Spanie Malucha w Łóżeczku czy z Rodzicami - Strona 2 - Benc.pl

Grupa: Kojce



# Autor: fafelki Wysłano: 3.12.2008 (08:07) Odpowiedzi: 30

Spanie Malucha w Łóżeczku czy z Rodzicami

Hej dziewczymy gdy byłam w ciązy zażekałam się ze dziecko ma swoje łużeczko i tylko w nim bedzie spac. Ale teraz naprawde mam problem ona jak spi musi byc przytulona a właściwie tak ściśnieta że nawet rączki nie umi wycagnąć z kocyka bo odrazu sie budzi smilie2.gif.
Juz nie raz wsadzaliśmy ja do luzeczka jak juz głeboko zasneła ale tak po 15minutach był płacz na śnie i odrazu pobutka i od nowa usypianie z 30min
a chodzimy tak koło 22spać bo moj maż wstaje do pracy na 4rano i chce żeby się chociaż troszke wyspał,a też Oliwia w dzień umi w nim spac a w niocy nie chce...
fakt faktem w łuszku nam nie przszkadza bo mamy bardzo wielkie łoże 160cm w szerokości wienc sie meścimy ale sami wiecie jak to jest jak chce sie pobyć sam na sam a nie że musi się ją przytulać a też jest druga strona jak sie w nocy zaczyna przebudzać odrazu daje jej pierś i zaczyna jesc na spaniu i odrazu po tym zasypia w głeboki sen a przy tym ja nie raz juz zasnełam jest to wygodne fakt faktem ale nie mam zamiaru mieć dziecka do ktoregoś roku życia w łuszku.... Sama nie wiem co robic bo z jednej strony jest to wygodne jesli chodzi o przespaną cała noc ale nie wygodne w spaniu z mezem Pomocy jak to mam zrobić zeby spała w własnym łużeczku
# Konto nieaktywne 8.6.2009 (15:43) ee..my to wlaśnie przechodzimy ząbki...trzeba byc konsekwentnym a bedzie oksmilie1.gif jak co to zabrac na rączki i przytulic i odłożyc do łóżeczkasmilie1.gif
# Konto nieaktywne 8.6.2009 (16:48) fafelki-skąd ja to znam
ja z synem spałam do 4roku(mieszkałam jeszcze z synem u rodziców ale to inny temat)
Zas z moim mężem postanowilismy ze NASZA córeczka bedzie spac w łózeczku..ale inaczej w teori,inaczej w praktyce

