Mężuś przy porodzie - Benc.pl

Mężuś przy porodzie

Kategoria: Ciąża, Poród i połóg Dodano: 21.2.2012 (11:07)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Jedne kobiety nie wyobrażają sobie obecności męża podczas wydawania na świat dziecka, a inne wręcz odwrotnie. Ja zdecydowanie należę do tych drugich. Rodzić bez męża? Oj nie, nie, nie, zapytacie dlaczego?

Pamiętam jakby to było wczoraj, mimo, że minęło już 20 miesięcy (a może dopiero?). Sobota, 12 czerwca, dwa dni po terminie. Mąż ma właśnie wychodzić do pracy, kiedy zatrzymuję Go mówiąc - "krwawię!!!".

Mąż bez namysłu chwyta telefon i bierze dzień wolny. Zabieramy torbę i jedziemy do szpitala, bowiem prócz krwawienia miałam nieregularne skurczę. Tam szybko trafiam pod opiekę położnej, która robi mi ktg.

Następnie usg i badanie ginekologiczne - bardzo bolesne. Wtedy myślałam, że lekarz bardziej do krów się nadaje, niż do kobiet. Dziś patrzę na to inaczej, bowiem najprawdopodobniej przyspieszył mi nieco poród. Odsyła do domu z zaleceniami - no-spa, kąpiel i spacer z mężem, a po południu pewnie do nas Pani wróci... Posłusznie wracamy do domu. Mąż robi pizze, ja sernik :) cały dzień towarzyszą mi skurczę, raz mniej, raz bardziej bolesne. W międzyczasie odwiedzają nas znajomi, czyli "zwyczajna" sobota. Oczywiście nie zapominam o koleżankach z forum :D Przecież muszą wiedzieć co się dzieje. W końcu odkąd się poznałyśmy, dzieliłyśmy niemal wszystkim. Informując o postępach, wywołuje małą sensację. Zresztą "rozpakowywanie" każdej forumki, było wydarzeniem.

Zaczęło się rozkręcać

W miarę upływu czasu skurcze zaczęły się nasilać i regulować. A Mąż? Zerka, a to na mnie, a to na wynik meczu. Tak... zaczęły się rozgrywki w piłce nożnej he he. Trochę krępowała mnie obecność jego kolegi. Jak tu dać ujść powietrzu (czytaj jęknąć, stęknąć) przy obcym mężczyźnie? Poszłam więc turlać się do sypialni. Mąż co chwilę przychodzi i sprawdza jak się czuję, głaszcze, przytula i namawia na wyjazd do szpitala. Ja nie chcę... Boję się, że to jeszcze "nie ten czas" i że odeślą mnie na patologię ciąży. Turlałam się więc i turlałam, godziny mijały, skurczę nasilały, a czas między nimi skracał... Chwilę po 23, kiedy pojawiały się co 3 - 5 minuty, ból sięgał zenitu, a przynajmniej tak mi się wtedy wydawało, Mąż powiedział -  stop. "Dość, jedziemy do szpitala, czy tego chcesz czy nie"- oświadczył.  Powoli dopakowałam torbę, wyszykowałam i pojechaliśmy. A kolega? Dostał kluczę i  został w domu ;) W drodze do szpitala (20 min) miałam tylko jeden skurcz. Przeraziłam się... Myślami leżałam już na patologii ciąży. Mąż cały czas trzyma mnie za rękę... Na miejscu wypełniam kartę, opowiadam wszystko położnej, bada mnie i po chwili... daje ubranie ochronne, które ma założyć Mąż bo idziemy rodzić! To już? Jednak rodzę? Nie mogłam uwierzyć :) Mąż podobnie. Również obawiał się wizji mojego pobytu ta patologii ciąży (oboje bardzo tego nie chcieliśmy).

Podobne tematy

Tata przy porodzie – tak czy nie? Poród, który jeszcze nie tak dawno był zmedykalizowanym procederem, dziś przypomina już o wiele bardziej narodziny sprzed lat. W atmosferze intymności, czasem nawet w zaciemnieniu, przy udziale osoby najbliższej... przychodzi na świat dziecko, według własnego rytmu, w zgodzie z naturą. Coś się jednak zmieniło. Przed wielu laty kobietom przy porodzie towarzyszyły inne doświadczone matki,...

