Rzeczy niezbędne podczas wiosennego spaceru - Benc.pl

Rzeczy niezbędne podczas wiosennego spaceru

Kategoria: Niemowlę, Pielęgnacja i zdrowie Dodano: 23.5.2013 (14:24)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

W końcu za naszymi oknami zaczyna pojawiać się słońce. Po długiej, uciążliwej ziemie wszyscy jesteśmy spragnieni ciepłych dni i przebywania na zewnątrz poza domem. Również najmłodsi, którzy ostatnie miesiące spędzili głównie w domu muszą spożytkować nagromadzoną przez ten czas energię. Przedwiośnie jednak to najbardziej zdradziecka pora roku, która ze względu na swą zmienność niesie ze sobą różne choroby i infekcje. Raz świeci słonko, raz zawieje chłodniejszy wiatr, a kiedy indziej znowu cały dzień pada chłodny deszcz. Wtedy też szczególną uwagę musimy zwrócić na naszych najmłodszych kiedy wybieramy się na wiosenny spacer.

Na cebulkę

To pierwsza i priorytetowa zasada ubierania najmłodszych dzieci w tym okresie. Począwszy od niemowlaków, które jeszcze jeżdżą w wózkach, po kilkulatki, które z kolei większość spaceru odbywają w biegu. Pogoda bywa zmienna, dlatego ubierając dziecko warstwami możemy ten ubiór modyfikować zależnie od aktualnej aury. A więc przykładowo dla niemowlaka niech to będzie body z długim rękawem, bawełniana bluzeczka, kurteczka bądź ciepły sweter i obowiązkowo coś do przykrycia! Kilkulatka ubieramy w podobnym schemacie. Może być koszulka z krótkim rękawem, na to bawełniana bluzeczka i kurtka. Czapeczki, chusteczki na szyję to rzeczy, które warto mieć ze sobą, bo nigdy przecież nie wiadomo co może się przydać. Odpuszczamy sobie sprawdzanie temperatury dziecka (czy obu nie jest mu za ciepło) dotykając jego raczki, babcine sposoby już akurat nie mają zastosowania. Najlepiej ocenimy to gdy dotkniemy karku, tak ocenimy to w miarę najkorzystniej. Jeśli dziecko jest przepocone czy zagrzane warto wtedy przemyśleć ewentualne rozebranie. Lepiej kiedy dziecko trochę się ochłodzi czy nawet zmarznie niż będzie biegało spocone. Wystarczy, że zawieje wiatr i choroba może być murowana.

Pojazd

Niemowlaki, które zimą podróżowały w głębokich wózkach można teraz spokojnie przeprowadzić do spacerówki. Warunek jest taki- aby dziecko w miarę samodzielnie już siedziało, więc w okolicach siódmego- ósmego miesiąca ich życia. Wtedy maluch jest już ciekawy otoczenia i z pewnością, o ile nie będzie to jego pora drzemki, będzie obserwował całe otoczenie podczas spaceru. Musimy jednak uważać na pogodę, w wietrzne dni spacer warto sobie odpuścić, albo zaopatrzyć się w ochronkę na wózek.

Juniorzy natomiast z całą pewnością są już wystarczająco stęsknieni za swoimi rowerkami. I nie warto im odmawiać tej przyjemności! Można zaangażować dziecko w odświeżenie sprzętu po zimie, kiedy wyciągniemy go z piwnicy. Umycie, dokręcenie wszelkich śrubek, naoliwienie łańcucha, to obowiązki, które przyniosą mu wiele frajdy i satysfakcji. Natomiast sama jazda da mu wiele radości.

