Życie z alkoholikiem - Benc.pl

Życie z alkoholikiem

Kategoria: Kobieta, Z życia wzięte Dodano: 17.2.2012 (13:59)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Droga mojej rozmówczyni nigdy nie była łatwa. I choć nikt lekko nie ma, spotykamy się z różnymi sytuacjami w życiu, to ona nosiła i nosi nadal naprawdę ciężki plecak. Karolina pochodziła ze standardowej rodziny. Nie taplała się w luksusie, ale też miała wszystko co niezbędne. Dzieciństwo i wczesna młodzieńczość minęły jej spokojnie i radośnie. Problemy zaczęły pojawiać się w okresie dojrzewania. Nie dość, że to trudny okres dla młodego człowieka z racji buzujących hormonów to i sytuacja, w jakiej się znalazła ciekawa nie była. Jej rodzice coraz częściej się kłócili, sprzeczali, a właściwie awanturowali.

Karolina w tym wszystkim była studnią. Mama przychodziła narzekać na tatę, a tata na mamę. Karolina gromadziła to w sobie. Nie zwierzała się koleżankom. Być może bała się odrzucenia, a może braku zrozumienia, w końcu nikt w pobliżu nie miał podobnej sytuacji. Nie radziła sobie z emocjami... dość często płakała, by się ich pozbyć, a nieraz sięgała po żyletkę. Rodzeństwo? Starszy brat zajęty dziewczyną odsunął się od problemu, a młodszy był "za mały". Z czasem sytuacja się trochę unormowała. Karolina wyjechała na studia do innego miasta.

Nie miała więc na co dzień styczności z kłótniami rodziców. Nie płakała już tak często i nie robiła sobie krzywdy. Poznała nowych ludzi, znalazła przyjaciół i pojawili się pierwsi poważni mężczyźni w jej życiu. Nie znaczy, ze wcześniej Karolina nie miała chłopaka. Spotykała się z niejednym, wielu w sobie rozkochała, sama też była zakochana, ale to nie było "nic poważnego".

Bartka poznała w jednym ze studenckich klubów. Już kiedyś widziała go na zajęciach. Wtedy wydawał się dla niej celem nie do osiągnięcia. Tak, Karolina była typem łowczyni. Lubiła rozkochiwać w sobie facetów, a potem... potem się odsuwała. Sama nie mogła zrozumieć dlaczego. Bała się bliskości? Zaangażowania, a później straty? Zapewne duże znaczenie miała relacja między jej rodzicami. Bagaż doświadczeń z dzieciństwa czy wieku młodzieńczego ma ogromne znaczenie w naszym dalszym życiu... Wracając do Karoli i Bartka. Poderwała go wtedy, a może to on ją poderwał? Chyba był po równo. Niewątpliwie coś między nimi zaiskrzyło.

Mimo, że Bartek nie pamiętał zbyt wiele z tego wieczoru, kojarzył jej twarz i to, i że milo im się rozmawiało ;) Sprytnie udało mu się zdobyć jej numer telefonu i namówić na randkę. Jedną, drugą, piątą... Spotykali się kilka tygodni nim przypieczętowali swoją znajomość pierwszym pocałunkiem. Od wtedy stali się oficjalnie parą. Minęło kilkanaście miesięcy i wzięli ślub. Podążając za pracą przenieśli się do innego miasta, później do kolejnego. Nim zakotwiczyli się na dobre minęło wiele miesięcy. Karolina rozpoczęła kolejne studia, Bartek pracował. Charakterystyka jego pracy powodowała, iż mieli w domu mnóstwo alkoholu.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • a ja moi Drodzy wszystkim, którzy mają problem z alkoholem lub mają w rodzinie alkoholika (są współuzależnieni) polecam terapię w ośrodku leczenia uzależnień i współuzależnień. To naprawdę pomaga... Warto poszukać w ponliżu swojego miejsca zamieszkania ośrodka z ofertą:
    - Terapia uzależnienia od alkoholu,
    - Terapia współuzależnienia- (dla rodzin osób uzależnionych),
    - Poradnictwo w zakresie problemów uzależnień, współuzależnienia, przemocy, itp.,
    - Terapia Dorosłych Dzieci Alkoholików (DDA).

