Chwyt Kristellera -dziewczyny uważajcie przy porodzie jest on zabroniony w medycynie i niebezpieczny dla dziecka!!!! - Strona 4 - Benc.pl

Grupa: Poród



# Autor: Konto nieaktywne Wysłano: 14.8.2011 (07:57) Odpowiedzi: 35

Chwyt Kristellera -dziewczyny uważajcie przy porodzie jest on zabroniony w medycynie i niebezpieczny dla dziecka!!!!

Witajcie dziewczyny a zwłaszcza te, które są pierwszy raz w ciąży...
Chwyt Kristellera polega na wyciskaniu dziecka - lekarz z całej siły naciska na brzuch rodzącej i pomaga w ten sposób jej urodzić. Ten sposób jest zakazany, są inne metody pomocy kobiecie w porodzie, które nie powodują urazów... Nie będę wam opisywać innych przypadków bo nie wiem czy mi wolno ale opowiem wam swój i o tym ile moje dziecko miało szczęścia... mój poród trwał 18 godz.. bóle parte 40 min... jestem bardzo wąska w biodrach a moja córeczka też nie ważyła mało (3250)(57cm) . Od początku była mowa o cesarce lecz lekarz który odbierał poród stwierdził że nie ma takiej potrzeby aby mnie ciąć więc zapadła decyzja o naturalnym porodzie... wszystko było ok skurcze porodowe trwały ile trwały ale to normalne ... ale gdy doszło do bóli partych zaczeło się ...lekarz stwierdził że dziecko samo nie da rady przejść przez kanał rodny więc powiedział że mi " POMOŻE " gdybym w tedy wiedziała że ta pomoc jest zabroniona kopła bym go w twarz... zaczoł łokciem napierać mi na brzuch przy każdym skurczu i "WYCISKAĆ" dziecko ze mnie ... gdy już było po wszystkim dali mi dziecko na pierś ale gdy zobaczyłam ranę na główce dziecka przeraziłam się ... w trakcie tego "Wyciskania" moja mała obtarła się o miednicę i doszło do uszkodzenia naskórka głowy ( do dziś ma bliznę ) powiem tak dobrze że się to tak zakończyło ale żałuję że w tedy tego nie wiedziałam ...bo mogło dojść do tragedii moja koleżanka też została potraktowana tym chwytem ... jej dziecko jest upośledzone, nie siedzi nie mówi rehabilitacja trwa ... dlatego mówiłam ile mieliśmy szczęścia ... piszę o tym bo mnóstwo kobiet nie wie że ten chwyt jest zabroniony w medycynie ... może pomóc ale co jeśli się nie uda? do konca życia dziecko zostanie "warzywkiem" przez lekarza? wypowiadajcie się dziewczyny !!! może to pomóc innym kobietom...
# 12.11.2011 (21:02) Witam. przy pierwszym moim dziecku lekarze też "pomagali". mała zaklinowa się barkiem w kanale rodnym i nie mgłam jej sama wypchnąć... lecz nie byli tak bezczelni... położyli mi na brzuchu prześciradło złożone w rulon i pchali od góry równomiernie z obu stron... prawdę mówiąc wypchnęli ją ze mnie.. mała ważyła 4350 i miała 59cm. nie obyło się be powikłań... ja byłam porozrywana,a mała miała problemy z barkiem... zostały również dwa krwiaki z przodu i tyłu główki... na szczęście nie stało się nic gorszego...
Amelia Justyna
9 lat 6 miesięcy 2 dni
Karol Krzysztof
8 lat 5 miesięcy 18 dni
# 12.11.2011 (21:18)
Klusia21 napisała:
Witam. przy pierwszym moim dziecku lekarze też "pomagali". mała zaklinowa się barkiem w kanale rodnym i nie mgłam jej sama wypchnąć... lecz nie byli tak bezczelni... położyli mi na brzuchu prześciradło złożone w rulon i pchali od góry równomiernie z obu stron... prawdę mówiąc wypchnęli ją ze mnie.. mała ważyła 4350 i miała 59cm. nie obyło się be powikłań... ja byłam porozrywana,a mała miała problemy z barkiem... zostały również dwa krwiaki z przodu i tyłu główki... na szczęście nie stało się nic gorszego...
to inna sytuacja, Tobie faktycznie pomogli pomijając fakt że mogli za wczasu zrobic cc :/ ale jak już się zaklinowała, to lepiej że ją wypchneli niż by miała się udusić, nie uważasz? chociaż pewnie nie próbowali inaczej wyjść z opresji, bo nie znali zasad przy dystocji barkowej... no niestety ważne że obie żyjecie
Lidia Anna
10 lat 2 miesiące 4 dni
Antonina Michalina
8 lat 2 miesiące 24 dni
# 12.11.2011 (21:58) najgorsze jest właśnie to,że ja powinnam mieć cc.. mała ważyła 4350 i miała 59cm wzrostu i 35cm obwodu główki. lekarz, który robł mi usg przed porodem powiedział, że mała będzie ważyć 3600 i powinnam spokojnie ja urodzić... kiedy usłyszałam jej wagę osłupiałam, a lekarz poczerwieniał.... przy moim porodzie było dwoje lekarzy i kiedy myśleli,że drzemię wykończona to usłyszałam tekst pani doktor, skierowane do gościa od usg "ciesz się,że nić się nie stało"...

