Dieta eliminacyjna matki karmiącej - Benc.pl

Dieta eliminacyjna matki karmiącej

Kategoria: Niemowlę, Pielęgnacja i zdrowie Dodano: 29.1.2010 (13:32)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Dieta eliminacyjna matki karmiącej

Twój maluszek ma już sześć tygodni. Jesteś zadowolona, że udaje ci się go karmić wyłącznie piersią. Na początku było trudno - miałaś nawał pokarmu, a dziecię płakało, bo nie potrafiło właściwie uchwycić brodawki. Teraz jednak macie to za sobą. Masz wrażenie, że w końcu wyszliście na prostą - laktacja się unormowała. Niestety zauważasz jednak, że na twarzy bobasa pojawiła się czerwona, szorstka wysypka. Już wiesz, że to alergia pokarmowa i że będziesz musiała przejść na dietę eliminacyjną, bo najwyraźniej coś, co jesz, szkodzi dziecku.

Co powinna jeść mama karmiąca?

Czy rzeczywiście już w ciąży mama powinna unikać jak ognia produktów alergizujących? Czy po urodzeniu dziecka musi odmawiać sobie jogurtów i jeść tylko potrawy gotowane? Nie ma dokładnych badań, które by stwierdzały, czy spożywanie alergenów staje się bezpośrednią przyczyną uczuleń czy raczej dzieci się z tym po prostu rodzą. Restrykcyjne diety antyalergiczne już w okresie ciąży wydają się pewną przesadą. Niektórzy nawet sugerują, że mały brzuszek musi poznać wszelkie smaki i produkty, aby potem nie reagował alergicznie. Rozsądna wydaje się zatem zasada złotego środka - mama je wszystko, ale w małych ilościach i uważnie obserwuje, co dzieje się z jej dzieckiem. Jeśli maluch ma kolki, pojawiają się jakieś wysypki, kupki robią się luźne bądź zielone, zawierają sporo śluzu, należy przeanalizować, co mama zjadła w ciągu ostatniej doby (lub nawet trzech).

Alergeny pokarmowe

Podany spis jest orientacyjny. Wymieniamy te produkty, które uczulają najczęściej i które z diety trzeba usunąć w pierwszym rzędzie. Należą do nich:

mleko krowie (białko mleka krowiego) oraz jego przetwory, a także wszystkie pokarmy, które zawierają mleko jako dodatek (np. herbatniki, czekolada czy nawet chipsy)

  • jajko kurze
  • ryby
  • owoce cytrusowe: pomarańcze, mandarynki, cytryny, grejpfruty
  • zboża: pszenica, żyto, jęczmień, owies
  • pomidory, kapusta, seler, por
  • brzoskwinie, truskawki, ananasy, mango, kiwi
  • orzechy
  • kakao (czekolada)
  • ziarna soi, fasoli, grochu, soczewicy

 

Dieta eliminacyjna

Jeżeli twój maluszek jest alergikiem, a karmisz go piersią, musisz dowiedzieć się, co mu szkodzi. W tym celu wyeliminuj ze swojej diety wszystkie alergeny i poczekaj aż znikną u dziecka objawy uczulenia. Następnie stopniowo próbuj jeść pokarmy uczulające. Pamiętaj o zasadzie: jeśli w poniedziałek wypijesz mleko, czekasz trzy dni na reakcję organizmu dziecka. Gdy okaże się, że dany produkt przeszedł test pomyślnie i nie uczulił - możesz ponownie wprowadzić go do swojego jadłospisu. Z uczulającymi potrawami trzeba się pożegnać na cały okres karmienia piersią. Uwaga! Przetestować trzeba wszystkie alergeny. Czasem malucha uczula więcej produktów. Pamiętamy też zawsze o przerwie, w czasie której czekamy na reakcję organizmu dziecka.

