Wyprawka do przedszkola - Benc.pl

Wyprawka do przedszkola

Kategoria: Przedszkolak, Wychowanie Dodano: 5.9.2011 (10:44)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Wyprawka kojarzy Ci się wyłącznie ze szkołą? Te czasy już dawno minęły. Dzisiaj podręczniki i pomoce naukowe potrzebne są nawet 3-latkom. Przedszkole to już nie tylko zabawa - większość placówek oferuje wychowankom - także tym najmłodszym - cały wachlarz przeróżnych zajęć fizycznych, artystycznych i intelektualnych. Języki obce, lekcje tańca, nauka gry w szachy, informatyka, basen, a nawet balet i malarstwo sztalugowe - to tylko niektóre z pomysłów kreatywnych dyrektorów przedszkoli.

Dzieci mają szansę rozwijać się w różnych kierunkach i powoli odkrywać swoje talenty i upodobania, rodzice są szczęśliwi, że ich pociechy aktywnie i mądrze spędzają czas. Ze świecą można jednak szukać przedszkola, które poczuwa się do zapewnienia dzieciom pomocy dydaktycznych z własnych środków. W większości przypadków rodzice zobowiązani są do opłacania czesnego za pobyt dziecka w przedszkolu, uiszczania opłaty za wyżywienie, składania się na koszty zajęć dodatkowych oraz kupowania indywidualnych wyprawek. Te ostatnie to już nie tylko ubranka i szczoteczki do zębów - coraz częściej w ich skład wchodzą nawet proszki do prania.

Darmowa edukacja przedszkolna to fikcja. Podziały na bezpłatne przedszkola publiczne i płatne placówki prywatne to już odległa przeszłość. Od września tego roku zmienił się system naliczania opłat - jest znacznie drożej! Obecnie, w dużych miastach, 8-godzinny pobyt dziecka w przedszkolu publicznym to koszt rzędu 400-450 zł (z wyżywieniem, stawka ok 6 zł dziennie, ceny dla Krakowa). Do tego dochodzi koszt zajęć dodatkowych (zależy od oferty danej placówki) oraz, niestety, całkiem pokaźna lista wyprawkowa.

O tym, co się na niej znajdzie, decyduje dyrekcja każdego przedszkola. We wszystkich przypadkach rodzice muszą zapewnić dziecku przede wszystkim wygodne obuwie zamienne - kapcie lub inne buciki na gumowej podeszwie, zapinane na rzep lub wsuwane (najbezpieczniejsze i najszybsze do ubrania), najlepiej przewiewne (polecamy kapcie marki Befado z "oddychającą" dziurkowaną podeszwą"). W niektórych przedszkolach nie zezwala się dzieciom zakładać bucików typu crocs, gdyż stopa podobno nie jest w nich stabilna - jeśli to ulubione kapcie naszego dziecka, warto dopytać, czy przedszkole nie ma nic przeciwko nim.

Oczywistością jest też konieczność zapewnienia dziecku wygodnych strojów codziennych - warto pamiętać, że dzieci podczas zabaw najczęściej klęczą i często kucają, dlatego ubranie powinno być miękkie, nie krepować ruchów, nie ocierać i nie wpijać się w brzuszek twardym paskiem. Najwygodniejsze są dresiki, legginsy, miękkie jeansy na szerokiej gumie, przewiewne t-shirty, bawełniane bluzy. Jeśli rodzice mają tendencję to upiększania dzieci brokatowymi sukienkami - bywa, że są upominani przez ich opiekunki. W przedszkolu liczy się wygoda, a nie moda.

Każdy maluch powinien mieć worek na kapcie, czasami również drugi na ubranie zapasowe i strój gimnastyczny.  Ten ostatni to na ogół bawełniane spodenki lub legginsy oraz t-shirt, czasami również obuwie sportowe. Zimą na dziecko w szatni musi czekać kombinezon i nieprzemakalne, ocieplane obuwie - przedszkolaki spacerują i wychodzą na wycieczki nawet w lekki mróz. Jeśli dzieci leżakują, konieczna jest też piżamka i pościel. Ważne, by wszystkie dodatkowe ciuszki były podpisane - dzięki temu nie zgubią się, nie trafią przypadkiem do innej grupy, żadne dziecko nie pomyli ich ze swoimi.

W większości przedszkoli - zarówno państwowych, jak i prywatnych - obowiązują także podręczniki. Cena za nie nie wlicza się do czesnego, trzeba zapłacić dodatkowo - nie mniej, niż 30 zł, a na ogół ok 50-60 zł.

W większości przedszkoli pedagodzy pilnują, by dzieci myły zęby po każdym posiłku. Będzie im więc potrzebna pasta, szczoteczka i kubeczek - wszystko podpisane, by przypadkiem nie doszło do podmiany. W niektórych placówkach potrzebny jest też podpisany ręczniczek.

Coraz częściej na liście znajduje się też mydło w płynie (czasem 2-3 sztuki, na cały rok), papier toaletowy (kilka rolek), ręczniki papierowe (jeśli nie obowiązują tekstylne), chusteczki higieniczne, oraz proszek lub płyn do prania (prawdopodobnie ręczników).

