Przeziębienie - Benc.pl

Przeziębienie

Kategoria: Małe dzieci, Zdrowie Dodano: 30.9.2013 (13:08)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Często bagatelizujemy objawy przeziębienia ciesząc się, że nie zachorowaliśmy na znacznie groźniejszą grypę czy anginę. Także niemowlęta z reguły przechodzą je dość łagodnie. Natomiast u kilkuletnich dzieci choroba ta nie jest już tak niewinna. Przeziębieniu, czyli zakażeniu górnych dróg oddechowych, może towarzyszyć wysoka gorączka (nawet 40 stopni!), męczący katar i kaszel oraz silny ból gardła. I choć nie ma jednego, cudownego lekarstwa na te przypadłości, warto walczyć z nimi oddzielnie - tradycyjnymi lekami, środkami homeopatycznymi lub domowymi sposobami.

Co na gorączkę?

Pamiętajmy, by w domu zawsze był termometr- najlepiej w niedostępnej dla dzieci apteczce. Gdy zobaczymy, że dziecko jest rozpalone, ma szkliste oczy, jest markotne, ospałe, nie ma energii do zabawy, a na jego twarzy pojawiają się wypieki to znak, że pora zmierzyć mu temperaturę. Nowoczesne termometry pozwalają uzyskać miarodajny wynik już w kilka sekund, inne potrzebują 3-10 minut na pomiar. U najmłodszych dzieci najłatwiej umieścić końcówkę termometru  w odbycie, starszaka można poprosić o trzymanie go pod pachą lub w ustach (najlepiej mieć osobny termometr do pomiaru doodbytniczego i drugi do pozostałych sposobów). O gorączce można mówić wówczas, gdy temperatura dziecka jest wyższa, niż 38 stopni. Wysoka gorączka to ta przekraczająca 39 stopni. I chociaż gorączka towarzysząca infekcji wirusowej czy bakteryjnej jest prawidłową reakcją świadczącą o tym, że mały organizm walczy z chorobą, to zbyt długo utrzymująca się wysoka temperatura ciała może mieć zły wpływ na narządy wewnętrzne oraz ośrodkowy układ nerwowy. Gdy zaobserwujemy u swojego dziecka gorączkę, spróbujmy ją zbić którymś z poniższych sposobów.

- czopki, krople lub tabletki z paracetamolem lub ibuprofenem (te ostatnie tylko dla starszych dzieci)

-chłodne okłady na kark, czoło lub łydki (kompresy moczymy w wodzie o temperaturze pokojowej)

-napar z suszonych liści malin z miodem do picia (ewentualnie herbatka z lipy albo czarnego bzu)

Pamiętajmy też, by dziecko ubrane było dość lekko, a temperatura w mieszkaniu nie przekraczała ok. 20 stopni.

Co na katar?

Trudności z oddychaniem mogą wyprowadzić z równowagi dorosłego, a  co dopiero dziecko. Pomóżmy malcowi przetrwać ten trudny czas. Przy przeziębieniu katar początkowo jest wodnisty i lejący, aby po kilku dniach zmienić się w gęstą wydzielinę zapychającą nos i zmuszającą do oddychania przez usta. Przytępia nie tylko zmysł zapachu, ale też smaku, przez co maluch traci apetyt. Jeśli dziecko ssie jeszcze pierś albo butelkę, może mieć kłopoty z jednoczesnym jedzeniem i oddychaniem, będzie więc przerywać posiłek i słusznie się irytować.

Najmłodszym dzieciom pomożemy gruszką do nosa, a jeszcze lepiej urządzeniem Frida (lub innym,  podobnym). Jest to gumowa rurka z jedną końcówką, którą przykładamy do dziurki od nosa dziecka (drugą w tym czasie zasłaniając palcami) oraz drugą, którą wkładamy sobie do ust i mocno wciągamy powietrze. Dzięki filtrom katar nie trafi do naszych ust (to naprawdę się nie zdarza!), a siła naszych płuc jest nieporównywalna z mocą gumowej gruszki. Niemowlęta rzadko lubią ten zabieg, ale oczyszczanie w ten sposób ich nosków jest naprawdę skuteczne. W najcięższym okresie warto to robić co kilka godzin.  Jeśli katar nie jest wodnisty, tylko gęsty, odciąganie idzie trudniej - w takich przypadkach pomoże preparat z roztworem soli morskiej w aerozolu (np. Disnemar), który aplikuje się do nosa tuż przed usunięciem wydzieliny. Preparat też można stosować też u starszych dzieci, którym łatwiej będzie usuwać katar do chusteczki. Niektórzy rodzice chwalą tez preparaty na katar typu Otrivin oraz inhalacje z rumianku czy jodyny. Na pewno nie zaszkodzi też posmarować skóry pod nosem maścią majerankową.

