model rodziny "2+2"-jest OK,a "2+3"lub wiecej juz--"o rety,po co wam jeszcze jedno dziecko?jak dacie sobie rade-czyli wiecej niz 2.dzieci to juz cos nie tak? - Benc.pl


# Autor: Konto nieaktywne Wysłano: 2.7.2010 (00:07) Odpowiedzi: 91

model rodziny "2+2"-jest OK,a "2+3"lub wiecej juz--"o rety,po co wam jeszcze jedno dziecko?jak dacie sobie rade-czyli wiecej niz 2.dzieci to juz cos nie tak?

hejka
jestem mamą syna Kacpra(8l)i córeczki Weroniki(25lipca skonczy 2l)..i jestem w 23tyg ciąży
załozyłam ten wątek bo chciałabym sie dowiedziec jak to jest u innych mam,które mają jak ja 2.dzieci (lub wiecej)a nast.w drodze-jak są oceniane,czy zdarzyło sie ze ktos wam pow."po co ci kolejne dziecko?jak dasz sobie rade?"
A dlaczego?poniewaz ost doswiadczyłam czegos dla mnie przykrego

Dzis wracając z dziećmi do domu spotk.kolezanke,jak zobaczyła ze jestem w ciazy to szok i....nie napisze dokł.co powiedziała juz ale...popatrzyła ze współczuciemsmilie2.gif
nie kumam tego,jak mozna tak?
ok,moze i nie chciałam zachodzic juz ale stało sie,a teraz jak czuje nie tylko kopanie ale i jak mi sie tam wygina,wierci
brzuch mi zaczyna "falowac" ,juz wiem w którym miejscu jest -zwł.jak sie tak gimnastykuje
no ale zeby takie cos mowic ciezarnej?
moja ciotka jedna tez pow raz ze mi...współczuje,bo ona sama ma 3 dzieci-tak dzieci-mimo ze dorosli (najstarszy kuzyn ma 42l,kuzynka 39 a najmłodszy ok 35l.)i cała trójka wolni,bezdzietni,kuzynka mieszka od dawna sama na innym os.ale co week.i wolny czas jest tam u rodziców swoich a kuzyni-dalej z rodzicami
wiec mysli ze jak jej dzieciom sie nie ułozyło to ze moim tez?
ok,moze ktos tak sobie pomyslec ze po co mi 3.itd-ale zeby mowic wprost?
mi przez mysl by to nie przeszło,by pow tak ciezarnej która ma juz 2 czy wiecej dzieci i nast w drodze
Utarło sie ze jest model rodziny 2+2 a juz 2+3 lub wiecej to zaraz"po co ci nastepne?jak dasz sobie rade?itd?
3 dni temu jak szłam z małą spacerkiem,przechodziła taka pani starsza z kijkami-ten sport uprawia ale zapomn.nazwy i tak jakos zagadała,to szłysmy razem trocher bo miałam tez po drodze i w pewnym momencie ona mowi ze córeczka sliczna,ile latek?a jeszcze 2.we drodze a ja ze to 3.,bedzie a ona ...zdziwiona ze ja taka młoda a juz 3,zebym se dała spokoj bo za 20l bede miec 10dzieci-ze teraz 3,dziueci to juz duzo na te czasy itd
porypało ją!!!
cos jej tam odp.ale grzecznie i temat skonczony
a jeszcze kiedys inna kolezanka jak jej pow.o ciąży to zaraz pytania "jak dam sobie rade?"ze martwi sie o mnie ze swoją mamą,bo mam juz 2.,mało co wychodze z domu sama,bo tyylko dzieci,ze wg niej zmieniłam sie w "ciotke-klotke" bo tylko dom
tak sie wkurzyłam wtedy ze jej nazdałam,jak ona smie tam mówic?
martwi sie?-załosne to,bo sie wtrąca a nie martwi
jej łatwo gadac,bo ma 26l,mieszka z rodzicami,chodzi sobie po parkach.,sklepach itd
mnie nie bawi to,zamiast z nią wole gadac z innymi kobietami które juz maja dzieci lub beda miec
bo bynajmniej matka zrozumie 2.matke a taka co sobie "lata tu i tam" to co moze wiedziec n/t dzieci,rodziny?ciekawe czy ona jak bedzie juz miec dziecko-o ile bedzie miec-czy bedzie miec czass na latanie po jakis Silesiach itd?
jak nie ma pojecia o wychowywaniu to niech sie nie wtraca
wtedy to,co jej napisałam na gg to zamkn.buzie i juz skonczyła te gadki ale przykre to było
jak ktos smie sie wtrącac w czyjes zycie?mówic ile mozna miec teraz dzieci a ile za duzo?
w kazdym razie to ze sie ma wiecej dzieciniz 2.to nie zn.ze sie jest patologią jakąs
...eh ale coz,pewnie nie raz jeszcze doswiadcze uczucia współczucia,bo niestety dla wieksz.ludzi 3.dzieci to zdecyd.za duzo i juz zn.wpadke
a ja sie ludziom tł.nie musze czy wpadka czy nie(mimo ze jestesmy małzenstwem),to ich nie poowinno obchodzic,.
nie czekam specjalnie i nie oczekuje gratulacji ale słowa współczucia i jak dam sobie rade są nie na miejscu
to moje zdanie
niech kazdy pilnuje swojego nosa,co nie?
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (00:54) Ja tam chce miec trzecie dziecko a jak zdrowie pozwoli to i kolejne i jeszcze kolejne bylebym tylko mogla im zapewnic godny byt. Zeby nic im nie brakowalo. Nie slucham opini innych bo to moje zycie i ja nim zadze (w kwesti dzieci z mezem oczywiscie hihi). Takie teksty jak ty slyszalas jednym uchem wpuszczam drugim wypuszczam.

