Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej polityce prywatności.



avatar # Autor: justynka206 Wysłano: 8.12.2008 (02:44) Odpowiedzi: 16

zagrozona ciaza 8 tyg

hejka jestem tu nowa. Jestem w 8 tygodniu ciazy i dowiedzialam sie od lekarza ze ciaza jest zagrozona. Caly ten tydzien plamie ( brazowe plamienie) Jest to moja pierwsza ciaza dlatego strasznie sie obawiam co dalej bedzie. Mialam wczoraj usg i na nim niby bylo wszystko wporzadku serduszko bilo i widzialam taka mala fasolke. Lakarz jednak mi powiedzial ze musze strasznie uwazac gdyz moge poronic. Najgorsze jest to ze wlasnie jestem w Stanach Zjednoczonych i dalej czekam na ubezpieczenie. Czyli nie poloza mnie do szpitala a za kazda wizyte musze placic straszne pieniazki. Czy moze ktoras z was miala plamienia w tych tygoniach?? I co wam lekarz powiedzial?? Prosze wypowiedzcie sie

avatar # Konto nieaktywne 8.12.2008 (10:05)

ja tez mialam plamienie w 8 tyg ciazy. lekarz NIE polozyl mnie do szpitala,ale kazal lezec. Moja mama jak sie dowiedziala o tym plamieniu zabrala mnie do siebie do domu i uziemnila mnie na 2 tyg. w łozku, z basenem po tylek. Jedzenie, mycie (wlącznie z myciem głowy), potrzeby fizjologiczne-wszystko w łozku. Oczywiscie bralam tez leki na podtrzymanie ciazy. Od 10 tyg juz niebylo plamien, ale musialam duzo odpoczywac w pozycji lezacej. No i mam teraz 2,5 letnia córcie i od 11 miesiecy staramy sie o rodzenstwo dla niej.

avatar # 8.12.2008 (10:48)

Grunt to spokój i optymistyczne podejście. Ja też miałam duże problemy na początku i nie przeleżałam w szpitalu ani jednego dnia, choć dwa razy byłam tak przerażona objawami, że w środku nocy jechałam do szpitala... Też tak jak Ty miałam plamienia. Raz już byłam przekonana, że poroniłam, bo jak wstałam z łóżka to wypadły ze mnie skrzepy krwi... 2 takie duże 1x2cm. U mnie poza plamieniem ciąża byłam bardzo zagrożona, bo zaraz na początku lekarz wybadał, że na prawym jajniku mam cystę wielkości małej pomarańczy i lekarz powiedział, że muszę szczególnie uważać, bo jak pęknie to dzidziuś nie będzie miał szans. Lekarz jak stwierdził zagrożenie to od razu przepisał mi Luteinę czyli progesteron w tabletkach dopochwowych- to jest lek podtrzymujący ciążę. Mimo to przez tydzień chodziłam do pracy. Później poszłam na L4. Nie leżałam plackiem w łóżku jak ikam1. Tzn. większość czasu spędzałam w łóżku śpiąc, ale wstawałam do ubikacji, pod prysznic czy zrobić jedzenie. Do teraz jestem na L4, ale moje ciąża nie jest już dawno zagrożona. Plamienia ustały- cysta zmalała (ma około 3 cm średnicy). Dzidziuś rośnie i jest zdrowy i zaczął już kopać 17 grudnia idę na USG 4D- i ja i Fasolek mamy się dobrze. Jestem przekonana, że w Twoim przypadku też będzie wszystko OK i urodzisz piękne, zdrowe dzieciątko w prawidłowym czasie... i głowa do góry, bo ja nie raz żałuje, że na początku tak się przejmowałam- to na pewno nie pomaga Fasolkom

Maja
5 lat 4 miesiące 24 dni
avatar # Konto nieaktywne 8.12.2008 (12:05)

