Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Poród siłami natury

Kategoria: Ciąża, Poród i połóg Dodano: 3.1.2010 (18:25)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Dość wyświechtane określenie - „poród siłami natury" - bywa używane niezgodnie ze swoim znaczeniem. Obiegowo więc głosi się, że każdy poród, który nie kończy się cesarką, próżniociągiem czy kleszczami, to poród SN czy poród naturalny. Nie jest to jednak prawdą.

Definicje

Przez określenie poród siłami natury (fizjologiczny) rozumiemy takie wydawanie dziecka na świat, w które nie ingeruje ani lekarz, ani medycyna. A zatem, jeśli kobiecie podaje się oksytocynę, nie możemy mówić o porodzie fizjologicznym. Jeśli kobieta decyduje się na znieczulenie, też nie jest to współpraca z siłami natury.

Czym są owe tajemnicze siły natury? Przede wszystkim siłami organizmów: matki i dziecka. Współpracując ze sobą, wsłuchując się w siebie, ci dwoje wykonują pracę, która kosztuje ich wiele trudu. Matka przyjmuje skurcze macicy i na nie odpowiada, oddychając we właściwy sposób, a także przyjmując takie pozycje, które ułatwiają dziecku rodzenie się. Maleństwo przedziera się, wykonując przy tym wiele ruchów śrubujących. Możemy przy tym mówić o drogach natury - należą do nich mięśnie macicy, miednica, mięśnie krocza... Siły kobiety i jej dziecka wspierane są także przez takie hormony, jak: oksytocyna, adrenalina i endorfiny.

Poród naturalny z kolei to poród fizjologiczny, ale w pozycjach wertykalnych - w kucki, w klęku; zdecydowanie nie na leżąco. Kobiety od wieków (by nie rzec od tysięcy lat) rodziły w tych właśnie pozycjach i to one są zgodne z naturą.

Interwencje medyczne

Przeniesienie porodów na grunt szpitalny spowodowało, że bardzo często ingeruje się w akt rodzenia. Niestety bywa, że lekarz się spieszy, bo kończy dyżur. Albo źle obliczono termin porodu i uważa się, że trzeba go wywoływać, aby dziecku nie stała się krzywda. Interwencje medyczne, które nie należą do składowych porodu siłami natury, to sztuczne przebicie pęcherza, wywoływanie lub przyspieszanie porodu oksytocyną, znieczulenie (Dolargan, zewnątrzoponowe), nacięcie krocza.

Oczywiście niekiedy wymienione zabiegi są konieczne i zasadne. W takich sytuacjach upieranie się przy porodzie bez interwencji jest niewskazane. Mówimy o tym jednak, ponieważ - znając realia polskich szpitali - zdajemy sobie sprawę, jak niewiele kobiet ma okazję doświadczyć, że same potrafią wydać na świat swoje dziecko i nie trzeba im przeszkadzać.

Pomocne hormony:

Oksytocyna

Hormon ten ma za zadanie w czasie porodu wywoływać skurcze. W zasadzie jest siłą napędową całego aktu rodzenia dziecka. Bez jego sygnału nie rozpocząłby się poród, a starania kobiety spełzłyby na niczym. To dzięki oksytocynie (dziecko ssące pierś przyczynia się do jego wyrzutów) szybko obkurcza się macica.

Hormon odpowiada także za więź między matką a noworodkiem. Dzięki niemu kobieta czuje troskę, zaczyna być opiekuńcza w stosunku do oseska.

Adrenalina

Podczas porodu przychodzi trudny moment, zwany też „kryzysem siódmego centymetra", ale już chwilę po nim kobieta czuje ponowny przypływ sił. Zaczyna walczyć o ostatnie centymetry i wyparcie malucha na świat. Te siły matka zawdzięcza działaniu adrenaliny, która wydzielana jest pod koniec drugiego okresu porodu i staje się niezbędna w czasie parcia.

Endorfiny

To „naturalna morfina", którą wytwarza organizm w czasie zwiększonego wysiłku, aby niwelować ból. Teoria euforii biegacza dowodzi, że podczas długiego, ciągłego wysiłku fizycznego wytwarzają się endorfiny. Stąd też matka rodząca w bólach juz po chwili wpada w zachwyt nad swoim maleństwem, stany euforii i uniesienia.

Podobne tematy

Poród w domu Czy dziecko musi urodzić się w szpitalu? Czy szpital jest dobrym miejscem, aby przychodzić tam na świat? Czy rodzenie w domu jest bezpiecznie dla matki i dziecka? Kto pomaga kobiecie podczas porodu domowego? Odpowiadamy na te i inne pytania.

Poród w wodzie Rodzenie w wodzie nie stanowi dziś sensacji. Nie jest też traktowane jak fanaberia rodziców. Uznaje się, że woda zmniejsza u rodzącej odczucie bólu, a maluch nie przeżywa szoku związanego z przejściem na drugą stronę brzuszka. Nie tylko jednak! W dalszej części artykułu szeroko o pożytkach, ale i zagrożeniach, porodów wodnych dla mamy i dziecka.

Poród rodzinny Kiedyś rodząca kobieta miała obowiązek samotnie leżeć na wznak na porodowym łóżku, nie mogła chodzić, nie mogła wziąć prysznica. Malucha zabierano matce zaraz po porodzie i przynoszono regularnie co trzy godziny do karmienia. Obecnie wszystko się zmieniło, można rodzić z mężem, nikt matce nie odbiera dziecka...

Ciąża i poród za zachodnią granicą Wizja porodu na obskurnej porodówce, nierzadko starym, drewnianym stole porodowym, w towarzystwie od rzadka interesujących się położnych popijających kawę w służbówce, które z wielką pretensją podchodzą do samej rodzącej, stanowczo odstrasza przyszłe mamy do przeżycia tego ważnego wydarzenia w takim miejscu. Oczywiście nie można uogólniać, polskie porodówki również przechodzą metamorfozy, zbliżają się małymi krokami do standardów europejskich, jednak faktem stało się, że coraz więcej Polek rozważa wydanie swego potomka poza granicami kraju. Jakie państwa wybieramy najczęściej?

Tyłozgięcie macicy, a zajście w ciążę i poród. Wielu lekarzy bagatelizuje problem tyłozgięcia macicy, twierdząc że obecnie co piąta kobieta na świecie cierpi na taką przypadłość i taka już „kobieca uroda", bywają skrajne przypadki, kiedy taka „ułomność" może bardzo poprzestawiać życie nie tylko kobiecie, ale również jej partnerowi. Czym jest tyłozgięcie macicy? Jakie są jego objawy? Czy można je leczyć? Jaki ma wpływ na starania o dziecko i przebieg ciąży?

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Przeczytałam już mnóstwo artykułów w sieci i nie tylko na temat porodu, dużo się dowiedziałam ale mimo wszystko do tego się nie da przygotować :X Polecam artykuł
    dzieciuchowo.pl
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.