Co zrobić, by urodzić??? - Benc.pl

Grupa: Poród



# Autor: annaoj Wysłano: 30.6.2008 (14:26) Odpowiedzi: 65

Co zrobić, by urodzić???

Help! 40 tydz rozpoczęty a tu ni widu ni słychu... :( Brzuch wielki jak piłka lekarska, wszystko mnie już boli, jestem coraz bardziej marudna. Kto tak ma i co z tym robi?
# Konto nieaktywne 10.7.2008 (21:53) nie wiem czy odpowiedz bedzie aktualna, bo twoj post jest sprzed 10 dni (i moze jestes juz szczesliwa mama), ale pisze co wiem......... a wiec, mojej znajomej pomogly codzienne, polgodzinne kapiele w nie za goracej wodzie z plynami relaksujacyjmi oraz rowniez coddzienne wizyty na basenie + slyszalam tez pomysly o jedzeniu swiezego annanasa (brzmi troche egzotycznie i absurdalnie, ale raczej nie zaszkodz :-)
# 25.7.2008 (18:44) witam
ja urodziłam 7 miesięcy temu czyli w grudniu. i jak to zwykle bywa lekarz w 40 tygodniu powiedział żebym zgłosiła się do szpitala bo lepiej tam poczekać, no i poszłam. nie będę mówić o warunkach w szpitalu ani o personelu i podejściu do rodzącej bo nie o to przecież nam chodzi;-( a więc tak przedewszystkim chdzić, chodzić i wciąż chodzić zaliczyłam chyba milion kilometrów tam i spowrotem na szpitalnym korytarzu,i schody w górę i w dół i o dziwo nie kawa jak to mówią że tzw. szatan pogoni lecz słodkie mocne kakao w moim przypadku wystarczyły dwa kubeczki w odstępach jedno na śniadanie a drugie po obiedzie - dodam tylko że pierwsze bóle przyszły po tych szpitalnych kilometrach tam i spowrotem a kakao mnie pogoniło
jeśli chcesz to skorzystaj z mojego sposobu może i Tobie coś da życzę powodzenia i szybkiego rozwiązania
pozdrawiam

