co robić?? - Strona 2 - Benc.pl


# Autor: K_R_ Wysłano: 12.11.2008 (15:08) Odpowiedzi: 19

co robić??

Witam wszystkie obecne i przyszłe mamy

ma taką małą zagadkę...
problem w tym, że od września nie biorę tabletek (odstawiłam po kilku latach brania) ... we wrześniu miałam pierwszą miesiączkę po tabletkach, później miałam po 33 dniach - @ przyszła 34-ego dnia tj. 4 października...
Dzisiaj czyli 12.11 mija 40 dni i ani widu ani słychu małpki niby z narzeczonym używamy prezerwatyw, ale... no właśnie po imprezie z "okazji" halloween poniosło nas troszkę ;D to był 28 dzień cyklu...
nie było gumki w użyciu i narzeczony się "zagapił się" ;)

specjalnie objawów nie mam - nie chcę ich sobie wymyślać, a im bardziej będę o tym myśleć tym więcej będę mieć objawów ;) (przećwiczone)
no może poza tym, że co przyłożę głowę do poduchy to śpię, chociaż póki chodzę i jestem zajęta to jest ok no i mam taką jakby kulę na żołądku... zwłaszcza zaraz po pobudce...

aaa i jeszcze jedno... robiłam test w poniedziałek (10.11) w ciągu dnia, więc nie z pierwszego moczu... wyszedł negatywnie, ale senność i kula na żołądku się utrzymują...

nie wiem... powtórzyć test? jeśli tak to kiedy? nie wiem czy mam zacząć panikować czy jeszcze nie...

# 14.11.2008 (12:54)

heh

pogadałam szczerze z mamą chyba troszkę się przestraszyła ;) ale powiedzała mi żeby poczekała jeszcze tydzień i powtórzyła test

tak też zrobię i napiszę jak wyszło

Dzięki za odpowiedzi uspokoiłam się troszkę

# 12.12.2008 (22:39)

zrób test ciążowy. jest w aptece po 8-20 zł. a 28 dzień to raczej baaardzo za późno na zapłodnienie bo jak masz 33 dni cykl <tak jak ja> to masz ok 18 dnia owulację a jajeczko 10 dni to raczej nie będzie czekać na gości, bo już będzie w macicy i zacznie się złuszczać tkanka macicy... mnie raz się okres spóźnił 2 tygodnie- tak po prostu. zrób sobie test i daj znać jaki wynik

Maksymilian Jerzy
11 lat 2 miesiące 26 dni
# 12.12.2008 (22:41)

dopiero w drugim miechu mni wincy się objawy pojawiają- to wina wysokiego stężenia hormonu HCG we krwi

Maksymilian Jerzy
11 lat 2 miesiące 26 dni
# 12.12.2008 (22:44)
angelika11 napisała:
bo generalnie owulacja jest 14-15 dnia cyklu góra kilka dni sie spozni ale zeby tak bardzo sie przełozyła do 28 cos za długo........ moim zdaniem powinnas zrobic test póltorej tygodnia od dnia stosunku wtedy bedziesz miała pewnosc ajesli test nic nie wykarze i miesiaczki dalej miec nie bedziesz musisz isc do lekarza....... wtedy on ci powie......
heeeeeeeeeeeeeej!!!!! nie każdy ma 28 dniowe cykle- ja mam najnormalniej na świecie 33 dni, niektóre kobiety mają 25 dni... 28 dni to taki umownie przyjęty czas, który rzadko naturalnie się ma bez tabletek...!!a połtora tygodnia po stosunku to może być zawcześnie- mi dopiero test pozytywnie wyszedł po 3 tygodniach...
Maksymilian Jerzy
11 lat 2 miesiące 26 dni
# 13.12.2008 (18:56)

zalezy tez ile kosmowka wydziela hcg u niektorych kobiet wiecej u niektorych mniej i dlatego nawet najlepiej wyczywalny test nic nie wykarze.....

