Jak przygotować dziecko do roli brata/siostry, czyli rodzeństwo bez rywalizacji. - Benc.pl

Jak przygotować dziecko do roli brata/siostry, czyli rodzeństwo bez rywalizacji.

Kategoria: Niemowlę, Noworodek Dodano: 19.5.2011 (12:00)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Powiększenie rodziny to zawsze rewolucja. Zmienia się wszystko - harmonogram dnia, organizacja czasu, sposób spędzania wolnych chwil, a często nawet umeblowanie domu czy cel wakacyjnych podróży. Nie wolno zapominać, że zmiany te dotyczą wszystkich domowników. Również ci dotychczas najmłodsi potrzebują czasu, by przywyknąć do nowych realiów. Zwłaszcza, że wraz z nowymi zwyczajami pojawia się groźna konkurencja w postaci absorbującego rodziców dzidziusia.

Przygotowanie do zmian

Oczywiście, zdarzają się dzieci, które z utęsknieniem wypatrują młodszego rodzeństwa, a gdy ich marzenie spełnia się - stają się idealnymi braćmi czy siostrami. Dotyczy to głównie nieco starszych dziewczynek, choć naturalnie nie ma reguły. Bywa i tak, że również mali chłopcy wykazują ogromną dojrzałość i empatię nie sprawiając rodzicom najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie - doskonale wchodząc w rolę starszego brata. Niestety, znacznie częściej jedynakom trudno zaakceptować zmiany i walczą o swoją wcześniejszą pozycję w domu. Pół biedy, jeśli robią to otwarcie i konsekwentnie, ponieważ rodzice wiedzą, czego mogą się po dziecku spodziewać i w porę przewidywać jego reakcje. Znacznie gorzej, jeśli walka o "miejsce w szeregu" i uczucia rodziców odbywa się na zasadzie wojny podjazdowej, a agresja i niechęć kumulują się w dziecku wybuchając w najmniej spodziewanym momencie. Tak skrajne sytuacje niosą ze sobą zagrożenie dla zdrowia, a czasem nawet życia maluszka i nie wolno ich lekceważyć. Dlatego tak ważne jest, by do powiększenia rodziny podejść metodycznie - wciągać starsze dziecko w nową rzeczywistość powoli, krok po kroku, już od czasu ciąży. Tylko zrozumienie, akceptacja i miłość zdołają przygotować malucha na te trudne dla niego zmiany.

Czego boi się jedynak?

Bez względu na wiek, dzieci boją się na ogół tego samego - podziału zabawek, oddania części swojego pokoju, a przede wszystkim utraty miłości i zainteresowania rodziców. Nie są w stanie zrozumieć, że mama i tata nie rozdzielą swoich uczuć pomiędzy dwójkę rodzeństwa, ale po prostu cudownie je rozmnożą. Nowy dzidziuś jest więc zagrożeniem. Zwłaszcza, że jeszcze przed jego narodzinami starsze dziecko widzi, że wszystko zaczyna kręcić sie wokół przyszłego rodzeństwa. Rodzice wciąż rozmawiają o lokatorze brzuszka mamy, informują też o nim każdą napotkaną znajomą osobę. W czasie rodzinnych świąt i innych spotkań nowy dzidziuś zawsze jest tematem numer jeden. W domu pojawiają się nowe mebelki, ciuszki i zabawki, wszystkie dla nowego dziecka. Tyle zmian, a nikt go jeszcze nawet nie widział. Co będzie, gdy się pojawi? Jedyna ma prawo, by się niepokoić.

Kiedy zacząć rozmawiać z dzieckiem o rodzeństwie?

Im jedynak czy jedynaczka są młodsi, tym później należy rozpocząć przygotowywanie ich do nowej roli. Jednak nawet sporo starszemu dziecku nie trzeba od razu pokazywać dwóch kresek na teście. Pierwsze trzy miesiące ciąży powinny być zawsze okresem ochronnym, tylko dla dorosłych. Brzuszek jest wówczas jeszcze niewidoczny, istnieje też pewne ryzyko wczesnej utraty ciąży, co poinformowanym zbyt wcześnie maluchem mogłoby wstrząsnąć. Kobiety w pierwszym trymestrze mogą się też niezbyt dobrze czuć, a nie ma powodu, by małe dziecko łączyło oczekiwanie na brata czy siostrę z codziennymi wymiotami mamusi.

