Nauka dobrych manier. - Benc.pl

Nauka dobrych manier.

Kategoria: Małe dzieci, Rozwój Dodano: 4.1.2011 (14:16)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Nauka dobrych manier.

Z nauką savoir-vivre'u nie trzeba czekać, aż dziecko pójdzie do przedszkola. Podstawy kulturalnego zachowania można zacząć wpajać mu znacznie wcześniej. Według psychologów, im młodsze jest dziecko, tym większa szansa, że nowe zasady staną się dla niego naturalnym nawykiem. A o to przecież chodzi.

Savoir-vivre obecnie

W dzisiejszych czasach savoir-vivre nie podlega tak bardzo restrykcyjnym zasadom, jak kilkadziesiąt lat temu. Nikt już nie wymaga od dzieci, by całowały rodziców w ręce, zwracały się do nich w trzeciej osobie czy nie odzywały się przy stole. Nie oznacza to jednak, że rodzice nie mają już czego uczyć swojego potomstwa. Wręcz przeciwnie. Obecnie dobre wychowanie to wielki atut. Uprzejmość, umiejętność właściwego zachowania się w towarzystwie i kultura osobista z pewnością pomogą naszemu dziecku w życiu. Dostrzegą je i docenią choćby jego nauczyciele i wykładowcy, a potem także jego pracodawca i koledzy z pracy. Nie wspominając już o przyszłym małżonku czy małżonce naszego dziecka.

Nauka dobrych manier...

Warto zdać sobie sprawę, że nauka dobrych manier to proces długotrwały, liczony w latach, nie w miesiącach. Nie ma co spodziewać się, że dziecko przyswoi sobie jakąś zasadę tuż przed wizytą rodziny lub inną ważną uroczystością. Jeśli wcześniej nie zwracaliśmy uwagi na popełniane przez nie błędy, nie zrozumie, dlaczego akurat teraz powinno zachowywać się inaczej. Co ważne, nie zrozumie tego i nie zaakceptuje tego także wówczas, gdy my - jego rodzice - nie dajemy mu na co dzień dobrego przykładu. Jeśli sami nie należymy do osób szczególnie dbających o etykietę (i np. jemy palcami, trzymamy łokcie na stole, "odbekujemy" po posiłku itd.) nasze dziecko jest do takiego zachowania przyzwyczajone i nie zechce się zmieniać na naszą prośbę. Co gorsza, może przy obcych głośno protestować powołując się na nasz brak kultury na co dzień. Aby uniknąć krępujących sytuacji, warto dbać o swoje maniery równie (lub nawet bardziej) starannie, jak o maniery własnej pociechy.

... od niemowlaka

Czego można nauczyć niemowlaka? Bardzo wielu rzeczy. Przede wszystkim warto pokazywać mu w czasie codziennych, rutynowych czynności, jakie zasady panują w waszym domu. Niech obserwuje, że rodzice są względem siebie uprzejmi, proszą się wzajemnie o pomoc i dziękują sobie nawet za najdrobniejsze przysługi. Trzeba pamiętać, że dziecko jest równoprawnym członkiem rodziny i jemu także należy dziękować, prosić je o różne rzeczy i przepraszać, gdy w czymś zawiedziemy. Zwrotom grzecznościowym powinny towarzyszyć odpowiednie gesty oraz mimika twarzy - dzięki temu dziecko łatwiej zrozumie, że za przeprosinami stoi poczucie winy i smutek, podziękowaniom towarzyszy radość i wdzięczność, a prośba to nic innego, jak nadzieja na to, co ktoś nam może zaoferować. Przedstawienie "magicznych słów" jako uczuć szybciej dotrze do świadomości dziecka i pomoże mu odpowiednio wybierać momenty do ich stosowania.

A co z maluchem?

