Dlaczego mój bobas płacze? - Benc.pl

Dlaczego mój bobas płacze?

Kategoria: Niemowlę, Noworodek Dodano: 16.12.2009 (12:06)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Dlaczego mój bobas płacze?

Płacz noworodka przeraża chyba wszystkich rodziców. Gdy maluszek krzyczy, a my nie rozumiemy dlaczego i nie potrafimy mu pomóc, czujemy się bezsilni. Początkowo możemy tylko zgadywać - może jest głodny? Może ma mokro? A może, nie daj Boże, jest chory i coś go boli?  Albo ma kolkę? Powodów może być wiele, już wkrótce nauczymy się je rozpoznawać. Ale zanim to nastąpi warto pamiętać, że płacz dla naszego dziecka jest tym, czym dla nas rozmowa - po prostu sposobem komunikowania się.

Wszystkie niemowlęta płaczą. Niektórym  oczywiście zdarza się to częściej, innym rzadziej, jedne krzyczą głośno i zdecydowanie, inne popłakują cicho i kwiląco, ale płakać powinny wszystkie - bo nie mają innego wyjścia. Zanim wypowiedzą swoje pierwsze słowo, zanim wskażą rączką to, czego chcą, zanim porozumieją się z nami choćby za pomocą mimiki, upłynie trochę czasu. A potrzeby rodzą się wraz z dzieckiem - głód, senność, dyskomfort - wszystko to trzeba jakoś zakomunikować. Już kilkudniowy noworodek orientuje się, że aby otrzymać to, czego mu potrzeba, wystarczy zapłakać. Trochę krzyku i kilka łez, a rodzice pędzą z butlą, przytulają, noszą, śpiewają... Za kilka, kilkanaście miesięcy ten inteligentny młody człowiek zacznie wykorzystywać potencjał swojego płaczu w celu uzyskiwania przeróżnych korzyści;) Ale póki co - po prostu daje nam znać o swoich potrzebach.

Większość młodych rodziców mylnie interpretuje każdy płacz swojego dziecka jako objaw głodu. Karmienie „na żądanie" jest dobrym rozwiązaniem pod warunkiem, że potrafimy rozpoznać, kiedy dziecko jest faktycznie głodne. Natomiast wciskanie mu butelki czy piersi za każdym razem, gdy tylko kwęknie, nie jest dobrym pomysłem. Zbyt często karmionym dzieciom grożą bóle brzuszka -przekarmienie jest jednym z podejrzanych o pojawianie się kolki niemowlęcej. Najbezpieczniej byłoby zastosować polecaną przez gastrologów dziecięcych metodę 3 godzin, a płacz pomiędzy karmieniami  starać się rozszyfrować jako inną potrzebę. Być może dziecko jest senne, chce żeby je przytulić albo ma mokro. Jeśli uspokaja się tylko po otrzymaniu pokarmu, ale zaraz po karmieniu znowu płacze, warto skonsultować to z pediatrą.

Niektóre niemowlęta dobrze znoszą mokrą pieluszkę, nie komunikują zapełnienia i wydaje się, że wcale im ono nie przeszkadza, inne awanturują się już po kilku kropelkach. W tej materii musimy się dostosowywać do ich indywidualnych upodobań - czyścioszki przebieramy od razu, by czuły się komfortowo, a „świnkom" zaglądajmy co jakiś czas w pieluchę, gdyż długotrwały kontakt z jej zawartością mógłby doprowadzić do odpieluszkowego zapalenia skóry.  Zanim jednak poznamy, do której grupy należy nasze dziecko, warto przewijać je zawsze, gdy tylko zaczyna się wiercić i płakać.

Wiele dzieci płacze, gdyż czuje się samotnie w łóżeczku. Do szczęścia potrzebuje ciepłych objęć mamy, bicia jej serca, delikatnego kołysania. Sprawdźmy, czy nasz własny krzykacz nie uspokoi się w naszych ramionach. To prosty i piękny sposób na zaspokojenie jego potrzeby bliskości.

Niemowlęta plączą też po prostu ze zmęczenia. Jeśli rodzice przegapią pierwsze objawy senności i nie położą malucha spać, dziecko zaczyna się denerwować. Samo nie jest jeszcze w stanie położyć się i zapaść sen, gdyż zbyt słabo zna samego siebie by wiedzieć, czego tak naprawdę potrzebuje. Oczka się zamykają, główka ciąży i nie wiadomo, co z tym zrobić. Jedyne co można w takiej sytuacji zrobić, to zacząć płakać. Mylna interpretacja jego płaczu może spowodować, że mama zacznie karmić go albo zabawiać. To dopiero może zdenerwować!  Warto pilnować godzin snu swojego dziecka i zapisywać, w jakich porach robi się zmęczone. Każde dziecko jest pod tym względem inne i każda mama musi rozpracować je na własną rękę. Harmonogram snu warto połączyć z planem dnia niemowlaka -regularne powtarzanie wszystkich codziennych czynności daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.

