Niebezpieczeństwo w domu - Benc.pl

Niebezpieczeństwo w domu

Kategoria: Małe dzieci, Zdrowie Dodano: 4.5.2011 (15:25)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Jakie niebezpieczeństwa czyhają w domu na malucha?

Jeśli wierzyć statystykom, ponad połowa wypadków przytrafiających się dzieciom w wieku 0-6 lat ma miejsce w ich domach. Niezabezpieczone okna i balkony, ostre kanty mebli, pozostawione na gazie garnki z wrzątkiem - to tylko niektóre przykłady rodzicielskiej beztroski. Beztroski, która może kosztować zdrowie, a nawet życie ich dzieci.

Wypadki oczywiście zdarzają się i nie ma co liczyć, że akurat nasze dziecko przejdzie przez życie bez guza, siniaka czy skaleczenia. Rozsądny rodzic zdaje sobie jednak sprawę, że niektórych niebezpiecznych wydarzeń po prostu da się uniknąć. Wystarczy zdrowy rozsądek i niewielkie zakupy, by dziecko mogło być bezpieczne we własnym domu. Oczywiście zawsze pod opieką kogoś dorosłego - od tej zasady nie ma wyjątków.

Co zagraża dziecku w domu?

Zacznijmy od spraw oczywistych. Małe dziecko może otworzyć okno i wypaść, może też przecisnąć się miedzy barierkami balkonu. Może spaść ze schodów. Może poparzyć się gorącą herbatą ściągając ją ze stołu (często razem z obrusem) lub wylać na siebie się gotującą się na kuchence zupę. Może włożyć do kontaktu własne palce lub jakieś przedmioty. Może zrzucić na siebie szafkę, regał, telewizor. Może rozciąć głowę o ostry róg stołu. Jeśli podczas raczkowania uda mu się otworzyć szufladę, może wyciągnąć z niej np. leki lub detergenty i w błyskawicznym tempie je połknąć. Może skaleczyć się nożem, nożyczkami i innymi ostrymi przedmiotami. Tyle wie niemal każdy rodzic, co niestety nie oznacza, że próbuje te niebezpieczeństwa jakoś zneutralizować. Z mniej oczywistych spraw warto wiedzieć, że każdy drobny przedmiot leżący na stole czy dywanie może zainteresować poznającego świat szkraba i trafić do jego ust. Niebezpieczne są więc guziki, monety, ale też chociażby buciki lalki Barbie należącej do starszej siostry maluszka. Lepiej trzymać z daleka od niego także takie przedmioty jak paski, smycze (również te od telefonu, popularne wśród młodzieży) i sznurki, gdyż małe dziecko może zacisnąć je sobie wokół szyi. Niebezpieczne mogą tez być zwyczajne plastikowe reklamówki - jeśli maluch wsadzi do nich głowę, może się udusić. Jeśli w jakichkolwiek drzwiach wewnętrznych w mieszkaniu są klucze, lepiej je wyjąć - dziecko może zamknąć się np. w łazience, przekręcić klucz i nie umieć się wydostać. Trzeba też pamiętać, by nigdy, przenigdy nie zostawiać dziecka w pobliżu napełnionej wanny - wystarczy kilka sekund i ledwie przykryte wodą dno, by malutkie dziecko znalazło się w niebezpieczeństwie.

Jak zabezpieczyć dom?

Wiedza, co zagraża dziecku w naszym własnym domu czy mieszkaniu to juz połowa sukcesu - świadomy rodzic będzie zwracał większą uwagę na takie "szczegóły", jak odstawianie szklanek z herbatą na środek stołu czy trzymanie drobnych przedmiotów poza zasięgiem dziecka. Co jednak z oknami, kuchenkami, schodami, gniazdkami elektrycznymi? Choćbyśmy starali się nie spuszczać dziecka z oczu, może wystarczyć chwila nieuwagi, by maluch wpakował się w poważne tarapaty. Na szczęście można kupić zabezpieczenia najbardziej niebezpiecznych dla dziecka miejsc i urządzeń. Gadżety takie dostępne są w sieci sklepów IKEA, w wielu sklepach z akcesoriami dziecięcymi, a także - oczywiście - w Internecie. Oferta jest szeroka i mocno zróżnicowana cenowo, każdy rodzic z pewnością znajdzie coś na swoją kieszeń.