Radosna nowina

To rodzice powinni wybrać najlepszy moment na ogłoszenie dziecku radosnej nowiny. Czasami maluch samodzielnie orientuje się, że coś się dzieje i po prostu pyta. Czasami brzuszek jest już tak duży, że zwraca uwagę dziecka. Z pewnością warto jednak zadbać, by chwila dzielenia się tą ważną wiadomością zarezerwowana była wyłącznie dla dziecka i nie było przy tym osób postronnych. Informowanie naraz całej rodziny (łącznie z dzieckiem) jest bardzo złym pomysłem. W następującym z reguły po takiej wiadomości rwetesie gratulacji i uścisków starsze dziecko poczuje się zagubione i pominięte, a to najgorsze, co można mu zrobić. Ta chwila powinna być wyjątkowa, a rodzice muszą wykazać się szczególną delikatnością i troską w stosunku do dziecka. Często popełniany w tym momencie błąd to komunikat: "rodzice nadal będą cie kochać". Dla nas, dorosłych, to proste zapewnienie o czymś oczywistym. Jednak dla maluszka to cios prosto w serce. No bo jak to, przestać kochać? Jemu coś takiego nawet nie przyszłoby do głowy! Sama ta możliwość, choć podana jako nieprawdziwa, wzbudza w dziecku niepokój i jest pierwszym sygnałem, że rodzeństwo może coś mu odebrać. Nie warto też zapewniać dziecka, że młodszy brat oznacza partnera do gry w piłkę, a młodsza siostra podzieli sie lalkami. Gdy w domu pojawi się bowiem noworodek, starszak poczuje się oszukany. I słusznie, bo rodzice obiecywali kompana do zabaw, a przynieśli wrzeszczące zawiniątko. Na to przecież nie było zgody. Dziecku należy się szczerość, choć oczywiście odpowiednio podana.

Jak przyzwyczajać dziecko do wizji rodzeństwa?

Najlepiej małymi krokami. Nie warto zaczynać od długich, poważnych rozmów. Początkowo dziecko ma prawo nieco się wycofać i poudawać, że wszystko jest jak dawniej. Rolą rodziców jest delikatne i taktowne wciąganie go w temat nie zniechęcając, a zaciekawiając. Ekscytującym wydarzeniem w życiu malucha może być rodzinna wyprawa do lekarza i wspólne słuchanie bijącego serduszka płodu. Jeśli tylko dziecko wykazuje chęci, może wraz z rodzicami wybrać dla dzidziusia łóżeczko i ciuszki. Warto pamiętać, by każda wyprawa na niemowlęce zakupy zawierała atrakcję dla starszaka - nową zabawkę, kino czy tez lody. Drugi i trzeci semestr ciąży to dobry czas na pierwsze wyjaśnienia skąd sie biorą dzieci - starszak może poczuć poruszające sie w brzuszku mamy dziecko, zaśpiewać mu piosenkę, czy tez po prostu się do niego przytulić. Dzięki temu nawiąże z nim więź, która w przyszłości może bardzo pomóc.

Dużo miłości i zainteresowania

Najważniejsze, by oczekujące na rodzeństwo dziecko nie czuło się zaniedbywane. Powinno słyszeć, że jest wspaniałe, mądre i dobre, że na pewno będzie wspaniałym bratem czy siostrą, że młodszy brat czy siostra będą z niego dumni. Rodzice powinni chwalić je przed rodziną i znajomymi, wplatając te uwagi pomiędzy naturalne dla ciążowych okoliczności wieści o maluszku w brzuchu. Na pewno nie zaszkodzą też rodzinne wspominki z czasów niemowlęctwa starszaka. Rodzice mogą opowiadać dziecku o jego pierwszej kołysce, grzechotkach i pieluszkach, najlepiej posiłkując się zdjęciami czy filmikami. Z pewnością niezastąpione będą duże pokłady czułości i miłości skierowane do starszaka - dziecko powinno być często przytulane, zapewniane o uczuciach rodziców oraz swojej ważności (niekoniecznie jako starszego brata czy siostry, tylko po prostu siebie samego).