Moja mama zawsze mowi:
pierwsze dziecko dla boga (nie daj boze oczywiscie)
drugie dla ludzi a trzecie dla rodzicow.

U mnie tez byla trojka tzn ja i moi bracia i jakos ciekawiej przynajmniej bylo.
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (07:49) no oczywiscie to my decydujemy i nikomu nic do tego,jednak niezbyt fajnie sie tego słucha

a to co mówi Twoja mama to tez to słyszałam
# 2.7.2010 (08:02) ludzie po prostu czesto traktuja powyzej 2 czasem nawet 2 jako wpadke smilie3.gif my dopiero co doczekalismy sie dzidzi a za rok albo dwa jak juz troche przepracuje bedzie kolejny maluch, trzecia dzidzia za jakies 12 lat smilie3.gif
Lidia Anna
10 lat 2 miesiące 7 dni
Antonina Michalina
8 lat 2 miesiące 27 dni
# 2.7.2010 (09:26) Aniu, przede wszystkim nie powinnaś się aż tak przejmować tym co ludzie mówią. Nie da się wszystkim dogodzić. Ludzie zawsze będą gadać głupoty - taka już ich przykra natura.
Co do pytań jak sobie poradzisz - to chyba najlepiej nie wdawać się w dyskusję i zamknąć temat bezczelnym stwierdzeniem, że tylko mało udane matki mogłyby sobie nie poradzić, a Ty do takich nie należysz.
Jeśli zależałoby Ci jednak na wyjaśnieniu tego bliższym - cóż - Twój synek nie jest może dorosły, ale jest już na tyle duży, że umie się sobą zająć i nie stanowi takiego obciążenia. Córeczka też już chodzi i pewnie lada chwila przestanie korzystać z pieluch.
Co do "ciotki klotki" to oczywiście koleżanka nie powinna była tego mówić w ten sposób, ale być może nie miała niczego złego na myśli, a prawdopodobnie była po prostu zła, że Cię straciła jako przyjaciółkę. I faktycznie często tak jest, że jak pojawiają się dzieci to kobiety poświęcają się im zupełnie i w moim odczuciu to nie jest dobre. Może koleżance chodziło o to, żebyś trochę więcej uwagi i czasu poświęcała sobie?
A na koniec dodam, że mam znajomą, która ma trójkę fantastycznych dzieci i jestem przekonana, że jak dorosną to będą się wspierać nawet kiedy rodziców zabraknie. I dla mnie to jest takie budujące.
Katarzyna Ewa
9 lat 4 miesiące 17 dni
Gabriel Iwo
7 lat 5 miesięcy 4 dni
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (09:50) married_1982 nie ma co się przejmować takim gadaniem moja ciocia ma 3 synów i jak miała koło 35 lat zdecydowali się na 4 bo chcieli córeczkęsmilie3.gifi udało się urodziła się córeczka a wieku 46 znów ciocia zaszła w ciąże i urodziła znów córeczkęsmilie1.gifi uwieź mi o niej to dopiero gadali nie dość że 5 dzieci to jesz wiek dla ludzi oczywiście nie odpowiedni do rodzenie dzieci ale poradzili sobie i nie przejmowała się gadaniem smilie3.gifi dodam ze mimo 5 dzieci ciocia się cały czas rozwijała zawodowosmilie1.gifa do ich domu każdy lubił chodzić bo tam zawsze było wesołosmilie1.gif
ludzie zawsze będą gadali jak się ma jedno małe dziecko to mówią a czemu nie decydujecie się na drugie będzie wam łatwiej mieć dwoje małych dzieci niż wracać potem znów w pieluchy a potem jak matka idzie z dwójką małych dzieci to patrzą z politowaniem i myślą na pewno wpadka
