Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.

Grupa: Połóg



avatar # Autor: weronika2502 Wysłano: 25.3.2009 (16:36) Odpowiedzi: 89

Figura jak marzenie-czyli sposoby na powrót do wagi i wyglądu sprzed ciąży;)

Witam wszystkie mamusie.Ten wątek założyłam,aby dodac otuchy wszystkim grubasom,(którym jeszcze niedawno byłam).

Stanełam przed lustrem i co widzę?Rozlewający się flakowaty brzuch,tyłeczek okrągły jak piłeczka,koszmarne uda,ogromne piersi wylewające się ze stanika jak z pozszywanych namiotów.Zastanawiam się wtedy czy to czasem nie obraz wypasionej krówki albo świnki pigi .Rozstępy świecą jak pioruny na niebie.Pomyślałam sobie-DOŚC TEGO!!

Pewnie większośc z nas chciałaby schudnąc...niestety nie zawsze jest to łatwe.Znam wiele kobiet,które już po kilku dniach po porodzie wyglądały jak przed ciążą,ani śladu rozstępów,brak cellulitu...po prostu jak modelki.Nie każdego natura obdarzyła takim ciałkiem i organizmem,który po porodzie szybko dochodzi do siebie.Niektórzy muszą nad tym popracowac.Drakońskie diety mają efekt jo-jo,zresztą jak sie karmi piersią nie można nic nie jeśc.To bez sensu.Mówi się,że 9 mies się tyje,to i trzeba dac organizmowi tyle samo czasu na schudnięcie,ale trochę ruchu i zasad dobrego odżywiania nie zaszkodzi.Polecacie coś?

Żal w sercu,kiedy przymierza się dżinsy sprzed ciąży,staniki zamawiane przez internet,bo w sklepach takich rozmiarów nie ma.Wreszcie niechęc do uprawiania miłości,mimo że partner zapewnia,że jesteśmy piękne.Znacie to?

Mówi się,że po ciąży wszystko samo zejdzie,bo przy dziecku dużo pracy,zresztą jak karmi się piersią to dziecko wysysa z nas spożyte kalorie.U mnie do końca się to nie sprawdziło.

Moja córeczka ma teraz ponad 7 mies.W ciąży przytyłam 20kg,mimo,ze duzo sie ruszałam,bo pracowalam do 8 mies.,Trochę z własnej winy jednak to sie stalo,bo lubiłam sobie pojesc,ale myślałam sobie:"po porodzie samo zejdzie".Ale samo nie zeszło.

I wiecie co?Wzięłam się za siebie porządnie.Moja waga przed ciążą-56kg,pod koniec-76,5kg,teraz-59,4kg;-)brak celulitu,rozstępy prawie niewidoczne.
I już człowiekowi lepiej się żyje;-)Najgorzej zrzucic te ostatnie kilogramy.U mnie jeszcze niedawno waga stanęła na 66kg i tak stała i stała.Zaczęłam cwiczyc,lepiej się odżywiac.BARDZO POMOGŁO;)Nie głodzę się,bo to nie ma sensu,zreszta nadal karmie piersia,ale jem rozsądnie.

Moje żelazne zasady:
-jedzenie małych posiłków a często(tak co 3h)
-jedzenie świeżych owoców
picie wody mineralnej
-niesłodzenie herbaty,kawy
-zamiana białego pieczywa na chrupkie lub ciemne
-ostatni posiłek o 18
-cwiczenia-codziennie brzuszki,brzuszki skośne,napinanie mięśni pośladków,cwiczenia z ciężarkami...gdy dzidziuś zaśnie, mamy oprócz sprzątania także chwilkę dla siebie,10,15 min dziennie wystarczy,aby dojśc do formy,liczy się systematycznosc;)
-taniec-jak ktoś lubi;)można potanczyc przy dziecku,na podłodze rozsypac troszke klockow,pudeleczek,malenstwo zajmie sie 10 min,wlączyc muzykę i tańczyc,wyginac cialkiem(moja mala uwielbia jak to robie,śmieje sie ze mnie,ma ubaw,a ja spalam tluszczyk;-p
-spacery-korzysta i mama i dzidzia;)
-masaże pod prysznicem,polewanie ciala raz ciepłą,raz chłodniejszą wodą-dla dobrego krążenia krwi,a potem wklepanie jakiegoś balsamiku ujędrniającego.