Aby wydzielina nie zasychała w nosie, warto zadbać o odpowiednią wilgotność powietrza w domu. Powinna być wyższa, niż 40%. Jeśli jest niższa, można kupić nawilżacz powietrza lub rozwiesić na kaloryferach mokre ręczniki lub pojemniki z wodą. Najskuteczniejszy jest jednak oczywiście dobry nawilżacz.

Co na kaszel?

Zaczyna się niewinnie - dziecko odczuwa nieprzyjemne drapanie w gardle, ale już po kilku dniach przekształca się w początkowo suchy, a następnie mokry kaszel. Leczy się go w każdej z tych postaci, jednak różnymi lekami. Gdy jest suchy, pomogą preparaty hamujące odruch kasłania, gdy mokry - preparaty wykrztuśne. Jeśli kupujemy lek bez recepty, pamiętajmy wspomnieć aptekarzowi że zamierzamy nim leczyć dziecko!

Co jeszcze?

Z pewnością warto dbać o odporność malucha - zabierać go na codzienne spacery, wietrzyć jego pokój, dbać o odpowiednią wilgotność powietrza, zdrowo odżywiać i nie stronić od mądrych rad babć czy mam. Istnieje mnóstwo domowych sposobów unikania przeziębień - choćby codzienne picie wody z miodem (odstanej!) czy ciepłego mleka z czosnkiem. Dzieciom można podawać też preparaty witaminowe czy tran (po konsultacji z lekarzem).

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • U nas jak tylko córka poszła do przedszkola zaczęła często chorować, a małe przeziębienie często się kończyło zapaleniem oskrzeli itp. Niedawno odkryłam Ulgrip junior oparty o naturalne składniki. Szybko wzmocnił jej odporność i zwalczył przeziębienie. Mleko z czosnkiem inne babcine metody się nie sprawdzały u córki.
  • Dobrze jest zacząć podawać ten fosidal już przy pierwszych objawach kaszlu, żeby jak najwcześniej zahamować chorobę, żeby właśnie nie doszło do zapalenia oskrzeli. No i też należy pamiętać o jak najczęstszym wietrzeniu pokoju dziecka.
  • Na kaszel u nas ostatnio genialnie się sprawdził przeciwzapalny syrop fosidal. Córka ma niestety tendencję do zapalenia oskrzeli, a po tym syropie udało nam się uniknąć stanu zapalnego.
  • pierwsze oznaki kaszlu,kataru nie można bagatelizowac , ja już wczesniej zaczynam podawac corce syrop bronchopect. Wzmacnia odporność no i sklad ma 100% naturalny, można stosowac profilaktycznie bo naprawde daje efekty.
  • A od jakiego wieku można ten oxalin stosować? Mój dzieć skończył 2 lata i zaziębiony jest okrutnie, więc coś bym skutecznego wypróbowała.
  • Tyle się naczytałam o tym żelu na katar, że teraz jak mi córka smarka, to w aptece jej to kupiłam. Muszę przyznać, że pozytywne opinie nie są przesadzone. Rzeczywiście działa długo i mała mogła normalnie oddychać.
  • fakt u nas również się sprawdził, a już myślałam że kolejne przeziębienie skończy się zapalenie oskrzeli. Jak go na noc podawałam to naprawdę długo mogli pospać.Teraz muszę pomyśleć o jakimś wzmacnianiu odporności
  • Jeśli chodzi o katar, to chyba sprawdziłam wszystkie dostępne środki i najlepiej się sprawdza żel oxalin. Nie tylko na długo odtyka nos, ale też super się go aplikuje przez to, że nie spływa dzieciom do gardła.
  • U nas na katar najbardziej sprawdza się Euphorbium Heel. Chyba tylko po nim widzę poprawę, te inne krople u nas zero działania, a jedne dostałam nawet na receptę za ponad 30 zł :/ Euphorbium delikatnie oczyszcza, nie wysusza, nie podrażnia i co najważniejsze leczy a nie hamuje wydzielinę. dla mnie nr jeden.
  • Tran jest ok, ale ja ostatnio odkryłam jeszcze ekstrakt z pelargonii afrykańskiej. Też zupełnie naturalny i bardzo skuteczny w tego typu sytuacjach. Można go dostać w aptekach pod nazwą pelavo.