Niektóre z dostępnych na rynku zabezpieczeń:

  • zabezpieczenia gniazdek elektrycznych - zatyczki do kontaktów uniemożliwiają dziecku manipulowanie przy nich palcami czy przedmiotami. Bardzo tanie, bardzo potrzebne.
  • blokada do okien - pozwala otworzyć okno zaledwie na kilka centymetrów, minimalizując ryzyko wypadku. Również niedrogie, a mogą uratować życie maluszka.
  • klamki okienne z kluczykiem - do okien, których z jakiegoś powodu nie da się zabezpieczyć blokadą. Sprawdzą się, gdy mieszkanie znajduje się naprawdę wysoko, a rodzice lubią mieć pewność, że dziecko nie otworzy okna nawet szarpiąc za klamkę. Niezbyt drogie, około 20-25 zł za sztukę, dostępne w marketach budowlanych oraz w Internecie.
  • gumowe zabezpieczenia rogów i kantów - godne polecenia są zwłaszcza "łapki" z IKEI - tanie, zabawne, skuteczne. Uderzając w zabezpieczony nimi róg stołu dziecko co najwyżej nabije sobie guza, zamiast groźnie rozciąć skórę na głowie.
  • blokada szuflad i szafek - przydatne zwłaszcza w okresie intensywnego raczkowania i poznawania mieszkania.
  • blokada drzwi wewnętrznych - na ogół wykonana z gumy, nie pozwala na gwałtowne zamknięcie drzwi, zmniejszając ryzyko przytrzaśnięcia palców dziecka.
  • barierka na schody i do drzwi balkonowych - zabezpiecza przed upadkiem ze schodów lub niekontrolowanym wyjściem dziecka na balkon.
  • mata antypoślizgowa do wanny - chroni przed upadkiem podczas kąpieli.
  • ogrodzenie płyty grzewczej - uniemożliwia maluszkowi ściągnięcie garnka czy patelni z kuchenki.

Co jeszcze mogę zrobić?

Warto przyjrzeć sie szafkom i regałom - nawet te z pozoru stabilne mogą przewrócić się i przygnieść dziecko, jeśli będzie wspinać się po półkach w poszukiwaniu książki czy zabawki. Regały w pokoju dziecinnym dobrze jest przykręcić do ściany lub podłogi - niektóre z nich (np. firmy IKEA) miewają na wyposażeniu śruby mocujące do samodzielnego montażu.

Obrusy, leki, detergenty głęboko ukryte

Na stole, zamiast obrusu, lepiej położyć małe serwetki, należy unikać też stawiania naczyń z gorącymi płynami czy potrawami blisko jego krawędzi. Dziecko nie powinno przebywać bez opieki przy zastawionym stole. Gdy siedzi w krzesełku do karmienia, zawsze powinno mieć zapięte szelki. Wszystkie leki oraz detergenty muszą być schowane do niedostępnej dla dziecka szafki, najlepiej wysoko ponad jego głową. Zasada ta dotyczy także preparatów do czyszczenia wc, które w wielu domach stawiane są tuż obok muszli klozetowej - jeśli w domu pojawia sie dziecko, muszą stamtąd zniknąć! W kuchni należy bardzo pilnować się podczas gotowania - jeśli pozostawiamy garnek na gazie, niech stoi w drugim szeregu palników. Żelazko powinno stygnąć w bezpiecznym, niedostępnym dla dziecka miejscu, a czajnik elektryczny mieć swoje miejsce głęboko na blacie, nie tuż przy jego krawędzi.

Tłumacz, wyjaśniaj, pokazuj co może być zagrożeniem

I jeszcze jedno - nie ustawajmy w próbach wpojenia dziecku zasad bezpieczeństwa panujących w naszym domu. Tłumaczmy, wyjaśniajmy, pokazujmy co i dlaczego może stanowić zagrożenie, gdzie lepiej nie pchać palców, czego nie popychać, za co nie ciągnąć i na czym nie stawać. Aż do znudzenia powtarzajmy, czego pod żadnym pozorem nie wolno wkładać do buzi i co może być trujące. Dziecko oczywiście jest tylko dzieckiem i z pewnością przyjdą mu do głowy różne szalone pomysły, ale istotne jest, by znało granice - być może ocalą mu kiedyś zdrowie lub życie.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Niebezpieczeństwo w domu

Kategoria: Małe dzieci, Zdrowie Dodano: 4.5.2011 (15:25)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Jakie niebezpieczeństwa czyhają w domu na malucha?