A gdy dzidziuś jest już w domu

Starszaka trzeba przygotować do pobytu mamy w szpitalu - wytłumaczyć mu, ile potrwa jej nieobecność, wyjaśnić kto się będzie nim zajmował i jak będą wyglądały jego najbliższe dni. Jeśli dziecko docieka, co będzie się działo w szpitalu i w jaki sposób dzidziuś opuści brzuch - odpowiedź należy dostosować do jego wieku i potrzeb. Dobrym pomysłem jest przygotowanie prezentu od dzidziusia dla starszaka - gdy mama przywiezie do domu noworodka, ten może "sprezentować" bratu czy siostrze wymarzoną zabawkę - to fantastyczny początek znajomości.

Angażowanie dziecka w pomoc przy dziecku

Wielu rodziców od samego początku angażuje starszaka do pomoc przy niemowlęciu - prosi o podawanie pieluszek, butelki, smoczka itd. To dobry pomysł pod warunkiem, że starszak nie ma nic przeciwko temu i chętnie pomaga przy maluszku. Jeśli miałby robić to na siłę, tylko po to, by rodzicom nie było przykro - lepiej odłożyć to na później. Znacznie ważniejsze jest to, by mama i tata wciąż znajdowali czas tylko dla niego. Wspólne rysowanie, wieczorne czytanie, spacer tylko z tatą lub przytualnki z mamą to podstawa, dzięki której maluch nie odczuje, że jego życie drastycznie się zmieniło. I jeszcze jedno - w ciągu dnia nie może zabraknąć czasu na rozmowy. Warto pytać malucha jak czuje się w nowej sytuacji, co mu się w niej podoba, a co chciałby zmienić. Bardzo dobrze, jeśli maluch nie będzie bał się przyznać do zazdrości - to znak, że ufa rodzicom i wierzy, że poradzą coś na jego bolączki. A pomóc mogą oczywiście miłość i zrozumienie.

Podobne tematy

Jak przygotować dziecko do wizyty u lekarza? Wizyta u lekarza, a zwłaszcza u dentysty, to stres także dla dorosłych. Nie dziwmy się zatem i nie irytujmy, gdy nasze dzieci okazują strach przed białymi fartuchami. Mają prawo bać się nowych, nieznanych sytuacji oraz nie ufać nieznajomym, "dziwnie" ubranym ludziom. To głównie od nas, rodziców, zależy, w jakiej atmosferze przebiegnie taka wizyta i jak zachowa się mały pacjent. Pomóż...

Wózek idealny, czyli jaki? Kto odchował przynajmniej jedno dziecko ten wie, że kiepski wózek potrafi skutecznie zepsuć każdy spacer. Czy to spacerówka, czy gondola, producenci prześcigają się w pomysłach, jak nam utrudnić życie. Wózki potrafią ważyć tyle co młody słoń, składać się i rozkładać tylko przy pomocy trzech rąk, którymi każda mama oczywiście dysponuje (zwłaszcza z niemowlakiem w objęciach), posiadać...

Przytulajmy  nasze dzieci, czyli krótko o rodzicielstwie bliskości

Przytulajmy nasze dzieci, czyli krótko o rodzicielstwie bliskości Chyba wszyscy lubimy przytulanie. Gdy jest nam źle, szukamy pocieszenia w ramionach ukochanych osób. Przytulamy je, by okazać im naszą radość, miłość, szczęście, przywiązanie. Zimny chów produkuje zazwyczaj zimnych ludzi, natomiast rodzicielstwo bliskości pomaga dzieciom wyrastać na wrażliwe, empatyczne, potrafiące okazywać uczucia osoby.

Dziecko w samolocie

Dziecko w samolocie Lot samolotem to dziś najszybszy i najwygodniejszy sposób na przemieszczanie się z miejsca na miejsce, zwłaszcza gdy do pokonania mamy spore dystanse. Kiedy rodzi się wam dziecko, wcale z tego sposobu na podróżowanie nie musicie rezygnować. Wręcz przeciwnie!

Szczepić dziecko czy nie?

Szczepić dziecko czy nie? Szczepionka jest to substancja, której głównym zadaniem jest oddziaływanie na układ odpornościowy i za pomocą odpowiednich antygenów niwelowanie ewentualnych drobnoustrojów chorobotwórczych. Dzięki szczepionkom udało się zwalczyć i zapobiegać kolejnym epidemiom. Ale dlaczego rodzice buntują się przeciwko szczepionkom?