my zdecydowaliśmy się na dziecku szybko bo 3 miesiące po ślubie zaszłam w ciąże ja miałam 22 lata mój mąż 26 i oczywiście wszyscy myśleli że taka młoda to na pewno nie chciałam się pchać już w dziecko i że żenimy się bo zaszłam w ciąże i a tu psikus taki bo moja córcia urodziła się w pierwsza rocznice ślubu i było łatwo policzyć ze jednak ciąża nie trwa ponad roksmilie3.gifchoć trudno było ludzią przyjąć to wiadomości że to jednak zaplanowane dzieckosmilie3.gif
a znów jak się nie ma dzieci za długo to tez ludzie gadają ze pewnie nie mogą mieć dzieci itd.także ludziom nie dogodziszsmilie1.giftrzeba żyć dla siebie i nie przejmować się ludzkim gadaniemsmilie1.gif
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (12:01) faktycznie ludzie są dziwni i każdy sądzi jakos tak po sobie. ja na przykład jestem jedynaczką i moja mama jak słyszy że ktos jest w drugiej ciąży (szczegolnie krótko po pierwszej) to zaraz mówi "O boże!!" jakby to byla jakas tragedia (i ze na pewno wpadka, bo jak mozna chciec miec wiecej dzieci). a ja sama chcialabym miec trojke, choc jeszcze sie za drugie nie zabralam, ale tak mi sie marzy :-). znam tez troche osob, ktore maja po czworo dzieci.
# 2.7.2010 (12:04) Jeśli rodzice mają warunki mieszkaniowe i finansowe, dużo miłości i cierpliwości to nie widzę żadnych powodów by komuś współczuć tylko wręcz przeciwnie- zazdrościć. Dzieci to coś najwspanialszego na świecie, i nie powinnaś się niczym przejmować, pomyśl o tych kobietach, które nie mogą mieć dzieci, im można szczerze współczućsmilie2.gif .
Co innego jak ktoś nie może zapewnić jednemu dziecku bytu a decyduje się na kolejne i jeszcze jedno... chodzą po opiekach społecznych itp.
Zuzia
10 lat 2 miesiące 4 dni
Mikołaj
5 lat 6 miesięcy 22 dni
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (13:07) Nie wiem czym się przejmować - ludzkim gadaniem?
Ja swego czasu też myślałam o 3 dzieciaczków ale na razie jestm zbyt wykończona smilie3.gif A ludziska i tak gadają, że pewnie wpadłam skoro tak szybko jedno po drugim. A niech gadają! To Twoje życie nie ich! Może kłuje ich w oczy Wasze szczęście?
# 2.7.2010 (14:02) kiedys bylo normalne miec wiecej niz jedno dziecko, ale czasy sie zmienily. ludziska czasem ledwo sobie radza z jedna dzidzia i oceniaja innych ze skoro maja wiecej dzieci to napewno wpadki smilie6.gif
ja jestem jedynczaka, kiedys zarzekalam ze nie bede miala wcale dzieci, jak poszlam na studia to obudzi sie we mnie instynkt macierzynski )juz na pierwszym roku, stwierdzilismy z mezem ze bedziemy mieli najpierw dziewczynke, a pozniej dorobimy chlopca (do skutkusmilie6.gif), nasteponie ze tylko jeszcze jedna dzidzia, a teraz ze za rok moze 2 kolejna niunka a pozniej jak juz beda troche odchowane a my jeszcze bedziemy chcieli to postaramy sie o 3
Lidia Anna
10 lat 2 miesiące 7 dni
Antonina Michalina
8 lat 2 miesiące 27 dni
# 2.7.2010 (17:41) Married na pewno jest ci przykro,mi tez by było,ale nie bierz tych okropnych rzeczy do serca.