Już całkiem małe dziecko powinno obserwować prawidłowe zasady zachowywania się przy stole. Ważne, by jadło razem z resztą rodziny, przy wspólnym stole. Maluchowi warto sprawić krzesełko do karmienia, dzięki niemu będzie siedziało na wysokości pozostałych domowników i czuło się pełnoprawnym uczestnikiem posiłków. Dobre maniery przy stole to oczywiście prawidłowa postawa (nie garbimy się, nie trzymamy łokci lub, co gorsza, nóg na stole czy okolicznych meblach), skupienie na wykonywanej czynności (nie czytamy gazet czy książek, nie bawimy się), jedzenie z zamkniętymi ustami (już 2-3 letnie dziecko można zacząć uczyć przeżuwać bez mlaskania), nieprzeszkadzanie innym w spożywaniu posiłku. Od rodziców zależy, kiedy zaczną uczyć dziecko posługiwania się sztućcami, ale dobrze jest, gdy maluch zaczynający przedszkole potrafi prawidłowo używać łyżki i widelca. Nieco starsze dziecko powinno uczestniczyć w nakrywaniu do stołu.

Elementy bon ton

Bardzo ważnym elementem nauki bon tonu jest poznanie zasad właściwego zachowania w społeczeństwie. Dziecko od najmłodszych lat styka się z wieloma osobami spoza rodziny - przedszkolankami, paniami w sklepie, listonoszem czy sąsiadami. Ważne, by jak najwcześniej zrozumiało, że każda z tych osób jest dorosła, a więc należy się jej odpowiednio wyrażony szacunek. Dziecko powinno umieć się nienachlanie przywitać i pożegnać przy użyciu właściwych słów. Obecnie nie trzeba już dygać czy kłaniać się w pas na widok znajomego dorosłego, ale proste "dzień dobry" oraz "do widzenia" to absolutna konieczność. Dziecko musi też wiedzieć, że dorosłym nie wolno przerywać, wtrącać się do ich rozmowy czy zakłócać jej krzykami. Jeśli podróżujecie komunikacją miejską, należy dbać by maluch nie zachowywał się zbyt głośno, można też tłumaczyć mu, że starszym ludziom, małym dzieciom i paniom z brzuszkiem ustępuje się miejsca. Póki jest malutki, pewnie sami nieraz doświadczycie odstąpienia wam miejsca przez kogoś innego - zadbaj, by dziecko zobaczyło jak dziękujesz tej osobie. To drobiazg, ale odpowiednio często powtarzany zostanie zachowany w pamięci dziecka.

Higiena osobista

Dobre wychowanie to także higiena osobista. Nigdy nie zapominajmy o myciu zębów po posiłkach oraz rąk po powrocie z zewnątrz lub po skorzystaniu z toalety. W czasie nauki ubierania warto zadbać, by dziecko dowiedziało się, jak ważna jest czystość wkładanych ciuchów. Brudne ubranka można wspólnie z maluchem wrzucić do pralki, a potem razem rozwiesić. Dobrze, by dziecko rozumiało jaki proces przechodzi jego garderoba od momentu ubrania, poprzez poplamienie, wrzucenie do kosza na brudy, wyprania, rozwieszenia, wyprasowania i ułożenia na półce.

Decyzja rodziców

To rodzice decydują, jakich zasad nauczą swoje dziecko. Dla jednych szczytem kultury będzie odburknięcie na "dzień dobry" sąsiada, dla innych zaś oczywistością wiele zachowań dziś już uważanych za przestarzałe. Ważne, by zachować zdrowy rozsądek i nie zmuszać dziecka do zasad, których sami nie przestrzegamy. Niech nauka savoir-vivre'u będzie czymś naturalnym, wynikającym z naszego charakteru, a nie podpunktów w podręczniku. Choć nic nie stoi na przeszkodzie, by dokształcić się w tej dziedzinie razem z dzieckiem. Dla niego na naukę dobrych manier nigdy nie jest za wcześnie, a dla nas - za późno;)

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Nauka dobrych manier.