# 6.1.2009 (12:40)

ups zapomniałam z tego wszystkiego wam napisać co i jak

no więc mama wciągnęła w to tatę :| który jest lekarzem... ginekologiem nota bene ... tata pobrał mi krew i zrobił beta-hcg (oczywiście po odpowiednim wygaworze ). Test wyszedł negatywnie, więc miałam pojechać do jego koleżanki żeby sprawdzić dlaczego to wszystko tak się potoczyło, ale... nogę skręciłam i na 3 tyg w gips mi wsadzili :| więc nie pojechałam i temat chwilowo się zakończył...

narazie zaczął się nowy rok a moje cykle są właściwie długie i nie regularne ...
najpierw było 33 dni przerwy między @ wrześniową a @ październikową; 55 dni między październikową a listopadową; a teraz między listopadową a grudniową znów 33 dni (oczywiście w sylwestra @ wpadła bo jak mogło być inaczej :|)

pomijając że zaczynam powolutku doła łapać... ciągle słyszę, że a to któraś zaszła albo właśnie urodziła... a ja mam już 28 lat (kończę w marcu) i wciąż nie mogę sobie na ciążę pozwolić... tak twierdzi przynajmniej partner/ chłopak... bo jeszcze nie narzeczony... a przecież to ma być nasza wspólna decyzja. prawda?
zaczynam mieć już chore ciśnienie i myśli... nie mogę normalnie obejrzeć filmu w którym jest wątek dotyczący ciąży i dzieci... nie mogę patrzeć na ulicy na kobiety idące z wózkiem bo mnie skręca i łzy napływają do oczu... teraz też... siedzę, piszę to i płakać mi się chce... są momenty że chodzą mi myśli po głowie że nawet gdyby Misiek powiedział mi "ok... zacznijmy pracować nad własnym dzidziusiem ;)" to i tak nic z tego nie będzie... a wszystko dlatego, że kiedyś zaszłam ale ta moja "przygoda" skończyła się szybciej niż zaczęła... okazało się, że tworzy mi się pusty pęcherzyk kwalifikujący się do usunięcia...
a jak teraz powtórzy się ta sytuacja? nie przeżyję tego chyba...

przepraszam za to głupie rozpisanie się, ale naprawdę nie mam komu o tym powiedzieć...

# 7.1.2009 (21:08)

Łączę się w bólu,bo mam nieco podobną sytuację: mój partner również nie chce dzidzi narazie. Na dodatek też mam pewne obawy, bo gdy byłam jeszcze całkiem młoda i całkiem głupia odchudzałam się dość intensywnie. Wiem,że to nie równa się Twojej sytuacji,ale niektóre moje koleżanki,które się odchudzały nie mogą teraz mieć dzieci. Podobnie jak Ty, gdy widzę kobeitę w ciąży to aż mnie skręca. Co prawda mam jeszcze czas na dzieci,ale...ja chcę teraz. Choć muszę przyznać,że niedawno udało się mojego lubego naciągnąć na "próbę",w poniedziałek będę testować,ale jakoś nie wierzę,że się uda,bo robiliśmy to kilka dni po @. Wie,że wtedy jest najmniejsze "ryzyko". Wybacz,zapewne Cię nie pocieszyłam, ale podobnie jak Ty,chciałam się wyżalić.

# 8.1.2009 (10:19)

eeee tam... nie liczyłam na pocieszanie.... poprostu nie miałam komu się o tym wygadać... nikt w moim otoczeniu, z osób najbardziej tym zainteresowanych, nie jest gotowy na dzieci/wnuki/prawnuki czy bratanki... tata w sytuacji podejrzeń / "obaw" zjechał mnie, że nie odpowiedzialna jestem, że może z medycznego punktu widzenia to powinnam już mieć dziecko, ale nikt nie jest gotowy i że nie mogę im (rodzicom, chłopakowi) tego zrobić, a jak będą już gotowi to będę pierwsza wiedziała :|

mama tak samo... ona twierdzi że jest za młoda na wnuki i że mój tata dopiero dojrzał do ojcowania więc na wnuki za wcześnie. tak na marginesie to mam 9-letnią siostrę więc stąd te słowa.
próbowałam powiedzieć mamie o moich obawach i tych odczuciach ale powiedziała żeby przestała głupoty gadać :|

a chłopak nawet "próbować" nie chce... chwilowo tłumaczy to tym, że muszę dojść do siebie po pigułkach :|

Fakt, że brałam pigułki ok 10 lat z krótką przerwą ok 4 lat temu... wtedy nikt nie wiedział o przerwie i skończyło się nie prawidłową ciążą...

Dlatego w końcu się wylało ze mnie...