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Jak przygotować dziecko do roli brata/siostry, czyli rodzeństwo bez rywalizacji.

Kategoria: Niemowlę, Noworodek Dodano: 19.5.2011 (12:00)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Powiększenie rodziny to zawsze rewolucja. Zmienia się wszystko - harmonogram dnia, organizacja czasu, sposób spędzania wolnych chwil, a często nawet umeblowanie domu czy cel wakacyjnych podróży. Nie wolno zapominać, że zmiany te dotyczą wszystkich domowników. Również ci dotychczas najmłodsi potrzebują czasu, by przywyknąć do nowych realiów. Zwłaszcza, że wraz z nowymi zwyczajami pojawia się groźna konkurencja w postaci absorbującego rodziców dzidziusia.

Przygotowanie do zmian

Oczywiście, zdarzają się dzieci, które z utęsknieniem wypatrują młodszego rodzeństwa, a gdy ich marzenie spełnia się - stają się idealnymi braćmi czy siostrami. Dotyczy to głównie nieco starszych dziewczynek, choć naturalnie nie ma reguły. Bywa i tak, że również mali chłopcy wykazują ogromną dojrzałość i empatię nie sprawiając rodzicom najmniejszych problemów, a wręcz przeciwnie - doskonale wchodząc w rolę starszego brata. Niestety, znacznie częściej jedynakom trudno zaakceptować zmiany i walczą o swoją wcześniejszą pozycję w domu. Pół biedy, jeśli robią to otwarcie i konsekwentnie, ponieważ rodzice wiedzą, czego mogą się po dziecku spodziewać i w porę przewidywać jego reakcje. Znacznie gorzej, jeśli walka o "miejsce w szeregu" i uczucia rodziców odbywa się na zasadzie wojny podjazdowej, a agresja i niechęć kumulują się w dziecku wybuchając w najmniej spodziewanym momencie. Tak skrajne sytuacje niosą ze sobą zagrożenie dla zdrowia, a czasem nawet życia maluszka i nie wolno ich lekceważyć. Dlatego tak ważne jest, by do powiększenia rodziny podejść metodycznie - wciągać starsze dziecko w nową rzeczywistość powoli, krok po kroku, już od czasu ciąży. Tylko zrozumienie, akceptacja i miłość zdołają przygotować malucha na te trudne dla niego zmiany.

Czego boi się jedynak?

Bez względu na wiek, dzieci boją się na ogół tego samego - podziału zabawek, oddania części swojego pokoju, a przede wszystkim utraty miłości i zainteresowania rodziców. Nie są w stanie zrozumieć, że mama i tata nie rozdzielą swoich uczuć pomiędzy dwójkę rodzeństwa, ale po prostu cudownie je rozmnożą. Nowy dzidziuś jest więc zagrożeniem. Zwłaszcza, że jeszcze przed jego narodzinami starsze dziecko widzi, że wszystko zaczyna kręcić sie wokół przyszłego rodzeństwa. Rodzice wciąż rozmawiają o lokatorze brzuszka mamy, informują też o nim każdą napotkaną znajomą osobę. W czasie rodzinnych świąt i innych spotkań nowy dzidziuś zawsze jest tematem numer jeden. W domu pojawiają się nowe mebelki, ciuszki i zabawki, wszystkie dla nowego dziecka. Tyle zmian, a nikt go jeszcze nawet nie widział. Co będzie, gdy się pojawi? Jedyna ma prawo, by się niepokoić.

Kiedy zacząć rozmawiać z dzieckiem o rodzeństwie?

Im jedynak czy jedynaczka są młodsi, tym później należy rozpocząć przygotowywanie ich do nowej roli. Jednak nawet sporo starszemu dziecku nie trzeba od razu pokazywać dwóch kresek na teście. Pierwsze trzy miesiące ciąży powinny być zawsze okresem ochronnym, tylko dla dorosłych. Brzuszek jest wówczas jeszcze niewidoczny, istnieje też pewne ryzyko wczesnej utraty ciąży, co poinformowanym zbyt wcześnie maluchem mogłoby wstrząsnąć. Kobiety w pierwszym trymestrze mogą się też niezbyt dobrze czuć, a nie ma powodu, by małe dziecko łączyło oczekiwanie na brata czy siostrę z codziennymi wymiotami mamusi.