Pokaż więcej komentarzy

Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Przeziębienie

Kategoria: Małe dzieci, Zdrowie Dodano: 30.9.2013 (13:08)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Często bagatelizujemy objawy przeziębienia ciesząc się, że nie zachorowaliśmy na znacznie groźniejszą grypę czy anginę. Także niemowlęta z reguły przechodzą je dość łagodnie. Natomiast u kilkuletnich dzieci choroba ta nie jest już tak niewinna. Przeziębieniu, czyli zakażeniu górnych dróg oddechowych, może towarzyszyć wysoka gorączka (nawet 40 stopni!), męczący katar i kaszel oraz silny ból gardła. I choć nie ma jednego, cudownego lekarstwa na te przypadłości, warto walczyć z nimi oddzielnie - tradycyjnymi lekami, środkami homeopatycznymi lub domowymi sposobami.

Co na gorączkę?

Pamiętajmy, by w domu zawsze był termometr- najlepiej w niedostępnej dla dzieci apteczce. Gdy zobaczymy, że dziecko jest rozpalone, ma szkliste oczy, jest markotne, ospałe, nie ma energii do zabawy, a na jego twarzy pojawiają się wypieki to znak, że pora zmierzyć mu temperaturę. Nowoczesne termometry pozwalają uzyskać miarodajny wynik już w kilka sekund, inne potrzebują 3-10 minut na pomiar. U najmłodszych dzieci najłatwiej umieścić końcówkę termometru  w odbycie, starszaka można poprosić o trzymanie go pod pachą lub w ustach (najlepiej mieć osobny termometr do pomiaru doodbytniczego i drugi do pozostałych sposobów). O gorączce można mówić wówczas, gdy temperatura dziecka jest wyższa, niż 38 stopni. Wysoka gorączka to ta przekraczająca 39 stopni. I chociaż gorączka towarzysząca infekcji wirusowej czy bakteryjnej jest prawidłową reakcją świadczącą o tym, że mały organizm walczy z chorobą, to zbyt długo utrzymująca się wysoka temperatura ciała może mieć zły wpływ na narządy wewnętrzne oraz ośrodkowy układ nerwowy. Gdy zaobserwujemy u swojego dziecka gorączkę, spróbujmy ją zbić którymś z poniższych sposobów.

- czopki, krople lub tabletki z paracetamolem lub ibuprofenem (te ostatnie tylko dla starszych dzieci)

-chłodne okłady na kark, czoło lub łydki (kompresy moczymy w wodzie o temperaturze pokojowej)

-napar z suszonych liści malin z miodem do picia (ewentualnie herbatka z lipy albo czarnego bzu)

Pamiętajmy też, by dziecko ubrane było dość lekko, a temperatura w mieszkaniu nie przekraczała ok. 20 stopni.

Co na katar?

Trudności z oddychaniem mogą wyprowadzić z równowagi dorosłego, a  co dopiero dziecko. Pomóżmy malcowi przetrwać ten trudny czas. Przy przeziębieniu katar początkowo jest wodnisty i lejący, aby po kilku dniach zmienić się w gęstą wydzielinę zapychającą nos i zmuszającą do oddychania przez usta. Przytępia nie tylko zmysł zapachu, ale też smaku, przez co maluch traci apetyt. Jeśli dziecko ssie jeszcze pierś albo butelkę, może mieć kłopoty z jednoczesnym jedzeniem i oddychaniem, będzie więc przerywać posiłek i słusznie się irytować.

Najmłodszym dzieciom pomożemy gruszką do nosa, a jeszcze lepiej urządzeniem Frida (lub innym,  podobnym). Jest to gumowa rurka z jedną końcówką, którą przykładamy do dziurki od nosa dziecka (drugą w tym czasie zasłaniając palcami) oraz drugą, którą wkładamy sobie do ust i mocno wciągamy powietrze. Dzięki filtrom katar nie trafi do naszych ust (to naprawdę się nie zdarza!), a siła naszych płuc jest nieporównywalna z mocą gumowej gruszki. Niemowlęta rzadko lubią ten zabieg, ale oczyszczanie w ten sposób ich nosków jest naprawdę skuteczne. W najcięższym okresie warto to robić co kilka godzin.  Jeśli katar nie jest wodnisty, tylko gęsty, odciąganie idzie trudniej - w takich przypadkach pomoże preparat z roztworem soli morskiej w aerozolu (np. Disnemar), który aplikuje się do nosa tuż przed usunięciem wydzieliny. Preparat też można stosować też u starszych dzieci, którym łatwiej będzie usuwać katar do chusteczki. Niektórzy rodzice chwalą tez preparaty na katar typu Otrivin oraz inhalacje z rumianku czy jodyny. Na pewno nie zaszkodzi też posmarować skóry pod nosem maścią majerankową.