Ja ci gratuluję kolejnej dzidzismilie1.gif

Sama mam trzech braci i cieszę się z tegosmilie1.gif

Tak jak pisze ajlanka kiedys to nikomu nie przeszkadzało,teraz ludzie patrzą tylko na pieniądze,naoglądają się telewizji i myślą że jak gromadka dzieci to zaraz patologiasmilie2.gifco za krajoczy.gif

Ciesz sie z tego że w brzuszku masz maleństwo bo być rodzicem to największy skarbsmilie1.gif
NADIA
10 lat 9 miesięcy 30 dni
Sara
15 lat 3 miesiące 18 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000


# Autor: Konto nieaktywne Wysłano: 2.7.2010 (00:07) Odpowiedzi: 91

model rodziny "2+2"-jest OK,a "2+3"lub wiecej juz--"o rety,po co wam jeszcze jedno dziecko?jak dacie sobie rade-czyli wiecej niz 2.dzieci to juz cos nie tak?

hejka
jestem mamą syna Kacpra(8l)i córeczki Weroniki(25lipca skonczy 2l)..i jestem w 23tyg ciąży
załozyłam ten wątek bo chciałabym sie dowiedziec jak to jest u innych mam,które mają jak ja 2.dzieci (lub wiecej)a nast.w drodze-jak są oceniane,czy zdarzyło sie ze ktos wam pow."po co ci kolejne dziecko?jak dasz sobie rade?"
A dlaczego?poniewaz ost doswiadczyłam czegos dla mnie przykrego