p/s lekarz prowadzący miał inny pomysł ponoć sprawdzalny w 100% a mianowicie partner, łóżko i dobry sex - nie skorzystałam i nie mogę potwierdzić przeszkadzał brzuszek i kilogramy nagromadzone przez 9 misięcy
# 30.7.2008 (14:42) Pewnie już urodziłaś, napisz proszę jak Ci poszło? i gdzie rodziłaś? Czy miałaś swoja położną? Towarzyszył Ci ktoś przy porodzie? Ja jestem w 23 tygodniu i już wariuję na myśl o bólach porodowych. Wszystko co związane z porodem jest dla mnie koszmarem przez to nie potrafię sie cieszyć z ciąży a na dodatek powiedziano mi że w Rzeszowie w żadnym szpitalu nie dostanę znieczulenia. To wszystko to jakiś istny koszmar. Pomocy.
# 31.7.2008 (14:44) Urodziłam ale wszystko szło niezgodnie z założeniami, więc nie ma się nad czym zastanawiać, tylko czekać cierpliwie i podejść do tego spokojnie. W moim przypadku wody odeszły dokładnie w terminie i myślałam, że urodze, jednak nie miałam prawie przez 24h żadnych skurczów. Zaczęło się w nocy...w sumie skurcze przepowiadające trwały chwilke i zaczął się poród. Przeżycie na pewno jedyne w swoim rodzaju...musze powiedziec ze warunki mialam komfortowe, bo rodzilam sama. polozna byla super i gdyby nie ona i lekarz pewnie caly porod trwalby znacznie dluzej. jedyne co moge doradzic, to jak najmniej o tym mylec i czytac (nie mowie, zeby nie byc swiadomym przebiegu porodu) i przede wszytkim słuchać sie polożnej, bo naprawde od niej duuuzo zalezy.
Kubuś
11 lat 10 miesięcy 29 dni
Maja
10 lat 7 miesięcy 0 dni
Tymon
10 lat 7 miesięcy 0 dni
# 31.7.2008 (14:45) ps jesli chodzi o sex, to sprawdza sie w 100% :)
Kubuś
11 lat 10 miesięcy 29 dni
Maja
10 lat 7 miesięcy 0 dni
Tymon
10 lat 7 miesięcy 0 dni
# 10.8.2008 (08:55) Niestety u mnie nawet sex nie pomógł. Konieczne było wywoływanie porodu. No i dzięki temu wszystko poszło szybko i sprawnie. Kroplówkę dostałam o 6 rano a o 9:20 młodzieniec był już na świecie. Pomogła też bardzo położna, która wspierała i mówiła o ćwiczeniach, które znacznie przyśpieszyły poród. Nie należy denerwować się na zapas i nastawiać na najgorsze. A przede wszystkim nie należy słuchać życzliwych koleżanek i ich opowieści. Każdy inaczej reaguje na ból, więc nie ma co porównywać.
Pozdrawiam
Jaś
13 lat 3 dni
Antoś Józef
8 lat 26 dni
# 10.8.2008 (16:56) no właśnie każda inaczej przechodzi poród ja jeszcze nie rodziłam a już się tyle nasłuchałam na ten temat ale staram się nie myślec o samym porodzie tylko o tym że będę miała moje maleństwo w rękach i to się dla mnie liczy, każda kobieta musi to przejśc wszystkie dają radę dlaczego ja miałabym nie dac rady (:
Tomasz Artur
11 lat 5 miesięcy 23 dni
Dawid Paweł
7 lat 10 miesięcy 29 dni
# Konto nieaktywne 10.8.2008 (22:33) @wertiss21-masz racje tak trzymaj ,trzeba myslec o malenstwie ktore dostaniesz i bedziesz mogla przytulic a nie o tym co mowia inni.kazda z nas jest inna i inaczej przechodzi porod i ciaze.musze ci powiedziec ze kazdy porod jest inny.mam dwoje dzieci i kazda ciaze inaczej przeszlam i inaczej rodzilam.dlatego nie sluchaj opowiesci innych kobiet ktore rodzily.trzymaj tak dalej i powodzenia zycze.pozdrawiam
# 11.8.2008 (19:14) hehe jak się to mówi lepiej nie dziękować więc nie dziękuję d; do porodu jeszcze daleko ale już sobie wyobrażam jak trzymam moje maleństwo (: samo wyobrażenie o tym sprawia mi wielką przyjemność także dziewczyny myślcie pozytywnie!!! (:
Tomasz Artur
11 lat 5 miesięcy 23 dni
Dawid Paweł
7 lat 10 miesięcy 29 dni
# 13.8.2008 (08:40) Szczęściary, ja nie umiem myśleć o niczym innym tylko o tym pieprzonym porodzie. Przez strach nie potrafię sie cieszyć z dzidziusia :( to straszne bo dwa lata starliśmy sie o dziecko. Dwa razy poroniłam i musiałam przejść operację przecięcia przegrody żeby w ogóle mieć dzieci. A teraz zaczynam żałować przez ten pieprzony poród. Zwłaszcza że w cudownym Rzeszowie nie dają znieczulenia. Szlag by to trafił. Nie wiem co robić co drugi dzień płacze z tego powodu. Jestem przerażona.

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 23 co zrobic by szybciej urodzic
Autor: | Ostatnia odpowiedź: 6.5.2009 (13:49)
Odpowiedzi: 9 Jak urodzić i nie zwariować :)
Autor: Aleksanda1234 | Ostatnia odpowiedź: 2.4.2013 (19:09)
Odpowiedzi: 17 Co mam zrobić?
Autor: mamusiamniekac | Ostatnia odpowiedź: 25.12.2010 (17:03)
Odpowiedzi: 19 co zrobic?
Autor: rysiunia23 | Ostatnia odpowiedź: 27.9.2012 (17:53)

Grupa: Poród



# Autor: annaoj Wysłano: 30.6.2008 (14:26) Odpowiedzi: 65

Co zrobić, by urodzić???

