Żadnych szczebelków!!! - Benc.pl

Grupa: Kojce



# Autor: lilijanka Wysłano: 4.11.2008 (11:36) Odpowiedzi: 21

Żadnych szczebelków!!!

Dziewczyny, wiele razy słyszałam (i widziałam) jak dzieci moich znajomych wkładałynóżkę między szczebelki i sobie robiło krzywdę. Nie tylko podczas zabawy, ale także podczas snu. Ja mam kojec po starszej córce, jestem zadowolona, nigdy sobie nic w nim nie zrobiła. Można ta ksamo jak w łóżeczku zmieniać wysokość, zawisić pozytywkę, a nawet jak dziecko upadnie, to o siatkę sobie nic nie zrobi. No i jeszcze jedno. Po nieskomplikowanym złożeniu można go schować do pokrowca,wielkości torby podróżnej. Czy spotkałyście się z negatywnymi opiniami na temat kojców?

# 4.11.2008 (12:25)

ja bynajmniej sie nie spotkalam,sama o tym myslalam,ale mam sosnowe meble w pokoju wiec ten kolej mi tak troche nie pasowal...ale na latao chce kupic,bo mam dwie dzialki i taki kojec mozna zawsze ze soba zabrac czy pojade na pare godzin czy na pare dni,wiec na pewno go tez kupie,wlasnie plusem jest to ze w razie czego sklada sie bo malych rozmiarow i jest dosc leciutki...a ja w lozeczku mam taki ochraniacz wiec dzidzia tez nie bedzie miala jak wlozyc raczki albo nozki w szczebelki

Zoe Julia
12 lat 3 miesiące 12 dni
Amelia
5 lat 6 miesięcy 6 dni
# 4.11.2008 (14:03)

Mi tez te kojce się podobają i kupie sobie taki bo często wyjeżdżamy więc się przyda ale w pokoju będę mieć tradycyjne łóżeczko.
Dawniej nie było kojcy i dzieci się wychowały,a wypadki się zdarzają,a tak jak pisze justi są ochraniacze na łóżeczko.No i te łóżeczka ze szczebelkami są ładniejsze jak dla mnie

Maciej Antoni
11 lat 9 miesięcy 11 dni
Karol Michał
10 lat 3 miesiące 2 dni
Piotr Adam
10 lat 3 miesiące 2 dni
# 4.11.2008 (15:37)

Ja własnie myslę o takim lóżeczku, które moze w przyszłosci służyć za kojec wiec chyba o tym samym piszemy. Nie mam jeszcze łóżeczka a te ze szczebelkami wydają mi się straszne. Sama pamietam jak chciałam sie wydostać z łóżeczka mojej kuzynki ( miałam wtedy 3 lata ona 2) i rozbiłam obie wargę. Eh nie miłe doswiadczenie dlatego wole oszczedzic tego mojemu dziecku.

# Konto nieaktywne 4.11.2008 (16:32)

Łóżeczko turystyczne jest fajne, lekkie i, jak sama nazwa wskazuje, w sam raz na wyjazdy. Ale dziecko nie ma takich możliwości gimnastycznych, jak w szczebelkowym, szczególnie wtedy, gdy zaczna stawać na nóżkach.
Jeżeli dziecko uderza się w rączki lub nóżki, to można założyć ochraniacze (chociaż synek znajomej ich nie znosi, bo wtedy nie widzi co się dzieje w pokoju i krzyczy w niebogłosy). Jako ochraniacze można też użyć puzzli piankowch. Ładne, kolorowe i przydadzą się też do zabaw edukacyjnych.
Z drugiej strony, uderzyć też się trzeba. Przy nauce chodzenia nie jeden raz przecież dojdzie do bliskiego spotkania z podłożem

# 4.11.2008 (19:27)

Mój pierwszy synek bardzo krótko spal w łóżeczku bo faktycznie robił sobie krzywdę . Nóżki i rączki wystawały nie tam gdzie powinny pomimo tego,że zapięty był w pościeli na zameczki , zawsze jakoś się wydobył . Do dziś mu to zostało i bardzo często znajduję go jak śpi na ziemi lub pod łóżkiem .Ale teraz przy drugim dziecku jest ok. więc to chyba kwestia indywidualna .

jaś
12 lat 10 miesięcy 26 dni
szymonek
20 lat 2 miesiące 3 dni
Aniolek
11 lat 3 dni
# 4.11.2008 (19:34)