Dzis wracając z dziećmi do domu spotk.kolezanke,jak zobaczyła ze jestem w ciazy to szok i....nie napisze dokł.co powiedziała juz ale...popatrzyła ze współczuciemsmilie2.gif
nie kumam tego,jak mozna tak?
ok,moze i nie chciałam zachodzic juz ale stało sie,a teraz jak czuje nie tylko kopanie ale i jak mi sie tam wygina,wierci
brzuch mi zaczyna "falowac" ,juz wiem w którym miejscu jest -zwł.jak sie tak gimnastykuje
no ale zeby takie cos mowic ciezarnej?
moja ciotka jedna tez pow raz ze mi...współczuje,bo ona sama ma 3 dzieci-tak dzieci-mimo ze dorosli (najstarszy kuzyn ma 42l,kuzynka 39 a najmłodszy ok 35l.)i cała trójka wolni,bezdzietni,kuzynka mieszka od dawna sama na innym os.ale co week.i wolny czas jest tam u rodziców swoich a kuzyni-dalej z rodzicami
wiec mysli ze jak jej dzieciom sie nie ułozyło to ze moim tez?
ok,moze ktos tak sobie pomyslec ze po co mi 3.itd-ale zeby mowic wprost?
mi przez mysl by to nie przeszło,by pow tak ciezarnej która ma juz 2 czy wiecej dzieci i nast w drodze
Utarło sie ze jest model rodziny 2+2 a juz 2+3 lub wiecej to zaraz"po co ci nastepne?jak dasz sobie rade?itd?
3 dni temu jak szłam z małą spacerkiem,przechodziła taka pani starsza z kijkami-ten sport uprawia ale zapomn.nazwy i tak jakos zagadała,to szłysmy razem trocher bo miałam tez po drodze i w pewnym momencie ona mowi ze córeczka sliczna,ile latek?a jeszcze 2.we drodze a ja ze to 3.,bedzie a ona ...zdziwiona ze ja taka młoda a juz 3,zebym se dała spokoj bo za 20l bede miec 10dzieci-ze teraz 3,dziueci to juz duzo na te czasy itd
porypało ją!!!
cos jej tam odp.ale grzecznie i temat skonczony
a jeszcze kiedys inna kolezanka jak jej pow.o ciąży to zaraz pytania "jak dam sobie rade?"ze martwi sie o mnie ze swoją mamą,bo mam juz 2.,mało co wychodze z domu sama,bo tyylko dzieci,ze wg niej zmieniłam sie w "ciotke-klotke" bo tylko dom
tak sie wkurzyłam wtedy ze jej nazdałam,jak ona smie tam mówic?
martwi sie?-załosne to,bo sie wtrąca a nie martwi
jej łatwo gadac,bo ma 26l,mieszka z rodzicami,chodzi sobie po parkach.,sklepach itd
mnie nie bawi to,zamiast z nią wole gadac z innymi kobietami które juz maja dzieci lub beda miec
bo bynajmniej matka zrozumie 2.matke a taka co sobie "lata tu i tam" to co moze wiedziec n/t dzieci,rodziny?ciekawe czy ona jak bedzie juz miec dziecko-o ile bedzie miec-czy bedzie miec czass na latanie po jakis Silesiach itd?
jak nie ma pojecia o wychowywaniu to niech sie nie wtraca
wtedy to,co jej napisałam na gg to zamkn.buzie i juz skonczyła te gadki ale przykre to było
jak ktos smie sie wtrącac w czyjes zycie?mówic ile mozna miec teraz dzieci a ile za duzo?
w kazdym razie to ze sie ma wiecej dzieciniz 2.to nie zn.ze sie jest patologią jakąs
...eh ale coz,pewnie nie raz jeszcze doswiadcze uczucia współczucia,bo niestety dla wieksz.ludzi 3.dzieci to zdecyd.za duzo i juz zn.wpadke
a ja sie ludziom tł.nie musze czy wpadka czy nie(mimo ze jestesmy małzenstwem),to ich nie poowinno obchodzic,.
nie czekam specjalnie i nie oczekuje gratulacji ale słowa współczucia i jak dam sobie rade są nie na miejscu
to moje zdanie
niech kazdy pilnuje swojego nosa,co nie?
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (00:54) Ja tam chce miec trzecie dziecko a jak zdrowie pozwoli to i kolejne i jeszcze kolejne bylebym tylko mogla im zapewnic godny byt. Zeby nic im nie brakowalo. Nie slucham opini innych bo to moje zycie i ja nim zadze (w kwesti dzieci z mezem oczywiscie hihi). Takie teksty jak ty slyszalas jednym uchem wpuszczam drugim wypuszczam.

Moja mama zawsze mowi:
pierwsze dziecko dla boga (nie daj boze oczywiscie)
drugie dla ludzi a trzecie dla rodzicow.