kiedy przewieżli mnie na salę obok abym odpoczęła wkółko ktos d mnie przychodził i mówił,że mam spać ... ale jak miałam spać jak ciągle ktoś przyłaził... kiedy buchłam wkońcu na jedną z dziewczyn, którz znów pezyszła to odpowiedziała "pani doktor kazała sprawdzać czy pani żyje".... poprostu straciłam tyle krwi...
Amelia Justyna
9 lat 6 miesięcy 2 dni
Karol Krzysztof
8 lat 5 miesięcy 18 dni
# 9.4.2015 (22:54) U mnie tez zastosowano ten chwyt. Skończyło się zlamanym obojczykiem u mojego syna i napeknieta miednica u mnie. Ból przy kazdym ruchu i jak tu opiekowac sie noworodkiem ze zlamanym obojczykiem. Dopiero po kilku latach przy okazji wizyty u innego lekarza dowiedzialam sie co bylo przyczyną napekniecia miednicy i zalania obojczyka.
Filip Aron
12 lat 6 miesięcy 8 dni
Jestem w ciąży
# 8.11.2018 (11:58) Mi też taki chwyt zastowali bo lekarz miał to gdzieś że nie mogę urodzić jak on to zacytował na gamoni narzędzi nie będzie wyciągał rodziłam 6 g naszczęście bo niewiem co było dalej mały wyszedł to odjęli 1 punkt bo był siny a parę godzin to tylko kwilil i miał złamany obojczyk wogole nie zrobili USG mały ważył 4060 i miał 61 cm a a naszczescie jest zdrowym chłopczykiem

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 39 Mąż przy porodzie??
Autor: gosiaxyz | Ostatnia odpowiedź: 18.12.2008 (14:03)
Odpowiedzi: 21 Mąż przy porodzie
Autor: mamaola123 | Ostatnia odpowiedź: 26.7.2013 (11:15)
Odpowiedzi: 74 Rodzina przy porodzie?
Autor: Foora | Ostatnia odpowiedź: 21.9.2009 (07:42)
Odpowiedzi: 103 Mąż przy porodzie / poród rodziny
Autor: xkaskaxj | Ostatnia odpowiedź: 11.11.2008 (11:43)
Odpowiedzi: 428 jaką wagę i długość miały wasze dzieci przy porodzie
Autor: dina | Ostatnia odpowiedź: 14.11.2008 (20:12)

Grupa: Poród



# Autor: Konto nieaktywne Wysłano: 14.8.2011 (07:57) Odpowiedzi: 35

Chwyt Kristellera -dziewczyny uważajcie przy porodzie jest on zabroniony w medycynie i niebezpieczny dla dziecka!!!!