Mi się wydaje,że dużo zależy od dziecka, bo przecież każde rozwija się indywidualnie. Nie miałam problemu jak mała zaczynała stawać,bo mogła się "wdrapać" po siatce a w cudzych łóżkach nie lubiała spać,więc je zabierałam jak gdzieś jechaliśmy. Fakt,że są droższe bo ja za swoje płaciłam 450 zł, a teraz takie same z wyposażeniem kosztuje ponad 800 ale ja jestem zadowolona i mam nadzieję,że przy drugim brzdącu też zda egzamin

Natalka
16 lat 16 dni
Monika
11 lat 10 miesięcy 9 dni
Fabian
7 lat 17 dni
# 4.11.2008 (21:10)

Hm a ja na allegro widziałam o wiele taniej. Porównałam sobie z takim samym łóżeczkiem w normalnym sklepie które kosztowało ponad 700 zł i stwierdziłam ze na allegro takie samo jest tańsze o bisko 400 zł

# 4.11.2008 (21:17)

tak,ale jak rodziłam natalke, to neta nie miałam

Natalka
16 lat 16 dni
Monika
11 lat 10 miesięcy 9 dni
Fabian
7 lat 17 dni
# 5.11.2008 (10:30)

Ja przy 1 corci mialam łóżeczko ze szczebelkami,ale mialam takze do niego taki grubszy material/ochraniacz wiec nie bylo problemow!
Gdy Alisa skonczyla rok wyciagnelam 3 szczebelki i wtedy sama mogla sobie wyjsc!
Kojec mialam w pokoju o wymiarach 80 na 80 i bylo to miejsce zabaw zwlaszcza wtedy gdy gotowalam lub nie moglam jej pilnowac!
Polecam taki kojec chcoc my przy 1 dziecku za pozno go kupilismy bo mala juz siedziala i byla przyzwyczajona do przestrzenii w kojcu czola sie jak w klatce lub wiezieniu!

Aaron
11 lat 11 miesięcy 11 dni
Alisa
15 lat 2 miesiące 21 dni
# Konto nieaktywne 26.11.2008 (15:47)

moja córeczka do spania ma tradycyjne łóżeczko ale do zabawy już zakupiłam kojec choć Julka jest jeszcze malutka ale za parę miesięcy na pewno się będzie w nim bawić a ja będę pewna ze jak na chwilkę spuszczę ją z oczów to będzie bezpieczna


Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Grupa: Kojce



# Autor: lilijanka Wysłano: 4.11.2008 (11:36) Odpowiedzi: 21

Żadnych szczebelków!!!

Dziewczyny, wiele razy słyszałam (i widziałam) jak dzieci moich znajomych wkładałynóżkę między szczebelki i sobie robiło krzywdę. Nie tylko podczas zabawy, ale także podczas snu. Ja mam kojec po starszej córce, jestem zadowolona, nigdy sobie nic w nim nie zrobiła. Można ta ksamo jak w łóżeczku zmieniać wysokość, zawisić pozytywkę, a nawet jak dziecko upadnie, to o siatkę sobie nic nie zrobi. No i jeszcze jedno. Po nieskomplikowanym złożeniu można go schować do pokrowca,wielkości torby podróżnej. Czy spotkałyście się z negatywnymi opiniami na temat kojców?

# 4.11.2008 (12:25)

ja bynajmniej sie nie spotkalam,sama o tym myslalam,ale mam sosnowe meble w pokoju wiec ten kolej mi tak troche nie pasowal...ale na latao chce kupic,bo mam dwie dzialki i taki kojec mozna zawsze ze soba zabrac czy pojade na pare godzin czy na pare dni,wiec na pewno go tez kupie,wlasnie plusem jest to ze w razie czego sklada sie bo malych rozmiarow i jest dosc leciutki...a ja w lozeczku mam taki ochraniacz wiec dzidzia tez nie bedzie miala jak wlozyc raczki albo nozki w szczebelki

Zoe Julia
12 lat 3 miesiące 12 dni
Amelia
5 lat 6 miesięcy 6 dni
# 4.11.2008 (14:03)

Mi tez te kojce się podobają i kupie sobie taki bo często wyjeżdżamy więc się przyda ale w pokoju będę mieć tradycyjne łóżeczko.
Dawniej nie było kojcy i dzieci się wychowały,a wypadki się zdarzają,a tak jak pisze justi są ochraniacze na łóżeczko.No i te łóżeczka ze szczebelkami są ładniejsze jak dla mnie

Maciej Antoni
11 lat 9 miesięcy 11 dni
Karol Michał
10 lat 3 miesiące 2 dni
Piotr Adam
10 lat 3 miesiące 2 dni
# 4.11.2008 (15:37)

Ja własnie myslę o takim lóżeczku, które moze w przyszłosci służyć za kojec wiec chyba o tym samym piszemy. Nie mam jeszcze łóżeczka a te ze szczebelkami wydają mi się straszne. Sama pamietam jak chciałam sie wydostać z łóżeczka mojej kuzynki ( miałam wtedy 3 lata ona 2) i rozbiłam obie wargę. Eh nie miłe doswiadczenie dlatego wole oszczedzic tego mojemu dziecku.

