inseminacja - Strona 5 - Benc.pl


# Autor: gosiarawa79 Wysłano: 27.7.2010 (22:37) Odpowiedzi: 49

inseminacja

Zapraszam wszystkie kobietki które miały do czynienia z inseminacją,może wymienimy się doświadczeniami,razem zawsze raźniejsmiley25.gif
# 23.2.2011 (18:04) Czesc dziewczyny. Mnie chyba tez to bedzie czekac. Czekamy na bobo juz 8 lat.Raz sie bardziej staralismy raz na luzie i nic. No i jestem w trakcie badan i prawdopodobnie niedlugo dostane skierowanie do kliniki.
Co ciebie Agnieszko moj m czeka ze mna bardzo niecierpliwie z miesiaca na miesiac i wiem ze jak sie dowie ze jestem w ciazy bedzie mnie nosic na rekach. I mam 100% pewnosc ze zawsze bedzie mnie kochal. Mial szanse szalec jak wyjechalam na pol roku i niezrobil tego.
# 1.3.2011 (19:57) A ja po laparoskopii. Dobrze, że nie będę tego powtarzaćsmilie1.gif
# 3.3.2011 (21:19) jak sie Kasiu czujesz po laparo? mam nadzieje że zaowocuje to fasoleczką
Oluś
13 lat 1 miesiąc 25 dni
Karinka
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 3.3.2011 (21:22) ja jestem po drugiej inseminacji,mega duzo musiałam wziąść zastrzyków,ale w końcu udało sie wychodować trzy pęcherzyki no i teraz sobie czekamsmiley25.gif
Oluś
13 lat 1 miesiąc 25 dni
Karinka
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 5.3.2011 (16:12) Witajcie dziewczynki. Fajnie, że można „pogadać” z kimś, kto ma podobne doświadczenia i problemy. Ja jestem po drugiej inseminacji i czekam na efekty, jednak mój organizm już mi podpowiada, że chyba nic z tego. Piersi bolą mnie od dnia zabiegu
(ostatnio tak mam, że bolą od dnia owulacji i przestają 2 dni przed miesiączką- kiedyś bolały mnie 2 dni przed okresem i przestawały w dniu krwawienia ), a w dniu dzisiejszym dostałam plamienia, które zwykle oznacza okres zapowiedziany teoretycznie na Dzień Kobiet. Jestem pacjentką już drugiej kliniki leczenia niepłodności. Niby wszystkie badania ok. Wrogi śluz i plemniki troszkę ospałe i dlatego właśnie w obu klinikach zaproponowano nam inseminację. Niepokoi mnie jednak to, że lekarze nie chcą mnie słuchać. Informowałam ich o tym, że od jakiegoś roku mam niepokojąco (wg mnie) krótkie miesiączki (kiedyś 5 dni teraz 2-3 dni) i plamienia które występują już kilka dni przed miesiączką, ale lekarze mówią, że taka moja uroda. Jaka uroda, skoro zawsze było inaczej? kaaacha pisała, czy jest sens robić inseminację, czy może od razu zrobić in vitro. Ja też się nad tym zastanawiałam. Wiem tylko, że in vitro, to zabieg bardzo kosztowny (w mojej klinice to około 12 000zł). Muszę najpierw poznać przyczyny zmian w moim organizmie, bo obawiam się, że i in vitro teraz nic by nie dało. Wiem, że posiadanie maleństwa nie ma ceny, ale …. Niestety mam również podejrzenia, że wiele klinik, to zwyczajne fabryki i proponowanie in vitro jak leci, to nabijanie firmie kasy. Dziewczynki, może któraś z was ma podobne doświadczenia ze swoim organizmem? Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za nas wszystkie.
# 8.3.2011 (14:45)
gosiarawa79 napisała:
jak sie Kasiu czujesz po laparo? mam nadzieje że zaowocuje to fasoleczką
Przed pierwsze dwa dni były ciężkie, bo w końcu zrobili mi trzy dziurki w brzuchu. Tydzień temu już mi szwy wyciągnęli. Lekarz powiedział, że "rozdmuchali"mi jajowody i teraz komórka jajowa ma potencjalnie łatwiejszą drogę. Ten stan utrzyma się przez 6 miesięcy. Zobaczymy, co z tego wynikniesmilie1.gif
# 9.3.2011 (17:27)
kaaacha napisała:
gosiarawa79 napisała:
jak sie Kasiu czujesz po laparo? mam nadzieje że zaowocuje to fasoleczką
Przed pierwsze dwa dni były ciężkie, bo w końcu zrobili mi trzy dziurki w brzuchu. Tydzień temu już mi szwy wyciągnęli. Lekarz powiedział, że "rozdmuchali"mi jajowody i teraz komórka jajowa ma potencjalnie łatwiejszą drogę. Ten stan utrzyma się przez 6 miesięcy. Zobaczymy, co z tego wynikniesmilie1.gif
no to trzymam kciuki za II kreseczkibuziak.gif
Oluś
13 lat 1 miesiąc 25 dni
Karinka
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 13.5.2011 (15:54)

