Ciążą - po drugim łyżeczkowaniu - Benc.pl


# Autor: dorcyg Wysłano: 5.8.2009 (16:47) Odpowiedzi: 9

Ciążą - po drugim łyżeczkowaniu

Witam , jestem juz po drugim łyżeczkowaniu, chcemy miec dzidziusia ale może na poczatku lepiej zrobić badania genetyczne?? co myślicie może któras z was tez to przechodziła, pozdrawiam
# 5.8.2009 (17:46) moja kumpela miała genetyczne badania robione zaden lekarz nie za gwarantuje ze urodzisz zdrowe dziecko tak było w jej przypadku
kUBA
14 lat 2 miesiące 8 dni
OLIWIA
15 lat 4 miesiące 19 dni
Mikołaj
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 6.8.2009 (15:29) rozumiem za 100% pewności lekarz nie daje, ale chodzi mi czy ja bede mogła kiedyś zajść w ciążę czy to jest ryzykowne
# 6.8.2009 (20:04) hej
moja koleżanka ma podobną sytuację, ale genetycznych badań jej nie zlecił, robili tylko jakieś szczegółowe badanie macicy, nie chce ci kłamać dokladnie nie wiem jak to się nazywa ale ma pokazać czy z macicą jest ok.
znam tez osobę, która poroniła 6 razy ale udało się i z a7 urodziła zdrową dziewczynkę, któa ma już 1,5 roku ;]
takze dorcyg popytaj dokladnie lekarza.3mam kciuki !
Kornelka
10 lat 2 miesiące 3 dni
Kornelka
10 lat 2 miesiące 3 dni
# 7.8.2009 (10:47) ja słyszałam ze to z powodu zbyt słabej macicy moge nie donosić..., ale jakieś ponoć sa zastrzyki na wzmocnienie. Słyszałaś coś o tym??
# 9.8.2009 (14:55) również przez to przechodziłam 2 pierwsze ciąże zakończone w 3 miesiącu, genetyczne badania owszem robiłam, miałam również laparoskopie ale wszystko wyszło ok. Przy 3 ciąży dostałam od samego początku dodatkowe leki i zastrzyki które brałam chyba do 6, 7 miesiąca. Ciąża zakończyła się powodzeniem, urodziłam zdrową córeczkę, potem synka. Teraz jestem w 40 tyg ciąży i z niecierpliwością czekam na 3 szczęśliwe rozwiązanie....
# Konto nieaktywne 9.8.2009 (17:20) Poroniłam dwa razy. w międzyczasie urodziłam zdrową córeczkę. Lekarze sądzili, iż przyczyną poronień jest to, że nie mogę donosić ciąży męskiej. Po tym jak dowiedziałam się o obecnej ciąży poszłam do lekarza rodzinnego i trafiłam na młodą lekarkę, która naprawdę przejmuje się swoją pracą. Dostałam od niej skierowania na całe mnóstwo badań krwi i okazało się że mam dużą niedoczynnośc tarczycy. Po konsultacji lekarz ginekolog stwierdziła, że z dużym prawdopodobieństwem to właśnie niedoczynnośc była przyczyną poronień
# Konto nieaktywne 30.8.2009 (10:26) ja mam podobną sytyację jak Katki77 też mam niedoczynność (podobno chorobę hashimoto) i jestem po dwóch poronieniach, napisz Katki77 proszę czy musisz jakoś uważać w tej ciąży, jak często robisz badania i jakie? co Ci lekarz mówi? musisz częśćiej robic usg żeby sprawdzać czy jest ok? ja sie strasznie boję zajść w ciąże z resztą staramy się ale narazie nie wychodzi, nie wiem czy to przez łyżeczkowania czy stres... pozdrawiam i 3mam kciuki
# Konto nieaktywne 30.8.2009 (17:24) Qmonia to, że mam niedoczynność tarczycy wyszło zupełnie przypadkiem podczas tej ciąży. Wcześniej nic o tym nie wiedziałam i poronienia były tłumaczone wadami genetycznymi płodu. pomiędzy jednym a drugim poronieniem urodziłam zdrową córeczkę. teraz jestem pod opieką endokrynologa.i odpukać w niemalowane wszystko póki co jest OK. Badania robię raz na 2 miesiące, tylko sprawdzające poziom hormonów. USG robię raz na dwa miesiące. Wcale Ci się nie dziwię, że się boisz. Ja jak się dowiedziałam o tej ciąży to nawet nie mówiłam nic mężowi, który wyjeżdżał na 1,5 roku. Powiedziałam dopiero w 9 tygodniu, ponieważ poronienia miałam 7/8 tc. Jedyna rada jaką mogę Ci dać to bądź pod stałą kontrolą endokrynologa i dobrego ginekologa. Gdy hormony się w miarę ustabilizują to do dzieła. A najważniejsze to wiara w to, że będzie dobrze. Ja cały czas sobie tłumaczę, że musi być dobrze. I nie nastawiajcie się na to, że musisz w ciąże zajśc koniecznie. W mózgu często robi się blokada. Lepiej mówcie, że jak zajdziesz w ciążę to zajdziesz. A jak się nie uda teraz to może następnym razem. i traktujcie to wszystko na luzie. Wiem, że to jest bardzo trudne, ale im bardziej będziecie się nastawiać na poczęcie Dzidziusia tym będzie to trudniejsze.
Więc jak to się mówi.. Uszy do góry.. Wyjedźcie gdzieś odpocząć, zrelaksować się. I kontroluj się u lekarzy. Trzymam kciuki i czekam na pozytywne wieści. Pozdrawiam
# Konto nieaktywne 2.9.2009 (19:46) dziękuję Ci Katki77 za odpowiedzsmilie1.gif tak pomału zaczynam to traktować, na luzie... pozdtawiam 3mam kciuki za Ciebie i Fasolkęsmilie1.gif