Bez względu na ofertę zajęć dodatkowych, każde przedszkole kładzie nacisk na zajęcia plastyczne - dzieci je uwielbiają, a nie od dziś wiadomo, że banalne, zdawałoby się, rysowanie, ma ogromny wpływ na rozwój psychoruchowy maluchów. Przedszkola rzadko zapewniają artykuły plastyczne - to rodzice zobowiązani są dostarczyć bloki rysunkowe i techniczne (czasami kilka sztuk), bloki z kolorowymi kartkami (również 2-4 sztuki), papier kolorowy do wycinanek, kredki (najczęściej Bambino, nie wymagające strugania), pisaki, farby plakatowe, klej w sztyfcie i/lub w tubce, nożyczki, pędzelki, bibułę, plastelinę.

Jeśli dziecko uczęszcza na zajęcia dodatkowe, rodzice proszeni są o zakup niezbędnych akcesoriów - np. trykot i specjalne pantofelki do baletu, podręcznik do języka obcego, kostium lub kąpielówki i czepek na basen, pastele olejne lub farby na plastykę itd.

Warto pamiętać, by każda rzecz, którą zostawiamy w przedszkolu z przeznaczeniem tylko dla naszego dziecka, była podpisana jego imieniem i nazwiskiem. Gdy jest 20-30 dzieci w grupie, nietrudno o pomyłki - panie nie muszą pamiętać, jakiego koloru kubek mają poszczególne dzieci, a i 3-latki miewają zaniki pamięci i potrafią z radością umyć zęby cudzą szczoteczką. Jeśli rodzice mają kłopot z podpisaniem ubrań i przedmiotów, polecamy trwałe i wodoodporne wszywki, wprasowywanki i naklejki z imiennym nadrukiem - do kupienia na allegro oraz na www.metki.pl

Dużo i drogo? Niestety. Edukacja dzieci kosztuje - coraz więcej i więcej. Z jednej strony to dobrze - znaczy, że nasze dzieci są w dobrych rękach, rozwijają się emocjonalnie, społecznie, ale także umysłowo, fizycznie i artystycznie, pedagodzy nad nimi pracują, nikt się nie nudzi, pieniądze idą na dobry cel. Ale z drugiej strony - nie każdego na to stać. Znamy polskie realia. Jak z wszystkimi tymi opłatami ma się zmierzyć samotna matka dwójki czy trójki dzieci? Nie wiadomo.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Wyprawka do przedszkola

Kategoria: Przedszkolak, Wychowanie Dodano: 5.9.2011 (10:44)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Wyprawka kojarzy Ci się wyłącznie ze szkołą? Te czasy już dawno minęły. Dzisiaj podręczniki i pomoce naukowe potrzebne są nawet 3-latkom. Przedszkole to już nie tylko zabawa - większość placówek oferuje wychowankom - także tym najmłodszym - cały wachlarz przeróżnych zajęć fizycznych, artystycznych i intelektualnych. Języki obce, lekcje tańca, nauka gry w szachy, informatyka, basen, a nawet balet i malarstwo sztalugowe - to tylko niektóre z pomysłów kreatywnych dyrektorów przedszkoli.

Dzieci mają szansę rozwijać się w różnych kierunkach i powoli odkrywać swoje talenty i upodobania, rodzice są szczęśliwi, że ich pociechy aktywnie i mądrze spędzają czas. Ze świecą można jednak szukać przedszkola, które poczuwa się do zapewnienia dzieciom pomocy dydaktycznych z własnych środków. W większości przypadków rodzice zobowiązani są do opłacania czesnego za pobyt dziecka w przedszkolu, uiszczania opłaty za wyżywienie, składania się na koszty zajęć dodatkowych oraz kupowania indywidualnych wyprawek. Te ostatnie to już nie tylko ubranka i szczoteczki do zębów - coraz częściej w ich skład wchodzą nawet proszki do prania.

Darmowa edukacja przedszkolna to fikcja. Podziały na bezpłatne przedszkola publiczne i płatne placówki prywatne to już odległa przeszłość. Od września tego roku zmienił się system naliczania opłat - jest znacznie drożej! Obecnie, w dużych miastach, 8-godzinny pobyt dziecka w przedszkolu publicznym to koszt rzędu 400-450 zł (z wyżywieniem, stawka ok 6 zł dziennie, ceny dla Krakowa). Do tego dochodzi koszt zajęć dodatkowych (zależy od oferty danej placówki) oraz, niestety, całkiem pokaźna lista wyprawkowa.

O tym, co się na niej znajdzie, decyduje dyrekcja każdego przedszkola. We wszystkich przypadkach rodzice muszą zapewnić dziecku przede wszystkim wygodne obuwie zamienne - kapcie lub inne buciki na gumowej podeszwie, zapinane na rzep lub wsuwane (najbezpieczniejsze i najszybsze do ubrania), najlepiej przewiewne (polecamy kapcie marki Befado z "oddychającą" dziurkowaną podeszwą"). W niektórych przedszkolach nie zezwala się dzieciom zakładać bucików typu crocs, gdyż stopa podobno nie jest w nich stabilna - jeśli to ulubione kapcie naszego dziecka, warto dopytać, czy przedszkole nie ma nic przeciwko nim.

