całe życie żyli w przekonaniu iż wychowują swoje dziecko. Czy w obecnych czasach również dochodzi do podobnych sytuacji? Czy pracownicy szpitali nauczyli się na błędach swoich poprzedników i nie dopuszczają już do takich tragedii?

17 tydzień ciąży (15 tydzień życia dziecka) Twój dzidziuś waży już 100g i ma 11-12 cm.  Mózg jest już dobrze wykształcony. Maluch dalej trenuje chwytanie. Na paluszkach powstają opuszki a na nich linie papilarne. Szpik kostny rozpoczyna produkcję białych krwinek. Prawdopodobnie przytyłaś już ok. 4 kg. Możesz zaobserwować krwawienie z dziąseł ale nie martw się. Ta przypadłość jest normalna dla kobiet w ciąży, a powoduje ją zwiększona...

15 tydzień ciąży (13 tydzień życia dziecka) Jak na razie dziecko bardzo szybko rośnie a nie przybiera na wadze, bo nie gromadzi tkanki tłuszczowej.  Trzustka i tarczyca produkują hormony, a wątroba żółć, która zostanie wydalona w pierwszej kupce dziecka - smółce. Skóra dziecka zaczyna pokrywać się meszkiem, zwanym lanugo. Dno macicy znajduje się już pod pępkiem. Możesz zacząć odczuwać skurcze macicy (Braxtona Hicksa), które stanowią...

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Proszę o pomoc mój partner ma z pierwszego małżenstwa dwie córki które razem wychowujemy bo ich matka straciła prawa.ostatnio rozmawiałam z moim partnerem o dziecku i dowiedziałam sie ze on juz nie che wiecej dzieci bo ciezkie czasy.co mam zrobic?ja bardzo pragne dziecka i nie wiem jak mam z nim porozmawiać....moje gg 8325937 prosze o kontakt moze mi ktos pomoze
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Gdy jedno chce dziecka, a drugie nie jest gotowe

Kategoria: Ciąża, Przygotowania do ciąży Dodano: 9.10.2009 (16:59)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Gdy jedno chce dziecka, a drugie nie jest gotowe

W każdym związku zdarza się, że partnerzy miewają odmienne zdania. To niewielki kłopot, gdy sprawa dotyczy koloru zasłon czy kierunku wyjazdu wakacyjnego. Znacznie gorzej, gdy partnerzy nie dogadują się w kwestiach fundamentalnych. Najtrudniejsza jest chyba różnica w podejściu do świadomego rodzicielstwa - jeśli którekolwiek z partnerów dojrzało do spłodzenia dziecka, a drugie nie chce nawet o tym słyszeć,  związek może znaleźć się w nie lada kryzysie.

Na ogół to my, kobiety, wcześniej od mężczyzn odkrywamy, że jesteśmy gotowe na macierzyństwo. Nasze organizmy są zaprogramowane na rodzenie dzieci, tyka nasz zegar biologiczny, a do tego dochodzi jeszcze obawa przez komplikacjami późnej ciąży. Bezpieczne czujemy się jeszcze w okolicach 30-tki, ale gdy zbliżają się nasze 35. urodziny, nie chcemy dłużej czekać. To oczywiście nie reguła, gdyż ogromna potrzeba posiadania dziecka może się w nas obudzić kiedykolwiek, nawet grubo przed 30-tką. Kto nie odczuł na własnej skórze instynktu macierzyńskiego, nigdy nie zrozumie kobiety opętanej myślami o własnym maluszku. Gdy nie rozumie jej partner - zaczynają się problemy.

Bywa i tak, że to mężczyzna jako pierwszy chce założyć rodzinę. Panowie coraz częściej czynnie uczestniczą w wychowywaniu dzieci, rozmawiają o maluchach we własnym, męskim gronie, pokazują zdjęcia, chwalą się  umiejętnościami swoich pociech. W ich bezdzietnych  kolegach może to rozbudzić  potrzebę posiadania własnego dziecka, przekazania dalej swoich genów. Instynkt "tacierzyński", choć nieporównywalny z czysto biologicznym instynktem macierzyńskim kobiet, także może się odezwać w dowolnym momencie. Z tym, że panów dosięga zazwyczaj dopiero wówczas, gdy ich sytuacja finansowa i osobista jest całkowicie uregulowana i dobrze rokuje na przyszłość (u kobiet często nie ma to znaczenia). Partnerki takich rozbudzonych rodzicielsko mężczyzn na ogół bardzo się z tego cieszą, bywa jednak i tak, że to właśnie one nie chcą słyszeć o dziecku. Powody mogą być różne - przede wszystkim oczywiście zbyt młody wiek lub słaby lub nieistniejący instynkt macierzyński, ale także chęć zrobienia kariery. W dzisiejszych czasach kobiety mogą osiągnąć wszystko, o czym kiedyś mogły tylko marzyć - wysokie stanowiska, wielkie pieniądze, szacunek i podziw ludzi. Chociaż dziecko teoretycznie tego nie przekreśla, nie da się jednak ukryć, że bardzo utrudnia. Kobiety odkładają decyzję o ciąży i rodzicielstwie na coraz później lub całkowicie z tego rezygnują. Jeśli ich partnerzy nie potrafią się z tym pogodzić, rodzą się konflikty podobne do tych, gdy sytuacja jest odwrotna.

Co zrobić, gdy jedna strona marzy o dziecku, podczas gdy druga mówi o karierze, wolności, wakacjach, swobodzie, imprezowaniu i innych kwestiach wykluczających wg niej rodzicielstwo?  Czy w ogóle można się dogadać i wspólnie żyć z tak różnymi życiowymi priorytetami?