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 17 Ciąża przed pierwszą miesiączką po łyżeczkowaniu
Autor: gosia485 | Ostatnia odpowiedź: 4.4.2013 (13:31)
Odpowiedzi: 2 Ciąża przed pierwszą miesiączką po łyżeczkowaniu
Autor: | Ostatnia odpowiedź: 16.9.2013 (18:36)
Odpowiedzi: 61 Sytuacja finansowa a decyzja o drugim dziecku.
Autor: ibi1987 | Ostatnia odpowiedź: 29.8.2012 (16:10)
Odpowiedzi: 26 laktacja po łyżeczkowaniu
Autor: sanders90 | Ostatnia odpowiedź: 12.1.2013 (10:19)


# Autor: dorcyg Wysłano: 5.8.2009 (16:47) Odpowiedzi: 9

Ciążą - po drugim łyżeczkowaniu

Witam , jestem juz po drugim łyżeczkowaniu, chcemy miec dzidziusia ale może na poczatku lepiej zrobić badania genetyczne?? co myślicie może któras z was tez to przechodziła, pozdrawiam
# 5.8.2009 (17:46) moja kumpela miała genetyczne badania robione zaden lekarz nie za gwarantuje ze urodzisz zdrowe dziecko tak było w jej przypadku
kUBA
14 lat 2 miesiące 8 dni
OLIWIA
15 lat 4 miesiące 19 dni
Mikołaj
10 lat 6 miesięcy 15 dni
# 6.8.2009 (15:29) rozumiem za 100% pewności lekarz nie daje, ale chodzi mi czy ja bede mogła kiedyś zajść w ciążę czy to jest ryzykowne
# 6.8.2009 (20:04) hej
moja koleżanka ma podobną sytuację, ale genetycznych badań jej nie zlecił, robili tylko jakieś szczegółowe badanie macicy, nie chce ci kłamać dokladnie nie wiem jak to się nazywa ale ma pokazać czy z macicą jest ok.
znam tez osobę, która poroniła 6 razy ale udało się i z a7 urodziła zdrową dziewczynkę, któa ma już 1,5 roku ;]
takze dorcyg popytaj dokladnie lekarza.3mam kciuki !
Kornelka
10 lat 2 miesiące 3 dni
Kornelka
10 lat 2 miesiące 3 dni
# 7.8.2009 (10:47) ja słyszałam ze to z powodu zbyt słabej macicy moge nie donosić..., ale jakieś ponoć sa zastrzyki na wzmocnienie. Słyszałaś coś o tym??
# 9.8.2009 (14:55) również przez to przechodziłam 2 pierwsze ciąże zakończone w 3 miesiącu, genetyczne badania owszem robiłam, miałam również laparoskopie ale wszystko wyszło ok. Przy 3 ciąży dostałam od samego początku dodatkowe leki i zastrzyki które brałam chyba do 6, 7 miesiąca. Ciąża zakończyła się powodzeniem, urodziłam zdrową córeczkę, potem synka. Teraz jestem w 40 tyg ciąży i z niecierpliwością czekam na 3 szczęśliwe rozwiązanie....
# Konto nieaktywne 9.8.2009 (17:20) Poroniłam dwa razy. w międzyczasie urodziłam zdrową córeczkę. Lekarze sądzili, iż przyczyną poronień jest to, że nie mogę donosić ciąży męskiej. Po tym jak dowiedziałam się o obecnej ciąży poszłam do lekarza rodzinnego i trafiłam na młodą lekarkę, która naprawdę przejmuje się swoją pracą. Dostałam od niej skierowania na całe mnóstwo badań krwi i okazało się że mam dużą niedoczynnośc tarczycy. Po konsultacji lekarz ginekolog