A niena trzymam kciuki za Ciebie... żeby ta próba wystarczyła

# 9.1.2009 (22:33)

O matko,wybacz,ale zszokował mnie Twój ostatni post...nie wyobrażam sobie jak rodzice mogą mówić takie rzeczy dorosłej córce?!Przecież na dobrą sprawę to nie ich sprawa jak Ty byś miała dziecko.Rozumiem,że czują się za młodo,ale najważniejsze jest to czy Ty chcesz dzidzię,a mówiąc takie coś stawiają Cię w bardzo trudnej sytuacji. To,że facet nie chce dziecka to oczywiście ma prawo,ale rodzice nie powinni się wtrącać do takich rzeczy. Sorki jeśli to brzmi zbyt brutalnie,ale naprawdę nie mogę tego pojąć,bo ja mam 22 lata i gdy powiedziałam swoim rodzicom i rodzicom partnera,że myślę o dzidzi to stwierdzili,że skoro czujemy się gotowi to dobrze. Co prawda teść też mówił,że czuje się zbyt młodo jak na dziadka,ale stwierdził,że najwyżej znajomym będzie mówił,że to jego dziecko i zapewne tak by je traktował ;). Szczerze Ci współczuję,bo ja nie wiem co bym zrobiła gdybym była w podobnej sytuacji. Życzę duuużo siły byś sprostała wszystkiemu. A tak btw pamiętaj,że nigdy nie zadowolisz wszystkich,a najważniejsze jest Twoje szczęście


Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 11 Co robić
Autor: gosia131384 | Ostatnia odpowiedź: 30.4.2011 (07:50)
Odpowiedzi: 17 Pomóżcie co mam robic...
Autor: kasia130587 | Ostatnia odpowiedź: 21.2.2013 (13:42)
Odpowiedzi: 9 proszę powiedzcie co mam robic!!!
Autor: Andziunia | Ostatnia odpowiedź: 21.4.2009 (10:59)
Odpowiedzi: 6 krzywa stópka.......co robić?
Autor: kagro | Ostatnia odpowiedź: 7.10.2009 (11:46)
Odpowiedzi: 24 Nie wiem co robić? Pomocy
Autor: ana826 | Ostatnia odpowiedź: 31.10.2009 (22:59)


# Autor: K_R_ Wysłano: 12.11.2008 (15:08) Odpowiedzi: 19

co robić??

Witam wszystkie obecne i przyszłe mamy

ma taką małą zagadkę...
problem w tym, że od września nie biorę tabletek (odstawiłam po kilku latach brania) ... we wrześniu miałam pierwszą miesiączkę po tabletkach, później miałam po 33 dniach - @ przyszła 34-ego dnia tj. 4 października...
Dzisiaj czyli 12.11 mija 40 dni i ani widu ani słychu małpki niby z narzeczonym używamy prezerwatyw, ale... no właśnie po imprezie z "okazji" halloween poniosło nas troszkę ;D to był 28 dzień cyklu...
nie było gumki w użyciu i narzeczony się "zagapił się" ;)

specjalnie objawów nie mam - nie chcę ich sobie wymyślać, a im bardziej będę o tym myśleć tym więcej będę mieć objawów ;) (przećwiczone)
no może poza tym, że co przyłożę głowę do poduchy to śpię, chociaż póki chodzę i jestem zajęta to jest ok no i mam taką jakby kulę na żołądku... zwłaszcza zaraz po pobudce...

aaa i jeszcze jedno... robiłam test w poniedziałek (10.11) w ciągu dnia, więc nie z pierwszego moczu... wyszedł negatywnie, ale senność i kula na żołądku się utrzymują...

nie wiem... powtórzyć test? jeśli tak to kiedy? nie wiem czy mam zacząć panikować czy jeszcze nie...