no to trzymam kciuki za II kreseczkibuziak.gif


Dzięki, trochę mnie nie było, bo sobie odpuściłam, już mi ręce opadają.
W trakcie laparoskopii okazało się że coś mam jajnik za ciasno i czasami są problemy z uwolnieniem się jajeczka. Oni niby coś tam w tym celu podziałali, ale... jakoś efektów nie widaćsmilie2.gif zapisałam się na kurs fotografii dziecięcej, taki internetowy. Może od oglądania dzieci jakoś mi się płodność poprawi <lol>
# 13.5.2011 (20:27)
kaaacha napisała:
no to trzymam kciuki za II kreseczkibuziak.gif
Dzięki, trochę mnie nie było, bo sobie odpuściłam, już mi ręce opadają. W trakcie laparoskopii okazało się że coś mam jajnik za ciasno i czasami są problemy z uwolnieniem się jajeczka. Oni niby coś tam w tym celu podziałali, ale... jakoś efektów nie widaćsmilie2.gif zapisałam się na kurs fotografii dziecięcej, taki internetowy. Może od oglądania dzieci jakoś mi się płodność poprawi <lol>
Trzymam za Ciebie kciuki. Ja też miałam kłopoty z zajściem w ciążę a teraz ma fajnego maluszkasmilie1.gif