Tak, pod warunkiem, że partnerzy szczerze się kochają i nie ignorują potrzeb i pragnień  drugiej strony. Nie wyśmiewają nawzajem swoich argumentów, nie próbują zaszczuć i zniechęcić drugiej osoby ani wywrzeć na niej presji. I nie oszukują - kto wie, jak często postawione w takiej sytuacji kobiety potajemnie odstawiają pigułki antykoncepcyjne i udają, że nadal są zabezpieczone? Liczą, że partner na wieść o ciąży zmieni zdanie i zapała miłością do nienarodzonego dziecka. W większości przypadków być może tak się właśnie dzieje, nie oznacza to jednak, że manipulacja partnerem jest dobrym pomysłem. I to nie tylko dlatego, że happy end to tylko jedno z możliwych rozwiązań tej sytuacji. Przede wszystkim dlatego, że związek dwojga ludzi powinien opierać się na uczciwości i zaufaniu, a nie oszustwie.

Co więc zrobić, gdy partnerzy mają  różne priorytety? Czy da się drugą stronę przekonać  do chęci posiadania dziecka? To oczywiście zależy - od charakterów, osobowości, przyzwyczajeń, rodzaju pracy i setek innych okoliczności. Jeśli jednak jedna strona naprawdę pragnie dziecka, z pewnością powinna o tym mówić. Milczenie i chowanie urazy na pewno nie doprowadzi do niczego dobrego. A szczera rozmowa potrafi zdziałać cuda. Jeśli nawet nie osiągniemy natychmiastowego sukcesu, to być może chociaż zadowalający obie strony kompromis (np. rozpoczęcie starań za kilka miesięcy czy nawet za rok). A jeśli rozmowa nic nie da? Gdy partner wyraźnie daje do zrozumienia, że po prostu nie chce mieć dzieci? Cóż, pozostaje czekać, często rozmawiać na ten temat, ale i liczyć się z tym, że być może nigdy nie dane nam będzie zostać matkami. Albo odejść i szukać szczęścia z kimś innym, pozytywnie nastawionym do założenia rodziny. Warto jednak pamiętać, że ludzie się zmieniają, z biegiem czasu zmieniają się ich poglądy, priorytety, a zmiany te bywają naprawdę radykalne. Jeśli związek opiera się na prawdziwej miłości, chyba zawsze warto dać mu szansę.

Podobne tematy

Co to jest amniopunkcja? Amniopunkcja, inaczej amniocenteza to prenatalne badanie płodu o charakterze inwazyjnym, które pozwala stwierdzić lub wykluczyć wrodzoną wadę genetyczną płodu. Ta inwazyjna metoda diagnostyczna polega na nakłuciu igłą punkcyjną jamy owodniowej przez powłoki brzuszne kobiety ciężarnej i pobraniu płynu owodniowego do badania w celu przeprowadzenia badań genetycznych. Więcej na ten temat w...

Co to jest test PAPP-A? Test PAPP-A (pregnancy-associated plasma protein A) to nieinwazyjne badanie prenatalne, które wykonuje się u kobiet w ciąży, a które pozwala na określenie we wczesnej ciąży ryzyka występowania zaburzeń u płodu. Jest to badanie komfortowe dla przyszłych mam, ponieważ obejmuje zabiegi zbliżone do standardowo wykonywanych podczas całej ciąży. A oto najczęstsze...

Zamiana dzieci w szpitalu - czy dziś jest to możliwe?

Zamiana dzieci w szpitalu - czy dziś jest to możliwe? Do zamiany dzieci w szpitalu dochodziło w przeszłości dość często, nie wszystkie przypadki doczekały się wyjaśnienia i „zwrotu", ludzie przez całe życie żyli w przekonaniu iż wychowują swoje dziecko. Czy w obecnych czasach również dochodzi do podobnych sytuacji? Czy pracownicy szpitali nauczyli się na błędach swoich poprzedników i nie dopuszczają już do takich tragedii?

17 tydzień ciąży (15 tydzień życia dziecka) Twój dzidziuś waży już 100g i ma 11-12 cm.  Mózg jest już dobrze wykształcony. Maluch dalej trenuje chwytanie. Na paluszkach powstają opuszki a na nich linie papilarne. Szpik kostny rozpoczyna produkcję białych krwinek. Prawdopodobnie przytyłaś już ok. 4 kg. Możesz zaobserwować krwawienie z dziąseł ale nie martw się. Ta przypadłość jest normalna dla kobiet w ciąży, a powoduje ją zwiększona...

15 tydzień ciąży (13 tydzień życia dziecka) Jak na razie dziecko bardzo szybko rośnie a nie przybiera na wadze, bo nie gromadzi tkanki tłuszczowej.  Trzustka i tarczyca produkują hormony, a wątroba żółć, która zostanie wydalona w pierwszej kupce dziecka - smółce. Skóra dziecka zaczyna pokrywać się meszkiem, zwanym lanugo. Dno macicy znajduje się już pod pępkiem. Możesz zacząć odczuwać skurcze macicy (Braxtona Hicksa), które stanowią...

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Proszę o pomoc mój partner ma z pierwszego małżenstwa dwie córki które razem wychowujemy bo ich matka straciła prawa.ostatnio rozmawiałam z moim partnerem o dziecku i dowiedziałam sie ze on juz nie che wiecej dzieci bo ciezkie czasy.co mam zrobic?ja bardzo pragne dziecka i nie wiem jak mam z nim porozmawiać....moje gg 8325937 prosze o kontakt moze mi ktos pomoze
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.