Karmię dalej piersią,na samym początku wstawałam z iles razy by nakarmić,czasem nawet zasypiałam,mąż przenosił.Był taki okres ze jak tylko przestała ssac i wyciagałam piers to sie budziła i spała przy piersi inaczej było po spaniu,to została nauczona i "przymuszona"poniekąd do smoczka-uspokajacza i wtedy spała dalej
Okres ze smokiem sie skończył(moja Weronika wogóle nie lubi smoczka,z buterlki nie chce pić)..tydzien temu skoń.tapetowanie,i łózko nasze jak i niuni zostało przestawione na 2.strone i...widze ze spi lepiej,jeszcze Ją karmie w nocy ale potem przenosze do łózeczka
Jak piszesz Wy macie szerokie łózko,my tylko wersalkę,i ciasno raczej jest,wcześniej spałam z brzegu by było mi łatwiej wstac do małej i połozyc do łózeczka ale 2x zdarzyło sie tak,ze zasnełam a niunia mi ..spadła,płakała ale na szczęscie nic sie nie stało,z tym że od tej pory śpie pod scianą i jak w nocy płacze,wstaje to ja przechodzę przez męża,biore córke i tak sie wciskamy pod ściane(chyba że udaje mi sie męża dobudzić i On bierze i przenosi córeczke.
Wieczorem u nas wygląda to tak,ze po karmieniu gdy zasnie czekam,az bedzie miała mocny sen,wtedy przenosze,mówie ciiii i kłade-ostatnio spi na brzuszku ale widac tak wygodnie,i nie moge zbyt do siebie przytulic przy przenosdzeniu,bo wtedy odkładając budzi sie
róznie z tym bywa,ale napewno jest lepiej niż jeszcze 2-3 mies.temu,kiedy to wogóle nie pozwalała sie przeniesc bo zaraz krzyk,usyp.od nowa lub całkjiem budziła sie i po spaniu
A teraz nawet z mężem mozemy sobie...pofiglować;)
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (16:36) http://vanilka.republika.pl/usnij.htm Polecam rewelacjasmilie1.gif no i Nasza rodzicow konsekwencjasmilie3.gif Dziś Nasz dzień zaczynamysmilie1.gifNauka samodzielnego zasypiana w łózeczku. Jestesmy po dwoch drzemkach i trwalo to 30 min az usnął...zobaczymy jak wieczorne usypianiesmilie1.gif
# 10.6.2009 (19:52) Ja już małej nie usypiam. Jak próbowalam usypiac to stalam nad nią nawet ok godzinę a teraz po kąpieli jedzonku niosę ją do łózeczka i tam kładę. daje smoczka, pieluszkę bo z tym zasypia i zostawiam. Troche sie sama powierci i raz dwa usypiasmilie1.gif z czego sie bardzo cieszesmilie1.gif Kiedy kilka dni temu piwrwszy raz tak zrobilam nie spodziewałam sie ze tak szybko uśnie, ale jestem szczęsliwa że tak ładnie sobie sama radzismilie1.gif
Marcelina
12 lat 4 miesiące 5 dni
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (21:07) Gosiulek rewelacjasmilie1.gif mam nadzieje,że u Nas też tak bedziesmilie1.gif dzis trwalo 30min. i usnął smilie1.gif jak na pierwszy raz nie jest chyba źle ;)
# 10.6.2009 (21:16) no pewnie, że nie jest źlesmilie1.gif tak jak pisalas na jednym z wątków ( chyba Pogaduchy), ze najważniejsza jest konsekwencja i masz racjęsmilie1.gif
Marcelina
12 lat 4 miesiące 5 dni
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (21:18) ...no a to najtrudniejszesmilie2.gifserce peka na kawalki-ale efekt bedzie pieknysmilie1.gif
# 10.6.2009 (21:23) tez to mowilam, ze rzynajmniej nie bede sie meczyc jak bedzie miala rok lub dwa i wtedy ma mi jakies cyrki odalac. Stwierdzilam, ze pomecze sie teraz a potem juz jak tylko sie wykapie,, naje to bedzie wiedziala ze pora spac...warto teraz troszke sie pomeczycsmilie1.gif ja juz widze efekty i jest naprawde supersmilie1.gif Zycze Wam wytrwałosci;)
Marcelina
12 lat 4 miesiące 5 dni
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (22:51) dzięki Gosiulkusmilie1.gif
obudził się pół godziny temu płakał....ale po chwili cisza usnąłsmilie1.gifsmilie1.gifsmilie1.gifsamsmilie1.gifsmilie1.gifsmilie1.gifufff...ale pozycje w łóżeczku ma prześliczne ;) kochany mój dzielny chłopak smilie1.gif
# 10.6.2009 (23:19) Podobno jest taka zasada, że dziecko musi obudzić się tam, gdzie zasnęło. A zatem nie wolno śpiącego dziecka, które zasnęło w łóżku rodziców przekładać w nocy do łóżeczka... bo obudzi się i dozna szoku. Najlepszą metodą jest jak już pisałyście bycie konsekwentnymi... no i przyzwyczajać malucha do spania w jego łóżeczku kładąc go, kiedy jest na wpół przytomne... Moja znajoma stosuje tą metodę i z malucha, który musiał spać między rodzicami ściśnięty, teraz spokojnie zasypia w swoim łóżku. Ma w tej chwili 9tyg... nie jest tak źle :D
Maksymilian
11 lat 9 miesięcy 27 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 26 w łóżeczku na podusi czy bez?
Autor: trollflicka | Ostatnia odpowiedź: 11.9.2009 (18:58)
Odpowiedzi: 48 Jak nauczyć niemowlaka samodzielnego zasypiania w łóżeczku?
Autor: Natalja | Ostatnia odpowiedź: 27.7.2011 (16:52)
Odpowiedzi: 173 Mieszkanie z rodzicami
Autor: secondshe | Ostatnia odpowiedź: 8.9.2008 (13:36)
Odpowiedzi: 2 Problemy z rodzicami
Autor: | Ostatnia odpowiedź: 22.2.2009 (12:03)
Odpowiedzi: 8 Pokój razem z rodzicami
Autor: tonnia | Ostatnia odpowiedź: 29.4.2009 (22:31)