Ochrona skóry

Tak jak i w zimie, teraz również należy dbać o delikatną skórę malucha. Wychodzące coraz wyżej słońce dostarcza na ziemię coraz ostrzejsze promienie, które mimo iż są przyjemne i upragnione mogą być dla dziecka niebezpieczne. Tłusty krem z filtrem UV to niezbędnik każdej mamy. Jeśli jest chłodno, a malec nie chce założyć rękawiczek warto posmarować mu tym kremem również dłonie. W wypadku dłuższego spaceru ten zabieg możemy powtarzać, dlatego taką tubkę powinniśmy mieć zawsze w zasięgu ręki.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Rzeczy niezbędne podczas wiosennego spaceru

Kategoria: Niemowlę, Pielęgnacja i zdrowie Dodano: 23.5.2013 (14:24)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

title

W końcu za naszymi oknami zaczyna pojawiać się słońce. Po długiej, uciążliwej ziemie wszyscy jesteśmy spragnieni ciepłych dni i przebywania na zewnątrz poza domem. Również najmłodsi, którzy ostatnie miesiące spędzili głównie w domu muszą spożytkować nagromadzoną przez ten czas energię. Przedwiośnie jednak to najbardziej zdradziecka pora roku, która ze względu na swą zmienność niesie ze sobą różne choroby i infekcje. Raz świeci słonko, raz zawieje chłodniejszy wiatr, a kiedy indziej znowu cały dzień pada chłodny deszcz. Wtedy też szczególną uwagę musimy zwrócić na naszych najmłodszych kiedy wybieramy się na wiosenny spacer.

Na cebulkę

To pierwsza i priorytetowa zasada ubierania najmłodszych dzieci w tym okresie. Począwszy od niemowlaków, które jeszcze jeżdżą w wózkach, po kilkulatki, które z kolei większość spaceru odbywają w biegu. Pogoda bywa zmienna, dlatego ubierając dziecko warstwami możemy ten ubiór modyfikować zależnie od aktualnej aury. A więc przykładowo dla niemowlaka niech to będzie body z długim rękawem, bawełniana bluzeczka, kurteczka bądź ciepły sweter i obowiązkowo coś do przykrycia! Kilkulatka ubieramy w podobnym schemacie. Może być koszulka z krótkim rękawem, na to bawełniana bluzeczka i kurtka. Czapeczki, chusteczki na szyję to rzeczy, które warto mieć ze sobą, bo nigdy przecież nie wiadomo co może się przydać. Odpuszczamy sobie sprawdzanie temperatury dziecka (czy obu nie jest mu za ciepło) dotykając jego raczki, babcine sposoby już akurat nie mają zastosowania. Najlepiej ocenimy to gdy dotkniemy karku, tak ocenimy to w miarę najkorzystniej. Jeśli dziecko jest przepocone czy zagrzane warto wtedy przemyśleć ewentualne rozebranie. Lepiej kiedy dziecko trochę się ochłodzi czy nawet zmarznie niż będzie biegało spocone. Wystarczy, że zawieje wiatr i choroba może być murowana.

Pojazd

Niemowlaki, które zimą podróżowały w głębokich wózkach można teraz spokojnie przeprowadzić do spacerówki. Warunek jest taki- aby dziecko w miarę samodzielnie już siedziało, więc w okolicach siódmego- ósmego miesiąca ich życia. Wtedy maluch jest już ciekawy otoczenia i z pewnością, o ile nie będzie to jego pora drzemki, będzie obserwował całe otoczenie podczas spaceru. Musimy jednak uważać na pogodę, w wietrzne dni spacer warto sobie odpuścić, albo zaopatrzyć się w ochronkę na wózek.

Juniorzy natomiast z całą pewnością są już wystarczająco stęsknieni za swoimi rowerkami. I nie warto im odmawiać tej przyjemności! Można zaangażować dziecko w odświeżenie sprzętu po zimie, kiedy wyciągniemy go z piwnicy. Umycie, dokręcenie wszelkich śrubek, naoliwienie łańcucha, to obowiązki, które przyniosą mu wiele frajdy i satysfakcji. Natomiast sama jazda da mu wiele radości.

Ochrona skóry

Tak jak i w zimie, teraz również należy dbać o delikatną skórę malucha. Wychodzące coraz wyżej słońce dostarcza na ziemię coraz ostrzejsze promienie, które mimo iż są przyjemne i upragnione mogą być dla dziecka niebezpieczne. Tłusty krem z filtrem UV to niezbędnik każdej mamy. Jeśli jest chłodno, a malec nie chce założyć rękawiczek warto posmarować mu tym kremem również dłonie. W wypadku dłuższego spaceru ten zabieg możemy powtarzać, dlatego taką tubkę powinniśmy mieć zawsze w zasięgu ręki.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
Brak komentarzy
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.