Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Grupa: Niemowlęta



avatar # Autor: Konto nieaktywne Wysłano: 7.2.2009 (14:14) Odpowiedzi: 140

CHODZIKI!!!!

CO MYŚLICIE O CHODZIKACH,CZY SA BEZPIECZNE,CZY DZIECKO PRZEZ CHODZIK NIE ZACZYNA PÓŹNIEJ CHODZI I OD JAKIEGO WIEKU DZIECKO MOŻE CHODZIĆ W CHODZIKU

avatar # 7.2.2009 (14:20)

Ja uważam, ze chodziki za dobre dla dzieci nie są. Widzę to choćby po siostrzenice mojego M. Dziewczynka, gdy ją widziałam miała wtedy ok 9-10 miesiecy i obijala sie od scian do scian...I co najgorsze widzialam ze zamast stawiać całe stópki chodzila na placach...Poza tym nam w szkole zawsze profesor powtarzał że chodziki maja niekorzystny wpływ na rozwój dzieckaa, moga powodować m.in płaskostopie, wady kręgoslupa itp.... Każdy własciwie robi jak uważa. ALe ja nie chce ich używać. Chce by moja córka uczyla sie sama począwszy od zwyklego raczkowania. Niech sama kombinuje. Ja w tym czasie pracowac nie będę, wiec będę miala czas by mogla sie spokojnie sama uczyc

Marcelina
5 lat 10 miesięcy 10 dni
avatar # 7.2.2009 (14:32)

Calkowicie popieram Gosiule 86 chodziki sa wygodne dla doroslych ale nic poza tym. Skrzywienie kregoslupa bo dziecko "wisi" i naciska calym ciezarem na kosc ogonowa i do tego to wszystko co gosiula wymienila. Chodzenie na palcach jest u wielu dzieci po chodziku widoczne do 5-6 roku zycia a plaskostopie pozostaje do konca zycia...

Melody
6 lat 2 miesiące 28 dni
avatar # Konto nieaktywne 10.2.2009 (12:11)

ja uzywam chodzika odkad Wiktor sam usiadł. i jakos rozwija sie bardzo szybko, chodzi przy meblach czy za reke to normalnie stawia stopy. i raczkuje szybko jak blyskawica. nie mowie ze ciagle w tym chodzxiku siedzial.teraz juz go nie uzywam bo ma za dlugie nogi,tj.chodzik juz jest za maly.ale wczesniej uzywalam jak musialam cos zrobic, zeby Wiciek nie raczkowal mi pod nogami, np. gdy gotowalam sobie obiad. podkresle ze zajmuje sie nim sama bo mąż pracuje za granica. wiec chodzik to bylo moje wybawienie.inaczej nic nie moglabym w domu zrobic. ale to byly tylko momenty wiec mysle ze to mu nie zaszkodzilo .

avatar # 16.2.2009 (22:49)

Moja Viki ma ponad pól roczku,a już od miesiąca drepta w chodziku. To bardzo silna dziewczynka,jak miała miesiąc to już sama trzymała główkę,jak skończyła 3 mies to prężyła nóżki do wstawania.Od prawie dwóch miesięcy siedzi sama.Chodzik bardzo się przydał.I nie wydaje mi się żeby przez niego rozwijała się gorzej.Pół godzinki dziennie w chodziku,kiedy sprzątam czy gotuję, krzywdy jej nie zrobi.U mnie w rodzinie każde dziecko używało chodzika i każde z nich rozwija się prawidłowo.Z umiarem nic nie zaszkodzi;-)

Vikusia
6 lat 2 miesiące 15 dni
Gabriel Tomasz
4 lata 6 miesięcy 20 dni
avatar # 17.2.2009 (00:16)

teraz raczej odchodzi sie od tych chodzikow ktore kiedys cieszyly sie powodzeniem.

jesli chodzi o nauke chodzenia poleca sie ( i ja tez polecam ) "pchacze", dziecko się przy nich uczy chodzic. Moja mała przepadała za taką "zabawą" , ja wybrałam hipcia łakomczuszka z fisher price i naprawde sluzy na do teraz (obecnie jako jezdzik).

Hania
7 lat 9 miesięcy 13 dni
avatar # Konto nieaktywne 17.2.2009 (11:27)

nawiązujac do mojej wczesniiejszej wypowiedzi - 3 dni temu Wiktorek zaczxął chodzic. (10 i pol miesiaca).teraz chodzik stoi nieuzywany. ale dodam ze juz od jakiegos miesiaca nie chcial w nim lazic, ale chodzil trzymajac sie go ,czyli prawie jak w tych wszystkich pchaczach. Powiem tyle ,ze lekarze mowili ze jak dziecko chodzilo w chodziku to ma potem problem z chodzeniem , bo sie przyzwyczaji do tego ze w chodziku moze brykac szybko i potem chce od razu biegac i ciagle upada i w kolko jest placz , poza tym chodzi na paluszkach a nie na calej stopie. a ja mowie ze to wszystko wcale nie prawda. Wiktorek zanim zaczal sam chodzic to nawet za 1 reke bał się isc, sam musial pokoznac swoj strach i kiedy nie patrzylam przeszedl od stolu do ławy, bo mial ochote sprobowac. i chodzi na calej stopie a nie na palcach, poza tym jest bardzo ostrozny. boi sie ze upadnie, wiec chodzi bardzo wolniutko, a jak chce gdzies sie szybko dostac to zaraz siada na pupe i raczkuje dalej. tazke ja akurat musze chodziki polecic, ale mama ktore sa same w domu w szczegolnosci, jesli jest mąż to wiadomo ze zajmie sie dzieckiem jak ty gotujesz czy chcesz posprzatac,ale jak nie ma to wsadzasz dziecko w chodzik i robisz co chcesz.

avatar # 17.2.2009 (12:12)

W moim przypadku chodzik okazał się totalnym wybawieniem. Oliwia nie chciała raczkowac i od razu wstawała na nogi. Jakiś czas chodziłam z nią pod paszki, ale ona ciągle tylko chodzic i chodzic, więc musiałam zainwestowac w chodzik. Oczywiście jak tylko w nim usiadła to oblookałam czy wszystko w porządku i czy stopy stawia całe. Wszystko było oki i już miesiąc bryka po całym domu a ja mogę przy okazji wszystko w domu zrobic.

Jestem za ale zanim się puści dziecko w chodzik, trzeba obserwowac na jakim etapie rozwoju jest dziecko. Bo wiadomo że ledwo siedzącemu bąblowi nie tylko nie pomożemy się rozwijac ale i po prostu mu zaszkodzimy. No ale to jest tylko moje zdanie...

Oliwia
6 lat 5 miesięcy 15 dni
avatar # Konto nieaktywne 27.2.2009 (23:14)

http://com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=8&Itemid=2

Przykro że nie bierzecie pod uwagę tego jak to może odbić się na waszych szkrabach w przyszłości. Efekty chodzika mogą się pojawić za kilka a nawet za kilkanaście lat):

avatar # 28.2.2009 (17:27)

ja biorę/brałam i dlatego polecam pchacze ;)

Hania
7 lat 9 miesięcy 13 dni
avatar # Konto nieaktywne 28.2.2009 (17:48)

www.vojta.com.pl (rozwój ruchowy)


Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 63 chodziki
Autor: natasza098 | Ostatnia odpowiedź: 31.8.2011 (21:46)