I wreszcie zmora maluszków - kolka. Dotyczy tylko części niemowląt, ale podejrzewają ją niemal wszyscy rodzice. Tymczasem rozpoznać ją nie jest bardzo trudno - pojawia się regularnie, głównie wieczorami, co najmniej trzy razy w tygodniu, trwa każdorazowo nie krócej, niż trzy godziny. Dziecko pręży się, podkurcza nóżki, a jego brzuszek jest twardy. Niestety - nie ma na nią skutecznego lekarstwa. Można próbować ciepłych kąpieli, ogrzewania brzuszka okładami, noszenia w chuście czy nawet leków na bazie simetikonu, ale pomoc jest tylko chwilowa, a objawy na pewno powrócą. Dzieci wyrastają z kolki na przełomie 3. i 4. miesiąca życia i dopiero wówczas można mówić o całkowitym wyleczeniu.

To oczywiste, że początkowo ciężko jest się porozumieć. Noworodki są jak przybysze z innego świata, dopiero uczą się żyć w naszej rzeczywistości. To wspaniale, że chociaż płaczem potrafią dać nam do zrozumienia, że czegoś im brakuje. W ten sposób mamy szansę zaspokoić ich głód, potrzebę bliskości czy bezpieczeństwa. Wystarczy odrobina cierpliwości i zrozumienia, a już wkrótce nauczymy się siebie nawzajem.

Dyskusje na grupach

Cały czas płacze!!!

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Oczywiście! przez płacz maleństwo mówi co chce! że jest zmęczone, że jest rozdrażnione, że chce się pobawić, że chce uwagi, że jest głodne. ZAWSZE jest powód płaczu! Trudno rodzicom zrozumieć maluszka bo nagromadzone emocje, wielkie zmiany w domu, ogrom rzeczy których się trzeba szybko nauczyć po prostu przerasta i nauka zrozumienia płaczu idzie na dalszy plan, a gdy się to opanuje reszta staje się łatwiejsza. Polecam whycry do pomocy zrozumienia płaczu i zapraszam na mój blog dlaczegoplacze.wordpress.com
  • bardzo mi się podoba jak tłumaczy "język niemowląt" Kaz Cooke w książce "dziciozmagania", płacz nie pojawia się nigdy bez przyczyny,
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Dlaczego mój bobas płacze?

Kategoria: Niemowlę, Noworodek Dodano: 16.12.2009 (12:06)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Dlaczego mój bobas płacze?

Płacz noworodka przeraża chyba wszystkich rodziców. Gdy maluszek krzyczy, a my nie rozumiemy dlaczego i nie potrafimy mu pomóc, czujemy się bezsilni. Początkowo możemy tylko zgadywać - może jest głodny? Może ma mokro? A może, nie daj Boże, jest chory i coś go boli?  Albo ma kolkę? Powodów może być wiele, już wkrótce nauczymy się je rozpoznawać. Ale zanim to nastąpi warto pamiętać, że płacz dla naszego dziecka jest tym, czym dla nas rozmowa - po prostu sposobem komunikowania się.

Wszystkie niemowlęta płaczą. Niektórym  oczywiście zdarza się to częściej, innym rzadziej, jedne krzyczą głośno i zdecydowanie, inne popłakują cicho i kwiląco, ale płakać powinny wszystkie - bo nie mają innego wyjścia. Zanim wypowiedzą swoje pierwsze słowo, zanim wskażą rączką to, czego chcą, zanim porozumieją się z nami choćby za pomocą mimiki, upłynie trochę czasu. A potrzeby rodzą się wraz z dzieckiem - głód, senność, dyskomfort - wszystko to trzeba jakoś zakomunikować. Już kilkudniowy noworodek orientuje się, że aby otrzymać to, czego mu potrzeba, wystarczy zapłakać. Trochę krzyku i kilka łez, a rodzice pędzą z butlą, przytulają, noszą, śpiewają... Za kilka, kilkanaście miesięcy ten inteligentny młody człowiek zacznie wykorzystywać potencjał swojego płaczu w celu uzyskiwania przeróżnych korzyści;) Ale póki co - po prostu daje nam znać o swoich potrzebach.

