Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.



avatar # Autor: Konto nieaktywne Wysłano: 6.11.2008 (11:08) Odpowiedzi: 11

zakrztuszenie sie,zachłysniecie sie noworodka

jak odróżnić kiedy noworodek się krztusi a kiedy zachłyśnie i jak mu udzielić pierwszej pomocy w obu tych przypadkach tyle się teraz mówi o tych śpiączkach i jestem przewrażliwiona strasznie się denerwuje kiedy mała się zakrztusi i myślę czy to nie zachłyśniecie a potem czy za długo nie śpi proszę o pomoc bo w ogolę nic na ten temat nie wiem

avatar # Konto nieaktywne 6.11.2008 (12:17)

Klaudia jak moja córeczka była malutka też strasznie sie bałam tego, przyznam że jestem straszną panikarom jeśli chodzi o takie rzeczy, na szczęście mieszkaliśmy w tedy jeszcze z moją mamą i krzyczałam żeby szybko przyszła, ona jakoś se z tym dawała rade, ale ja do dziś sie boje jak moja córeczka sie zaksztusi,klepie ją w tedy po pleckach a mój mąż krzyczy że za mocno. Też jestem ciekawa co inne mamusie powiedzą na ten temat.
Pozdrawiam

avatar # Konto nieaktywne 6.11.2008 (19:38)

witam Dziewczyny z tego co słyszałam w "telewizorni" to najlepszym sposobem jest niby połozenie dziecka na boku czyli tak zwana bezpieczna pozycja i delikatne klepanie po pleckach.Ja osobiscie Niki kładłam na kolanko i wyciągałam jej raczki do przodu i wtedy klepałam po pleckach.Tez jestem ciekawa jak inne mamy sobie radza bo moja siostra nie dawno urodziła synka i jest prawdziwym łakomczuszkiem i tez czesto sie zachłystuje wiec tez razem z wami czekam na dobre rady.Pozdrawiam Gorąco :-)))

avatar # Konto nieaktywne 20.11.2008 (09:14)

czy wasze dzieci się nie krztuszą ??? proszę o dobre rady

avatar # 20.11.2008 (12:52)

Cześć dziewczyny! Troszeczkę mogę Wam pomóc- skończyłam kurs ratownika medycznego-coś na ten temat wiem... jeżeli się zakrztusi i nie może złapać oddech najlepiej połóżcie dzieciątko na lewej ręce opartej na waszych kolanach twarzą do ziemi i żeby główka była niżej od plecków i pupy i delikatnie uderzajcie prawą ręką- śródręczem(część dłoni między palcami a nadgarstkiem) aż przedmiot wypadnie, gdyby na nieszczęscie dziecko zemdlało przewracacie dzidziusia twarzą do was (głowa nadal niżej niż pupa) i robicie masaż- 5 naciśnięć mostka 2 palcami (wskazującym i środkowym) ułożonymi wzdłuż linii mostka poniżej linii sutków i z powrotem zmiana pozycji na twarzą do ziemi i 5 uderzeń i tak aż do skutku. Zazwyczaj po 2 serii ucisków na mostek zachłyśnięty kawałek wypada lub uwalnia na tyle drogi oddechowe że dziecku powraca świadomość i samo próbuje odkrztusić. Gdybyście miały jakieś pytania to proszę piszcie- moja rada przećwiczcie na lalce-to pomaga w zapamiętaniu czynności i w czasie "wypadku" robicie te ruchy instynktownie bez wpadania w panikę. Niektóre metody starych ludzi też się sprawdzają- wziąć dziecko za nogi w powietrze i delikatnie uderzać między łopatki. Pamiętajcie też, że jeżeli dziecko się zachłystnie nie podnoście mu rak do góry lepiej jest pochylić go do przodu!!! Pozdrawiam

konradek
7 lat 13 dni
avatar # Konto nieaktywne 25.3.2009 (18:40)

Przeżyłam chwile grozy z tak zwanym krztuszeniem a właściwie zachłyśnięciem się dziecka i powiem szczerze, że z wrażenia nie wiedziałam co robić..dzięki Bogu najwyższemu moja mama zachowała zimną krew i moje dziecko zawdzięcza jej życie, klepała po pleckach mocno, żeby mała nabrała powietrza w płucka a płacząc tylko było to możliwe..jeszcze teraz jak o tym piszę to mi łzy do oczu napływają..to jest niewyobrażalnie straszna rzecz. Tylko w moim przypadku doszła alergia pokarmowa o której nie wiedziałam i to przyczyniło się do zagrożenia życia..

