Dziecko po dziecku - Benc.pl

Dziecko po dziecku

Kategoria: Małe dzieci, Wychowanie Dodano: 14.1.2013 (15:36)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

titleŻycie „multimamy" do najłatwiejszych nie należy. Codzienne obowiązki mnoży się przez dwa. Karmienie razy dwa, przebieranie razy dwa, usypianie razy dwa... Jak sobie z tym poradzić, by się nie wykończyć? Podwójne, a nawet potrójne mamy mają na to swoje sposoby.

Mamusie z dwójką na piątkę

Kasia jest mamą Mai (2,5 roczku) i Kai (niecałe 11 miesięcy). Starsza pociecha była skrupulatnie „zaplanowana", natomiast młodsza - niespodzianką. Kiedy Kasia zaszła  w ciąże, Maja miała tylko 9 miesięcy. Rodzice powoli przyzwyczajali ją (i siebie) do myśli, że wkrótce nie będzie sama. Maja widziała rosnący brzuszek, przygotowania... Wprawdzie zapewne nie rozumiała wszystkiego, ale rodzice starali się tłumaczyć. Kasia mówi, że początkowo nie było lekko. Teraz to niemal bliźniaki ;)  Trudno było Jej się skupić na karmieniu piersią Kai, gdy Maja hasała obok jak młoda sarenka. Maja raz nawet chciała spróbować mleczka mamusi - nie posmakowało Jej. Kąpiele? Kiedyś Kaja w wanience, a Maja obok podpatrywała i pomagała.

Teraz - obie w wannie. Kasia od początku starała się włączać Maję do pomocy przy pielęgnacji Kai. Dużo Jej mówiła, tłumaczyła. Oczywiście ciągła obserwacja i nadzór jest do tej pory. Mimo, iż Maja jest starsza to jeszcze nie ma „wyczucia" i nie umyślnie mogłaby skrzywdzić Kaję. Podobne odczucia ma Magda - Mama Dawida (2,5 roczku) i Julki (7 miesięcy).  Dużo pokazuje, tłumaczy i rozmawia ze starszym Dawidem. Angażuje w pomoc przy małej. Natomiast kiedy Jula śpi, Magda poświęca czas synkowi. Obie dziewczyny zgodnie twierdzą, że są bardzo zadowolone z tak niewielkiej różnicy wieku między maluchami.

Mama „trojaczków".

Weronika jest mamą trójeczki: Iness, Kiliana i Nell. Nie są to prawdziwe trojaczki. Iness jest starsza od pary bliźniąt Kiliana i Nell o całe  10 i pół miesiąca ;) Weronika wraz z mężem po narodzinach Iness stwierdzili, „albo bierzemy się za drugie dziecko teraz, albo za 10 lat". Myśląc teraz myśli za pół roku, a wyszło 3 miesiące wcześniej. Nie chcieli czekać, ale i nie spodziewali się, że urodzi im się podwójne szczęście.  Pierwsze usg pokazało ciąże, kolejne trojaczki! Niestety wtedy jedno serduszko już nie biło, co początkowo wprowadziło Weronikę w stan lęku, że pozostałe dwójka jest chora. Na szczęście zła myśl, szybko uciekła. Mąż natomiast cieszył się jak gwizdek :D Iness była nieświadoma ciąży.

W zasadzie nigdy nie odczuła jak to być jedynakiem. Miała zaledwie 2 miesiące jak jej mama zaszła w ciąże, więc co mogła wiedzieć. Mijały miesiące, aż w końcu na świat przyszły bliźniaki - drogą naturalną. Kilian nie był dżentelmenem i wyszedł pierwszy ;) Od początku Weronika musiała radzić sobie sama niemal cały dzień, gdyż Jasiu pracował do późnych godzin. Wyrobiła sobie znakomity system - pełna synchronizacja. Bliźniaki były karmione butelkami. Mama ustawiała im specjalne rynienki z pieluszek, by mieć wolne ręce i nakarmić Ini. Drzemki? Kwestia dobrej organizacji. Początkowo nie było łatwo.