Radosna nowina

To rodzice powinni wybrać najlepszy moment na ogłoszenie dziecku radosnej nowiny. Czasami maluch samodzielnie orientuje się, że coś się dzieje i po prostu pyta. Czasami brzuszek jest już tak duży, że zwraca uwagę dziecka. Z pewnością warto jednak zadbać, by chwila dzielenia się tą ważną wiadomością zarezerwowana była wyłącznie dla dziecka i nie było przy tym osób postronnych. Informowanie naraz całej rodziny (łącznie z dzieckiem) jest bardzo złym pomysłem. W następującym z reguły po takiej wiadomości rwetesie gratulacji i uścisków starsze dziecko poczuje się zagubione i pominięte, a to najgorsze, co można mu zrobić. Ta chwila powinna być wyjątkowa, a rodzice muszą wykazać się szczególną delikatnością i troską w stosunku do dziecka. Często popełniany w tym momencie błąd to komunikat: "rodzice nadal będą cie kochać". Dla nas, dorosłych, to proste zapewnienie o czymś oczywistym. Jednak dla maluszka to cios prosto w serce. No bo jak to, przestać kochać? Jemu coś takiego nawet nie przyszłoby do głowy! Sama ta możliwość, choć podana jako nieprawdziwa, wzbudza w dziecku niepokój i jest pierwszym sygnałem, że rodzeństwo może coś mu odebrać. Nie warto też zapewniać dziecka, że młodszy brat oznacza partnera do gry w piłkę, a młodsza siostra podzieli sie lalkami. Gdy w domu pojawi się bowiem noworodek, starszak poczuje się oszukany. I słusznie, bo rodzice obiecywali kompana do zabaw, a przynieśli wrzeszczące zawiniątko. Na to przecież nie było zgody. Dziecku należy się szczerość, choć oczywiście odpowiednio podana.

Jak przyzwyczajać dziecko do wizji rodzeństwa?

Najlepiej małymi krokami. Nie warto zaczynać od długich, poważnych rozmów. Początkowo dziecko ma prawo nieco się wycofać i poudawać, że wszystko jest jak dawniej. Rolą rodziców jest delikatne i taktowne wciąganie go w temat nie zniechęcając, a zaciekawiając. Ekscytującym wydarzeniem w życiu malucha może być rodzinna wyprawa do lekarza i wspólne słuchanie bijącego serduszka płodu. Jeśli tylko dziecko wykazuje chęci, może wraz z rodzicami wybrać dla dzidziusia łóżeczko i ciuszki. Warto pamiętać, by każda wyprawa na niemowlęce zakupy zawierała atrakcję dla starszaka - nową zabawkę, kino czy tez lody. Drugi i trzeci semestr ciąży to dobry czas na pierwsze wyjaśnienia skąd sie biorą dzieci - starszak może poczuć poruszające sie w brzuszku mamy dziecko, zaśpiewać mu piosenkę, czy tez po prostu się do niego przytulić. Dzięki temu nawiąże z nim więź, która w przyszłości może bardzo pomóc.

Dużo miłości i zainteresowania

Najważniejsze, by oczekujące na rodzeństwo dziecko nie czuło się zaniedbywane. Powinno słyszeć, że jest wspaniałe, mądre i dobre, że na pewno będzie wspaniałym bratem czy siostrą, że młodszy brat czy siostra będą z niego dumni. Rodzice powinni chwalić je przed rodziną i znajomymi, wplatając te uwagi pomiędzy naturalne dla ciążowych okoliczności wieści o maluszku w brzuchu. Na pewno nie zaszkodzą też rodzinne wspominki z czasów niemowlęctwa starszaka. Rodzice mogą opowiadać dziecku o jego pierwszej kołysce, grzechotkach i pieluszkach, najlepiej posiłkując się zdjęciami czy filmikami. Z pewnością niezastąpione będą duże pokłady czułości i miłości skierowane do starszaka - dziecko powinno być często przytulane, zapewniane o uczuciach rodziców oraz swojej ważności (niekoniecznie jako starszego brata czy siostry, tylko po prostu siebie samego).