Jeśli wierzyć statystykom, ponad połowa wypadków przytrafiających się dzieciom w wieku 0-6 lat ma miejsce w ich domach. Niezabezpieczone okna i balkony, ostre kanty mebli, pozostawione na gazie garnki z wrzątkiem - to tylko niektóre przykłady rodzicielskiej beztroski. Beztroski, która może kosztować zdrowie, a nawet życie ich dzieci.

Wypadki oczywiście zdarzają się i nie ma co liczyć, że akurat nasze dziecko przejdzie przez życie bez guza, siniaka czy skaleczenia. Rozsądny rodzic zdaje sobie jednak sprawę, że niektórych niebezpiecznych wydarzeń po prostu da się uniknąć. Wystarczy zdrowy rozsądek i niewielkie zakupy, by dziecko mogło być bezpieczne we własnym domu. Oczywiście zawsze pod opieką kogoś dorosłego - od tej zasady nie ma wyjątków.

Co zagraża dziecku w domu?

Zacznijmy od spraw oczywistych. Małe dziecko może otworzyć okno i wypaść, może też przecisnąć się miedzy barierkami balkonu. Może spaść ze schodów. Może poparzyć się gorącą herbatą ściągając ją ze stołu (często razem z obrusem) lub wylać na siebie się gotującą się na kuchence zupę. Może włożyć do kontaktu własne palce lub jakieś przedmioty. Może zrzucić na siebie szafkę, regał, telewizor. Może rozciąć głowę o ostry róg stołu. Jeśli podczas raczkowania uda mu się otworzyć szufladę, może wyciągnąć z niej np. leki lub detergenty i w błyskawicznym tempie je połknąć. Może skaleczyć się nożem, nożyczkami i innymi ostrymi przedmiotami. Tyle wie niemal każdy rodzic, co niestety nie oznacza, że próbuje te niebezpieczeństwa jakoś zneutralizować. Z mniej oczywistych spraw warto wiedzieć, że każdy drobny przedmiot leżący na stole czy dywanie może zainteresować poznającego świat szkraba i trafić do jego ust. Niebezpieczne są więc guziki, monety, ale też chociażby buciki lalki Barbie należącej do starszej siostry maluszka. Lepiej trzymać z daleka od niego także takie przedmioty jak paski, smycze (również te od telefonu, popularne wśród młodzieży) i sznurki, gdyż małe dziecko może zacisnąć je sobie wokół szyi. Niebezpieczne mogą tez być zwyczajne plastikowe reklamówki - jeśli maluch wsadzi do nich głowę, może się udusić. Jeśli w jakichkolwiek drzwiach wewnętrznych w mieszkaniu są klucze, lepiej je wyjąć - dziecko może zamknąć się np. w łazience, przekręcić klucz i nie umieć się wydostać. Trzeba też pamiętać, by nigdy, przenigdy nie zostawiać dziecka w pobliżu napełnionej wanny - wystarczy kilka sekund i ledwie przykryte wodą dno, by malutkie dziecko znalazło się w niebezpieczeństwie.

Jak zabezpieczyć dom?

Wiedza, co zagraża dziecku w naszym własnym domu czy mieszkaniu to juz połowa sukcesu - świadomy rodzic będzie zwracał większą uwagę na takie "szczegóły", jak odstawianie szklanek z herbatą na środek stołu czy trzymanie drobnych przedmiotów poza zasięgiem dziecka. Co jednak z oknami, kuchenkami, schodami, gniazdkami elektrycznymi? Choćbyśmy starali się nie spuszczać dziecka z oczu, może wystarczyć chwila nieuwagi, by maluch wpakował się w poważne tarapaty. Na szczęście można kupić zabezpieczenia najbardziej niebezpiecznych dla dziecka miejsc i urządzeń. Gadżety takie dostępne są w sieci sklepów IKEA, w wielu sklepach z akcesoriami dziecięcymi, a także - oczywiście - w Internecie. Oferta jest szeroka i mocno zróżnicowana cenowo, każdy rodzic z pewnością znajdzie coś na swoją kieszeń.

