Pieluchy wielorazowe – a co to? - Benc.pl

Pieluchy wielorazowe – a co to?

Kategoria: Niemowlę, Pielęgnacja i zdrowie Dodano: 31.1.2011 (09:44)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Pieluchy wielorazowe – a co to?

Pielucha wielorazowa czyli jaka?

Kiedy w towarzystwie młodych mam pada hasło „pieluchy wielorazowe", prawie wszystkie kojarzą ten termin od razu z pieluchami tetrowymi oraz obrazami ich własnych matek, które za komuny stały nad wielkim garem gotujących się pieluch, by potem te wywiesić, wysuszyć i wyprasować. Innymi słowy - mordęga! Po tych kilkudziesięciu latach, które minęły od czasów tetrówek spinanych agrafką, rzeczywistość pieluch wielorazowych wygląda oczywiście o wiele bardziej ciekawie.

Dlaczego w ogóle myśleć o wielorazówkach?

Od razu zaznaczmy, że używanie pieluch wielorazowych to pewien wybór stylu życia - nastawiony na ekologię, a także naturalną higienę niemowlęcia. W przeciwieństwie bowiem do pampersów, nie produkujemy tu stosów śmieci, a ponadto tak rodzicowi, jak maluszkowi łatwiej zorientować się, że pieluszka jest zmoczona niż dzieje się to w przypadku super chłonnych jednorazówek. Dlatego używanie pieluch wielorazowych pomaga nieraz w szybszym i spokojniejszym odpieluchowaniu malucha.

Różnica w kosztach

Wielu rodzicom wydaje się też, że koszt związany z zakupem wielorazówek, a także praniem pieluch (zużycie wody, prądu, proszków) zdecydowanie jednak przewyższa koszt zakupu jednorazówek przez cały okres pieluchowania. To zdecydowanie mit! Możemy zrobić tutaj proste wyliczenie. Przez okres 2,5 lat dziecko zużywa około 5 jednorazówek dziennie. 2,5 roku to 30 miesięcy, to 900 dni. Zatem 900 dni x 5 jednorazówek daje sumę 4500 jednorazówek przez okres 2,5 lat. Przy założeniu, że paczka 60 sztuk pieluch kosztuje około 40 złotych, okazuje się, iż przez ten czas wydaliśmy 3000 złotych. Kupując zaś około 20 sztuk pieluch wielorazowych najdroższych firm i najciekawszych systemów pieluszkowania, czyli po ok. 70 zł. każda, wydamy na nie 1400 złotych. Będziemy mogli ich używać przez cały okres, kiedy dziecko nie sika jeszcze na nocnik, a także dla kolejnych dzieci bądź komuś później odsprzedać.

Jednorazówki - czy są bezpieczne?

Producenci pieluch jednorazowych nie wypowiadają się na temat składu chemicznego ich produktu. Wiadomo jednak, że w skład wielu jednorazówek wchodzą takie substancje, jak poliakrylan sodu (tzw. superabsorbent), rakotwórczy benzol znajdujący się w żelu absorbującym (wykryty przez niemiecki Öko-Test w 1988r.), furan i dioksyny (substancje rakotwórcze) znajdujące się w celulozie i powłoczce pieluchy jednorazowej, tributylocyna (TBT) powodująca zaburzenia systemu hormonalnego, a także sztuczne substancje zapachowe, które agresywnie działają na skórę niemowlęcia. Wystarczy, aby wiele z nas-kobiet wyobraziło sobie, że chodzi przez 2,5 roku w podpaskach ze sztucznymi powłokami...

Udowodniono również, że pieluszki jednorazowe są niekorzystne w szczególności dla chłopców. W nieprzepuszczającej powietrza pieluszce jest zbyt wysoka temperatura, co powoduje przegrzewanie się jąder, a co w przyszłości mogłoby prowadzić do bezpłodności.

Pieluchy wielorazowe z kolei, zwłaszcza te z atestami, a co za tym idzie droższe, wykonywane są z wysokiej jakości materiałów, zwłaszcza polaru, bambusa czy wełny. Nie tylko wchłaniają one wilgoć i odprowadzają ją od ciała dziecka, ale zwyczajnie są przewiewne. Poza tym maluszek, gdy ma mokro, dość szybko płaczem zasygnalizuje nam, że jest mu nieprzyjemnie.

