Moda na zabawki z PRL-u - Benc.pl

Moda na zabawki z PRL-u

Kategoria: Zabawki, Zabawki Dodano: 23.5.2012 (18:16)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Pokoje naszych dzieci przepełnione są najrozmaitszymi zabawkami. Najczęściej tymi modnymi, reklamowanymi w telewizji, ewentualnie niszowymi, tzw. ekologicznymi (bo z drewna i w wysokiej cenie). Dzisiejsi rodzice przebierają w ofertach najrozmaitszych sklepów, w tyle nie zostają też babcie i ciocie. Efekt - dziecko ma wszystko, o niczym nie marzy, a nawet jeśli zamarzy - natychmiast to otrzymuje. Bo i okazji w ciągu roku jest całe mnóstwo. A my, dorosłe dzieci wychowywane w siermiężnych czasach PRL-u, zachwycamy się dzisiejszymi możliwościami, jednocześnie z nostalgią wspominając swoje dawne, ukochane zabawki. Nie mieliśmy ich dużo, darzyliśmy je więc wielkim uczuciem. Nic więc dziwnego, że nieco niepokoi nas komercyjny świat, w którym dorastają nasze pociechy.

Jak  bawiły dzieci w PRL-u?

Każde z nas, dzieciaków dorastających w latach 70-tych i 80-tych, uśmiecha się na samo wspomnienie beztroski tamtych dni. Nasi rodzice stawali na głowie, by zapewnić nam jakiekolwiek doczesne dobra, a my radośnie zwisaliśmy głowami w dół z trzepaków, skakaliśmy w gumę i klasy, graliśmy w kapsle. Oczywiście, ile osób, tyle historii, jednak większość z nas nie wspomina tamtych czasów szczególnie traumatycznie. I choć sklepy nie oferowały tego, co obecnie, dla nas byle autko, byle szmaciana lala były zabawkami zdecydowanie edukacyjnymi. I cóż, że nie śpiewały piosenek po naciśnięciu guzika, że nie mówiły do nas po angielsku ani nie sikały po nakarmieniu butelką. Może to zresztą i lepiej? Zamiast elektronicznych i technicznych cudów mieliśmy własną wyobraźnię, zamiast skomplikowanych instrukcji obsługi - rozwijaną na potęgę kreatywność.

Bawiliśmy się tym, co było dostępne, a każda nowa, wystana w kolejce lub przysłana w paczce zabawka wprawiała nas w ekstatyczną radość. Było inaczej, może trudniej, a może jednak łatwiej? Oczywiście nam, ówczesnym kilku-kilkunastolatkom, nie naszym rodzicom. Nie do przecenienia jest również typowa dla tamtych czasów grupowość - bawiliśmy się stadnie, potrafiliśmy się integrować, nie mieliśmy kłopotów z wyznaczaniem sobie ról i zadań. Czy współcześni nastolatkowe, spędzający cały wolny czas grając na komputerze,  w dorosłym życiu będą potrafili współpracować, np. dla dobra firmy? To się okaże dopiero za jakiś czas.

Podobne tematy

Moda na eko zabawki! Za nami Dzień Dziecka lecz mimo to okazji do kupowania zabawek nie brakuje . Urodziny, imieniny, w nagrodę, tak po prostu bez okazji... powody można by mnożyć. Zawsze jednak stajemy przed dylematem co wybrać spośród bogatej oferty dostępnej na rynku dziecięcym? Pragniemy aby kupiona przez nas zabawka była bezpieczna, miała walory edukacyjne, stymulowała rozwój dziecka, a przede...

Moda na styl vintage w branży zabawkowej

Moda na styl vintage w branży zabawkowej Przykładem dobrej zabawki vintage są Figurki Totem - blok ze sztywnego kartonu z szablonami zwierząt i ludzi. Układanka ta jest wykonana z mocnego kartonu (100% z recyklingu), z kolorową grafiką z obu stron. Znajduje się ona na liście 100 najlepszych organicznych produktów całego świata magazynu TIME.

Zabawki na wiosnę i Wielkanoc

Zabawki na wiosnę i Wielkanoc Dzieci cieszą się z Wielkanocy jak nikt inny. Uwielbiają przygotowywanie kartek, pisanek, podglądanie rosnącej baby w piekarniku i polewanie się wodą. Do co poniektórych przychodzi także wielkanocny Zając, co w ogóle jest wspaniałym dopełnieniem całości. Wyrazem wielkanocnej radości rodziny może być po zakończeniu śniadania, wspólna zabawa - zwana szukaniem zajączka, czyli małej niespodzianki dla każdego.

Zabawki na plażę

Zabawki na plażę Obowiązkowo powinno to być wiaderko, niezbyt duże, by dziecko miało dość siły, aby podnieść pojemnik napełniony piaskiem i zrobić babkę. Do tego ważne jest, by zestaw zawierał sztywną łopatkę, grabki oraz foremki do piasku. A jakie jeszcze zabawki?