Większość młodych rodziców mylnie interpretuje każdy płacz swojego dziecka jako objaw głodu. Karmienie „na żądanie" jest dobrym rozwiązaniem pod warunkiem, że potrafimy rozpoznać, kiedy dziecko jest faktycznie głodne. Natomiast wciskanie mu butelki czy piersi za każdym razem, gdy tylko kwęknie, nie jest dobrym pomysłem. Zbyt często karmionym dzieciom grożą bóle brzuszka -przekarmienie jest jednym z podejrzanych o pojawianie się kolki niemowlęcej. Najbezpieczniej byłoby zastosować polecaną przez gastrologów dziecięcych metodę 3 godzin, a płacz pomiędzy karmieniami  starać się rozszyfrować jako inną potrzebę. Być może dziecko jest senne, chce żeby je przytulić albo ma mokro. Jeśli uspokaja się tylko po otrzymaniu pokarmu, ale zaraz po karmieniu znowu płacze, warto skonsultować to z pediatrą.

Niektóre niemowlęta dobrze znoszą mokrą pieluszkę, nie komunikują zapełnienia i wydaje się, że wcale im ono nie przeszkadza, inne awanturują się już po kilku kropelkach. W tej materii musimy się dostosowywać do ich indywidualnych upodobań - czyścioszki przebieramy od razu, by czuły się komfortowo, a „świnkom" zaglądajmy co jakiś czas w pieluchę, gdyż długotrwały kontakt z jej zawartością mógłby doprowadzić do odpieluszkowego zapalenia skóry.  Zanim jednak poznamy, do której grupy należy nasze dziecko, warto przewijać je zawsze, gdy tylko zaczyna się wiercić i płakać.

Wiele dzieci płacze, gdyż czuje się samotnie w łóżeczku. Do szczęścia potrzebuje ciepłych objęć mamy, bicia jej serca, delikatnego kołysania. Sprawdźmy, czy nasz własny krzykacz nie uspokoi się w naszych ramionach. To prosty i piękny sposób na zaspokojenie jego potrzeby bliskości.

Niemowlęta plączą też po prostu ze zmęczenia. Jeśli rodzice przegapią pierwsze objawy senności i nie położą malucha spać, dziecko zaczyna się denerwować. Samo nie jest jeszcze w stanie położyć się i zapaść sen, gdyż zbyt słabo zna samego siebie by wiedzieć, czego tak naprawdę potrzebuje. Oczka się zamykają, główka ciąży i nie wiadomo, co z tym zrobić. Jedyne co można w takiej sytuacji zrobić, to zacząć płakać. Mylna interpretacja jego płaczu może spowodować, że mama zacznie karmić go albo zabawiać. To dopiero może zdenerwować!  Warto pilnować godzin snu swojego dziecka i zapisywać, w jakich porach robi się zmęczone. Każde dziecko jest pod tym względem inne i każda mama musi rozpracować je na własną rękę. Harmonogram snu warto połączyć z planem dnia niemowlaka -regularne powtarzanie wszystkich codziennych czynności daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.

I wreszcie zmora maluszków - kolka. Dotyczy tylko części niemowląt, ale podejrzewają ją niemal wszyscy rodzice. Tymczasem rozpoznać ją nie jest bardzo trudno - pojawia się regularnie, głównie wieczorami, co najmniej trzy razy w tygodniu, trwa każdorazowo nie krócej, niż trzy godziny. Dziecko pręży się, podkurcza nóżki, a jego brzuszek jest twardy. Niestety - nie ma na nią skutecznego lekarstwa. Można próbować ciepłych kąpieli, ogrzewania brzuszka okładami, noszenia w chuście czy nawet leków na bazie simetikonu, ale pomoc jest tylko chwilowa, a objawy na pewno powrócą. Dzieci wyrastają z kolki na przełomie 3. i 4. miesiąca życia i dopiero wówczas można mówić o całkowitym wyleczeniu.

To oczywiste, że początkowo ciężko jest się porozumieć. Noworodki są jak przybysze z innego świata, dopiero uczą się żyć w naszej rzeczywistości. To wspaniale, że chociaż płaczem potrafią dać nam do zrozumienia, że czegoś im brakuje. W ten sposób mamy szansę zaspokoić ich głód, potrzebę bliskości czy bezpieczeństwa. Wystarczy odrobina cierpliwości i zrozumienia, a już wkrótce nauczymy się siebie nawzajem.

Dyskusje na grupach

Cały czas płacze!!!

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Oczywiście! przez płacz maleństwo mówi co chce! że jest zmęczone, że jest rozdrażnione, że chce się pobawić, że chce uwagi, że jest głodne. ZAWSZE jest powód płaczu! Trudno rodzicom zrozumieć maluszka bo nagromadzone emocje, wielkie zmiany w domu, ogrom rzeczy których się trzeba szybko nauczyć po prostu przerasta i nauka zrozumienia płaczu idzie na dalszy plan, a gdy się to opanuje reszta staje się łatwiejsza. Polecam whycry do pomocy zrozumienia płaczu i zapraszam na mój blog dlaczegoplacze.wordpress.com
  • bardzo mi się podoba jak tłumaczy "język niemowląt" Kaz Cooke w książce "dziciozmagania", płacz nie pojawia się nigdy bez przyczyny,
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.