Typy wielorazówek:

Pielucha z kieszonką to system podobny do jednorazówek. Pielucha od strony zewnętrznej to oddychający, ale nieprzepuszczający wilgoci, materiał PUL (laminowany poliester). Warstwa wewnętrzna zaś najczęściej wykonana jest z mikropolaru i posiada specjalne wcięcie, przez które w pieluszce umiejscawiamy wkłady chłonące wilgoć (ich ilość, typ materiału dostosowujemy ze względu na to, jak bardzo pieluszka ma chłonąć wilgoć, na przykład w nocy). Wkłady szyte są najczęściej z mieszanek organicznej bawełny i bambusa czy mikrofibry. „Kieszonka" schnie dość szybko, jednak trzeba ją wymienić w całości, gdy dziecko przesika wkład. Idealne: na noc, na podróż, na wyjścia.

Pielucha formowana (formowanka) + otulacz - kolejny system, który dobrze sprawdza się na co dzień, zwłaszcza w domu. Pieluchy formowane i otulacze są sprzedawane osobno, dlatego że można je dowolnie łączyć i dostosowywać do swoich potrzeb. Zacznijmy od formowanki - to pielucha, która wyglądem przypomina jednorazówkę. Jest zrobiona z bawełny, konopii, bambusa - w zależności od rodzaju materiału jest więc mniej lub bardziej chłonna. Przepuszcza wilgoć, dlatego formowanka wymaga otulacza najlepiej wykonanego z laminowanego poliestru (PUL), który zabezpieczy ubranka dziecka. Po przesikaniu wymieniamy przede wszystkim formowankę, otulacz może pozostać na dłużej. Te mamy, które chcą, by było taniej, mogą zrezygnować z kupna formowanek i stosować tetrę, a otulacz uszyć samodzielnie.

All-in-one (AIO) - to pieluszka kompaktowa, ponieważ wkład chłonący i otulacz zabezpieczający przed przeciekaniem są połączone w jednym. Tego typu pieluszki dość długo schną, ale za to są wygodne w użyciu, ponieważ zakładamy ją jako całość. Nic nam się też nie przesunie.

Wszystkie systemy pieluszkowania możemy zakupić albo w rozmiarze dopasowanym do wagi dziecka, albo w rozmiarze uniwersalnym. Wielorazówki posiadają zatrzaski bądź rzepy, które ułatwiają zamontowanie pieluszki. Trzeba również dodać, iż wykonane są z kolorowych materiałów, z bajecznymi wzorami - można się w nich zakochać:)

Pranie

Wielu z nas wydaje się także, iż sam proces prania jest pracochłonny. Przemoczone pieluszki należy przechowywać w specjalnym wiaderku z przykrywką, ale ich nie namaczać, ponieważ powoduje to rozwój bakterii. Jeśli dziecko zrobiło kupę, strzepujemy ją do ubikacji, a pieluszkę płuczemy w zimnej wodzie (na przykład pod strumieniem prysznica). Do wiaderka możemy wkroplić kilka kropli olejku z drzewa herbacianego, co zapobiegnie rozwojowi bakterii.

Mamy piorą wielorazówki zazwyczaj raz na 2-3 dni. Pralkę załączają na 60 stopni. Nie zaleca się używania płynów do płukania ani wybielaczy, ponieważ zdecydowanie obniżają one chłonność materiałów. Jeśli chcesz zmiękczyć tkaninę, do ostatniego płukania możesz dodać odrobinę octu (nie za wiele jednak). Potem wystarczy tylko wysuszyć i gotowe!

Przerzucenie się z jednorazówek na pieluch wielorazowe na pewno nie jest dla wszystkich. Ci, którzy bardziej cenią wygodę, zdecydują się na „pampersy". Ci zaś, którym zależy na zdrowej pupie malucha i do tego nie boją się odrobiny wyrzeczeń, z całą pewnością będą zadowoleni z pieluch wielorazowych.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Mam Syna w wieku 3 latka nie siusia w nocy ani w dzień... Ale przez 3 lata pieluchowania był na jednorazowym Pampersie które nie są tanie to tak ok 200 zł miesięcznie... Mój drugi Maluszek urodzi się w Listopadzie i zdecydowanie przechodzę na Wielorazowe... Brak odparzeń pupy i oszczędność zawsze w to miejsce kup się coś innego... :)
  • Moja córeczka nosi wielorazówki typu kieszonka.Bardzo je sobie chwalę,są rewelacyjne-polecam :)
  • Niestety o wielorazowych pieluszkach dowiedziałam się dopiero jak synek miał 10msc i od tamtej pory używamy ślicznych, zdrowych, ekologicznych, ekonomicznych, oddychających... wielorazówek :) Już nie wyobrażamy sobie innego pieluszkowania POLECAM WSZYSTKIM myślącym mamusiom :)
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Pieluchy wielorazowe – a co to?