stwierdziła, że z dużym prawdopodobieństwem to właśnie niedoczynnośc była przyczyną poronień
# Konto nieaktywne 30.8.2009 (10:26) ja mam podobną sytyację jak Katki77 też mam niedoczynność (podobno chorobę hashimoto) i jestem po dwóch poronieniach, napisz Katki77 proszę czy musisz jakoś uważać w tej ciąży, jak często robisz badania i jakie? co Ci lekarz mówi? musisz częśćiej robic usg żeby sprawdzać czy jest ok? ja sie strasznie boję zajść w ciąże z resztą staramy się ale narazie nie wychodzi, nie wiem czy to przez łyżeczkowania czy stres... pozdrawiam i 3mam kciuki
# Konto nieaktywne 30.8.2009 (17:24) Qmonia to, że mam niedoczynność tarczycy wyszło zupełnie przypadkiem podczas tej ciąży. Wcześniej nic o tym nie wiedziałam i poronienia były tłumaczone wadami genetycznymi płodu. pomiędzy jednym a drugim poronieniem urodziłam zdrową córeczkę. teraz jestem pod opieką endokrynologa.i odpukać w niemalowane wszystko póki co jest OK. Badania robię raz na 2 miesiące, tylko sprawdzające poziom hormonów. USG robię raz na dwa miesiące. Wcale Ci się nie dziwię, że się boisz. Ja jak się dowiedziałam o tej ciąży to nawet nie mówiłam nic mężowi, który wyjeżdżał na 1,5 roku. Powiedziałam dopiero w 9 tygodniu, ponieważ poronienia miałam 7/8 tc. Jedyna rada jaką mogę Ci dać to bądź pod stałą kontrolą endokrynologa i dobrego ginekologa. Gdy hormony się w miarę ustabilizują to do dzieła. A najważniejsze to wiara w to, że będzie dobrze. Ja cały czas sobie tłumaczę, że musi być dobrze. I nie nastawiajcie się na to, że musisz w ciąże zajśc koniecznie. W mózgu często robi się blokada. Lepiej mówcie, że jak zajdziesz w ciążę to zajdziesz. A jak się nie uda teraz to może następnym razem. i traktujcie to wszystko na luzie. Wiem, że to jest bardzo trudne, ale im bardziej będziecie się nastawiać na poczęcie Dzidziusia tym będzie to trudniejsze.
Więc jak to się mówi.. Uszy do góry.. Wyjedźcie gdzieś odpocząć, zrelaksować się. I kontroluj się u lekarzy. Trzymam kciuki i czekam na pozytywne wieści. Pozdrawiam
# Konto nieaktywne 2.9.2009 (19:46) dziękuję Ci Katki77 za odpowiedzsmilie1.gif tak pomału zaczynam to traktować, na luzie... pozdtawiam 3mam kciuki za Ciebie i Fasolkęsmilie1.gif

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 17 Ciąża przed pierwszą miesiączką po łyżeczkowaniu
Autor: gosia485 | Ostatnia odpowiedź: 4.4.2013 (13:31)
Odpowiedzi: 2 Ciąża przed pierwszą miesiączką po łyżeczkowaniu
Autor: | Ostatnia odpowiedź: 16.9.2013 (18:36)
Odpowiedzi: 61 Sytuacja finansowa a decyzja o drugim dziecku.
Autor: ibi1987 | Ostatnia odpowiedź: 29.8.2012 (16:10)
Odpowiedzi: 26 laktacja po łyżeczkowaniu
Autor: sanders90 | Ostatnia odpowiedź: 12.1.2013 (10:19)