Zabawki z drewna zawsze modne

Zabawki z drewna zawsze modne Nie wiesz jaką zabawkę kupić swojemu dziecku czy dziecku znajomych na jakąś okazję? W rozwiązaniu tego problemu wcale nie pomogła Ci wizyta w sklepie zabawkowym? Nic dziwnego, bo wybór zabawek jest obecnie olbrzymi, a producenci prześcigają się w wymyślaniu nowości, które podbiją serca dzieci i są wyzwaniem dla portfeli rodziców.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Moda na zabawki z PRL-u

Kategoria: Zabawki, Zabawki Dodano: 23.5.2012 (18:16)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

Pokoje naszych dzieci przepełnione są najrozmaitszymi zabawkami. Najczęściej tymi modnymi, reklamowanymi w telewizji, ewentualnie niszowymi, tzw. ekologicznymi (bo z drewna i w wysokiej cenie). Dzisiejsi rodzice przebierają w ofertach najrozmaitszych sklepów, w tyle nie zostają też babcie i ciocie. Efekt - dziecko ma wszystko, o niczym nie marzy, a nawet jeśli zamarzy - natychmiast to otrzymuje. Bo i okazji w ciągu roku jest całe mnóstwo. A my, dorosłe dzieci wychowywane w siermiężnych czasach PRL-u, zachwycamy się dzisiejszymi możliwościami, jednocześnie z nostalgią wspominając swoje dawne, ukochane zabawki. Nie mieliśmy ich dużo, darzyliśmy je więc wielkim uczuciem. Nic więc dziwnego, że nieco niepokoi nas komercyjny świat, w którym dorastają nasze pociechy.

Jak  bawiły dzieci w PRL-u?

Każde z nas, dzieciaków dorastających w latach 70-tych i 80-tych, uśmiecha się na samo wspomnienie beztroski tamtych dni. Nasi rodzice stawali na głowie, by zapewnić nam jakiekolwiek doczesne dobra, a my radośnie zwisaliśmy głowami w dół z trzepaków, skakaliśmy w gumę i klasy, graliśmy w kapsle. Oczywiście, ile osób, tyle historii, jednak większość z nas nie wspomina tamtych czasów szczególnie traumatycznie. I choć sklepy nie oferowały tego, co obecnie, dla nas byle autko, byle szmaciana lala były zabawkami zdecydowanie edukacyjnymi. I cóż, że nie śpiewały piosenek po naciśnięciu guzika, że nie mówiły do nas po angielsku ani nie sikały po nakarmieniu butelką. Może to zresztą i lepiej? Zamiast elektronicznych i technicznych cudów mieliśmy własną wyobraźnię, zamiast skomplikowanych instrukcji obsługi - rozwijaną na potęgę kreatywność.

Bawiliśmy się tym, co było dostępne, a każda nowa, wystana w kolejce lub przysłana w paczce zabawka wprawiała nas w ekstatyczną radość. Było inaczej, może trudniej, a może jednak łatwiej? Oczywiście nam, ówczesnym kilku-kilkunastolatkom, nie naszym rodzicom. Nie do przecenienia jest również typowa dla tamtych czasów grupowość - bawiliśmy się stadnie, potrafiliśmy się integrować, nie mieliśmy kłopotów z wyznaczaniem sobie ról i zadań. Czy współcześni nastolatkowe, spędzający cały wolny czas grając na komputerze,  w dorosłym życiu będą potrafili współpracować, np. dla dobra firmy? To się okaże dopiero za jakiś czas.

Podobne tematy

Moda na eko zabawki! Za nami Dzień Dziecka lecz mimo to okazji do kupowania zabawek nie brakuje . Urodziny, imieniny, w nagrodę, tak po prostu bez okazji... powody można by mnożyć. Zawsze jednak stajemy przed dylematem co wybrać spośród bogatej oferty dostępnej na rynku dziecięcym? Pragniemy aby kupiona przez nas zabawka była bezpieczna, miała walory edukacyjne, stymulowała rozwój dziecka, a przede...

Moda na styl vintage w branży zabawkowej

Moda na styl vintage w branży zabawkowej Przykładem dobrej zabawki vintage są Figurki Totem - blok ze sztywnego kartonu z szablonami zwierząt i ludzi. Układanka ta jest wykonana z mocnego kartonu (100% z recyklingu), z kolorową grafiką z obu stron. Znajduje się ona na liście 100 najlepszych organicznych produktów całego świata magazynu TIME.

Zabawki na wiosnę i Wielkanoc

Zabawki na wiosnę i Wielkanoc Dzieci cieszą się z Wielkanocy jak nikt inny. Uwielbiają przygotowywanie kartek, pisanek, podglądanie rosnącej baby w piekarniku i polewanie się wodą. Do co poniektórych przychodzi także wielkanocny Zając, co w ogóle jest wspaniałym dopełnieniem całości. Wyrazem wielkanocnej radości rodziny może być po zakończeniu śniadania, wspólna zabawa - zwana szukaniem zajączka, czyli małej niespodzianki dla każdego.

Zabawki na plażę

Zabawki na plażę Obowiązkowo powinno to być wiaderko, niezbyt duże, by dziecko miało dość siły, aby podnieść pojemnik napełniony piaskiem i zrobić babkę. Do tego ważne jest, by zestaw zawierał sztywną łopatkę, grabki oraz foremki do piasku. A jakie jeszcze zabawki?

Zabawki z drewna zawsze modne

Zabawki z drewna zawsze modne Nie wiesz jaką zabawkę kupić swojemu dziecku czy dziecku znajomych na jakąś okazję? W rozwiązaniu tego problemu wcale nie pomogła Ci wizyta w sklepie zabawkowym? Nic dziwnego, bo wybór zabawek jest obecnie olbrzymi, a producenci prześcigają się w wymyślaniu nowości, które podbiją serca dzieci i są wyzwaniem dla portfeli rodziców.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.