Kategoria: Niemowlę, Pielęgnacja i zdrowie Dodano: 31.1.2011 (09:44)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Pieluchy wielorazowe – a co to?

Pielucha wielorazowa czyli jaka?

Kiedy w towarzystwie młodych mam pada hasło „pieluchy wielorazowe", prawie wszystkie kojarzą ten termin od razu z pieluchami tetrowymi oraz obrazami ich własnych matek, które za komuny stały nad wielkim garem gotujących się pieluch, by potem te wywiesić, wysuszyć i wyprasować. Innymi słowy - mordęga! Po tych kilkudziesięciu latach, które minęły od czasów tetrówek spinanych agrafką, rzeczywistość pieluch wielorazowych wygląda oczywiście o wiele bardziej ciekawie.

Dlaczego w ogóle myśleć o wielorazówkach?

Od razu zaznaczmy, że używanie pieluch wielorazowych to pewien wybór stylu życia - nastawiony na ekologię, a także naturalną higienę niemowlęcia. W przeciwieństwie bowiem do pampersów, nie produkujemy tu stosów śmieci, a ponadto tak rodzicowi, jak maluszkowi łatwiej zorientować się, że pieluszka jest zmoczona niż dzieje się to w przypadku super chłonnych jednorazówek. Dlatego używanie pieluch wielorazowych pomaga nieraz w szybszym i spokojniejszym odpieluchowaniu malucha.

Różnica w kosztach

Wielu rodzicom wydaje się też, że koszt związany z zakupem wielorazówek, a także praniem pieluch (zużycie wody, prądu, proszków) zdecydowanie jednak przewyższa koszt zakupu jednorazówek przez cały okres pieluchowania. To zdecydowanie mit! Możemy zrobić tutaj proste wyliczenie. Przez okres 2,5 lat dziecko zużywa około 5 jednorazówek dziennie. 2,5 roku to 30 miesięcy, to 900 dni. Zatem 900 dni x 5 jednorazówek daje sumę 4500 jednorazówek przez okres 2,5 lat. Przy założeniu, że paczka 60 sztuk pieluch kosztuje około 40 złotych, okazuje się, iż przez ten czas wydaliśmy 3000 złotych. Kupując zaś około 20 sztuk pieluch wielorazowych najdroższych firm i najciekawszych systemów pieluszkowania, czyli po ok. 70 zł. każda, wydamy na nie 1400 złotych. Będziemy mogli ich używać przez cały okres, kiedy dziecko nie sika jeszcze na nocnik, a także dla kolejnych dzieci bądź komuś później odsprzedać.

Jednorazówki - czy są bezpieczne?

Producenci pieluch jednorazowych nie wypowiadają się na temat składu chemicznego ich produktu. Wiadomo jednak, że w skład wielu jednorazówek wchodzą takie substancje, jak poliakrylan sodu (tzw. superabsorbent), rakotwórczy benzol znajdujący się w żelu absorbującym (wykryty przez niemiecki Öko-Test w 1988r.), furan i dioksyny (substancje rakotwórcze) znajdujące się w celulozie i powłoczce pieluchy jednorazowej, tributylocyna (TBT) powodująca zaburzenia systemu hormonalnego, a także sztuczne substancje zapachowe, które agresywnie działają na skórę niemowlęcia. Wystarczy, aby wiele z nas-kobiet wyobraziło sobie, że chodzi przez 2,5 roku w podpaskach ze sztucznymi powłokami...

Udowodniono również, że pieluszki jednorazowe są niekorzystne w szczególności dla chłopców. W nieprzepuszczającej powietrza pieluszce jest zbyt wysoka temperatura, co powoduje przegrzewanie się jąder, a co w przyszłości mogłoby prowadzić do bezpłodności.

Pieluchy wielorazowe z kolei, zwłaszcza te z atestami, a co za tym idzie droższe, wykonywane są z wysokiej jakości materiałów, zwłaszcza polaru, bambusa czy wełny. Nie tylko wchłaniają one wilgoć i odprowadzają ją od ciała dziecka, ale zwyczajnie są przewiewne. Poza tym maluszek, gdy ma mokro, dość szybko płaczem zasygnalizuje nam, że jest mu nieprzyjemnie.