Help! 40 tydz rozpoczęty a tu ni widu ni słychu... :( Brzuch wielki jak piłka lekarska, wszystko mnie już boli, jestem coraz bardziej marudna. Kto tak ma i co z tym robi?
# Konto nieaktywne 10.7.2008 (21:53) nie wiem czy odpowiedz bedzie aktualna, bo twoj post jest sprzed 10 dni (i moze jestes juz szczesliwa mama), ale pisze co wiem......... a wiec, mojej znajomej pomogly codzienne, polgodzinne kapiele w nie za goracej wodzie z plynami relaksujacyjmi oraz rowniez coddzienne wizyty na basenie + slyszalam tez pomysly o jedzeniu swiezego annanasa (brzmi troche egzotycznie i absurdalnie, ale raczej nie zaszkodz :-)
# 25.7.2008 (18:44) witam
ja urodziłam 7 miesięcy temu czyli w grudniu. i jak to zwykle bywa lekarz w 40 tygodniu powiedział żebym zgłosiła się do szpitala bo lepiej tam poczekać, no i poszłam. nie będę mówić o warunkach w szpitalu ani o personelu i podejściu do rodzącej bo nie o to przecież nam chodzi;-( a więc tak przedewszystkim chdzić, chodzić i wciąż chodzić zaliczyłam chyba milion kilometrów tam i spowrotem na szpitalnym korytarzu,i schody w górę i w dół i o dziwo nie kawa jak to mówią że tzw. szatan pogoni lecz słodkie mocne kakao w moim przypadku wystarczyły dwa kubeczki w odstępach jedno na śniadanie a drugie po obiedzie - dodam tylko że pierwsze bóle przyszły po tych szpitalnych kilometrach tam i spowrotem a kakao mnie pogoniło
jeśli chcesz to skorzystaj z mojego sposobu może i Tobie coś da życzę powodzenia i szybkiego rozwiązania
pozdrawiam