U mnie tez byla trojka tzn ja i moi bracia i jakos ciekawiej przynajmniej bylo.
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (07:49) no oczywiscie to my decydujemy i nikomu nic do tego,jednak niezbyt fajnie sie tego słucha

a to co mówi Twoja mama to tez to słyszałam
# 2.7.2010 (08:02) ludzie po prostu czesto traktuja powyzej 2 czasem nawet 2 jako wpadke smilie3.gif my dopiero co doczekalismy sie dzidzi a za rok albo dwa jak juz troche przepracuje bedzie kolejny maluch, trzecia dzidzia za jakies 12 lat smilie3.gif
Lidia Anna
10 lat 2 miesiące 7 dni
Antonina Michalina
8 lat 2 miesiące 27 dni
# 2.7.2010 (09:26) Aniu, przede wszystkim nie powinnaś się aż tak przejmować tym co ludzie mówią. Nie da się wszystkim dogodzić. Ludzie zawsze będą gadać głupoty - taka już ich przykra natura.
Co do pytań jak sobie poradzisz - to chyba najlepiej nie wdawać się w dyskusję i zamknąć temat bezczelnym stwierdzeniem, że tylko mało udane matki mogłyby sobie nie poradzić, a Ty do takich nie należysz.
Jeśli zależałoby Ci jednak na wyjaśnieniu tego bliższym - cóż - Twój synek nie jest może dorosły, ale jest już na tyle duży, że umie się sobą zająć i nie stanowi takiego obciążenia. Córeczka też już chodzi i pewnie lada chwila przestanie korzystać z pieluch.
Co do "ciotki klotki" to oczywiście koleżanka nie powinna była tego mówić w ten sposób, ale być może nie miała niczego złego na myśli, a prawdopodobnie była po prostu zła, że Cię straciła jako przyjaciółkę. I faktycznie często tak jest, że jak pojawiają się dzieci to kobiety poświęcają się im zupełnie i w moim odczuciu to nie jest dobre. Może koleżance chodziło o to, żebyś trochę więcej uwagi i czasu poświęcała sobie?
A na koniec dodam, że mam znajomą, która ma trójkę fantastycznych dzieci i jestem przekonana, że jak dorosną to będą się wspierać nawet kiedy rodziców zabraknie. I dla mnie to jest takie budujące.
Katarzyna Ewa
9 lat 4 miesiące 17 dni
Gabriel Iwo
7 lat 5 miesięcy 4 dni
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (09:50) married_1982 nie ma co się przejmować takim gadaniem moja ciocia ma 3 synów i jak miała koło 35 lat zdecydowali się na 4 bo chcieli córeczkęsmilie3.gifi udało się urodziła się córeczka a wieku 46 znów ciocia zaszła w ciąże i urodziła znów córeczkęsmilie1.gifi uwieź mi o niej to dopiero gadali nie dość że 5 dzieci to jesz wiek dla ludzi oczywiście nie odpowiedni do rodzenie dzieci ale poradzili sobie i nie przejmowała się gadaniem smilie3.gifi dodam ze mimo 5 dzieci ciocia się cały czas rozwijała zawodowosmilie1.gifa do ich domu każdy lubił chodzić bo tam zawsze było wesołosmilie1.gif
ludzie zawsze będą gadali jak się ma jedno małe dziecko to mówią a czemu nie decydujecie się na drugie będzie wam łatwiej mieć dwoje małych dzieci niż wracać potem znów w pieluchy a potem jak matka idzie z dwójką małych dzieci to patrzą z politowaniem i myślą na pewno wpadka
my zdecydowaliśmy się na dziecku szybko bo 3 miesiące po ślubie zaszłam w ciąże ja miałam 22 lata mój mąż 26 i oczywiście wszyscy myśleli że taka młoda to na pewno nie chciałam się pchać już w dziecko i że żenimy się bo zaszłam w ciąże i a tu psikus taki bo moja córcia urodziła się w pierwsza rocznice ślubu i było łatwo policzyć ze jednak ciąża nie trwa ponad roksmilie3.gifchoć trudno było ludzią przyjąć to wiadomości że to jednak zaplanowane dzieckosmilie3.gif