Podobne tematy

Jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie? Pewność siebie to nieodłączna cecha wszystkich ludzi sukcesu. Niestety, nie każdemu dana jest z natury. Czasami pokonanie nieśmiałości i uwierzenie we własną wartość wymaga wiele pracy. To głównie my, rodzice, odpowiadamy za samoocenę naszych dzieci . W dużej mierze to od nas zależy, czy w przyszłości będą mieć szacunek do samych siebie i czy poradzą sobie w życiu. Pomóżmy im uwierzyć, że...

Maluch u dentysty

Maluch u dentysty Wizyta u dentysty spędza sen z powiek niejednego dorosłego. Wizja borowania, leczenia kanałowego czy nawet zwykłej wizyty kontrolnej rozpatrywana jest nieraz jak niebezpieczny zabieg chirurgiczny. Jeśli tak dzieje się w umyśle osoby dorosłej to co dopiero w psychice małego człowieka, dla którego taka wyprawa jest na pewno czymś emocjonującym, powiązanym z masą obaw. Dlatego na taką „przygodę" malucha trzeba odpowiednio przygotować.

Dziecko w samolocie

Dziecko w samolocie Lot samolotem to dziś najszybszy i najwygodniejszy sposób na przemieszczanie się z miejsca na miejsce, zwłaszcza gdy do pokonania mamy spore dystanse. Kiedy rodzi się wam dziecko, wcale z tego sposobu na podróżowanie nie musicie rezygnować. Wręcz przeciwnie!

Dziecko w szpitalu

Dziecko w szpitalu Hospitalizacja dziecka to zawsze trudny i stresujący czas dla malucha i rodziców. Jak przetrwać pobyt dziecka w szpitalu? Jak się zorganizować? Jak pomóc dziecku przejść chorobę i jak przetrwać te trudne chwile?

Gdy dziecko przeklina

Gdy dziecko przeklina Na początku myślisz, że się przesłyszałaś. Ale już po chwili do ciebie dociera, że TO słowo naprawdę wydobyło się z niewinnych usteczek Twojego maluszka. Jak to możliwe, że kilkulatek zna taki wyraz? Gdzie go usłyszał? Po co powtarza? Czy trzeba go za to ukarać? I co zrobić, by szybko o nim zapomniał i przestał używać? Dlaczego dziecko przeklina i jak temu zapobiec?

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Dziecko po dziecku

Kategoria: Małe dzieci, Wychowanie Dodano: 14.1.2013 (15:36)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

titleŻycie „multimamy" do najłatwiejszych nie należy. Codzienne obowiązki mnoży się przez dwa. Karmienie razy dwa, przebieranie razy dwa, usypianie razy dwa... Jak sobie z tym poradzić, by się nie wykończyć? Podwójne, a nawet potrójne mamy mają na to swoje sposoby.

Mamusie z dwójką na piątkę

Kasia jest mamą Mai (2,5 roczku) i Kai (niecałe 11 miesięcy). Starsza pociecha była skrupulatnie „zaplanowana", natomiast młodsza - niespodzianką. Kiedy Kasia zaszła  w ciąże, Maja miała tylko 9 miesięcy. Rodzice powoli przyzwyczajali ją (i siebie) do myśli, że wkrótce nie będzie sama. Maja widziała rosnący brzuszek, przygotowania... Wprawdzie zapewne nie rozumiała wszystkiego, ale rodzice starali się tłumaczyć. Kasia mówi, że początkowo nie było lekko. Teraz to niemal bliźniaki ;)  Trudno było Jej się skupić na karmieniu piersią Kai, gdy Maja hasała obok jak młoda sarenka. Maja raz nawet chciała spróbować mleczka mamusi - nie posmakowało Jej. Kąpiele? Kiedyś Kaja w wanience, a Maja obok podpatrywała i pomagała.

Teraz - obie w wannie. Kasia od początku starała się włączać Maję do pomocy przy pielęgnacji Kai. Dużo Jej mówiła, tłumaczyła. Oczywiście ciągła obserwacja i nadzór jest do tej pory. Mimo, iż Maja jest starsza to jeszcze nie ma „wyczucia" i nie umyślnie mogłaby skrzywdzić Kaję. Podobne odczucia ma Magda - Mama Dawida (2,5 roczku) i Julki (7 miesięcy).  Dużo pokazuje, tłumaczy i rozmawia ze starszym Dawidem. Angażuje w pomoc przy małej. Natomiast kiedy Jula śpi, Magda poświęca czas synkowi. Obie dziewczyny zgodnie twierdzą, że są bardzo zadowolone z tak niewielkiej różnicy wieku między maluchami.

