Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Biegunki i zaparcia

Kategoria: Niemowlę, Pielęgnacja i zdrowie Dodano: 3.1.2010 (18:26)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

titleBiegunki i zaparcia są jednymi z częstszych problemów zdrowotnych, z którymi musi się zmagać mama. Może dlatego tak często śmiejemy się, że jej życie sprowadza się do „zupek i kupek". Kiedy jednak dziecko spotyka omawiany problem, wcale nie jest nam do śmiechu, a sprawa czasem kończy się nawet w szpitalu.

Co jest normą?

Ilość oddawanych za dnia stolców, a także ich konsystencja, zależy od wieku dziecka oraz sposobu karmienia. Noworodek robi kupkę nawet po kilkanaście razy dziennie; przypominają one jajecznicę - są luźne i żółte. To zmienia się po około miesiącu.

Niemowlę wypróżnia się rzadziej - mogą to być trzy stolce na dzień lub ich całkowity brak przez tydzień. Trzeba bowiem pamiętać, iż mleko mamy jest lekkostrawne. Może się więc zdarzyć, że niemowlaczek nie zrobi kupki przez kilka dni. Jeśli przy tym jest pogodny, nie pręży się ani nie popłakuje, nie należy się martwić. Kupki niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym mają intensywniejszą barwę i zapach, ich konsystencja jest też gęstsza.

Gdy wprowadzamy pierwsze posiłki bezmleczne, takie jak marchewka czy dynia, zauważamy, że stolce to po prostu nieprzetrawione warzywa. Brzuszek jednak stopniowo się przyzwyczaja, a kupka bardziej przypomina stolce dorosłego człowieka. Kiedy dziecko zaczyna jeść też mięso, wyraźnie zmienia się jej zapach.

Co nie jest normą?

Każda mama uważnie obserwująca swojego malucha najlepiej potrafi stwierdzić, że mały brzuszek ma duży problem. Biegunkę rozpoznajemy po tym, że kupek jest zdecydowanie więcej niż zwykle, zrobiły się płynne, luźne bądź zawierają duże ilości śluzu czy nawet krwi. Niemowlę będzie przy tym płaczliwe, skarżąc się w ten sposób, że boli. Starszak pewnie będzie trzymał się za brzuszek lub zakomunikuje źródło problemu. Może pojawić się też gorączka i osłabienie. Biegunka, której na czas nie rozpoznamy, prowadzi do groźnego dla życia odwodnienia. Pierwsze tego sygnały to: wyschnięte wargi, zapadnięte ciemiączko, oddawanie moczu w małych ilościach (kolor moczu intensywnie żółty), przyspieszony oddech i tętno.

Zaparcia z kolei wiążą się z tym, że dziecko nie umie się wypróżnić. Bardzo boli je brzuszek. Jeśli uda mu się choć trochę zrobić kupkę, to jest ona zbita, twarda, w postaci kulek.

Przyczyny biegunek:

nowości w diecie

  • alergia lub nietolerancja pokarmowa
  • leki (antybiotyki)
  • szczepienie
  • ząbkowanie
  • wirus (rotawirus)
  • zatrucie pokarmowe
  • pasożyty
  • celiakia
  • mukowiscydoza

Przyczyny zaparć:

  • nowości w diecie
  • źle dobrane mleko modyfikowane
  • nadmiar wit. D3
  • niedojrzałość układu pokarmowego
  • alergia
  • zbyt mało płynów
  • problemy psychiczne (niechęć do nocnika, złe doświadczenia, strach przed bolesną defekacją)

Jak postępować przy biegunce?

Dziecko powinno otrzymywać dużą ilość płynów. Niemowlę karmione piersią należy przystawiać częściej, ale na krócej. Dzieci karmione butelką poi sie wodą lub herbatką. Na pewien czas trzeba zrezygnować z mieszanki (skonsultuj to z lekarzem!) i soczków owocowych. Maluch powinien też przyjmować elektrolity i probiotyki dostępne do kupienia w aptece. Nie trzeba dziecka zmuszać do jedzenia - wystarczy, że pije. Kiedy jednak samo zacznie się dopominać, można podać ryż z gotowanym jabłkiem (bez cukru - powoduje fermentację, z odrobiną soli - zatrzymuje wodę w organizmie), zupę-marchwiankę, ugotowane ziemniaki, sucharki, biszkopty czy paluszki.

Jak postępować przy zaparciach?

Podobnie jak w przypadku biegunki - trzeba dziecko dopajać (pierś, herbatki, soki). Lekarz może zaordynować podanie czopka glicerynowego lub zrobienie lewatywy. Jeśli jednak zaparcia stale się powtarzają, trzeba będzie poszukać źródeł problemu. Być może wystarczy zmienić dietę dziecka lub mleko modyfikowane. Lekko przeczyszczająco działają śliwki, gruszki czy agrest. Zaparcia powstają, gdy brzdąc je zbyt dużo czekolady, a także potraw mącznych. Jeśli problem tkwi w psychice dziecka, trzeba przyjrzeć się wcześniejszym doświadczeniom z defekacją.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Moja corcia od poczatku miala problem z kupkami i straszne zaparcia...musialam ja przerzucic na mleko modyfikowane bo pokarmu wgl nie mialam:( pediatrz polecila mi zeby dawac jej mleko enfamil ha (bo jak sie okazalo na inne jest uczulona) i kupowac w aptece kleik marchwiowo ryzowy z hippa, co prawda jest on dopiero od 4miesiaca i na biegunke ale wystarczylo ze wlalam troche cieplej przegotowanej wody i gotowe:-) dzieki temu kleik nie byl taki gesty. Od tamtej pory problem z zaparciami znikna a jak karmilam mala to dawalam jej raz mleko raz kleik
  • Największą uwagę należy zwrócic na właściwe nawadnianie. Trzeba dziecko poić czesto ale małą ilością płynów. Najlepiej nawadniają doustne płyny nawadniające jak Orsalit. Nie są one może tak smaczne jak soczki ale zdecydowanie skuteczniejsze. Pozatym uzupełniają tteż elektrolity co wpływa na prawidłowe funkcjonowanie organizmu
  • Witajcie!
    Moja córeczka ma skończone 3 miesiące, jest karmiona piersią i juz 11 dzien nie robi kupki, czopek glicerynowy nie pomógł wiec teraz podajemy syrop Lactulosum. Dzis drugi dzien jak dostaje syrop i nadal nic.
    Jestem ciekawa czy któraś z was miała taki problem?
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.