Gdzie i w jakim wieku na pierwsze kolonie? - Benc.pl

Gdzie i w jakim wieku na pierwsze kolonie?

Kategoria: Inspiracje, Pozdróż Dodano: 23.5.2013 (14:51)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

W jakim wieku posłać dziecko?

To dylemat wielu rodziców- kiedy ich dziecko będzie na tyle gotowe, aby poradzić sobie bez nich. Nie ma na to dobrej odpowiedzi, bo większość matek długo będzie twierdziła, że to jeszcze nie czas. Trzeba jednak dziecku zaufać, zaufać sobie i przypomnieć sobie ten czas kiedy to my sami wyjeżdżaliśmy na wakacje bez rodziców, a w większości przypadków był to okres przez 10 urodzinami. Na forach internetowych wrą dyskusje, rodzice porównują swoje zdania, wymieniają poglądy i wyciągając średnią z tych wszystkich dyskusji można stwierdzić, że najodpowiedniejszym wiekiem jest 7-8 lat.

Dziecko, które przeszło już przez etap przedszkola, zerówki, pierwszej klasy, ma już dość sprecyzowany proces socjalizacji. Wie jak to jest być bez mamy czy taty, wie że wtedy jest pod opieką innego wychowawcy i to jego musi słuchać, wie także jak ważnym elementem tego wszystkiego jest umiejętność dogadywania się i współpracy z innymi dziećmi. Dlatego też nie ma co tego okresu za bardzo przeciągać. Gdy uzależnimy od siebie dziecko, ono w pewnym wieku już nie będzie chciało wyjeżdżać bez nas, nie od parady mówi się, że mniejsze/młodsze dzieci wszystko przechodzą łatwiej.

Nie musi to być od razu 2-tygodniowy wyjazd na drugi koniec kraju. Nawet pewnie nie powinien być. Warto rozejrzeć się za 10-dniowymi wyjazdami gdzieś w obrębie 100km od miejsca zamieszkania, tak aby w razie „nagłego" wypadku istniała możliwość dojechania do miejsca pobytu dziecka i jego zażegnania, czy nawet zwyczajnych odwiedzin w połowie trwania obozu. Na początek i dziecko i sami rodzice muszą utwierdzić się w przekonaniu, że robią dobrze, że ich dziecku nie dzieje się krzywda, że świetnie się bawi i z pewnością nie będzie chciał wracać za szybko do domu.

Maja miała 7 lat jak pojechała na obóz...narciarski:) W lecie też była na obozie i w tym roku w zimie też sama:)"- na forum internetowym pisze Gwiazdeczka2.

Moje dzieci w tę sobotę jadą na tygodniowe zimowisko. Mati ma równiutko 8 lat, Marta niecałe 7. Mam nadzieję, że wrócą zachwyceni, bo zarezerwowałam im już dwie kolonie po 10 dni na te wakacje:)"- równie optymistyczną opinią dzieli się Kotagus.

Moja miała 9 lat (w zeszłe wakacje), wytrzymała 2 tygodnie i  nawet po ugryzieniu psa nie chciała wracać do domu. Owszem bywały wieczory, w które nachodziły ją smutki i najgorzej było w niedzielne odwiedziny, gdy musieliśmy wracać do domu. Ale została i przyjechała zadowolona"- o tym, że nie warto rezygnować z pobytu, nawet gdy pojawiają się chwilowe trudności na forum napisała Klucha.

Obawy

Lęk przed pierwszą długoterminową separacją z dzieckiem jest zrozumiały. Obawy mają zarówno rodzice jak i samo dziecko. To ono przecież wyjeżdża w nieznane miejsce, z nieznanymi ludźmi i nie wie czego może się spodziewać. Tutaj znaczącą rolę muszą odegrać rodzice. Wzbudzić w dziecku pozytywne emocje związane z wyjazdem, zapewnić że wszystko będzie przebiegało sprawnie, że na pewno zawrze tam cudowne przyjaźnie, a gdy tylko będzie miało taką potrzebę mogą kontaktować się telefonicznie. Dziecko, które będzie czuło się bezpiecznie i zostanie wyposażone w niezbędne informacje, z całą pewnością chętniej pojedzie na taki wyjazd niż dziecko postawione przed faktem dokonanym, nie przygotowane w ogóle do takiego sposoby wypoczynku.