Mama „trojaczków".

Weronika jest mamą trójeczki: Iness, Kiliana i Nell. Nie są to prawdziwe trojaczki. Iness jest starsza od pary bliźniąt Kiliana i Nell o całe  10 i pół miesiąca ;) Weronika wraz z mężem po narodzinach Iness stwierdzili, „albo bierzemy się za drugie dziecko teraz, albo za 10 lat". Myśląc teraz myśli za pół roku, a wyszło 3 miesiące wcześniej. Nie chcieli czekać, ale i nie spodziewali się, że urodzi im się podwójne szczęście.  Pierwsze usg pokazało ciąże, kolejne trojaczki! Niestety wtedy jedno serduszko już nie biło, co początkowo wprowadziło Weronikę w stan lęku, że pozostałe dwójka jest chora. Na szczęście zła myśl, szybko uciekła. Mąż natomiast cieszył się jak gwizdek :D Iness była nieświadoma ciąży.

W zasadzie nigdy nie odczuła jak to być jedynakiem. Miała zaledwie 2 miesiące jak jej mama zaszła w ciąże, więc co mogła wiedzieć. Mijały miesiące, aż w końcu na świat przyszły bliźniaki - drogą naturalną. Kilian nie był dżentelmenem i wyszedł pierwszy ;) Od początku Weronika musiała radzić sobie sama niemal cały dzień, gdyż Jasiu pracował do późnych godzin. Wyrobiła sobie znakomity system - pełna synchronizacja. Bliźniaki były karmione butelkami. Mama ustawiała im specjalne rynienki z pieluszek, by mieć wolne ręce i nakarmić Ini. Drzemki? Kwestia dobrej organizacji. Początkowo nie było łatwo.

Podobne tematy

Jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie? Pewność siebie to nieodłączna cecha wszystkich ludzi sukcesu. Niestety, nie każdemu dana jest z natury. Czasami pokonanie nieśmiałości i uwierzenie we własną wartość wymaga wiele pracy. To głównie my, rodzice, odpowiadamy za samoocenę naszych dzieci . W dużej mierze to od nas zależy, czy w przyszłości będą mieć szacunek do samych siebie i czy poradzą sobie w życiu. Pomóżmy im uwierzyć, że...

Maluch u dentysty

Maluch u dentysty Wizyta u dentysty spędza sen z powiek niejednego dorosłego. Wizja borowania, leczenia kanałowego czy nawet zwykłej wizyty kontrolnej rozpatrywana jest nieraz jak niebezpieczny zabieg chirurgiczny. Jeśli tak dzieje się w umyśle osoby dorosłej to co dopiero w psychice małego człowieka, dla którego taka wyprawa jest na pewno czymś emocjonującym, powiązanym z masą obaw. Dlatego na taką „przygodę" malucha trzeba odpowiednio przygotować.

Dziecko w samolocie

Dziecko w samolocie Lot samolotem to dziś najszybszy i najwygodniejszy sposób na przemieszczanie się z miejsca na miejsce, zwłaszcza gdy do pokonania mamy spore dystanse. Kiedy rodzi się wam dziecko, wcale z tego sposobu na podróżowanie nie musicie rezygnować. Wręcz przeciwnie!

Dziecko w szpitalu

Dziecko w szpitalu Hospitalizacja dziecka to zawsze trudny i stresujący czas dla malucha i rodziców. Jak przetrwać pobyt dziecka w szpitalu? Jak się zorganizować? Jak pomóc dziecku przejść chorobę i jak przetrwać te trudne chwile?

Gdy dziecko przeklina

Gdy dziecko przeklina Na początku myślisz, że się przesłyszałaś. Ale już po chwili do ciebie dociera, że TO słowo naprawdę wydobyło się z niewinnych usteczek Twojego maluszka. Jak to możliwe, że kilkulatek zna taki wyraz? Gdzie go usłyszał? Po co powtarza? Czy trzeba go za to ukarać? I co zrobić, by szybko o nim zapomniał i przestał używać? Dlaczego dziecko przeklina i jak temu zapobiec?

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.