# Konto nieaktywne 4.11.2008 (16:32)

Łóżeczko turystyczne jest fajne, lekkie i, jak sama nazwa wskazuje, w sam raz na wyjazdy. Ale dziecko nie ma takich możliwości gimnastycznych, jak w szczebelkowym, szczególnie wtedy, gdy zaczna stawać na nóżkach.
Jeżeli dziecko uderza się w rączki lub nóżki, to można założyć ochraniacze (chociaż synek znajomej ich nie znosi, bo wtedy nie widzi co się dzieje w pokoju i krzyczy w niebogłosy). Jako ochraniacze można też użyć puzzli piankowch. Ładne, kolorowe i przydadzą się też do zabaw edukacyjnych.
Z drugiej strony, uderzyć też się trzeba. Przy nauce chodzenia nie jeden raz przecież dojdzie do bliskiego spotkania z podłożem

# 4.11.2008 (19:27)

Mój pierwszy synek bardzo krótko spal w łóżeczku bo faktycznie robił sobie krzywdę . Nóżki i rączki wystawały nie tam gdzie powinny pomimo tego,że zapięty był w pościeli na zameczki , zawsze jakoś się wydobył . Do dziś mu to zostało i bardzo często znajduję go jak śpi na ziemi lub pod łóżkiem .Ale teraz przy drugim dziecku jest ok. więc to chyba kwestia indywidualna .

jaś
12 lat 10 miesięcy 26 dni
szymonek
20 lat 2 miesiące 3 dni
Aniolek
11 lat 3 dni
# 4.11.2008 (19:34)

Mi się wydaje,że dużo zależy od dziecka, bo przecież każde rozwija się indywidualnie. Nie miałam problemu jak mała zaczynała stawać,bo mogła się "wdrapać" po siatce a w cudzych łóżkach nie lubiała spać,więc je zabierałam jak gdzieś jechaliśmy. Fakt,że są droższe bo ja za swoje płaciłam 450 zł, a teraz takie same z wyposażeniem kosztuje ponad 800 ale ja jestem zadowolona i mam nadzieję,że przy drugim brzdącu też zda egzamin

Natalka
16 lat 16 dni
Monika
11 lat 10 miesięcy 9 dni
Fabian
7 lat 17 dni
# 4.11.2008 (21:10)

Hm a ja na allegro widziałam o wiele taniej. Porównałam sobie z takim samym łóżeczkiem w normalnym sklepie które kosztowało ponad 700 zł i stwierdziłam ze na allegro takie samo jest tańsze o bisko 400 zł

# 4.11.2008 (21:17)

tak,ale jak rodziłam natalke, to neta nie miałam

Natalka
16 lat 16 dni
Monika
11 lat 10 miesięcy 9 dni
Fabian
7 lat 17 dni
# 5.11.2008 (10:30)

Ja przy 1 corci mialam łóżeczko ze szczebelkami,ale mialam takze do niego taki grubszy material/ochraniacz wiec nie bylo problemow!
Gdy Alisa skonczyla rok wyciagnelam 3 szczebelki i wtedy sama mogla sobie wyjsc!
Kojec mialam w pokoju o wymiarach 80 na 80 i bylo to miejsce zabaw zwlaszcza wtedy gdy gotowalam lub nie moglam jej pilnowac!
Polecam taki kojec chcoc my przy 1 dziecku za pozno go kupilismy bo mala juz siedziala i byla przyzwyczajona do przestrzenii w kojcu czola sie jak w klatce lub wiezieniu!

Aaron
11 lat 11 miesięcy 11 dni
Alisa
15 lat 2 miesiące 21 dni
# Konto nieaktywne 26.11.2008 (15:47)

moja córeczka do spania ma tradycyjne łóżeczko ale do zabawy już zakupiłam kojec choć Julka jest jeszcze malutka ale za parę miesięcy na pewno się będzie w nim bawić a ja będę pewna ze jak na chwilkę spuszczę ją z oczów to będzie bezpieczna


Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000