p/s lekarz prowadzący miał inny pomysł ponoć sprawdzalny w 100% a mianowicie partner, łóżko i dobry sex - nie skorzystałam i nie mogę potwierdzić przeszkadzał brzuszek i kilogramy nagromadzone przez 9 misięcy
# 30.7.2008 (14:42) Pewnie już urodziłaś, napisz proszę jak Ci poszło? i gdzie rodziłaś? Czy miałaś swoja położną? Towarzyszył Ci ktoś przy porodzie? Ja jestem w 23 tygodniu i już wariuję na myśl o bólach porodowych. Wszystko co związane z porodem jest dla mnie koszmarem przez to nie potrafię sie cieszyć z ciąży a na dodatek powiedziano mi że w Rzeszowie w żadnym szpitalu nie dostanę znieczulenia. To wszystko to jakiś istny koszmar. Pomocy.
# 31.7.2008 (14:44) Urodziłam ale wszystko szło niezgodnie z założeniami, więc nie ma się nad czym zastanawiać, tylko czekać cierpliwie i podejść do tego spokojnie. W moim przypadku wody odeszły dokładnie w terminie i myślałam, że urodze, jednak nie miałam prawie przez 24h żadnych skurczów. Zaczęło się w nocy...w sumie skurcze przepowiadające trwały chwilke i zaczął się poród. Przeżycie na pewno jedyne w swoim rodzaju...musze powiedziec ze warunki mialam komfortowe, bo rodzilam sama. polozna byla super i gdyby nie ona i lekarz pewnie caly porod trwalby znacznie dluzej. jedyne co moge doradzic, to jak najmniej o tym mylec i czytac (nie mowie, zeby nie byc swiadomym przebiegu porodu) i przede wszytkim słuchać sie polożnej, bo naprawde od niej duuuzo zalezy.
Kubuś
11 lat 10 miesięcy 29 dni
Maja
10 lat 7 miesięcy 0 dni
Tymon
10 lat 7 miesięcy 0 dni
# 31.7.2008 (14:45) ps jesli chodzi o sex, to sprawdza sie w 100% :)
Kubuś
11 lat 10 miesięcy 29 dni
Maja
10 lat 7 miesięcy 0 dni
Tymon
10 lat 7 miesięcy 0 dni
# 10.8.2008 (08:55) Niestety u mnie nawet sex nie pomógł. Konieczne było wywoływanie porodu. No i dzięki temu wszystko poszło szybko i sprawnie. Kroplówkę dostałam o 6 rano a o 9:20 młodzieniec był już na świecie. Pomogła też bardzo położna, która wspierała i mówiła o ćwiczeniach, które znacznie przyśpieszyły poród. Nie należy denerwować się na zapas i nastawiać na najgorsze. A przede wszystkim nie należy słuchać życzliwych koleżanek i ich opowieści. Każdy inaczej reaguje na ból, więc nie ma co porównywać.
Pozdrawiam
Jaś
13 lat 3 dni
Antoś Józef
8 lat 26 dni
# 10.8.2008 (16:56) no właśnie każda inaczej przechodzi poród ja jeszcze nie rodziłam a już się tyle nasłuchałam na ten temat ale staram się nie myślec o samym porodzie tylko o tym że będę miała moje maleństwo w rękach i to się dla mnie liczy, każda kobieta musi to przejśc wszystkie dają radę dlaczego ja miałabym nie dac rady (:
Tomasz Artur
11 lat 5 miesięcy 23 dni
Dawid Paweł
7 lat 10 miesięcy 29 dni
# Konto nieaktywne 10.8.2008 (22:33) @wertiss21-masz racje tak trzymaj ,trzeba myslec o malenstwie ktore dostaniesz i bedziesz mogla przytulic a nie o tym co mowia inni.kazda z nas jest inna i inaczej przechodzi porod i ciaze.musze ci powiedziec ze kazdy porod jest inny.mam dwoje dzieci i kazda ciaze inaczej przeszlam i inaczej rodzilam.dlatego nie sluchaj opowiesci innych kobiet ktore rodzily.trzymaj tak dalej i powodzenia zycze.pozdrawiam
# 11.8.2008 (19:14) hehe jak się to mówi lepiej nie dziękować więc nie dziękuję d; do porodu jeszcze daleko ale już sobie wyobrażam jak trzymam moje maleństwo (: samo wyobrażenie o tym sprawia mi wielką przyjemność także dziewczyny myślcie pozytywnie!!! (:
Tomasz Artur
11 lat 5 miesięcy 23 dni
Dawid Paweł
7 lat 10 miesięcy 29 dni
# 13.8.2008 (08:40) Szczęściary, ja nie umiem myśleć o niczym innym tylko o tym pieprzonym porodzie. Przez strach nie potrafię sie cieszyć z dzidziusia :( to straszne bo dwa lata starliśmy sie o dziecko. Dwa razy poroniłam i musiałam przejść operację przecięcia przegrody żeby w ogóle mieć dzieci. A teraz zaczynam żałować przez ten pieprzony poród. Zwłaszcza że w cudownym Rzeszowie nie dają znieczulenia. Szlag by to trafił. Nie wiem co robić co drugi dzień płacze z tego powodu. Jestem przerażona.

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 23 co zrobic by szybciej urodzic
Autor: | Ostatnia odpowiedź: 6.5.2009 (13:49)
Odpowiedzi: 9 Jak urodzić i nie zwariować :)
Autor: Aleksanda1234 | Ostatnia odpowiedź: 2.4.2013 (19:09)
Odpowiedzi: 17 Co mam zrobić?
Autor: mamusiamniekac | Ostatnia odpowiedź: 25.12.2010 (17:03)
Odpowiedzi: 19 co zrobic?
Autor: rysiunia23 | Ostatnia odpowiedź: 27.9.2012 (17:53)