    Jeśli nie możemy pomóc osobie uzależnionej, pomóżmy sobie...
  • Ciężki kawałek chleba żyć z alkoholikiem.
  • A ja zainteresowanym tematem polecam swietna ksiazke M. Beattie "Koniec współuzależnienia". to nie zadna reklama ale osobista opinia :-)
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Życie z alkoholikiem

Kategoria: Kobieta, Z życia wzięte Dodano: 17.2.2012 (13:59)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Droga mojej rozmówczyni nigdy nie była łatwa. I choć nikt lekko nie ma, spotykamy się z różnymi sytuacjami w życiu, to ona nosiła i nosi nadal naprawdę ciężki plecak. Karolina pochodziła ze standardowej rodziny. Nie taplała się w luksusie, ale też miała wszystko co niezbędne. Dzieciństwo i wczesna młodzieńczość minęły jej spokojnie i radośnie. Problemy zaczęły pojawiać się w okresie dojrzewania. Nie dość, że to trudny okres dla młodego człowieka z racji buzujących hormonów to i sytuacja, w jakiej się znalazła ciekawa nie była. Jej rodzice coraz częściej się kłócili, sprzeczali, a właściwie awanturowali.

Karolina w tym wszystkim była studnią. Mama przychodziła narzekać na tatę, a tata na mamę. Karolina gromadziła to w sobie. Nie zwierzała się koleżankom. Być może bała się odrzucenia, a może braku zrozumienia, w końcu nikt w pobliżu nie miał podobnej sytuacji. Nie radziła sobie z emocjami... dość często płakała, by się ich pozbyć, a nieraz sięgała po żyletkę. Rodzeństwo? Starszy brat zajęty dziewczyną odsunął się od problemu, a młodszy był "za mały". Z czasem sytuacja się trochę unormowała. Karolina wyjechała na studia do innego miasta.

Nie miała więc na co dzień styczności z kłótniami rodziców. Nie płakała już tak często i nie robiła sobie krzywdy. Poznała nowych ludzi, znalazła przyjaciół i pojawili się pierwsi poważni mężczyźni w jej życiu. Nie znaczy, ze wcześniej Karolina nie miała chłopaka. Spotykała się z niejednym, wielu w sobie rozkochała, sama też była zakochana, ale to nie było "nic poważnego".

Bartka poznała w jednym ze studenckich klubów. Już kiedyś widziała go na zajęciach. Wtedy wydawał się dla niej celem nie do osiągnięcia. Tak, Karolina była typem łowczyni. Lubiła rozkochiwać w sobie facetów, a potem... potem się odsuwała. Sama nie mogła zrozumieć dlaczego. Bała się bliskości? Zaangażowania, a później straty? Zapewne duże znaczenie miała relacja między jej rodzicami. Bagaż doświadczeń z dzieciństwa czy wieku młodzieńczego ma ogromne znaczenie w naszym dalszym życiu... Wracając do Karoli i Bartka. Poderwała go wtedy, a może to on ją poderwał? Chyba był po równo. Niewątpliwie coś między nimi zaiskrzyło.

Mimo, że Bartek nie pamiętał zbyt wiele z tego wieczoru, kojarzył jej twarz i to, i że milo im się rozmawiało ;) Sprytnie udało mu się zdobyć jej numer telefonu i namówić na randkę. Jedną, drugą, piątą... Spotykali się kilka tygodni nim przypieczętowali swoją znajomość pierwszym pocałunkiem. Od wtedy stali się oficjalnie parą. Minęło kilkanaście miesięcy i wzięli ślub. Podążając za pracą przenieśli się do innego miasta, później do kolejnego. Nim zakotwiczyli się na dobre minęło wiele miesięcy. Karolina rozpoczęła kolejne studia, Bartek pracował. Charakterystyka jego pracy powodowała, iż mieli w domu mnóstwo alkoholu.

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • a ja moi Drodzy wszystkim, którzy mają problem z alkoholem lub mają w rodzinie alkoholika (są współuzależnieni) polecam terapię w ośrodku leczenia uzależnień i współuzależnień. To naprawdę pomaga... Warto poszukać w ponliżu swojego miejsca zamieszkania ośrodka z ofertą:
    - Terapia uzależnienia od alkoholu,
    - Terapia współuzależnienia- (dla rodzin osób uzależnionych),
    - Poradnictwo w zakresie problemów uzależnień, współuzależnienia, przemocy, itp.,
    - Terapia Dorosłych Dzieci Alkoholików (DDA).

    Jeśli nie możemy pomóc osobie uzależnionej, pomóżmy sobie...
  • Ciężki kawałek chleba żyć z alkoholikiem.
  • A ja zainteresowanym tematem polecam swietna ksiazke M. Beattie "Koniec współuzależnienia". to nie zadna reklama ale osobista opinia :-)
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.