Mój syn był dzieckiem bardzo nieśmiałym, ciężko mu było odnaleźć się w grupie, był raczej typem samotnika. Wiedziałam, że w dorosłym życiu takie cechy raczej utrudniają funkcjonowanie niż ułatwiają dlatego też musiałam zacząć działać. Kiedy miał 9 lat zdecydowaliśmy się na jego pierwszy samodzielny, wakacyjny wyjazd. Razem z nim wybieraliśmy obóz, który mu się spodoba, dużo czytaliśmy i opowiadaliśmy. Razem wybraliśmy się do biura podróży, gdzie miła pani dodatkowo pokazała mu sporo zdjęć z poprzednich wyjazdów, co jeszcze bardziej wpłynęło na jego wyobraźnię. Wyjechał na obóz piłkarski, do miejscowości oddalonej 80 km. Bawił się świetnie, dzwonił codziennie wieczorem i zdawał relację z przygód jakie przeżył danego dnia. Wrócił naprawdę szczęśliwy i zadowolony, z pytaniem >>Mamo, a kiedy pojadę znowu?<<:)"- wspomina mama Marcina, Marcela76.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Ja wysyłałam moją Kasiule jak miała 8 lat pierwszy raz z biurem Tropem Przygody. Normalnie bym się pewnie bała ale moja znajoma jest tam opiekunem. Kaśka zachwycona do dziś wspomina wyjazd. Warto wcześniej poczytać opinię i wysłać dzieci. To wspaniały czas dla nich i dla nas żeby sobie trochę odpocząć.
  • Biuro But ma dobre opinie, jest z tego co wiem znane z organizacji wyjazdów szkolnych a tak mają do czynienia tylko z dziećmi więc myślę że warto zaufać. Napewno pierwszy wyjazd związany jest ze sporym stresem ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.
  • A Wysyłał ktoś dzieci z BUTem na kolonie?? Mają bardzo fajną ofertę, ale z tego względu, że córka jechałaby pierwszy raz to jestem pełna obaw.
  • Ja wysłałam córcię w wieku 7 lat na kolonię, ale była blisko domu bo tylko 100 km, i była krótka bo 7 noclegów. Także w kryzysowych momentach mogłam podjechać (zdarzyło się raz) i nie trwało to za długo, tak że córcia miała już dość, było idealnie czasowo.
    Także polecam żeby sobie sprawdzić tą propozycje, to były obozy typu MINI i ma je Kompas, kilka tematyk więc można coś znaleźć :)
  • wraz z podjęciem obowiązku szkolnego (ok.6-7 lat) dziecko staje się rozwojowo zdolne do wzięcia udziału w dłuższej eskapadzie bez udziału mamy i taty. Natomiast najlepszy wiek to 8-10 lat
  • wszystko tak naprawdę zależy od dziecka. ale myślę, że wiek 8-9 lat jest odpowiedni
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.

Gdzie i w jakim wieku na pierwsze kolonie?

Kategoria: Inspiracje, Pozdróż Dodano: 23.5.2013 (14:51)

Autor: zobacz wszystkie artykuły autora

W jakim wieku posłać dziecko?

To dylemat wielu rodziców- kiedy ich dziecko będzie na tyle gotowe, aby poradzić sobie bez nich. Nie ma na to dobrej odpowiedzi, bo większość matek długo będzie twierdziła, że to jeszcze nie czas. Trzeba jednak dziecku zaufać, zaufać sobie i przypomnieć sobie ten czas kiedy to my sami wyjeżdżaliśmy na wakacje bez rodziców, a w większości przypadków był to okres przez 10 urodzinami. Na forach internetowych wrą dyskusje, rodzice porównują swoje zdania, wymieniają poglądy i wyciągając średnią z tych wszystkich dyskusji można stwierdzić, że najodpowiedniejszym wiekiem jest 7-8 lat.

Dziecko, które przeszło już przez etap przedszkola, zerówki, pierwszej klasy, ma już dość sprecyzowany proces socjalizacji. Wie jak to jest być bez mamy czy taty, wie że wtedy jest pod opieką innego wychowawcy i to jego musi słuchać, wie także jak ważnym elementem tego wszystkiego jest umiejętność dogadywania się i współpracy z innymi dziećmi. Dlatego też nie ma co tego okresu za bardzo przeciągać. Gdy uzależnimy od siebie dziecko, ono w pewnym wieku już nie będzie chciało wyjeżdżać bez nas, nie od parady mówi się, że mniejsze/młodsze dzieci wszystko przechodzą łatwiej.

Nie musi to być od razu 2-tygodniowy wyjazd na drugi koniec kraju. Nawet pewnie nie powinien być. Warto rozejrzeć się za 10-dniowymi wyjazdami gdzieś w obrębie 100km od miejsca zamieszkania, tak aby w razie „nagłego" wypadku istniała możliwość dojechania do miejsca pobytu dziecka i jego zażegnania, czy nawet zwyczajnych odwiedzin w połowie trwania obozu. Na początek i dziecko i sami rodzice muszą utwierdzić się w przekonaniu, że robią dobrze, że ich dziecku nie dzieje się krzywda, że świetnie się bawi i z pewnością nie będzie chciał wracać za szybko do domu.

Maja miała 7 lat jak pojechała na obóz...narciarski:) W lecie też była na obozie i w tym roku w zimie też sama:)"- na forum internetowym pisze Gwiazdeczka2.