Z brzuszkiem przy Wigilijnym stole

Z brzuszkiem przy Wigilijnym stole Święta Bożego Narodzenia to czas pełen magii, rodzinnej atmosfery i często objadania się ;) Ty będąc w ciąży zastanawiasz się czego z syto zastawionego stołu będziesz mogła skosztować. Karp, pierogi z kapustą i grzybami, a może tylko opłatek? Spokojnie, nie musisz robić z siebie męczennicy, być tylko o chlebie i wodzie, ale warto abyś zrezygnowała z niektórych potraw.

Antykoncepcja po porodzie

Antykoncepcja po porodzie Wybór antykoncepcji uzależniony jest od tego, czy kobieta karmi dziecko piersią. Należy bowiem pamiętać, że przyjmowane hormony przenikają z pokarmem. Dlatego trzeba lekarzowi zaznaczyć, że dziecko jest na piersi, aby mógł dobrać odpowiednie metody zapobiegania ciąży.

Jak pozbyć się brzuszka po porodzie Gwiazdy z Hollywood stosują diety, zatrudniają osobistych trenerów, masażystów i dietetyków. Wydają sporo na to, aby po porodzie wrócić jak najszybciej do sylwetki sprzed ciąży. Przykładowo, taki cud kosztował majątek Jennifer Lopez, która w lutym 2008r. urodziła bliźniaki, a w czerwcu tgo samego roku była już lżejsza o 25 kg niż przed ciążą. Jednak nie każda z nas ma pół miliona dolarów...

Zioła w ciąży i po porodzie Wciąż niewystarczająco doceniamy moc ziół. Wolimy zastosować farmakologię, która, wydaje nam się, działa szybciej i skuteczniej. Warto jednak pamiętać, że leki mogą negatywnie oddziaływać na pracę innych organów. Dlatego leki z Bożej apteki są tak nieocenione. Pomagają, przynoszą ulgę, działają wspomagająco i przede wszystkim - umiejętnie zastosowane, nie szkodzą. Na uspokojenie...

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Mężuś przy porodzie

Kategoria: Ciąża, Poród i połóg Dodano: 21.2.2012 (11:07)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Jedne kobiety nie wyobrażają sobie obecności męża podczas wydawania na świat dziecka, a inne wręcz odwrotnie. Ja zdecydowanie należę do tych drugich. Rodzić bez męża? Oj nie, nie, nie, zapytacie dlaczego?

Pamiętam jakby to było wczoraj, mimo, że minęło już 20 miesięcy (a może dopiero?). Sobota, 12 czerwca, dwa dni po terminie. Mąż ma właśnie wychodzić do pracy, kiedy zatrzymuję Go mówiąc - "krwawię!!!".

Mąż bez namysłu chwyta telefon i bierze dzień wolny. Zabieramy torbę i jedziemy do szpitala, bowiem prócz krwawienia miałam nieregularne skurczę. Tam szybko trafiam pod opiekę położnej, która robi mi ktg.

Następnie usg i badanie ginekologiczne - bardzo bolesne. Wtedy myślałam, że lekarz bardziej do krów się nadaje, niż do kobiet. Dziś patrzę na to inaczej, bowiem najprawdopodobniej przyspieszył mi nieco poród. Odsyła do domu z zaleceniami - no-spa, kąpiel i spacer z mężem, a po południu pewnie do nas Pani wróci... Posłusznie wracamy do domu. Mąż robi pizze, ja sernik :) cały dzień towarzyszą mi skurczę, raz mniej, raz bardziej bolesne. W międzyczasie odwiedzają nas znajomi, czyli "zwyczajna" sobota. Oczywiście nie zapominam o koleżankach z forum :D Przecież muszą wiedzieć co się dzieje. W końcu odkąd się poznałyśmy, dzieliłyśmy niemal wszystkim. Informując o postępach, wywołuje małą sensację. Zresztą "rozpakowywanie" każdej forumki, było wydarzeniem.