Typy wielorazówek:

Pielucha z kieszonką to system podobny do jednorazówek. Pielucha od strony zewnętrznej to oddychający, ale nieprzepuszczający wilgoci, materiał PUL (laminowany poliester). Warstwa wewnętrzna zaś najczęściej wykonana jest z mikropolaru i posiada specjalne wcięcie, przez które w pieluszce umiejscawiamy wkłady chłonące wilgoć (ich ilość, typ materiału dostosowujemy ze względu na to, jak bardzo pieluszka ma chłonąć wilgoć, na przykład w nocy). Wkłady szyte są najczęściej z mieszanek organicznej bawełny i bambusa czy mikrofibry. „Kieszonka" schnie dość szybko, jednak trzeba ją wymienić w całości, gdy dziecko przesika wkład. Idealne: na noc, na podróż, na wyjścia.

Pielucha formowana (formowanka) + otulacz - kolejny system, który dobrze sprawdza się na co dzień, zwłaszcza w domu. Pieluchy formowane i otulacze są sprzedawane osobno, dlatego że można je dowolnie łączyć i dostosowywać do swoich potrzeb. Zacznijmy od formowanki - to pielucha, która wyglądem przypomina jednorazówkę. Jest zrobiona z bawełny, konopii, bambusa - w zależności od rodzaju materiału jest więc mniej lub bardziej chłonna. Przepuszcza wilgoć, dlatego formowanka wymaga otulacza najlepiej wykonanego z laminowanego poliestru (PUL), który zabezpieczy ubranka dziecka. Po przesikaniu wymieniamy przede wszystkim formowankę, otulacz może pozostać na dłużej. Te mamy, które chcą, by było taniej, mogą zrezygnować z kupna formowanek i stosować tetrę, a otulacz uszyć samodzielnie.

All-in-one (AIO) - to pieluszka kompaktowa, ponieważ wkład chłonący i otulacz zabezpieczający przed przeciekaniem są połączone w jednym. Tego typu pieluszki dość długo schną, ale za to są wygodne w użyciu, ponieważ zakładamy ją jako całość. Nic nam się też nie przesunie.

Wszystkie systemy pieluszkowania możemy zakupić albo w rozmiarze dopasowanym do wagi dziecka, albo w rozmiarze uniwersalnym. Wielorazówki posiadają zatrzaski bądź rzepy, które ułatwiają zamontowanie pieluszki. Trzeba również dodać, iż wykonane są z kolorowych materiałów, z bajecznymi wzorami - można się w nich zakochać:)

Pranie

Wielu z nas wydaje się także, iż sam proces prania jest pracochłonny. Przemoczone pieluszki należy przechowywać w specjalnym wiaderku z przykrywką, ale ich nie namaczać, ponieważ powoduje to rozwój bakterii. Jeśli dziecko zrobiło kupę, strzepujemy ją do ubikacji, a pieluszkę płuczemy w zimnej wodzie (na przykład pod strumieniem prysznica). Do wiaderka możemy wkroplić kilka kropli olejku z drzewa herbacianego, co zapobiegnie rozwojowi bakterii.

Mamy piorą wielorazówki zazwyczaj raz na 2-3 dni. Pralkę załączają na 60 stopni. Nie zaleca się używania płynów do płukania ani wybielaczy, ponieważ zdecydowanie obniżają one chłonność materiałów. Jeśli chcesz zmiękczyć tkaninę, do ostatniego płukania możesz dodać odrobinę octu (nie za wiele jednak). Potem wystarczy tylko wysuszyć i gotowe!

Przerzucenie się z jednorazówek na pieluch wielorazowe na pewno nie jest dla wszystkich. Ci, którzy bardziej cenią wygodę, zdecydują się na „pampersy". Ci zaś, którym zależy na zdrowej pupie malucha i do tego nie boją się odrobiny wyrzeczeń, z całą pewnością będą zadowoleni z pieluch wielorazowych.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Mam Syna w wieku 3 latka nie siusia w nocy ani w dzień... Ale przez 3 lata pieluchowania był na jednorazowym Pampersie które nie są tanie to tak ok 200 zł miesięcznie... Mój drugi Maluszek urodzi się w Listopadzie i zdecydowanie przechodzę na Wielorazowe... Brak odparzeń pupy i oszczędność zawsze w to miejsce kup się coś innego... :)
  • Moja córeczka nosi wielorazówki typu kieszonka.Bardzo je sobie chwalę,są rewelacyjne-polecam :)
  • Niestety o wielorazowych pieluszkach dowiedziałam się dopiero jak synek miał 10msc i od tamtej pory używamy ślicznych, zdrowych, ekologicznych, ekonomicznych, oddychających... wielorazówek :) Już nie wyobrażamy sobie innego pieluszkowania POLECAM WSZYSTKIM myślącym mamusiom :)
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.