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000


# Autor: gosiarawa79 Wysłano: 27.7.2010 (22:37) Odpowiedzi: 49

inseminacja

Zapraszam wszystkie kobietki które miały do czynienia z inseminacją,może wymienimy się doświadczeniami,razem zawsze raźniejsmiley25.gif
# 23.2.2011 (18:04) Czesc dziewczyny. Mnie chyba tez to bedzie czekac. Czekamy na bobo juz 8 lat.Raz sie bardziej staralismy raz na luzie i nic. No i jestem w trakcie badan i prawdopodobnie niedlugo dostane skierowanie do kliniki.
Co ciebie Agnieszko moj m czeka ze mna bardzo niecierpliwie z miesiaca na miesiac i wiem ze jak sie dowie ze jestem w ciazy bedzie mnie nosic na rekach. I mam 100% pewnosc ze zawsze bedzie mnie kochal. Mial szanse szalec jak wyjechalam na pol roku i niezrobil tego.
# 1.3.2011 (19:57) A ja po laparoskopii. Dobrze, że nie będę tego powtarzaćsmilie1.gif
# 3.3.2011 (21:19) jak sie Kasiu czujesz po laparo? mam nadzieje że zaowocuje to fasoleczką
Oluś
13 lat 1 miesiąc 25 dni
Karinka
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 3.3.2011 (21:22) ja jestem po drugiej inseminacji,mega duzo musiałam wziąść zastrzyków,ale w końcu udało sie wychodować trzy pęcherzyki no i teraz sobie czekamsmiley25.gif
Oluś
13 lat 1 miesiąc 25 dni
Karinka
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 5.3.2011 (16:12) Witajcie dziewczynki. Fajnie, że można „pogadać” z kimś, kto ma podobne doświadczenia i problemy. Ja jestem po drugiej inseminacji i czekam na efekty, jednak mój organizm już mi podpowiada, że chyba nic z tego. Piersi bolą mnie od dnia zabiegu
(ostatnio tak mam, że bolą od dnia owulacji i przestają 2 dni przed miesiączką- kiedyś bolały mnie 2 dni przed okresem i przestawały w dniu krwawienia ), a w dniu dzisiejszym dostałam plamienia, które zwykle oznacza okres zapowiedziany teoretycznie na Dzień Kobiet. Jestem pacjentką już drugiej kliniki leczenia niepłodności. Niby wszystkie badania ok. Wrogi śluz i plemniki troszkę ospałe i dlatego właśnie w obu klinikach zaproponowano nam inseminację. Niepokoi mnie jednak to, że lekarze nie chcą mnie słuchać. Informowałam ich o tym, że od jakiegoś roku mam niepokojąco (wg mnie) krótkie miesiączki (kiedyś 5 dni teraz 2-3 dni) i plamienia które występują już kilka dni przed miesiączką, ale lekarze mówią, że taka moja uroda. Jaka uroda, skoro zawsze było inaczej? kaaacha pisała, czy jest sens robić inseminację, czy może od razu zrobić in vitro. Ja też się nad tym zastanawiałam. Wiem tylko, że in vitro, to zabieg bardzo kosztowny (w mojej klinice to około 12 000zł). Muszę najpierw poznać przyczyny zmian w moim organizmie, bo obawiam się, że i in vitro teraz nic by nie dało. Wiem, że posiadanie maleństwa nie ma ceny, ale …. Niestety mam również podejrzenia, że wiele klinik, to zwyczajne fabryki i proponowanie in vitro jak leci, to nabijanie firmie kasy. Dziewczynki, może któraś z was ma podobne doświadczenia ze swoim organizmem? Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za nas wszystkie.
# 8.3.2011 (14:45)
gosiarawa79 napisała:
jak sie Kasiu czujesz po laparo? mam nadzieje że zaowocuje to fasoleczką
Przed pierwsze dwa dni były ciężkie, bo w końcu zrobili mi trzy dziurki w brzuchu. Tydzień temu już mi szwy wyciągnęli. Lekarz powiedział, że "rozdmuchali"mi jajowody i teraz komórka jajowa ma potencjalnie łatwiejszą drogę. Ten stan utrzyma się przez 6 miesięcy. Zobaczymy, co z tego wynikniesmilie1.gif
# 9.3.2011 (17:27)
kaaacha napisała:
gosiarawa79 napisała:
jak sie Kasiu czujesz po laparo? mam nadzieje że zaowocuje to fasoleczką
Przed pierwsze dwa dni były ciężkie, bo w końcu zrobili mi trzy dziurki w brzuchu. Tydzień temu już mi szwy wyciągnęli. Lekarz powiedział, że "rozdmuchali"mi jajowody i teraz komórka jajowa ma potencjalnie łatwiejszą drogę. Ten stan utrzyma się przez 6 miesięcy. Zobaczymy, co z tego wynikniesmilie1.gif
no to trzymam kciuki za II kreseczkibuziak.gif
Oluś
13 lat 1 miesiąc 25 dni
Karinka
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 13.5.2011 (15:54)

no to trzymam kciuki za II kreseczkibuziak.gif


Dzięki, trochę mnie nie było, bo sobie odpuściłam, już mi ręce opadają.
W trakcie laparoskopii okazało się że coś mam jajnik za ciasno i czasami są problemy z uwolnieniem się jajeczka. Oni niby coś tam w tym celu podziałali, ale... jakoś efektów nie widaćsmilie2.gif zapisałam się na kurs fotografii dziecięcej, taki internetowy. Może od oglądania dzieci jakoś mi się płodność poprawi <lol>
# 13.5.2011 (20:27)
kaaacha napisała:
no to trzymam kciuki za II kreseczkibuziak.gif
Dzięki, trochę mnie nie było, bo sobie odpuściłam, już mi ręce opadają. W trakcie laparoskopii okazało się że coś mam jajnik za ciasno i czasami są problemy z uwolnieniem się jajeczka. Oni niby coś tam w tym celu podziałali, ale... jakoś efektów nie widaćsmilie2.gif zapisałam się na kurs fotografii dziecięcej, taki internetowy. Może od oglądania dzieci jakoś mi się płodność poprawi <lol>
Trzymam za Ciebie kciuki. Ja też miałam kłopoty z zajściem w ciążę a teraz ma fajnego maluszkasmilie1.gif

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000