Walka o dziecko - wszyscy przegrywają, najbardziej dziecko - Benc.pl

Walka o dziecko - wszyscy przegrywają, najbardziej dziecko

Kategoria: Kobieta, Z życia wzięte Dodano: 26.4.2012 (15:10)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Rozwód rzadko odbywa się w spokojnej atmosferze. Z reguły towarzyszy mu szereg napięć, wzajemnych pretensji, przerzucania winy. Wojna rozstających się w gniewie i żalu ludzi pochłania ich tak bardzo, że nie zauważają wpływu swojego zachowania na innych członków rodziny. Co gorsza, w desperacji i poczuciu krzywdy uciekają się do ataków, których celem jest osłabienie, poniżenie i odseparowanie byłego małżonka - najczęściej próbując odebrać mu to, co dla niego najcenniejsze. Czyli przeważnie wspólne dziecko. Walka o malucha bywa zaciekła i krwawa, potrafi trwać miesiącami, czasem latami. Niszczy wszystko, co napotka na swej drodze, zmienia wszystkich uczestników konfliktu. Najsilniej jednak oddziałuje na dziecko. Odbiera mu spokojne dzieciństwo, nadweręża zaufanie do obojga rodziców, przekreśla szczęśliwe wspomnienia. W zamian nie dając zupełnie nic.

Poszarpane nerwy rozwodników

W rankingu najbardziej traumatycznych przeżyć, które mogą dotknąć człowieka, rozwód plasuje się na wysokim, drugim miejscu. Rozstanie ludzi, którzy spędzili ze sobą długie lata i darzyli się silnym uczuciem, samo w sobie jest wielką tragedią. Przynajmniej jedna ze stron traci poczucie bezpieczeństwa, grunt pod nogami, zaufanie do ludzi. Rozwodowi często towarzyszą również niezwykle stresujące wydarzenia - zdrady, kłamstwa, przemoc fizyczna, psychiczna, czasem też ekonomiczna. Któreś ze współmałżonków może zostać okradzione ze wspólnych dóbr materialnych, oczernione w oczach dalszej rodziny, odseparowane od wspólnych przyjaciół, osamotnione w swoim dramacie. Anna, 35-letnia ekonomistka, aktualnie bezrobotna, opowiada: "Odejście Adama uderzyło we mnie jak taran. Wszystko przecież było w porządku - kilkanaście wspólnych lat, spokój, wciąż mocne uczucie, zdrowe i szczęśliwe dzieci. Dla domu i maluchów zrezygnowałam z pracy, mąż - prawnik świetnie zarabiał, nie mieliśmy problemu z kredytem na mieszkanie. Miałam zaplanowane kolejne 30 lat życia, nie przewidywałam żadnych niespodzianek.

Adam miał jednak inne plany. Znalazł sobie nową kobietę, także prawniczkę, wniósł sprawę o rozwód, zmusił mnie i dzieci do wyprowadzki ze wspólnego mieszkania. Wreszcie przydała mu się rozdzielność majątkowa, do której namówił mnie wkrótce po ślubie. Przez jakiś czas walczył o prawo do stałego mieszkania z naszymi dziećmi, po kilku wspólnych weekendach na szczęście  zrezygnował z tego pomysłu. Mieszkam teraz z nimi w wynajętym mieszkaniu, żyjemy z alimentów i zasiłków, wciąż szukam pracy. Jest ciężko, jednak czuję się o wiele spokojniejsza niż w okresie rozwodu. Tamten czas to był dla mnie niewyobrażalny wręcz horror - Adam poniżał mnie, upokarzał, wyzywał od domowych kocmołuchów, nasi wspólni znajomi okazali się bardzo stronniczy, byłam zupełnie sama. Mój mąż okazał się obcym, wrogim i bezwzględnym człowiekiem. Jak mogłam spędzić z nim szczęśliwie aż tyle lat? - wciąż się nad tym zastanawiam."