Niektóre z dostępnych na rynku zabezpieczeń:

  • zabezpieczenia gniazdek elektrycznych - zatyczki do kontaktów uniemożliwiają dziecku manipulowanie przy nich palcami czy przedmiotami. Bardzo tanie, bardzo potrzebne.
  • blokada do okien - pozwala otworzyć okno zaledwie na kilka centymetrów, minimalizując ryzyko wypadku. Również niedrogie, a mogą uratować życie maluszka.
  • klamki okienne z kluczykiem - do okien, których z jakiegoś powodu nie da się zabezpieczyć blokadą. Sprawdzą się, gdy mieszkanie znajduje się naprawdę wysoko, a rodzice lubią mieć pewność, że dziecko nie otworzy okna nawet szarpiąc za klamkę. Niezbyt drogie, około 20-25 zł za sztukę, dostępne w marketach budowlanych oraz w Internecie.
  • gumowe zabezpieczenia rogów i kantów - godne polecenia są zwłaszcza "łapki" z IKEI - tanie, zabawne, skuteczne. Uderzając w zabezpieczony nimi róg stołu dziecko co najwyżej nabije sobie guza, zamiast groźnie rozciąć skórę na głowie.
  • blokada szuflad i szafek - przydatne zwłaszcza w okresie intensywnego raczkowania i poznawania mieszkania.
  • blokada drzwi wewnętrznych - na ogół wykonana z gumy, nie pozwala na gwałtowne zamknięcie drzwi, zmniejszając ryzyko przytrzaśnięcia palców dziecka.
  • barierka na schody i do drzwi balkonowych - zabezpiecza przed upadkiem ze schodów lub niekontrolowanym wyjściem dziecka na balkon.
  • mata antypoślizgowa do wanny - chroni przed upadkiem podczas kąpieli.
  • ogrodzenie płyty grzewczej - uniemożliwia maluszkowi ściągnięcie garnka czy patelni z kuchenki.

Co jeszcze mogę zrobić?

Warto przyjrzeć sie szafkom i regałom - nawet te z pozoru stabilne mogą przewrócić się i przygnieść dziecko, jeśli będzie wspinać się po półkach w poszukiwaniu książki czy zabawki. Regały w pokoju dziecinnym dobrze jest przykręcić do ściany lub podłogi - niektóre z nich (np. firmy IKEA) miewają na wyposażeniu śruby mocujące do samodzielnego montażu.

Obrusy, leki, detergenty głęboko ukryte

Na stole, zamiast obrusu, lepiej położyć małe serwetki, należy unikać też stawiania naczyń z gorącymi płynami czy potrawami blisko jego krawędzi. Dziecko nie powinno przebywać bez opieki przy zastawionym stole. Gdy siedzi w krzesełku do karmienia, zawsze powinno mieć zapięte szelki. Wszystkie leki oraz detergenty muszą być schowane do niedostępnej dla dziecka szafki, najlepiej wysoko ponad jego głową. Zasada ta dotyczy także preparatów do czyszczenia wc, które w wielu domach stawiane są tuż obok muszli klozetowej - jeśli w domu pojawia sie dziecko, muszą stamtąd zniknąć! W kuchni należy bardzo pilnować się podczas gotowania - jeśli pozostawiamy garnek na gazie, niech stoi w drugim szeregu palników. Żelazko powinno stygnąć w bezpiecznym, niedostępnym dla dziecka miejscu, a czajnik elektryczny mieć swoje miejsce głęboko na blacie, nie tuż przy jego krawędzi.

Tłumacz, wyjaśniaj, pokazuj co może być zagrożeniem

I jeszcze jedno - nie ustawajmy w próbach wpojenia dziecku zasad bezpieczeństwa panujących w naszym domu. Tłumaczmy, wyjaśniajmy, pokazujmy co i dlaczego może stanowić zagrożenie, gdzie lepiej nie pchać palców, czego nie popychać, za co nie ciągnąć i na czym nie stawać. Aż do znudzenia powtarzajmy, czego pod żadnym pozorem nie wolno wkładać do buzi i co może być trujące. Dziecko oczywiście jest tylko dzieckiem i z pewnością przyjdą mu do głowy różne szalone pomysły, ale istotne jest, by znało granice - być może ocalą mu kiedyś zdrowie lub życie.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.