Kategoria: Małe dzieci, Rozwój Dodano: 4.1.2011 (14:16)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Nauka dobrych manier.

Z nauką savoir-vivre'u nie trzeba czekać, aż dziecko pójdzie do przedszkola. Podstawy kulturalnego zachowania można zacząć wpajać mu znacznie wcześniej. Według psychologów, im młodsze jest dziecko, tym większa szansa, że nowe zasady staną się dla niego naturalnym nawykiem. A o to przecież chodzi.

Savoir-vivre obecnie

W dzisiejszych czasach savoir-vivre nie podlega tak bardzo restrykcyjnym zasadom, jak kilkadziesiąt lat temu. Nikt już nie wymaga od dzieci, by całowały rodziców w ręce, zwracały się do nich w trzeciej osobie czy nie odzywały się przy stole. Nie oznacza to jednak, że rodzice nie mają już czego uczyć swojego potomstwa. Wręcz przeciwnie. Obecnie dobre wychowanie to wielki atut. Uprzejmość, umiejętność właściwego zachowania się w towarzystwie i kultura osobista z pewnością pomogą naszemu dziecku w życiu. Dostrzegą je i docenią choćby jego nauczyciele i wykładowcy, a potem także jego pracodawca i koledzy z pracy. Nie wspominając już o przyszłym małżonku czy małżonce naszego dziecka.

Nauka dobrych manier...

Warto zdać sobie sprawę, że nauka dobrych manier to proces długotrwały, liczony w latach, nie w miesiącach. Nie ma co spodziewać się, że dziecko przyswoi sobie jakąś zasadę tuż przed wizytą rodziny lub inną ważną uroczystością. Jeśli wcześniej nie zwracaliśmy uwagi na popełniane przez nie błędy, nie zrozumie, dlaczego akurat teraz powinno zachowywać się inaczej. Co ważne, nie zrozumie tego i nie zaakceptuje tego także wówczas, gdy my - jego rodzice - nie dajemy mu na co dzień dobrego przykładu. Jeśli sami nie należymy do osób szczególnie dbających o etykietę (i np. jemy palcami, trzymamy łokcie na stole, "odbekujemy" po posiłku itd.) nasze dziecko jest do takiego zachowania przyzwyczajone i nie zechce się zmieniać na naszą prośbę. Co gorsza, może przy obcych głośno protestować powołując się na nasz brak kultury na co dzień. Aby uniknąć krępujących sytuacji, warto dbać o swoje maniery równie (lub nawet bardziej) starannie, jak o maniery własnej pociechy.

... od niemowlaka

Czego można nauczyć niemowlaka? Bardzo wielu rzeczy. Przede wszystkim warto pokazywać mu w czasie codziennych, rutynowych czynności, jakie zasady panują w waszym domu. Niech obserwuje, że rodzice są względem siebie uprzejmi, proszą się wzajemnie o pomoc i dziękują sobie nawet za najdrobniejsze przysługi. Trzeba pamiętać, że dziecko jest równoprawnym członkiem rodziny i jemu także należy dziękować, prosić je o różne rzeczy i przepraszać, gdy w czymś zawiedziemy. Zwrotom grzecznościowym powinny towarzyszyć odpowiednie gesty oraz mimika twarzy - dzięki temu dziecko łatwiej zrozumie, że za przeprosinami stoi poczucie winy i smutek, podziękowaniom towarzyszy radość i wdzięczność, a prośba to nic innego, jak nadzieja na to, co ktoś nam może zaoferować. Przedstawienie "magicznych słów" jako uczuć szybciej dotrze do świadomości dziecka i pomoże mu odpowiednio wybierać momenty do ich stosowania.

A co z maluchem?