Aby wydzielina nie zasychała w nosie, warto zadbać o odpowiednią wilgotność powietrza w domu. Powinna być wyższa, niż 40%. Jeśli jest niższa, można kupić nawilżacz powietrza lub rozwiesić na kaloryferach mokre ręczniki lub pojemniki z wodą. Najskuteczniejszy jest jednak oczywiście dobry nawilżacz.

Co na kaszel?

Zaczyna się niewinnie - dziecko odczuwa nieprzyjemne drapanie w gardle, ale już po kilku dniach przekształca się w początkowo suchy, a następnie mokry kaszel. Leczy się go w każdej z tych postaci, jednak różnymi lekami. Gdy jest suchy, pomogą preparaty hamujące odruch kasłania, gdy mokry - preparaty wykrztuśne. Jeśli kupujemy lek bez recepty, pamiętajmy wspomnieć aptekarzowi że zamierzamy nim leczyć dziecko!

Co jeszcze?

Z pewnością warto dbać o odporność malucha - zabierać go na codzienne spacery, wietrzyć jego pokój, dbać o odpowiednią wilgotność powietrza, zdrowo odżywiać i nie stronić od mądrych rad babć czy mam. Istnieje mnóstwo domowych sposobów unikania przeziębień - choćby codzienne picie wody z miodem (odstanej!) czy ciepłego mleka z czosnkiem. Dzieciom można podawać też preparaty witaminowe czy tran (po konsultacji z lekarzem).

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • U nas jak tylko córka poszła do przedszkola zaczęła często chorować, a małe przeziębienie często się kończyło zapaleniem oskrzeli itp. Niedawno odkryłam Ulgrip junior oparty o naturalne składniki. Szybko wzmocnił jej odporność i zwalczył przeziębienie. Mleko z czosnkiem inne babcine metody się nie sprawdzały u córki.
  • Dobrze jest zacząć podawać ten fosidal już przy pierwszych objawach kaszlu, żeby jak najwcześniej zahamować chorobę, żeby właśnie nie doszło do zapalenia oskrzeli. No i też należy pamiętać o jak najczęstszym wietrzeniu pokoju dziecka.
  • Na kaszel u nas ostatnio genialnie się sprawdził przeciwzapalny syrop fosidal. Córka ma niestety tendencję do zapalenia oskrzeli, a po tym syropie udało nam się uniknąć stanu zapalnego.
  • pierwsze oznaki kaszlu,kataru nie można bagatelizowac , ja już wczesniej zaczynam podawac corce syrop bronchopect. Wzmacnia odporność no i sklad ma 100% naturalny, można stosowac profilaktycznie bo naprawde daje efekty.
  • A od jakiego wieku można ten oxalin stosować? Mój dzieć skończył 2 lata i zaziębiony jest okrutnie, więc coś bym skutecznego wypróbowała.
  • Tyle się naczytałam o tym żelu na katar, że teraz jak mi córka smarka, to w aptece jej to kupiłam. Muszę przyznać, że pozytywne opinie nie są przesadzone. Rzeczywiście działa długo i mała mogła normalnie oddychać.
  • fakt u nas również się sprawdził, a już myślałam że kolejne przeziębienie skończy się zapalenie oskrzeli. Jak go na noc podawałam to naprawdę długo mogli pospać.Teraz muszę pomyśleć o jakimś wzmacnianiu odporności
  • Jeśli chodzi o katar, to chyba sprawdziłam wszystkie dostępne środki i najlepiej się sprawdza żel oxalin. Nie tylko na długo odtyka nos, ale też super się go aplikuje przez to, że nie spływa dzieciom do gardła.
  • U nas na katar najbardziej sprawdza się Euphorbium Heel. Chyba tylko po nim widzę poprawę, te inne krople u nas zero działania, a jedne dostałam nawet na receptę za ponad 30 zł :/ Euphorbium delikatnie oczyszcza, nie wysusza, nie podrażnia i co najważniejsze leczy a nie hamuje wydzielinę. dla mnie nr jeden.
  • Tran jest ok, ale ja ostatnio odkryłam jeszcze ekstrakt z pelargonii afrykańskiej. Też zupełnie naturalny i bardzo skuteczny w tego typu sytuacjach. Można go dostać w aptekach pod nazwą pelavo.

Pokaż więcej komentarzy

Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.