Moje dzieci w tę sobotę jadą na tygodniowe zimowisko. Mati ma równiutko 8 lat, Marta niecałe 7. Mam nadzieję, że wrócą zachwyceni, bo zarezerwowałam im już dwie kolonie po 10 dni na te wakacje:)"- równie optymistyczną opinią dzieli się Kotagus.

Moja miała 9 lat (w zeszłe wakacje), wytrzymała 2 tygodnie i  nawet po ugryzieniu psa nie chciała wracać do domu. Owszem bywały wieczory, w które nachodziły ją smutki i najgorzej było w niedzielne odwiedziny, gdy musieliśmy wracać do domu. Ale została i przyjechała zadowolona"- o tym, że nie warto rezygnować z pobytu, nawet gdy pojawiają się chwilowe trudności na forum napisała Klucha.

Obawy

Lęk przed pierwszą długoterminową separacją z dzieckiem jest zrozumiały. Obawy mają zarówno rodzice jak i samo dziecko. To ono przecież wyjeżdża w nieznane miejsce, z nieznanymi ludźmi i nie wie czego może się spodziewać. Tutaj znaczącą rolę muszą odegrać rodzice. Wzbudzić w dziecku pozytywne emocje związane z wyjazdem, zapewnić że wszystko będzie przebiegało sprawnie, że na pewno zawrze tam cudowne przyjaźnie, a gdy tylko będzie miało taką potrzebę mogą kontaktować się telefonicznie. Dziecko, które będzie czuło się bezpiecznie i zostanie wyposażone w niezbędne informacje, z całą pewnością chętniej pojedzie na taki wyjazd niż dziecko postawione przed faktem dokonanym, nie przygotowane w ogóle do takiego sposoby wypoczynku.

Mój syn był dzieckiem bardzo nieśmiałym, ciężko mu było odnaleźć się w grupie, był raczej typem samotnika. Wiedziałam, że w dorosłym życiu takie cechy raczej utrudniają funkcjonowanie niż ułatwiają dlatego też musiałam zacząć działać. Kiedy miał 9 lat zdecydowaliśmy się na jego pierwszy samodzielny, wakacyjny wyjazd. Razem z nim wybieraliśmy obóz, który mu się spodoba, dużo czytaliśmy i opowiadaliśmy. Razem wybraliśmy się do biura podróży, gdzie miła pani dodatkowo pokazała mu sporo zdjęć z poprzednich wyjazdów, co jeszcze bardziej wpłynęło na jego wyobraźnię. Wyjechał na obóz piłkarski, do miejscowości oddalonej 80 km. Bawił się świetnie, dzwonił codziennie wieczorem i zdawał relację z przygód jakie przeżył danego dnia. Wrócił naprawdę szczęśliwy i zadowolony, z pytaniem >>Mamo, a kiedy pojadę znowu?<<:)"- wspomina mama Marcina, Marcela76.

zobacz wszystkie

Komentarze

Pozostało znaków 1024
  • Ja wysyłałam moją Kasiule jak miała 8 lat pierwszy raz z biurem Tropem Przygody. Normalnie bym się pewnie bała ale moja znajoma jest tam opiekunem. Kaśka zachwycona do dziś wspomina wyjazd. Warto wcześniej poczytać opinię i wysłać dzieci. To wspaniały czas dla nich i dla nas żeby sobie trochę odpocząć.
  • Biuro But ma dobre opinie, jest z tego co wiem znane z organizacji wyjazdów szkolnych a tak mają do czynienia tylko z dziećmi więc myślę że warto zaufać. Napewno pierwszy wyjazd związany jest ze sporym stresem ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.
  • A Wysyłał ktoś dzieci z BUTem na kolonie?? Mają bardzo fajną ofertę, ale z tego względu, że córka jechałaby pierwszy raz to jestem pełna obaw.
  • Ja wysłałam córcię w wieku 7 lat na kolonię, ale była blisko domu bo tylko 100 km, i była krótka bo 7 noclegów. Także w kryzysowych momentach mogłam podjechać (zdarzyło się raz) i nie trwało to za długo, tak że córcia miała już dość, było idealnie czasowo.
    Także polecam żeby sobie sprawdzić tą propozycje, to były obozy typu MINI i ma je Kompas, kilka tematyk więc można coś znaleźć :)
  • wraz z podjęciem obowiązku szkolnego (ok.6-7 lat) dziecko staje się rozwojowo zdolne do wzięcia udziału w dłuższej eskapadzie bez udziału mamy i taty. Natomiast najlepszy wiek to 8-10 lat
  • wszystko tak naprawdę zależy od dziecka. ale myślę, że wiek 8-9 lat jest odpowiedni
Wszelkie porady i artykuły zawarte w portalu służą wyłącznie celom informacyjnym. Konsultuj się zawsze z lekarzem! Rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną bez zgody właściela serwisu zabronione.