Już całkiem małe dziecko powinno obserwować prawidłowe zasady zachowywania się przy stole. Ważne, by jadło razem z resztą rodziny, przy wspólnym stole. Maluchowi warto sprawić krzesełko do karmienia, dzięki niemu będzie siedziało na wysokości pozostałych domowników i czuło się pełnoprawnym uczestnikiem posiłków. Dobre maniery przy stole to oczywiście prawidłowa postawa (nie garbimy się, nie trzymamy łokci lub, co gorsza, nóg na stole czy okolicznych meblach), skupienie na wykonywanej czynności (nie czytamy gazet czy książek, nie bawimy się), jedzenie z zamkniętymi ustami (już 2-3 letnie dziecko można zacząć uczyć przeżuwać bez mlaskania), nieprzeszkadzanie innym w spożywaniu posiłku. Od rodziców zależy, kiedy zaczną uczyć dziecko posługiwania się sztućcami, ale dobrze jest, gdy maluch zaczynający przedszkole potrafi prawidłowo używać łyżki i widelca. Nieco starsze dziecko powinno uczestniczyć w nakrywaniu do stołu.

Elementy bon ton

Bardzo ważnym elementem nauki bon tonu jest poznanie zasad właściwego zachowania w społeczeństwie. Dziecko od najmłodszych lat styka się z wieloma osobami spoza rodziny - przedszkolankami, paniami w sklepie, listonoszem czy sąsiadami. Ważne, by jak najwcześniej zrozumiało, że każda z tych osób jest dorosła, a więc należy się jej odpowiednio wyrażony szacunek. Dziecko powinno umieć się nienachlanie przywitać i pożegnać przy użyciu właściwych słów. Obecnie nie trzeba już dygać czy kłaniać się w pas na widok znajomego dorosłego, ale proste "dzień dobry" oraz "do widzenia" to absolutna konieczność. Dziecko musi też wiedzieć, że dorosłym nie wolno przerywać, wtrącać się do ich rozmowy czy zakłócać jej krzykami. Jeśli podróżujecie komunikacją miejską, należy dbać by maluch nie zachowywał się zbyt głośno, można też tłumaczyć mu, że starszym ludziom, małym dzieciom i paniom z brzuszkiem ustępuje się miejsca. Póki jest malutki, pewnie sami nieraz doświadczycie odstąpienia wam miejsca przez kogoś innego - zadbaj, by dziecko zobaczyło jak dziękujesz tej osobie. To drobiazg, ale odpowiednio często powtarzany zostanie zachowany w pamięci dziecka.

Higiena osobista

Dobre wychowanie to także higiena osobista. Nigdy nie zapominajmy o myciu zębów po posiłkach oraz rąk po powrocie z zewnątrz lub po skorzystaniu z toalety. W czasie nauki ubierania warto zadbać, by dziecko dowiedziało się, jak ważna jest czystość wkładanych ciuchów. Brudne ubranka można wspólnie z maluchem wrzucić do pralki, a potem razem rozwiesić. Dobrze, by dziecko rozumiało jaki proces przechodzi jego garderoba od momentu ubrania, poprzez poplamienie, wrzucenie do kosza na brudy, wyprania, rozwieszenia, wyprasowania i ułożenia na półce.

Decyzja rodziców

To rodzice decydują, jakich zasad nauczą swoje dziecko. Dla jednych szczytem kultury będzie odburknięcie na "dzień dobry" sąsiada, dla innych zaś oczywistością wiele zachowań dziś już uważanych za przestarzałe. Ważne, by zachować zdrowy rozsądek i nie zmuszać dziecka do zasad, których sami nie przestrzegamy. Niech nauka savoir-vivre'u będzie czymś naturalnym, wynikającym z naszego charakteru, a nie podpunktów w podręczniku. Choć nic nie stoi na przeszkodzie, by dokształcić się w tej dziedzinie razem z dzieckiem. Dla niego na naukę dobrych manier nigdy nie jest za wcześnie, a dla nas - za późno;)

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.