# 14.11.2008 (12:54)

heh

pogadałam szczerze z mamą chyba troszkę się przestraszyła ;) ale powiedzała mi żeby poczekała jeszcze tydzień i powtórzyła test

tak też zrobię i napiszę jak wyszło

Dzięki za odpowiedzi uspokoiłam się troszkę

# 12.12.2008 (22:39)

zrób test ciążowy. jest w aptece po 8-20 zł. a 28 dzień to raczej baaardzo za późno na zapłodnienie bo jak masz 33 dni cykl <tak jak ja> to masz ok 18 dnia owulację a jajeczko 10 dni to raczej nie będzie czekać na gości, bo już będzie w macicy i zacznie się złuszczać tkanka macicy... mnie raz się okres spóźnił 2 tygodnie- tak po prostu. zrób sobie test i daj znać jaki wynik

Maksymilian Jerzy
11 lat 2 miesiące 26 dni
# 12.12.2008 (22:41)

dopiero w drugim miechu mni wincy się objawy pojawiają- to wina wysokiego stężenia hormonu HCG we krwi

Maksymilian Jerzy
11 lat 2 miesiące 26 dni
# 12.12.2008 (22:44)
angelika11 napisała:
bo generalnie owulacja jest 14-15 dnia cyklu góra kilka dni sie spozni ale zeby tak bardzo sie przełozyła do 28 cos za długo........ moim zdaniem powinnas zrobic test póltorej tygodnia od dnia stosunku wtedy bedziesz miała pewnosc ajesli test nic nie wykarze i miesiaczki dalej miec nie bedziesz musisz isc do lekarza....... wtedy on ci powie......
heeeeeeeeeeeeeej!!!!! nie każdy ma 28 dniowe cykle- ja mam najnormalniej na świecie 33 dni, niektóre kobiety mają 25 dni... 28 dni to taki umownie przyjęty czas, który rzadko naturalnie się ma bez tabletek...!!a połtora tygodnia po stosunku to może być zawcześnie- mi dopiero test pozytywnie wyszedł po 3 tygodniach...
Maksymilian Jerzy
11 lat 2 miesiące 26 dni
# 13.12.2008 (18:56)

zalezy tez ile kosmowka wydziela hcg u niektorych kobiet wiecej u niektorych mniej i dlatego nawet najlepiej wyczywalny test nic nie wykarze.....

# 6.1.2009 (12:40)

ups zapomniałam z tego wszystkiego wam napisać co i jak

no więc mama wciągnęła w to tatę :| który jest lekarzem... ginekologiem nota bene ... tata pobrał mi krew i zrobił beta-hcg (oczywiście po odpowiednim wygaworze ). Test wyszedł negatywnie, więc miałam pojechać do jego koleżanki żeby sprawdzić dlaczego to wszystko tak się potoczyło, ale... nogę skręciłam i na 3 tyg w gips mi wsadzili :| więc nie pojechałam i temat chwilowo się zakończył...

narazie zaczął się nowy rok a moje cykle są właściwie długie i nie regularne ...
najpierw było 33 dni przerwy między @ wrześniową a @ październikową; 55 dni między październikową a listopadową; a teraz między listopadową a grudniową znów 33 dni (oczywiście w sylwestra @ wpadła bo jak mogło być inaczej :|)

pomijając że zaczynam powolutku doła łapać... ciągle słyszę, że a to któraś zaszła albo właśnie urodziła... a ja mam już 28 lat (kończę w marcu) i wciąż nie mogę sobie na ciążę pozwolić... tak twierdzi przynajmniej partner/ chłopak... bo jeszcze nie narzeczony... a przecież to ma być nasza wspólna decyzja. prawda?
zaczynam mieć już chore ciśnienie i myśli... nie mogę normalnie obejrzeć filmu w którym jest wątek dotyczący ciąży i dzieci... nie mogę patrzeć na ulicy na kobiety idące z wózkiem bo mnie skręca i łzy napływają do oczu... teraz też... siedzę, piszę to i płakać mi się chce... są momenty że chodzą mi myśli po głowie że nawet gdyby Misiek powiedział mi "ok... zacznijmy pracować nad własnym dzidziusiem ;)" to i tak nic z tego nie będzie... a wszystko dlatego, że kiedyś zaszłam ale ta moja "przygoda" skończyła się szybciej niż zaczęła... okazało się, że tworzy mi się pusty pęcherzyk kwalifikujący się do usunięcia...
a jak teraz powtórzy się ta sytuacja? nie przeżyję tego chyba...

przepraszam za to głupie rozpisanie się, ale naprawdę nie mam komu o tym powiedzieć...