Rozumiem,ze wiele kobiet jest zabieganych,praca,dom, studia,ale sąi takie jak ja,które siedzą w domku z malenstwem.DZIEWCZYNKI-zawsze znajdzie się chwilka na ruch,dzidzia w koncu kiedys spi,chyba,ze tak jak moja lubi muzyke i skaczącą mamę;p wtedy jeszcze lepiej;)
GWARANTUJĘ,że na efekty nie trzeba czekac długo.Sama jestem tego dowodem,jeszcze 5 kg w dół i będę naprawdę szczęsliwa.Już teraz chętniej oglądam siebie w lustrze,nabrałam większej ochoty na seks ,nie wstydzę się swojego ciała.Wiadomo,nie ma ideałów,ale jak człowiek widzi efekty swojej pracy,to ma lepsze samopoczucie i chce mu się życ;)

PRZYŁĄCZYCIE SIĘ DO MNIE?NIO RUSZCIE TYŁECZKI-NAPRAWDĘ WARTO!
Piszcie jakie macie sposoby na lepszą figurę.Może propozycja jakichś cwiczeń,diet?Możemy sobie pomóc wspólnie;)
POZDRAWIAM I ZAPRASZAM SERDECZNIE nie tylko grubasów,ale także mamusie,które są szczupłe i zdradzą nam sekrety swojej pięknej figury;)

DO DZIEŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



-

avatar # Konto nieaktywne 25.3.2009 (18:37)

ja jestem na etapie właśnie gdzie waga stanęła mało jem nie jem kolacji i ćwiczę tzn robię brzuszki i kupiłam jeszcze przed ciąża coś w rodzaju rowerka a dokładnie orbitrek i codziennie na nim ćwiczę a Julka z zaciekawieniem na mnie patrzy ale spróbuje twoich rad dziękuje bo już kiedyś założyłam wątek dieta po porodzie i jak sie pozbyć brzuszka po porodzie ale niestety nie dostałam jakiś konkretnych rad,mam nadzieje że twoja dieta podziała również na mnie

avatar # Konto nieaktywne 25.3.2009 (18:41)

mmmmmmmmm......wiem o czym mowa....w pierwszej ciazy startowalam z moich 60 kilo i skończyłam na......89,5kg szok....obleśna tłusta krowa...płacz po nocach...nie miałam ochoty do ludzi wyjść ..dosłownie załamka....schudłam dzieki sobie ćwiczyłam ćwiczylam itd jadłam swoje własne wymyźlone potrawy pilam wode opychałam sie błonnikiem i poszło z 79 po porodzie na 60 potem 62 na stałe..i co?zaczelam spiewac na weselach tam znowu jedzenie ...przytylam schudlam przytylam po tabletkach anty do 70 kilo i zaszłam w ciążę.......teraz rosne w tempie kosmicznym...waz juz kolo80 kilo...do polowy kwietna pewnie znowu ze 3 mi dojdzie...a gdzie do porodu?...szok

avatar # Konto nieaktywne 25.3.2009 (18:43)

a o cycach i rozstepach juz nie wspomne...targedia cyce jak dwa woreczki z woda...np prewerwatywy
a rozstepy...matko na buzi tylko nie mam...tragedia nie chce mi sie kocahc z mezem...wstydze sie zablokowana na maxa jestem...to powoduje doły i sprzeczki

avatar # 25.3.2009 (18:56)
Z konta usuniętego napisano:
a o cycach i rozstepach juz nie wspomne...targedia cyce jak dwa woreczki z woda...np prewerwatywysmilie1.gif a rozstepy...matko na buzi tylko nie mam...tragedia nie chce mi sie kocahc z mezem...wstydze sie zablokowana na maxa jestem...to powoduje doły i sprzeczki
doskonale Cię rozumiem,ale Ty musisz jeszcze troszkę z odchudzaniem poczekacsmilie3.gif Potem na to przyjdzie pora,ale staraj się byc w ciąży aktywna i nie jeśc wszystkiego,co wpadnie do ręki.Wiem,że w ciązy są różne zachcanki,też tak miałam i dlatego tak urosłam,wiadomo,nie można sobie odmawiac jak się chce jesc,ale lepiej jesc zdrowo,owoce,warzywkasmilie3.gif .Ale teraz się nie martw,oby tylko dzidziuś był zdrowy,czego życzę z całego sercasmilie3.gifpozdrawiam
Vikusia
6 lat 1 miesiąc 22 dni
Gabriel Tomasz
4 lata 5 miesięcy 27 dni
avatar # 26.3.2009 (12:07)