Cierpliwość

Mama karmiąca zatem musi uzbroić się w cierpliwość. Odkrycie, które pokarmy szkodzą dziecku, trochę jej zajmie, a dieta w tym czasie będzie dość uboga. Dla wielu kobiet najtrudniejsze jest przejście na dietę bezmleczną. Wiąże się to bowiem z rezygnacją między innymi z jogurtów, kanapek z serem, zabielania zup, lodów na deser czy robienia jajecznicy na maśle... O wiele łatwiej przecież wyeliminować z jadłospisu orzechy niż białka mleka krowiego. Warto w tej sytuacji „polubić się" z produktami sojowymi (pod warunkiem, że nie uczulają), margarynami bezmlecznymi i sorbetami. Mama musi też często przypominać sobie, że jej wyrzeczenia służą dobru dziecka - z całą pewnością ta myśl będzie jej pomagać.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • co za bzdury z zaleceniem soi jako zamiennika białka krowiego... Przecież soja zawiera fitoestrogeny - dla chłopców są one wręcz niebezpieczne, bowiem spożywanie soi ma taki sam skutek jakby karmiło się dziecko tabletkami antykoncepcyjnymi. Wyliczono, ze przykładowo, odżywianie dziecka mlekiem sojowym jest równoznaczne z dostarczeniem mu takiej dawki hormonów jaka mieści się w pięciu tabletkach antykoncepcyjnych...
  • dlaczego nikt nie napisze co jeść, tylko wszędzie czytam co nie jeść. chyba się poddam i przejdę na mleko isomil.
  • moj syn ma stwierdzona alergie
    atopowe zapalenie skory
    caly czas karmie piersia i mam diete eliminacyjna
    nie jest tak zle ...........
  • Co za bzdet. Najlepsze, jak lekarze zamiast skierowac dziecko na testy alergiczne z krwi kaza matce przechodzic na diete eliminacyjna.
    A przeciez nie kazda wysypka to od razu alergia pokarmowa.
    Z kolei takie diety eliminujace to obciazenie dla organizmu kobiety i bardzo czesto pozbawienie jej cennych skladnikow odzywczych,a w efekcie koncowych i odstawienie dziecka od piersi.

    Dzieki takim cudownym i madrym radom...

    U mojej cory tez stwierdzono alergie, bo miala wysypke. Potem testy wykazaly, ze jej nie miala. Testy robione 2 tyg. pozniej... wiec nie ma mozliwosci, zeby cora wyrosla z alergii.
    • Dobre 1 Słabe 1
      Bo niestety testy z krwi są mało wiarygodne. Ja alergik prawie od urodzenia, testy skórne wykazywały sporo alergenów i to reakcja byłą silna i bardzo silna, a testy z krwi nie wykazywały u mnie alergii w ogóle.
      Dieta eliminacyjna jeśli pomyślana "z głowa" nie obciąży organizmu, tylko wapń dobrze jest uzupełniać "sztucznie".
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Dieta eliminacyjna matki karmiącej

Kategoria: Niemowlę, Pielęgnacja i zdrowie Dodano: 29.1.2010 (13:32)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

Dieta eliminacyjna matki karmiącej

Twój maluszek ma już sześć tygodni. Jesteś zadowolona, że udaje ci się go karmić wyłącznie piersią. Na początku było trudno - miałaś nawał pokarmu, a dziecię płakało, bo nie potrafiło właściwie uchwycić brodawki. Teraz jednak macie to za sobą. Masz wrażenie, że w końcu wyszliście na prostą - laktacja się unormowała. Niestety zauważasz jednak, że na twarzy bobasa pojawiła się czerwona, szorstka wysypka. Już wiesz, że to alergia pokarmowa i że będziesz musiała przejść na dietę eliminacyjną, bo najwyraźniej coś, co jesz, szkodzi dziecku.

Co powinna jeść mama karmiąca?

Czy rzeczywiście już w ciąży mama powinna unikać jak ognia produktów alergizujących? Czy po urodzeniu dziecka musi odmawiać sobie jogurtów i jeść tylko potrawy gotowane? Nie ma dokładnych badań, które by stwierdzały, czy spożywanie alergenów staje się bezpośrednią przyczyną uczuleń czy raczej dzieci się z tym po prostu rodzą. Restrykcyjne diety antyalergiczne już w okresie ciąży wydają się pewną przesadą. Niektórzy nawet sugerują, że mały brzuszek musi poznać wszelkie smaki i produkty, aby potem nie reagował alergicznie. Rozsądna wydaje się zatem zasada złotego środka - mama je wszystko, ale w małych ilościach i uważnie obserwuje, co dzieje się z jej dzieckiem. Jeśli maluch ma kolki, pojawiają się jakieś wysypki, kupki robią się luźne bądź zielone, zawierają sporo śluzu, należy przeanalizować, co mama zjadła w ciągu ostatniej doby (lub nawet trzech).