# 7.1.2009 (21:08)

Łączę się w bólu,bo mam nieco podobną sytuację: mój partner również nie chce dzidzi narazie. Na dodatek też mam pewne obawy, bo gdy byłam jeszcze całkiem młoda i całkiem głupia odchudzałam się dość intensywnie. Wiem,że to nie równa się Twojej sytuacji,ale niektóre moje koleżanki,które się odchudzały nie mogą teraz mieć dzieci. Podobnie jak Ty, gdy widzę kobeitę w ciąży to aż mnie skręca. Co prawda mam jeszcze czas na dzieci,ale...ja chcę teraz. Choć muszę przyznać,że niedawno udało się mojego lubego naciągnąć na "próbę",w poniedziałek będę testować,ale jakoś nie wierzę,że się uda,bo robiliśmy to kilka dni po @. Wie,że wtedy jest najmniejsze "ryzyko". Wybacz,zapewne Cię nie pocieszyłam, ale podobnie jak Ty,chciałam się wyżalić.

# 8.1.2009 (10:19)

eeee tam... nie liczyłam na pocieszanie.... poprostu nie miałam komu się o tym wygadać... nikt w moim otoczeniu, z osób najbardziej tym zainteresowanych, nie jest gotowy na dzieci/wnuki/prawnuki czy bratanki... tata w sytuacji podejrzeń / "obaw" zjechał mnie, że nie odpowiedzialna jestem, że może z medycznego punktu widzenia to powinnam już mieć dziecko, ale nikt nie jest gotowy i że nie mogę im (rodzicom, chłopakowi) tego zrobić, a jak będą już gotowi to będę pierwsza wiedziała :|

mama tak samo... ona twierdzi że jest za młoda na wnuki i że mój tata dopiero dojrzał do ojcowania więc na wnuki za wcześnie. tak na marginesie to mam 9-letnią siostrę więc stąd te słowa.
próbowałam powiedzieć mamie o moich obawach i tych odczuciach ale powiedziała żeby przestała głupoty gadać :|

a chłopak nawet "próbować" nie chce... chwilowo tłumaczy to tym, że muszę dojść do siebie po pigułkach :|

Fakt, że brałam pigułki ok 10 lat z krótką przerwą ok 4 lat temu... wtedy nikt nie wiedział o przerwie i skończyło się nie prawidłową ciążą...

Dlatego w końcu się wylało ze mnie...

A niena trzymam kciuki za Ciebie... żeby ta próba wystarczyła

# 9.1.2009 (22:33)

O matko,wybacz,ale zszokował mnie Twój ostatni post...nie wyobrażam sobie jak rodzice mogą mówić takie rzeczy dorosłej córce?!Przecież na dobrą sprawę to nie ich sprawa jak Ty byś miała dziecko.Rozumiem,że czują się za młodo,ale najważniejsze jest to czy Ty chcesz dzidzię,a mówiąc takie coś stawiają Cię w bardzo trudnej sytuacji. To,że facet nie chce dziecka to oczywiście ma prawo,ale rodzice nie powinni się wtrącać do takich rzeczy. Sorki jeśli to brzmi zbyt brutalnie,ale naprawdę nie mogę tego pojąć,bo ja mam 22 lata i gdy powiedziałam swoim rodzicom i rodzicom partnera,że myślę o dzidzi to stwierdzili,że skoro czujemy się gotowi to dobrze. Co prawda teść też mówił,że czuje się zbyt młodo jak na dziadka,ale stwierdził,że najwyżej znajomym będzie mówił,że to jego dziecko i zapewne tak by je traktował ;). Szczerze Ci współczuję,bo ja nie wiem co bym zrobiła gdybym była w podobnej sytuacji. Życzę duuużo siły byś sprostała wszystkiemu. A tak btw pamiętaj,że nigdy nie zadowolisz wszystkich,a najważniejsze jest Twoje szczęście


Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 11 Co robić
Autor: gosia131384 | Ostatnia odpowiedź: 30.4.2011 (07:50)
Odpowiedzi: 17 Pomóżcie co mam robic...
Autor: kasia130587 | Ostatnia odpowiedź: 21.2.2013 (13:42)
Odpowiedzi: 9 proszę powiedzcie co mam robic!!!
Autor: Andziunia | Ostatnia odpowiedź: 21.4.2009 (10:59)
Odpowiedzi: 6 krzywa stópka.......co robić?
Autor: kagro | Ostatnia odpowiedź: 7.10.2009 (11:46)
Odpowiedzi: 24 Nie wiem co robić? Pomocy
Autor: ana826 | Ostatnia odpowiedź: 31.10.2009 (22:59)