Witajcie dziewczyny a zwłaszcza te, które są pierwszy raz w ciąży...
Chwyt Kristellera polega na wyciskaniu dziecka - lekarz z całej siły naciska na brzuch rodzącej i pomaga w ten sposób jej urodzić. Ten sposób jest zakazany, są inne metody pomocy kobiecie w porodzie, które nie powodują urazów... Nie będę wam opisywać innych przypadków bo nie wiem czy mi wolno ale opowiem wam swój i o tym ile moje dziecko miało szczęścia... mój poród trwał 18 godz.. bóle parte 40 min... jestem bardzo wąska w biodrach a moja córeczka też nie ważyła mało (3250)(57cm) . Od początku była mowa o cesarce lecz lekarz który odbierał poród stwierdził że nie ma takiej potrzeby aby mnie ciąć więc zapadła decyzja o naturalnym porodzie... wszystko było ok skurcze porodowe trwały ile trwały ale to normalne ... ale gdy doszło do bóli partych zaczeło się ...lekarz stwierdził że dziecko samo nie da rady przejść przez kanał rodny więc powiedział że mi " POMOŻE " gdybym w tedy wiedziała że ta pomoc jest zabroniona kopła bym go w twarz... zaczoł łokciem napierać mi na brzuch przy każdym skurczu i "WYCISKAĆ" dziecko ze mnie ... gdy już było po wszystkim dali mi dziecko na pierś ale gdy zobaczyłam ranę na główce dziecka przeraziłam się ... w trakcie tego "Wyciskania" moja mała obtarła się o miednicę i doszło do uszkodzenia naskórka głowy ( do dziś ma bliznę ) powiem tak dobrze że się to tak zakończyło ale żałuję że w tedy tego nie wiedziałam ...bo mogło dojść do tragedii moja koleżanka też została potraktowana tym chwytem ... jej dziecko jest upośledzone, nie siedzi nie mówi rehabilitacja trwa ... dlatego mówiłam ile mieliśmy szczęścia ... piszę o tym bo mnóstwo kobiet nie wie że ten chwyt jest zabroniony w medycynie ... może pomóc ale co jeśli się nie uda? do konca życia dziecko zostanie "warzywkiem" przez lekarza? wypowiadajcie się dziewczyny !!! może to pomóc innym kobietom...
# 12.11.2011 (21:02) Witam. przy pierwszym moim dziecku lekarze też "pomagali". mała zaklinowa się barkiem w kanale rodnym i nie mgłam jej sama wypchnąć... lecz nie byli tak bezczelni... położyli mi na brzuchu prześciradło złożone w rulon i pchali od góry równomiernie z obu stron... prawdę mówiąc wypchnęli ją ze mnie.. mała ważyła 4350 i miała 59cm. nie obyło się be powikłań... ja byłam porozrywana,a mała miała problemy z barkiem... zostały również dwa krwiaki z przodu i tyłu główki... na szczęście nie stało się nic gorszego...
Amelia Justyna
9 lat 6 miesięcy 2 dni
Karol Krzysztof
8 lat 5 miesięcy 18 dni
# 12.11.2011 (21:18)
Klusia21 napisała:
Witam. przy pierwszym moim dziecku lekarze też "pomagali". mała zaklinowa się barkiem w kanale rodnym i nie mgłam jej sama wypchnąć... lecz nie byli tak bezczelni... położyli mi na brzuchu prześciradło złożone w rulon i pchali od góry równomiernie z obu stron... prawdę mówiąc wypchnęli ją ze mnie.. mała ważyła 4350 i miała 59cm. nie obyło się be powikłań... ja byłam porozrywana,a mała miała problemy z barkiem... zostały również dwa krwiaki z przodu i tyłu główki... na szczęście nie stało się nic gorszego...
to inna sytuacja, Tobie faktycznie pomogli pomijając fakt że mogli za wczasu zrobic cc :/ ale jak już się zaklinowała, to lepiej że ją wypchneli niż by miała się udusić, nie uważasz? chociaż pewnie nie próbowali inaczej wyjść z opresji, bo nie znali zasad przy dystocji barkowej... no niestety ważne że obie żyjecie
Lidia Anna
10 lat 2 miesiące 4 dni
Antonina Michalina
8 lat 2 miesiące 24 dni
# 12.11.2011 (21:58) najgorsze jest właśnie to,że ja powinnam mieć cc.. mała ważyła 4350 i miała 59cm wzrostu i 35cm obwodu główki. lekarz, który robł mi usg przed porodem powiedział, że mała będzie ważyć 3600 i powinnam spokojnie ja urodzić... kiedy usłyszałam jej wagę osłupiałam, a lekarz poczerwieniał.... przy moim porodzie było dwoje lekarzy i kiedy myśleli,że drzemię wykończona to usłyszałam tekst pani doktor, skierowane do gościa od usg "ciesz się,że nić się nie stało"...

kiedy przewieżli mnie na salę obok abym odpoczęła wkółko ktos d mnie przychodził i mówił,że mam spać ... ale jak miałam spać jak ciągle ktoś przyłaził... kiedy buchłam wkońcu na jedną z dziewczyn, którz znów pezyszła to odpowiedziała "pani doktor kazała sprawdzać czy pani żyje".... poprostu straciłam tyle krwi...
Amelia Justyna
9 lat 6 miesięcy 2 dni
Karol Krzysztof
8 lat 5 miesięcy 18 dni
# 9.4.2015 (22:54) U mnie tez zastosowano ten chwyt. Skończyło się zlamanym obojczykiem u mojego syna i napeknieta miednica u mnie. Ból przy kazdym ruchu i jak tu opiekowac sie noworodkiem ze zlamanym obojczykiem. Dopiero po kilku latach przy okazji wizyty u innego lekarza dowiedzialam sie co bylo przyczyną napekniecia miednicy i zalania obojczyka.
Filip Aron
12 lat 6 miesięcy 8 dni
Jestem w ciąży
# 8.11.2018 (11:58) Mi też taki chwyt zastowali bo lekarz miał to gdzieś że nie mogę urodzić jak on to zacytował na gamoni narzędzi nie będzie wyciągał rodziłam 6 g naszczęście bo niewiem co było dalej mały wyszedł to odjęli 1 punkt bo był siny a parę godzin to tylko kwilil i miał złamany obojczyk wogole nie zrobili USG mały ważył 4060 i miał 61 cm a a naszczescie jest zdrowym chłopczykiem

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 39 Mąż przy porodzie??
Autor: gosiaxyz | Ostatnia odpowiedź: 18.12.2008 (14:03)
Odpowiedzi: 21 Mąż przy porodzie
Autor: mamaola123 | Ostatnia odpowiedź: 26.7.2013 (11:15)
Odpowiedzi: 74 Rodzina przy porodzie?
Autor: Foora | Ostatnia odpowiedź: 21.9.2009 (07:42)
Odpowiedzi: 103 Mąż przy porodzie / poród rodziny
Autor: xkaskaxj | Ostatnia odpowiedź: 11.11.2008 (11:43)
Odpowiedzi: 428 jaką wagę i długość miały wasze dzieci przy porodzie
Autor: dina | Ostatnia odpowiedź: 14.11.2008 (20:12)