Alergeny pokarmowe

Podany spis jest orientacyjny. Wymieniamy te produkty, które uczulają najczęściej i które z diety trzeba usunąć w pierwszym rzędzie. Należą do nich:

mleko krowie (białko mleka krowiego) oraz jego przetwory, a także wszystkie pokarmy, które zawierają mleko jako dodatek (np. herbatniki, czekolada czy nawet chipsy)

  • jajko kurze
  • ryby
  • owoce cytrusowe: pomarańcze, mandarynki, cytryny, grejpfruty
  • zboża: pszenica, żyto, jęczmień, owies
  • pomidory, kapusta, seler, por
  • brzoskwinie, truskawki, ananasy, mango, kiwi
  • orzechy
  • kakao (czekolada)
  • ziarna soi, fasoli, grochu, soczewicy

 

Dieta eliminacyjna

Jeżeli twój maluszek jest alergikiem, a karmisz go piersią, musisz dowiedzieć się, co mu szkodzi. W tym celu wyeliminuj ze swojej diety wszystkie alergeny i poczekaj aż znikną u dziecka objawy uczulenia. Następnie stopniowo próbuj jeść pokarmy uczulające. Pamiętaj o zasadzie: jeśli w poniedziałek wypijesz mleko, czekasz trzy dni na reakcję organizmu dziecka. Gdy okaże się, że dany produkt przeszedł test pomyślnie i nie uczulił - możesz ponownie wprowadzić go do swojego jadłospisu. Z uczulającymi potrawami trzeba się pożegnać na cały okres karmienia piersią. Uwaga! Przetestować trzeba wszystkie alergeny. Czasem malucha uczula więcej produktów. Pamiętamy też zawsze o przerwie, w czasie której czekamy na reakcję organizmu dziecka.

Cierpliwość

Mama karmiąca zatem musi uzbroić się w cierpliwość. Odkrycie, które pokarmy szkodzą dziecku, trochę jej zajmie, a dieta w tym czasie będzie dość uboga. Dla wielu kobiet najtrudniejsze jest przejście na dietę bezmleczną. Wiąże się to bowiem z rezygnacją między innymi z jogurtów, kanapek z serem, zabielania zup, lodów na deser czy robienia jajecznicy na maśle... O wiele łatwiej przecież wyeliminować z jadłospisu orzechy niż białka mleka krowiego. Warto w tej sytuacji „polubić się" z produktami sojowymi (pod warunkiem, że nie uczulają), margarynami bezmlecznymi i sorbetami. Mama musi też często przypominać sobie, że jej wyrzeczenia służą dobru dziecka - z całą pewnością ta myśl będzie jej pomagać.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • co za bzdury z zaleceniem soi jako zamiennika białka krowiego... Przecież soja zawiera fitoestrogeny - dla chłopców są one wręcz niebezpieczne, bowiem spożywanie soi ma taki sam skutek jakby karmiło się dziecko tabletkami antykoncepcyjnymi. Wyliczono, ze przykładowo, odżywianie dziecka mlekiem sojowym jest równoznaczne z dostarczeniem mu takiej dawki hormonów jaka mieści się w pięciu tabletkach antykoncepcyjnych...
  • dlaczego nikt nie napisze co jeść, tylko wszędzie czytam co nie jeść. chyba się poddam i przejdę na mleko isomil.
  • moj syn ma stwierdzona alergie
    atopowe zapalenie skory
    caly czas karmie piersia i mam diete eliminacyjna
    nie jest tak zle ...........
  • Co za bzdet. Najlepsze, jak lekarze zamiast skierowac dziecko na testy alergiczne z krwi kaza matce przechodzic na diete eliminacyjna.
    A przeciez nie kazda wysypka to od razu alergia pokarmowa.
    Z kolei takie diety eliminujace to obciazenie dla organizmu kobiety i bardzo czesto pozbawienie jej cennych skladnikow odzywczych,a w efekcie koncowych i odstawienie dziecka od piersi.

    Dzieki takim cudownym i madrym radom...

    U mojej cory tez stwierdzono alergie, bo miala wysypke. Potem testy wykazaly, ze jej nie miala. Testy robione 2 tyg. pozniej... wiec nie ma mozliwosci, zeby cora wyrosla z alergii.
    • Dobre 1 Słabe 1
      Bo niestety testy z krwi są mało wiarygodne. Ja alergik prawie od urodzenia, testy skórne wykazywały sporo alergenów i to reakcja byłą silna i bardzo silna, a testy z krwi nie wykazywały u mnie alergii w ogóle.
      Dieta eliminacyjna jeśli pomyślana "z głowa" nie obciąży organizmu, tylko wapń dobrze jest uzupełniać "sztucznie".
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.