Podobne tematy

Wychowuję nie swoje dziecko

Wychowuję nie swoje dziecko 10% mężczyzn wychowuje nie swoje dziecko, 80% żeni się z powodu „wpadki". Ale podobno ojcem jest nie ten mężczyzna, który spłodził, lecz ten który wychował - mówi powszechne powiedzenie. I bardzo wiele w tym prawdy. Ale jak tu kochać nie swoje dziecko? Jak wybaczyć zdradę?

Zasiłek na dziecko w Europie

Zasiłek na dziecko w Europie Wielu młodych ludzi decyduje się wyjechać za granicę - za pracą, za chlebem i aby tam założyć rodzinę. Na zachodzie zupełnie inaczej postrzega się socjalne dbanie o rodzinę. A gdzie najbardziej opłaca się wyjechać? Podpowiadamy w artykule.

Dorosłe dziecko z rozbitej rodziny

Dorosłe dziecko z rozbitej rodziny Nikt nigdy nie powiedział, że życie będzie łatwe, że za każdymi zamkniętymi drzwiami będzie czekał na nas czerwony dywan prowadzący do samych sukcesów i bonusów. Wręcz przeciwnie, życie od zawsze było polem walki, o siebie, o bliskich, o to na czym nam zależy. Dlatego też każdy z nas posiada rodzinę, aby ta walka nie była osamotniona, aby każdy miał u swego boku kogoś kto wesprze, pomoże i doda otuchy. Co jednak, gdy rodzina nie spełnia swojej funkcji?

Czas na dziecko, czyli kiedy najlepiej się na nie zdecydować. Ile kobiet jest na świecie, tyle tak naprawdę opinii dotyczących macierzyństwa . Zdarza się, że nie zawsze same, świadomie decydują się podjąć ten krok, czasami wybiera za nie życie, czasami osoby trzecie. Skupiając się jednak na % z nich, tych które samodzielnie podjęły decyzję o byciu matką, o daniu życia nowej istocie, należy rozważyć jakie czynniki miały wpływ na to, że decyzję ową...

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Walka o dziecko - wszyscy przegrywają, najbardziej dziecko

Kategoria: Kobieta, Z życia wzięte Dodano: 26.4.2012 (15:10)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Rozwód rzadko odbywa się w spokojnej atmosferze. Z reguły towarzyszy mu szereg napięć, wzajemnych pretensji, przerzucania winy. Wojna rozstających się w gniewie i żalu ludzi pochłania ich tak bardzo, że nie zauważają wpływu swojego zachowania na innych członków rodziny. Co gorsza, w desperacji i poczuciu krzywdy uciekają się do ataków, których celem jest osłabienie, poniżenie i odseparowanie byłego małżonka - najczęściej próbując odebrać mu to, co dla niego najcenniejsze. Czyli przeważnie wspólne dziecko. Walka o malucha bywa zaciekła i krwawa, potrafi trwać miesiącami, czasem latami. Niszczy wszystko, co napotka na swej drodze, zmienia wszystkich uczestników konfliktu. Najsilniej jednak oddziałuje na dziecko. Odbiera mu spokojne dzieciństwo, nadweręża zaufanie do obojga rodziców, przekreśla szczęśliwe wspomnienia. W zamian nie dając zupełnie nic.

