Stanikowy zawrót głowy - Benc.pl

Stanikowy zawrót głowy

Kategoria: Kobieta, Zdrowie i uroda Dodano: 29.11.2009 (13:10)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

titleKiedy w ciąży zaczyna ci rosnąć biust, idziesz do sklepu z bielizną i się załamujesz. Jeśli w dodatku masz sporej wielkości piersi, jesteś niemal zrozpaczona. To, co próbują ci sprzedać, wygląda bardzo nieciekawie. Brak fiszbinów sprawia, że piersi wiszą jak u afrykańskich kobiet. Nieciekawy materiał (niby przyjazna bawełna) powoduje, że czujesz się nieatrakcyjna i niekobieca, a rzekoma biel po kilku praniach robi się żółta. Jest jednak ratunek!

Rada pierwsza

Raczej zapomnij o kupnie stanika na czas ciąży czy do karmienia w zwykłym, stacjonarnym sklepie z bielizną. Karmiące matki i panie z obfitszymi biustami najczęściej nie stanowią ich grupy docelowej. Przejrzyj oferty sklepów internetowych. Pamiętaj - zawsze możesz zwrócić kupiony w Internecie towar, jeśli okaże się, że wybrałaś zły rozmiar.

Rada druga

Zacznij od zmierzenia się. Okazuje się, że wiele z nas nosi staniki w niewłaściwym rozmiarze. Najczęściej zawyżamy wymiar obwodu, a zaniżamy rozmiar miseczki. Wydaje nam się, że „normalne" kobiety noszą biustonosze z miseczką maksymalnie D. E, F czy - nie daj Boże! - J są już pewnie zarezerwowane dla puszystych. Nic bardziej błędnego! Firmy bieliźniarskie, które poważnie podchodzą do klienta, sprzedają wszelkie możliwe rozmiarówki, na przykład 65F albo 70K.

Zacznij od zmierzenia obwodu pod biustem, ciasno, na wydechu. Następnie wynik zaokrąglij w dół. Przykładowo, zmierzyłaś obwód i wyszło, że masz 74cm - szukasz więc biustonosza w rozmiarze 70. Możesz nawet wypróbować 65! Dlaczego to takie ważne? Ciężar piersi musi być podtrzymywany na odpowiedniej wysokości. Jest to możliwe tylko pod warunkiem, gdy stanik będzie przylegał ciasno.

Teraz miseczka! Nie bój się dużych miseczek. Ich zadaniem jest objąć całą pierś. Biust musi byś ściśle zebrany. Jeśli pod pachami „coś" ci wystaje, pierś ucieka niemal na plecy, na bluzce widać jakieś „buły", „bułki" czy choćby „bułeczki" - sięgnij po literę wyżej. Jeśli górna krawędź miseczki nie przylega ściśle do biustu, a materiał odstaje, wtedy spróbuj zejść literę niżej.

Zmierz obwód w biuście, tym razem w miękkim biustonoszu, niczego nie ściskaj. Aby dowiedzieć się, jaką masz miseczkę, musisz sprawdzić rozmiarówkę konkretnych firm (dostępne w Internecie). Nie ma uniwersalnego dla ciebie rozmiaru. To jak z ubraniami - bluzka jednej firmy w rozmiarze M będzie pasowała jak ulał, a drugiej będzie za duża lub za mała.

Rada trzecia

Wybieraj staniki z fiszbinami. Nie jest prawdą, że mogą powodować zastoje piersi. Owszem, jeśli źle dobierzesz biustonosz i fiszbiny znajdą się na piersi - faktycznie możesz sobie zafundować problemy laktacyjne. Miękkie „karmniki" nie dadzą biustowi żadnego podtrzymania, nie zbiorą go też tak efektownie jak fiszbiny.

Biustonosze do karmienia mają dodatkowo specjalne klipsy, łatwe do odpięcia jedną ręką i uwalniające tym samym całą pierś. Gdy laktacja się unormuje, a ty nabierzesz wprawy w podawaniu piersi, możesz nabyć zwykły stanik - też da się wtedy karmić, a wybór modeli jeszcze większy.

Rada czwarta

Wcale nie jest powiedziane, że musisz kupić bawełniany, antybakteryjny biustonosz. Wiele firm oferuje naprawdę ładne i estetyczne biustonosze - ze wzorami, z elementami koronki, w bogatej kolorystyce. Przecież wciąż jesteś kobietą, nie rezygnuj z tej odrobiny piękna!

Rada piąta

Nie daj się nabić w butelkę, jaką jest „stanik rosnący", bezszwowy. Owszem, nie trzeba dzięki niemu co jakiś czas kupować biustonosza o rozmiar większego, ale za to nie trzyma on w ogóle biustu, obciążony na skutek tego jest kręgosłup i w efekcie pierś obwiśnie. Jeśli powiększył się obwód pod biustem, kup w pasmanterii przedłużkę. Jeśli powiększy się pierś, kup nowy stanik. Ten musi być zawsze dopasowany do aktualnego stanu rzeczy.