a znów jak się nie ma dzieci za długo to tez ludzie gadają ze pewnie nie mogą mieć dzieci itd.także ludziom nie dogodziszsmilie1.giftrzeba żyć dla siebie i nie przejmować się ludzkim gadaniemsmilie1.gif
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (12:01) faktycznie ludzie są dziwni i każdy sądzi jakos tak po sobie. ja na przykład jestem jedynaczką i moja mama jak słyszy że ktos jest w drugiej ciąży (szczegolnie krótko po pierwszej) to zaraz mówi "O boże!!" jakby to byla jakas tragedia (i ze na pewno wpadka, bo jak mozna chciec miec wiecej dzieci). a ja sama chcialabym miec trojke, choc jeszcze sie za drugie nie zabralam, ale tak mi sie marzy :-). znam tez troche osob, ktore maja po czworo dzieci.
# 2.7.2010 (12:04) Jeśli rodzice mają warunki mieszkaniowe i finansowe, dużo miłości i cierpliwości to nie widzę żadnych powodów by komuś współczuć tylko wręcz przeciwnie- zazdrościć. Dzieci to coś najwspanialszego na świecie, i nie powinnaś się niczym przejmować, pomyśl o tych kobietach, które nie mogą mieć dzieci, im można szczerze współczućsmilie2.gif .
Co innego jak ktoś nie może zapewnić jednemu dziecku bytu a decyduje się na kolejne i jeszcze jedno... chodzą po opiekach społecznych itp.
Zuzia
10 lat 2 miesiące 4 dni
Mikołaj
5 lat 6 miesięcy 22 dni
# Konto nieaktywne 2.7.2010 (13:07) Nie wiem czym się przejmować - ludzkim gadaniem?
Ja swego czasu też myślałam o 3 dzieciaczków ale na razie jestm zbyt wykończona smilie3.gif A ludziska i tak gadają, że pewnie wpadłam skoro tak szybko jedno po drugim. A niech gadają! To Twoje życie nie ich! Może kłuje ich w oczy Wasze szczęście?
# 2.7.2010 (14:02) kiedys bylo normalne miec wiecej niz jedno dziecko, ale czasy sie zmienily. ludziska czasem ledwo sobie radza z jedna dzidzia i oceniaja innych ze skoro maja wiecej dzieci to napewno wpadki smilie6.gif
ja jestem jedynczaka, kiedys zarzekalam ze nie bede miala wcale dzieci, jak poszlam na studia to obudzi sie we mnie instynkt macierzynski )juz na pierwszym roku, stwierdzilismy z mezem ze bedziemy mieli najpierw dziewczynke, a pozniej dorobimy chlopca (do skutkusmilie6.gif), nasteponie ze tylko jeszcze jedna dzidzia, a teraz ze za rok moze 2 kolejna niunka a pozniej jak juz beda troche odchowane a my jeszcze bedziemy chcieli to postaramy sie o 3
Lidia Anna
10 lat 2 miesiące 7 dni
Antonina Michalina
8 lat 2 miesiące 27 dni
# 2.7.2010 (17:41) Married na pewno jest ci przykro,mi tez by było,ale nie bierz tych okropnych rzeczy do serca.

Ja ci gratuluję kolejnej dzidzismilie1.gif

Sama mam trzech braci i cieszę się z tegosmilie1.gif

Tak jak pisze ajlanka kiedys to nikomu nie przeszkadzało,teraz ludzie patrzą tylko na pieniądze,naoglądają się telewizji i myślą że jak gromadka dzieci to zaraz patologiasmilie2.gifco za krajoczy.gif

Ciesz sie z tego że w brzuszku masz maleństwo bo być rodzicem to największy skarbsmilie1.gif
NADIA
10 lat 9 miesięcy 30 dni
Sara
15 lat 3 miesiące 18 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000