|
#
Amik81
29.12.2008 (22:10)
U mnie zaczal sie problem z wysoka prolaktyna, potem niedoczynnosc tarczycy, na koniec doszlo PCO. Zaczelam sie leczyc.. Kuracja hormonalna i wizyty u lekarza po 3-4 razy w miesiacu.W miedzyczasie doszla jeszcze jedna przeszkoda..Badania mojego meza wyszly gruubo ponizej normy. Nie musze Ci mowic,ze kazda wizyta od lekarza konczyla sie lzami i kompletnym dolem. Ale moge Ci powiedziec,ze cuda sie zdarzaja..Dzis jest wlasnie termin porodu,ale mala jeszcze siedzi w brzuszku.Czekam na szczesliwe rozwiazanie.
--
Nadia
1 rok 7 miesięcy 28 dni
|
|
#
banbinka
30.12.2008 (17:05)
GRATULUJE CI SERDECZNIE DZIECKA JA DZIIAAJ ZROBILAM TEST CIĄŻOWY RANO ALE WYNIK BYŁ NEGATYWNY , ZAŁAMANA JESTEM BO TAK MI ZALEŻAŁO BY BYŁ POZYTYWNY ...
JAKIE LEKI BRAŁAŚ ABY ZAJŚĆ W CIĄŻE ????
|
|
#
Amik81
30.12.2008 (22:05)
Bralam Clostilbegyt i bylam pod scisla kontrola lekarza. Tak to jest,ze jak sie czeka to wychodzi nie tak jak by sie chcialo.Ja po wizycie u lekarza bylam pewna,ze w tym cyklu nic nie bedzie (wydawalo mi sie,ze lekarz jest w stanie ocenic na usg po kilku dniach od owulacji czy jest ciaza ) i mialam zglosic sie przy nastepnej miesiaczce. Kiedy zaczala sie opozniac zaczelam sie wkurzac,ze jeszcze wieksze zaburzenia sie pojawily. Nie zrobilam testu, bo bylam 100% pewna, ze wynik bedzie negatywny, a na takie juz sie napatrzylam. W koncu w 50 dniu cyklu zrobilam test, bo stwierdzilam,ze trzeba wykluczyc niemozliwe ( a tego dnia zrobilo mi sie niedobrze). Jak pojawily sie 2 kreski, to pojechalam kupic drugi i trzeci test.Dopiero kiedy lekarz na usg pokazal mi bijace serduszko, uwierzylam,ze to prawda.
--
Nadia
1 rok 7 miesięcy 28 dni
|
|
#
banbinka
1.1.2009 (19:53)
mi wszyscy życzyli bym w nowym roku miała dzidziusia mam nadzieje że sie spełni to i że i ja bede mogła sie cieszyć dwiema kreskami na tescie ciążowym ...
|
|
#
Konto usunięte
1.1.2009 (22:26)
My z Mężem staramy się już ponad roczek, ostatnio zaczęliśmy robić badania, bo tak długie oczekiwanie zaczęło nas niepokoić. Wyszło, że mam prolaktynę wysoką (ale lekarz powiedział, że tylko nieznacznie przekracza normę, a więc nie trzeba jej zbijać lekami) Gorzej z progesteronem w fazie lutealnej tylko 2,0. Od tego cyklu mam brać sztuczny progesteron od 16 dnia cyklu i mam nadzieję, że się uda.
|
|
#
banbinka
2.1.2009 (12:24)
sztuczny czyli za pewne ci Luteine przepisal no ja też oprucz bromergonu biorę luteinę ... nie stety u mnie jest gorzej bo mam PCO wiec marne szanse na zajscie w ciaze ...
|
|
#
Konto usunięte
2.1.2009 (13:42)
Biorę Duphaston... ehh z każdym cyklem liczę, że może się udało i jak do tej pory ciągle rozczarowanie
|
|
#
Konto usunięte
5.1.2009 (20:22)
Banbinka co tam u Ciebie? Jak samopoczucie?
|
|
#
Aniaaa23
11.1.2009 (23:25)
Czesc wszystkim ciesze sie ze powstalo to forum bo możemy sie wesprzec na duchu.Banbinka ja tez mam pco i biore dokladnie te same leki co Ty ale zyje nadzieja ze wszystko będzie dobrze.Głowa do góry.Napewno sie uda nam być mamusiami Pozdrowienia dla Ciebie i wszystkich dziewczyn
|
|
#
ewciawa
12.1.2009 (13:23)
Witam wszystkich. Ja już staram się o dzidziusia 10 lat, w piątek kolejny raz ide na konsultacje i jakoś brak mi wiary, że to cokolwiek zmieni. Najprawdopodobniej mam PCO ale kto to wie przynajmniej na to mi podawano leki. Zegar biologiczny tyka (35 lat) pomysląłam, że to mój ostatni rok staran i może łatwiej będzie jak przebrne przez niego z miłymi kobietkami, które maja więcej optymizmu niż ja Pozdrawiam
|