Nie jesteś skazana na bezkształtne biustonosze! Najbardziej znane marki bieliźniarskie takie właśnie mają w ofercie. Wystarczy jednak trochę poszperać w Internecie i biust od razu lepiej leży:)

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • to prawda, kupić dobry stanik to cud zwłaszcza gdy się ma duże piersi a do tego w ciąży jeszcze urosły- porażka :(
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Stanikowy zawrót głowy

Kategoria: Kobieta, Zdrowie i uroda Dodano: 29.11.2009 (13:10)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

titleKiedy w ciąży zaczyna ci rosnąć biust, idziesz do sklepu z bielizną i się załamujesz. Jeśli w dodatku masz sporej wielkości piersi, jesteś niemal zrozpaczona. To, co próbują ci sprzedać, wygląda bardzo nieciekawie. Brak fiszbinów sprawia, że piersi wiszą jak u afrykańskich kobiet. Nieciekawy materiał (niby przyjazna bawełna) powoduje, że czujesz się nieatrakcyjna i niekobieca, a rzekoma biel po kilku praniach robi się żółta. Jest jednak ratunek!

Rada pierwsza

Raczej zapomnij o kupnie stanika na czas ciąży czy do karmienia w zwykłym, stacjonarnym sklepie z bielizną. Karmiące matki i panie z obfitszymi biustami najczęściej nie stanowią ich grupy docelowej. Przejrzyj oferty sklepów internetowych. Pamiętaj - zawsze możesz zwrócić kupiony w Internecie towar, jeśli okaże się, że wybrałaś zły rozmiar.

Rada druga

Zacznij od zmierzenia się. Okazuje się, że wiele z nas nosi staniki w niewłaściwym rozmiarze. Najczęściej zawyżamy wymiar obwodu, a zaniżamy rozmiar miseczki. Wydaje nam się, że „normalne" kobiety noszą biustonosze z miseczką maksymalnie D. E, F czy - nie daj Boże! - J są już pewnie zarezerwowane dla puszystych. Nic bardziej błędnego! Firmy bieliźniarskie, które poważnie podchodzą do klienta, sprzedają wszelkie możliwe rozmiarówki, na przykład 65F albo 70K.

Zacznij od zmierzenia obwodu pod biustem, ciasno, na wydechu. Następnie wynik zaokrąglij w dół. Przykładowo, zmierzyłaś obwód i wyszło, że masz 74cm - szukasz więc biustonosza w rozmiarze 70. Możesz nawet wypróbować 65! Dlaczego to takie ważne? Ciężar piersi musi być podtrzymywany na odpowiedniej wysokości. Jest to możliwe tylko pod warunkiem, gdy stanik będzie przylegał ciasno.

Teraz miseczka! Nie bój się dużych miseczek. Ich zadaniem jest objąć całą pierś. Biust musi byś ściśle zebrany. Jeśli pod pachami „coś" ci wystaje, pierś ucieka niemal na plecy, na bluzce widać jakieś „buły", „bułki" czy choćby „bułeczki" - sięgnij po literę wyżej. Jeśli górna krawędź miseczki nie przylega ściśle do biustu, a materiał odstaje, wtedy spróbuj zejść literę niżej.

Zmierz obwód w biuście, tym razem w miękkim biustonoszu, niczego nie ściskaj. Aby dowiedzieć się, jaką masz miseczkę, musisz sprawdzić rozmiarówkę konkretnych firm (dostępne w Internecie). Nie ma uniwersalnego dla ciebie rozmiaru. To jak z ubraniami - bluzka jednej firmy w rozmiarze M będzie pasowała jak ulał, a drugiej będzie za duża lub za mała.

Rada trzecia

Wybieraj staniki z fiszbinami. Nie jest prawdą, że mogą powodować zastoje piersi. Owszem, jeśli źle dobierzesz biustonosz i fiszbiny znajdą się na piersi - faktycznie możesz sobie zafundować problemy laktacyjne. Miękkie „karmniki" nie dadzą biustowi żadnego podtrzymania, nie zbiorą go też tak efektownie jak fiszbiny.

Biustonosze do karmienia mają dodatkowo specjalne klipsy, łatwe do odpięcia jedną ręką i uwalniające tym samym całą pierś. Gdy laktacja się unormuje, a ty nabierzesz wprawy w podawaniu piersi, możesz nabyć zwykły stanik - też da się wtedy karmić, a wybór modeli jeszcze większy.

Rada czwarta

Wcale nie jest powiedziane, że musisz kupić bawełniany, antybakteryjny biustonosz. Wiele firm oferuje naprawdę ładne i estetyczne biustonosze - ze wzorami, z elementami koronki, w bogatej kolorystyce. Przecież wciąż jesteś kobietą, nie rezygnuj z tej odrobiny piękna!

Rada piąta

Nie daj się nabić w butelkę, jaką jest „stanik rosnący", bezszwowy. Owszem, nie trzeba dzięki niemu co jakiś czas kupować biustonosza o rozmiar większego, ale za to nie trzyma on w ogóle biustu, obciążony na skutek tego jest kręgosłup i w efekcie pierś obwiśnie. Jeśli powiększył się obwód pod biustem, kup w pasmanterii przedłużkę. Jeśli powiększy się pierś, kup nowy stanik. Ten musi być zawsze dopasowany do aktualnego stanu rzeczy.

Nie jesteś skazana na bezkształtne biustonosze! Najbardziej znane marki bieliźniarskie takie właśnie mają w ofercie. Wystarczy jednak trochę poszperać w Internecie i biust od razu lepiej leży:)

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • to prawda, kupić dobry stanik to cud zwłaszcza gdy się ma duże piersi a do tego w ciąży jeszcze urosły- porażka :(
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.