A gdy dzidziuś jest już w domu

Starszaka trzeba przygotować do pobytu mamy w szpitalu - wytłumaczyć mu, ile potrwa jej nieobecność, wyjaśnić kto się będzie nim zajmował i jak będą wyglądały jego najbliższe dni. Jeśli dziecko docieka, co będzie się działo w szpitalu i w jaki sposób dzidziuś opuści brzuch - odpowiedź należy dostosować do jego wieku i potrzeb. Dobrym pomysłem jest przygotowanie prezentu od dzidziusia dla starszaka - gdy mama przywiezie do domu noworodka, ten może "sprezentować" bratu czy siostrze wymarzoną zabawkę - to fantastyczny początek znajomości.

Angażowanie dziecka w pomoc przy dziecku

Wielu rodziców od samego początku angażuje starszaka do pomoc przy niemowlęciu - prosi o podawanie pieluszek, butelki, smoczka itd. To dobry pomysł pod warunkiem, że starszak nie ma nic przeciwko temu i chętnie pomaga przy maluszku. Jeśli miałby robić to na siłę, tylko po to, by rodzicom nie było przykro - lepiej odłożyć to na później. Znacznie ważniejsze jest to, by mama i tata wciąż znajdowali czas tylko dla niego. Wspólne rysowanie, wieczorne czytanie, spacer tylko z tatą lub przytualnki z mamą to podstawa, dzięki której maluch nie odczuje, że jego życie drastycznie się zmieniło. I jeszcze jedno - w ciągu dnia nie może zabraknąć czasu na rozmowy. Warto pytać malucha jak czuje się w nowej sytuacji, co mu się w niej podoba, a co chciałby zmienić. Bardzo dobrze, jeśli maluch nie będzie bał się przyznać do zazdrości - to znak, że ufa rodzicom i wierzy, że poradzą coś na jego bolączki. A pomóc mogą oczywiście miłość i zrozumienie.

Podobne tematy

Jak przygotować dziecko do wizyty u lekarza? Wizyta u lekarza, a zwłaszcza u dentysty, to stres także dla dorosłych. Nie dziwmy się zatem i nie irytujmy, gdy nasze dzieci okazują strach przed białymi fartuchami. Mają prawo bać się nowych, nieznanych sytuacji oraz nie ufać nieznajomym, "dziwnie" ubranym ludziom. To głównie od nas, rodziców, zależy, w jakiej atmosferze przebiegnie taka wizyta i jak zachowa się mały pacjent. Pomóż...

Wózek idealny, czyli jaki? Kto odchował przynajmniej jedno dziecko ten wie, że kiepski wózek potrafi skutecznie zepsuć każdy spacer. Czy to spacerówka, czy gondola, producenci prześcigają się w pomysłach, jak nam utrudnić życie. Wózki potrafią ważyć tyle co młody słoń, składać się i rozkładać tylko przy pomocy trzech rąk, którymi każda mama oczywiście dysponuje (zwłaszcza z niemowlakiem w objęciach), posiadać...

Przytulajmy  nasze dzieci, czyli krótko o rodzicielstwie bliskości

Przytulajmy nasze dzieci, czyli krótko o rodzicielstwie bliskości Chyba wszyscy lubimy przytulanie. Gdy jest nam źle, szukamy pocieszenia w ramionach ukochanych osób. Przytulamy je, by okazać im naszą radość, miłość, szczęście, przywiązanie. Zimny chów produkuje zazwyczaj zimnych ludzi, natomiast rodzicielstwo bliskości pomaga dzieciom wyrastać na wrażliwe, empatyczne, potrafiące okazywać uczucia osoby.

Dziecko w samolocie

Dziecko w samolocie Lot samolotem to dziś najszybszy i najwygodniejszy sposób na przemieszczanie się z miejsca na miejsce, zwłaszcza gdy do pokonania mamy spore dystanse. Kiedy rodzi się wam dziecko, wcale z tego sposobu na podróżowanie nie musicie rezygnować. Wręcz przeciwnie!

Szczepić dziecko czy nie?

Szczepić dziecko czy nie? Szczepionka jest to substancja, której głównym zadaniem jest oddziaływanie na układ odpornościowy i za pomocą odpowiednich antygenów niwelowanie ewentualnych drobnoustrojów chorobotwórczych. Dzięki szczepionkom udało się zwalczyć i zapobiegać kolejnym epidemiom. Ale dlaczego rodzice buntują się przeciwko szczepionkom?

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.