avatar # Konto nieaktywne 19.7.2009 (17:09) mi ostatnio maja zakrztusila sie zelka normalnie masakra wszystko robilam automatycznie nie bylo czasu na zastanawianie sie juz myslalam ze bede musiala wzywac pogotowie ale jakos udalo mi sie wytrzasnac ta zelke polozylam ja glowa w dol na swoim kolanie i klepalam po plecach ale po tym nie mogla zlapac oddechu wiec zrobilam jej dwa wdechy usta-nos i jakos po malu zaczela oddychac tak sie wystraszylam ze powiedzialam KONIEC Z ZELKAMI chociaz ona bardzo je lubi mysle ze jak cos sie dzieje to czlowiek dziala instynktownie tak samo mialam jak maja w lutym poparzyla sie kawa od razu wzielam ja do wanny i lalam zimna woda az do przyjazdu karetki
avatar # 21.7.2009 (17:27)
iram napisała:
Przeżyłam chwile grozy z tak zwanym krztuszeniem a właściwie zachłyśnięciem się dziecka i powiem szczerze, że z wrażenia nie wiedziałam co robić..dzięki Bogu najwyższemu moja mama zachowała zimną krew i moje dziecko zawdzięcza jej życie, klepała po pleckach mocno, żeby mała nabrała powietrza w płucka a płacząc tylko było to możliwe..jeszcze teraz jak o tym piszę to mi łzy do oczu napływają..to jest niewyobrażalnie straszna rzecz. Tylko w moim przypadku doszła alergia pokarmowa o której nie wiedziałam i to przyczyniło się do zagrożenia życia..

w jakim wieku było wtedy maleństwo? ja też miałam taki przypadek, mała miała wtedy niecałe 3 tygodnie. aż mi się słabo robi jak teraz o tym przypomniałamsmilie2.gif(((((
Zosia
6 lat 0 dni
avatar # Konto nieaktywne 26.8.2009 (16:22) w jakim wieku było wtedy maleństwo? ja też miałam taki przypadek, mała miała wtedy niecałe 3 tygodnie. aż mi się słabo robi jak teraz o tym przypomniałamsmilie2.gif((((([/quote]
4 tygodnie....uważam ,że matki powinny być szkolone po urodzeniu dzieci z zakresu pierwszej pomocy dla niemowląt...
avatar # 17.10.2009 (14:35) Witam!!!

Moje maleństwo od urodzenia jadło łapczywie i zdarzyło się,że doszlo do zakrztuszenia pokarmem.Bralam ją do góry na ramie i oklepywalam az do odbicia.To pomagało.W sytuacji ,gdy zakrztuszenie było poważniejsze to najlepiej połozyć dziecko na brzuszku, na swoich kolanach ,głową ponizej jej pupy i poklepac po pleckach.To skutkuje od razu.
Pozdrawiam
Maja
5 lat 5 miesięcy 21 dni
avatar # 20.4.2013 (00:44) wątek jest dosyć przestarzały, ale z uwagi na jego istotność pomyślałam, że przyda się jego odświeżeniesmilie1.gif Mój Bartek ostatnio się tak strasznie zakrztusił, wpadłam w panikę...całe szczęście mama była akurat u nas na obiedzie i odpowiednio zareagowała. Dobrze mieć w domu lekarza... Polecam lekturę tej porady
Ola
7 lat 3 miesiące 14 dni
Bartek
3 lata 9 miesięcy 15 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 21 Prezent dla noworodka
Autor: secondshe | Ostatnia odpowiedź: 4.11.2008 (12:11)
Odpowiedzi: 14 Czkawka u noworodka
Autor: MamaFasolki | Ostatnia odpowiedź: 6.11.2008 (14:20)
Odpowiedzi: 23 wymioty u noworodka
Autor: Julia06 | Ostatnia odpowiedź: 27.5.2010 (18:15)
Odpowiedzi: 3 Zdjęcia noworodka
Autor: yannkes | Ostatnia odpowiedź: 22.7.2011 (12:46)
Odpowiedzi: 54 Odruchy Noworodka
Autor: | Ostatnia odpowiedź: 2.1.2012 (18:56)