Poszarpane nerwy rozwodników

W rankingu najbardziej traumatycznych przeżyć, które mogą dotknąć człowieka, rozwód plasuje się na wysokim, drugim miejscu. Rozstanie ludzi, którzy spędzili ze sobą długie lata i darzyli się silnym uczuciem, samo w sobie jest wielką tragedią. Przynajmniej jedna ze stron traci poczucie bezpieczeństwa, grunt pod nogami, zaufanie do ludzi. Rozwodowi często towarzyszą również niezwykle stresujące wydarzenia - zdrady, kłamstwa, przemoc fizyczna, psychiczna, czasem też ekonomiczna. Któreś ze współmałżonków może zostać okradzione ze wspólnych dóbr materialnych, oczernione w oczach dalszej rodziny, odseparowane od wspólnych przyjaciół, osamotnione w swoim dramacie. Anna, 35-letnia ekonomistka, aktualnie bezrobotna, opowiada: "Odejście Adama uderzyło we mnie jak taran. Wszystko przecież było w porządku - kilkanaście wspólnych lat, spokój, wciąż mocne uczucie, zdrowe i szczęśliwe dzieci. Dla domu i maluchów zrezygnowałam z pracy, mąż - prawnik świetnie zarabiał, nie mieliśmy problemu z kredytem na mieszkanie. Miałam zaplanowane kolejne 30 lat życia, nie przewidywałam żadnych niespodzianek.

Adam miał jednak inne plany. Znalazł sobie nową kobietę, także prawniczkę, wniósł sprawę o rozwód, zmusił mnie i dzieci do wyprowadzki ze wspólnego mieszkania. Wreszcie przydała mu się rozdzielność majątkowa, do której namówił mnie wkrótce po ślubie. Przez jakiś czas walczył o prawo do stałego mieszkania z naszymi dziećmi, po kilku wspólnych weekendach na szczęście  zrezygnował z tego pomysłu. Mieszkam teraz z nimi w wynajętym mieszkaniu, żyjemy z alimentów i zasiłków, wciąż szukam pracy. Jest ciężko, jednak czuję się o wiele spokojniejsza niż w okresie rozwodu. Tamten czas to był dla mnie niewyobrażalny wręcz horror - Adam poniżał mnie, upokarzał, wyzywał od domowych kocmołuchów, nasi wspólni znajomi okazali się bardzo stronniczy, byłam zupełnie sama. Mój mąż okazał się obcym, wrogim i bezwzględnym człowiekiem. Jak mogłam spędzić z nim szczęśliwie aż tyle lat? - wciąż się nad tym zastanawiam."

Podobne tematy

Wychowuję nie swoje dziecko

Wychowuję nie swoje dziecko 10% mężczyzn wychowuje nie swoje dziecko, 80% żeni się z powodu „wpadki". Ale podobno ojcem jest nie ten mężczyzna, który spłodził, lecz ten który wychował - mówi powszechne powiedzenie. I bardzo wiele w tym prawdy. Ale jak tu kochać nie swoje dziecko? Jak wybaczyć zdradę?

Zasiłek na dziecko w Europie

Zasiłek na dziecko w Europie Wielu młodych ludzi decyduje się wyjechać za granicę - za pracą, za chlebem i aby tam założyć rodzinę. Na zachodzie zupełnie inaczej postrzega się socjalne dbanie o rodzinę. A gdzie najbardziej opłaca się wyjechać? Podpowiadamy w artykule.

Dorosłe dziecko z rozbitej rodziny

Dorosłe dziecko z rozbitej rodziny Nikt nigdy nie powiedział, że życie będzie łatwe, że za każdymi zamkniętymi drzwiami będzie czekał na nas czerwony dywan prowadzący do samych sukcesów i bonusów. Wręcz przeciwnie, życie od zawsze było polem walki, o siebie, o bliskich, o to na czym nam zależy. Dlatego też każdy z nas posiada rodzinę, aby ta walka nie była osamotniona, aby każdy miał u swego boku kogoś kto wesprze, pomoże i doda otuchy. Co jednak, gdy rodzina nie spełnia swojej funkcji?

Czas na dziecko, czyli kiedy najlepiej się na nie zdecydować. Ile kobiet jest na świecie, tyle tak naprawdę opinii dotyczących macierzyństwa . Zdarza się, że nie zawsze same, świadomie decydują się podjąć ten krok, czasami wybiera za nie życie, czasami osoby trzecie. Skupiając się jednak na % z nich, tych które samodzielnie podjęły decyzję o byciu matką, o daniu życia nowej istocie, należy rozważyć jakie czynniki miały wpływ na to, że decyzję ową...

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.