Zaczęło się rozkręcać

W miarę upływu czasu skurcze zaczęły się nasilać i regulować. A Mąż? Zerka, a to na mnie, a to na wynik meczu. Tak... zaczęły się rozgrywki w piłce nożnej he he. Trochę krępowała mnie obecność jego kolegi. Jak tu dać ujść powietrzu (czytaj jęknąć, stęknąć) przy obcym mężczyźnie? Poszłam więc turlać się do sypialni. Mąż co chwilę przychodzi i sprawdza jak się czuję, głaszcze, przytula i namawia na wyjazd do szpitala. Ja nie chcę... Boję się, że to jeszcze "nie ten czas" i że odeślą mnie na patologię ciąży. Turlałam się więc i turlałam, godziny mijały, skurczę nasilały, a czas między nimi skracał... Chwilę po 23, kiedy pojawiały się co 3 - 5 minuty, ból sięgał zenitu, a przynajmniej tak mi się wtedy wydawało, Mąż powiedział -  stop. "Dość, jedziemy do szpitala, czy tego chcesz czy nie"- oświadczył.  Powoli dopakowałam torbę, wyszykowałam i pojechaliśmy. A kolega? Dostał kluczę i  został w domu ;) W drodze do szpitala (20 min) miałam tylko jeden skurcz. Przeraziłam się... Myślami leżałam już na patologii ciąży. Mąż cały czas trzyma mnie za rękę... Na miejscu wypełniam kartę, opowiadam wszystko położnej, bada mnie i po chwili... daje ubranie ochronne, które ma założyć Mąż bo idziemy rodzić! To już? Jednak rodzę? Nie mogłam uwierzyć :) Mąż podobnie. Również obawiał się wizji mojego pobytu ta patologii ciąży (oboje bardzo tego nie chcieliśmy).

Podobne tematy

Tata przy porodzie – tak czy nie? Poród, który jeszcze nie tak dawno był zmedykalizowanym procederem, dziś przypomina już o wiele bardziej narodziny sprzed lat. W atmosferze intymności, czasem nawet w zaciemnieniu, przy udziale osoby najbliższej... przychodzi na świat dziecko, według własnego rytmu, w zgodzie z naturą. Coś się jednak zmieniło. Przed wielu laty kobietom przy porodzie towarzyszyły inne doświadczone matki,...

Z brzuszkiem przy Wigilijnym stole

Z brzuszkiem przy Wigilijnym stole Święta Bożego Narodzenia to czas pełen magii, rodzinnej atmosfery i często objadania się ;) Ty będąc w ciąży zastanawiasz się czego z syto zastawionego stołu będziesz mogła skosztować. Karp, pierogi z kapustą i grzybami, a może tylko opłatek? Spokojnie, nie musisz robić z siebie męczennicy, być tylko o chlebie i wodzie, ale warto abyś zrezygnowała z niektórych potraw.

Antykoncepcja po porodzie

Antykoncepcja po porodzie Wybór antykoncepcji uzależniony jest od tego, czy kobieta karmi dziecko piersią. Należy bowiem pamiętać, że przyjmowane hormony przenikają z pokarmem. Dlatego trzeba lekarzowi zaznaczyć, że dziecko jest na piersi, aby mógł dobrać odpowiednie metody zapobiegania ciąży.

Jak pozbyć się brzuszka po porodzie Gwiazdy z Hollywood stosują diety, zatrudniają osobistych trenerów, masażystów i dietetyków. Wydają sporo na to, aby po porodzie wrócić jak najszybciej do sylwetki sprzed ciąży. Przykładowo, taki cud kosztował majątek Jennifer Lopez, która w lutym 2008r. urodziła bliźniaki, a w czerwcu tgo samego roku była już lżejsza o 25 kg niż przed ciążą. Jednak nie każda z nas ma pół miliona dolarów...

Zioła w ciąży i po porodzie Wciąż niewystarczająco doceniamy moc ziół. Wolimy zastosować farmakologię, która, wydaje nam się, działa szybciej i skuteczniej. Warto jednak pamiętać, że leki mogą negatywnie oddziaływać na pracę innych organów. Dlatego leki z Bożej apteki są tak nieocenione. Pomagają, przynoszą ulgę, działają wspomagająco i przede wszystkim - umiejętnie zastosowane, nie szkodzą. Na uspokojenie...

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.