Grupa: Kojce



# Autor: fafelki Wysłano: 3.12.2008 (08:07) Odpowiedzi: 30

Spanie Malucha w Łóżeczku czy z Rodzicami

Hej dziewczymy gdy byłam w ciązy zażekałam się ze dziecko ma swoje łużeczko i tylko w nim bedzie spac. Ale teraz naprawde mam problem ona jak spi musi byc przytulona a właściwie tak ściśnieta że nawet rączki nie umi wycagnąć z kocyka bo odrazu sie budzi smilie2.gif.
Juz nie raz wsadzaliśmy ja do luzeczka jak juz głeboko zasneła ale tak po 15minutach był płacz na śnie i odrazu pobutka i od nowa usypianie z 30min
a chodzimy tak koło 22spać bo moj maż wstaje do pracy na 4rano i chce żeby się chociaż troszke wyspał,a też Oliwia w dzień umi w nim spac a w niocy nie chce...
fakt faktem w łuszku nam nie przszkadza bo mamy bardzo wielkie łoże 160cm w szerokości wienc sie meścimy ale sami wiecie jak to jest jak chce sie pobyć sam na sam a nie że musi się ją przytulać a też jest druga strona jak sie w nocy zaczyna przebudzać odrazu daje jej pierś i zaczyna jesc na spaniu i odrazu po tym zasypia w głeboki sen a przy tym ja nie raz juz zasnełam jest to wygodne fakt faktem ale nie mam zamiaru mieć dziecka do ktoregoś roku życia w łuszku.... Sama nie wiem co robic bo z jednej strony jest to wygodne jesli chodzi o przespaną cała noc ale nie wygodne w spaniu z mezem Pomocy jak to mam zrobić zeby spała w własnym łużeczku
# Konto nieaktywne 8.6.2009 (15:43) ee..my to wlaśnie przechodzimy ząbki...trzeba byc konsekwentnym a bedzie oksmilie1.gif jak co to zabrac na rączki i przytulic i odłożyc do łóżeczkasmilie1.gif
# Konto nieaktywne 8.6.2009 (16:48) fafelki-skąd ja to znam
ja z synem spałam do 4roku(mieszkałam jeszcze z synem u rodziców ale to inny temat)
Zas z moim mężem postanowilismy ze NASZA córeczka bedzie spac w łózeczku..ale inaczej w teori,inaczej w praktyce