Nikt nie pisze,widzę,że większośc dziewczyn nie ma problemów ze swoją wagą po ciąży.Tylko pozazdrościc...A może znacie jakieś fajne cwiczonka na boczki i tyłeczek,to jeszcze muszę u siebie trochę dopracowac;p

Vikusia
6 lat 1 miesiąc 22 dni
Gabriel Tomasz
4 lata 5 miesięcy 27 dni
avatar # Konto nieaktywne 27.3.2009 (18:21) e tam....nie pisza bo moze tak ja ja nie chca juz nawet o tym pisac labo maj szczescie...tez takie kobitki znam trojak dzieci i dupka jak pudeleczko od zapalek...a ja....80kilo wagi a co do porodyu?potem wiszaca skora i cyce...straszne i gimnastyka nic mi nie da na piersi....kremy i tabletki tez nie...one sa puste w srodku...koszmar.....i tamte laski nie wiedza jak to boli nie czuc sie kobieta....
avatar # Konto nieaktywne 27.3.2009 (19:09) nikt widocznie nie ma żadnej diety cudsmilie1.gifchoć może razem było by łatwiej schudnąć zawsze jakaś motywacją ja któraś napisze ze schudła mnie np bardzo zmotywowała weronika2502smilie1.gifi wzięłam sie ostro za siebie bo widzę że można smilie1.gifa lato coraz bliżejsmilie1.gif
avatar # 27.3.2009 (21:07) Klaudia61007 no to bierzemy się za siebie.Mnie też jeszcze trochę zostało,aby wbic się w ciuszki przedciążowe.Najtrudniej chudną te głupie boczki,przez nie nie mogę się dopiąc w moje dzinsy,troszkę też tyłek,reszta daje radę.
Aha i taka rada:nie ważcie się za często,wystarczy raz w tygodniu.Wczesniej mialam manie wazenia i tylko się wkurzalam,a teraz raz na tydzien i czasami nawet pol kg mniej.Najgorsze,ze teraz weekend,mązw domku i pewnie bedziemy sie obzerac.Ale trzymam rękę na pulsie i juz teraz potrafie sie opanowac;)
Vikusia
6 lat 1 miesiąc 22 dni
Gabriel Tomasz
4 lata 5 miesięcy 27 dni
avatar # Konto nieaktywne 28.3.2009 (18:36) no to bierzemy się za siebiesmilie1.gifchciałabym ważyć tyle co ty wetonika2502, ja bym chciała przynajmniej z 10 kilo zrzucić także ostro się za siebie biorę smilie1.gif,no te boczki są okropne nawet jak człowiek schudnie to i tak te boczki sie wylewają ze spodni i wygląda sie grubosmilie2.gifa napisz mi jak pozbyłaś sie brzuszka jakie ćwiczenia robiłaś i w ogóle dokładnie jaka miałaś dietę ile ćwiczyłaś i jak że tak dużo schudłaśsmilie1.gifz góry dziękujesmilie1.gifpozdrawiam
avatar # Konto nieaktywne 28.3.2009 (18:46) weronika2502 przepraszam pomyliłam twój login w poście wyżej teraz zauważyłamsmilie1.gif

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 122 coś na zbicie wagi po ciąży?
Autor: koczita | Ostatnia odpowiedź: 9.6.2011 (03:48)
Odpowiedzi: 27 skuteczne sposoby na wymioty w ciazy podczas podrozy
Autor: rysiunia23 | Ostatnia odpowiedź: 6.2.2012 (20:37)
Odpowiedzi: 4 Wpływ wyglądu rodzica na dziecko
Autor: ewus992 | Ostatnia odpowiedź: 18.8.2009 (12:38)
Odpowiedzi: 3 Wahania wagi
Autor: patmil | Ostatnia odpowiedź: 17.8.2013 (11:41)