Oczywistością jest też konieczność zapewnienia dziecku wygodnych strojów codziennych - warto pamiętać, że dzieci podczas zabaw najczęściej klęczą i często kucają, dlatego ubranie powinno być miękkie, nie krepować ruchów, nie ocierać i nie wpijać się w brzuszek twardym paskiem. Najwygodniejsze są dresiki, legginsy, miękkie jeansy na szerokiej gumie, przewiewne t-shirty, bawełniane bluzy. Jeśli rodzice mają tendencję to upiększania dzieci brokatowymi sukienkami - bywa, że są upominani przez ich opiekunki. W przedszkolu liczy się wygoda, a nie moda.

Każdy maluch powinien mieć worek na kapcie, czasami również drugi na ubranie zapasowe i strój gimnastyczny.  Ten ostatni to na ogół bawełniane spodenki lub legginsy oraz t-shirt, czasami również obuwie sportowe. Zimą na dziecko w szatni musi czekać kombinezon i nieprzemakalne, ocieplane obuwie - przedszkolaki spacerują i wychodzą na wycieczki nawet w lekki mróz. Jeśli dzieci leżakują, konieczna jest też piżamka i pościel. Ważne, by wszystkie dodatkowe ciuszki były podpisane - dzięki temu nie zgubią się, nie trafią przypadkiem do innej grupy, żadne dziecko nie pomyli ich ze swoimi.

W większości przedszkoli - zarówno państwowych, jak i prywatnych - obowiązują także podręczniki. Cena za nie nie wlicza się do czesnego, trzeba zapłacić dodatkowo - nie mniej, niż 30 zł, a na ogół ok 50-60 zł.

W większości przedszkoli pedagodzy pilnują, by dzieci myły zęby po każdym posiłku. Będzie im więc potrzebna pasta, szczoteczka i kubeczek - wszystko podpisane, by przypadkiem nie doszło do podmiany. W niektórych placówkach potrzebny jest też podpisany ręczniczek.

Coraz częściej na liście znajduje się też mydło w płynie (czasem 2-3 sztuki, na cały rok), papier toaletowy (kilka rolek), ręczniki papierowe (jeśli nie obowiązują tekstylne), chusteczki higieniczne, oraz proszek lub płyn do prania (prawdopodobnie ręczników).

Bez względu na ofertę zajęć dodatkowych, każde przedszkole kładzie nacisk na zajęcia plastyczne - dzieci je uwielbiają, a nie od dziś wiadomo, że banalne, zdawałoby się, rysowanie, ma ogromny wpływ na rozwój psychoruchowy maluchów. Przedszkola rzadko zapewniają artykuły plastyczne - to rodzice zobowiązani są dostarczyć bloki rysunkowe i techniczne (czasami kilka sztuk), bloki z kolorowymi kartkami (również 2-4 sztuki), papier kolorowy do wycinanek, kredki (najczęściej Bambino, nie wymagające strugania), pisaki, farby plakatowe, klej w sztyfcie i/lub w tubce, nożyczki, pędzelki, bibułę, plastelinę.

Jeśli dziecko uczęszcza na zajęcia dodatkowe, rodzice proszeni są o zakup niezbędnych akcesoriów - np. trykot i specjalne pantofelki do baletu, podręcznik do języka obcego, kostium lub kąpielówki i czepek na basen, pastele olejne lub farby na plastykę itd.

Warto pamiętać, by każda rzecz, którą zostawiamy w przedszkolu z przeznaczeniem tylko dla naszego dziecka, była podpisana jego imieniem i nazwiskiem. Gdy jest 20-30 dzieci w grupie, nietrudno o pomyłki - panie nie muszą pamiętać, jakiego koloru kubek mają poszczególne dzieci, a i 3-latki miewają zaniki pamięci i potrafią z radością umyć zęby cudzą szczoteczką. Jeśli rodzice mają kłopot z podpisaniem ubrań i przedmiotów, polecamy trwałe i wodoodporne wszywki, wprasowywanki i naklejki z imiennym nadrukiem - do kupienia na allegro oraz na www.metki.pl

Dużo i drogo? Niestety. Edukacja dzieci kosztuje - coraz więcej i więcej. Z jednej strony to dobrze - znaczy, że nasze dzieci są w dobrych rękach, rozwijają się emocjonalnie, społecznie, ale także umysłowo, fizycznie i artystycznie, pedagodzy nad nimi pracują, nikt się nie nudzi, pieniądze idą na dobry cel. Ale z drugiej strony - nie każdego na to stać. Znamy polskie realia. Jak z wszystkimi tymi opłatami ma się zmierzyć samotna matka dwójki czy trójki dzieci? Nie wiadomo.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.