Karmię dalej piersią,na samym początku wstawałam z iles razy by nakarmić,czasem nawet zasypiałam,mąż przenosił.Był taki okres ze jak tylko przestała ssac i wyciagałam piers to sie budziła i spała przy piersi inaczej było po spaniu,to została nauczona i "przymuszona"poniekąd do smoczka-uspokajacza i wtedy spała dalej
Okres ze smokiem sie skończył(moja Weronika wogóle nie lubi smoczka,z buterlki nie chce pić)..tydzien temu skoń.tapetowanie,i łózko nasze jak i niuni zostało przestawione na 2.strone i...widze ze spi lepiej,jeszcze Ją karmie w nocy ale potem przenosze do łózeczka
Jak piszesz Wy macie szerokie łózko,my tylko wersalkę,i ciasno raczej jest,wcześniej spałam z brzegu by było mi łatwiej wstac do małej i połozyc do łózeczka ale 2x zdarzyło sie tak,ze zasnełam a niunia mi ..spadła,płakała ale na szczęscie nic sie nie stało,z tym że od tej pory śpie pod scianą i jak w nocy płacze,wstaje to ja przechodzę przez męża,biore córke i tak sie wciskamy pod ściane(chyba że udaje mi sie męża dobudzić i On bierze i przenosi córeczke.
Wieczorem u nas wygląda to tak,ze po karmieniu gdy zasnie czekam,az bedzie miała mocny sen,wtedy przenosze,mówie ciiii i kłade-ostatnio spi na brzuszku ale widac tak wygodnie,i nie moge zbyt do siebie przytulic przy przenosdzeniu,bo wtedy odkładając budzi sie
róznie z tym bywa,ale napewno jest lepiej niż jeszcze 2-3 mies.temu,kiedy to wogóle nie pozwalała sie przeniesc bo zaraz krzyk,usyp.od nowa lub całkjiem budziła sie i po spaniu
A teraz nawet z mężem mozemy sobie...pofiglować;)
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (16:36) http://vanilka.republika.pl/usnij.htm Polecam rewelacjasmilie1.gif no i Nasza rodzicow konsekwencjasmilie3.gif Dziś Nasz dzień zaczynamysmilie1.gifNauka samodzielnego zasypiana w łózeczku. Jestesmy po dwoch drzemkach i trwalo to 30 min az usnął...zobaczymy jak wieczorne usypianiesmilie1.gif
# 10.6.2009 (19:52) Ja już małej nie usypiam. Jak próbowalam usypiac to stalam nad nią nawet ok godzinę a teraz po kąpieli jedzonku niosę ją do łózeczka i tam kładę. daje smoczka, pieluszkę bo z tym zasypia i zostawiam. Troche sie sama powierci i raz dwa usypiasmilie1.gif z czego sie bardzo cieszesmilie1.gif Kiedy kilka dni temu piwrwszy raz tak zrobilam nie spodziewałam sie ze tak szybko uśnie, ale jestem szczęsliwa że tak ładnie sobie sama radzismilie1.gif
Marcelina
12 lat 4 miesiące 5 dni
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (21:07) Gosiulek rewelacjasmilie1.gif mam nadzieje,że u Nas też tak bedziesmilie1.gif dzis trwalo 30min. i usnął smilie1.gif jak na pierwszy raz nie jest chyba źle ;)
# 10.6.2009 (21:16) no pewnie, że nie jest źlesmilie1.gif tak jak pisalas na jednym z wątków ( chyba Pogaduchy), ze najważniejsza jest konsekwencja i masz racjęsmilie1.gif
Marcelina
12 lat 4 miesiące 5 dni
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (21:18) ...no a to najtrudniejszesmilie2.gifserce peka na kawalki-ale efekt bedzie pieknysmilie1.gif
# 10.6.2009 (21:23) tez to mowilam, ze rzynajmniej nie bede sie meczyc jak bedzie miala rok lub dwa i wtedy ma mi jakies cyrki odalac. Stwierdzilam, ze pomecze sie teraz a potem juz jak tylko sie wykapie,, naje to bedzie wiedziala ze pora spac...warto teraz troszke sie pomeczycsmilie1.gif ja juz widze efekty i jest naprawde supersmilie1.gif Zycze Wam wytrwałosci;)
Marcelina
12 lat 4 miesiące 5 dni
# Konto nieaktywne 10.6.2009 (22:51) dzięki Gosiulkusmilie1.gif
obudził się pół godziny temu płakał....ale po chwili cisza usnąłsmilie1.gifsmilie1.gifsmilie1.gifsamsmilie1.gifsmilie1.gifsmilie1.gifufff...ale pozycje w łóżeczku ma prześliczne ;) kochany mój dzielny chłopak smilie1.gif
# 10.6.2009 (23:19) Podobno jest taka zasada, że dziecko musi obudzić się tam, gdzie zasnęło. A zatem nie wolno śpiącego dziecka, które zasnęło w łóżku rodziców przekładać w nocy do łóżeczka... bo obudzi się i dozna szoku. Najlepszą metodą jest jak już pisałyście bycie konsekwentnymi... no i przyzwyczajać malucha do spania w jego łóżeczku kładąc go, kiedy jest na wpół przytomne... Moja znajoma stosuje tą metodę i z malucha, który musiał spać między rodzicami ściśnięty, teraz spokojnie zasypia w swoim łóżku. Ma w tej chwili 9tyg... nie jest tak źle :D
Maksymilian
11 lat 9 miesięcy 27 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 26 w łóżeczku na podusi czy bez?
Autor: trollflicka | Ostatnia odpowiedź: 11.9.2009 (18:58)
Odpowiedzi: 48 Jak nauczyć niemowlaka samodzielnego zasypiania w łóżeczku?
Autor: Natalja | Ostatnia odpowiedź: 27.7.2011 (16:52)
Odpowiedzi: 173 Mieszkanie z rodzicami
Autor: secondshe | Ostatnia odpowiedź: 8.9.2008 (13:36)
Odpowiedzi: 2 Problemy z rodzicami
Autor: | Ostatnia odpowiedź: 22.2.2009 (12:03)
Odpowiedzi: 8 Pokój razem z rodzicami
Autor: tonnia | Ostatnia odpowiedź: 29.4.2009 (22:31)