No właśnie, grunt to spokój. Nerwy, zamartwianie się tutaj w niczym nie pomogą. Dwa tygodnie temu sama wylądowałam w szpitalu z plamieniem, nie potrzebnie tam się znalazłam bo lekarz stwierdził nadżerkę, która to właśnie spowodowała pojawienie się tych plamek. Lekarz powiedział że nie ma ona zupełnie wpływu na mojego Fasiola. Jeśli lekarz mówi, że musisz teraz uważać to naprawdę sugeruję więcej leżeć niż chodzić, a wszystko będzie dobrze
Więc głowa do góry. Nie zawsze jest tak źle jak nam się wydaje

avatar # 8.12.2008 (14:27)

Ja też mialam ciąże zagrożoną i do około 4 miesiąca ciązy brałam leki.Ale wszystko dobrze się skończyło.Lekarz kazał mi się oszczędzac ale w łóżku plackiem nie kazał leżec Nie trzeba sie zamartwiac na zapas, bo stres i zły humor może tylko zaszkodzic.Myśl że wszystko będzie dobrze Życzę Ci tego i pozdrawiam

Patryk
7 lat 7 miesięcy 4 dni
avatar # Konto nieaktywne 8.12.2008 (16:25)

ikam1 napisała:
ja tez mialam plamienie w 8 tyg ciazy. lekarz NIE polozyl mnie do szpitala,ale kazal lezec. Moja mama jak sie dowiedziala o tym plamieniu zabrala mnie do siebie do domu i uziemnila mnie na 2 tyg. w łozku, z basenem po tylek. Jedzenie, mycie (wlącznie z myciem głowy), potrzeby fizjologiczne-wszystko w łozku. Oczywiscie bralam tez leki na podtrzymanie ciazy. Od 10 tyg juz niebylo plamien, ale musialam duzo odpoczywac w pozycji lezacej. No i mam teraz 2,5 letnia córcie i od 11 miesiecy staramy sie o rodzenstwo dla niej.


dziewczyny, to nie byl taki sobie wymysl mamy. Moja mama poronila 7 razy, wiec wiedziala czym to sie objawia i jak sie moze skonczyc. Sama przelezala 8 miesiecy w szpitalu na podtrzymaniu i przedwczesnym porodem.
Ja tez raz poronilam, bo nielezalam.

avatar # Konto nieaktywne 8.12.2008 (22:58)

Racja, też znam kobiety które leżały całą ciąże i dobrze na tym wyszły tzn nie poroniły (nie cierpię tego wyrazu) wiec naprawdę uważam, że jak źle się dzieje to leżenie najlepszym domowym sposobem na uratowanie sytuacji ;) sama dzisiaj leżałam cały dzień a mój mały Fasiolek to najchętniej zamieszkałby w jakimś supermarkecie żeby wszystkie swoje zachcianki miał pod ręką ;)
... zatem justynka206 jeśli tylko jest okazja to leż ile wlezie i uśmiechaj się też ile wlezie

avatar # 9.12.2008 (02:32)

dzieki wszystkim za dodanie mi otuchy. Zobaczymy co lekarz powie przy nastepnej wizycie. Dam wam znac za dwa tygodnie. A teraz ide polezec.

avatar # 16.12.2008 (13:32)

Witam wszystkie mamusie i nie tylko....W gruncie rzeczy to ja tak naprawde niewiem od czego zaczac....Mianowicie ja przeszlam juz sporo jesli chodzi o ciaze...Mam corke 5 letnia i urodzila sie o czasie,bez zadnych komplikacji.po 3 latach zaszlam w ciaze druga i okazalo sie ze mam puste jajo plodowe,wiec poszlam na wylyżeczkowanie,po 4 miesiacach zaszlam w 3 ciaze,okazalo sie ze ciaza obumarla,wiec kolejne lyżeczkowanie,odczekalam pol roku i postanowilismy znowu sprobowac,ale i za 4 tym razem sie nie udalo,tak samo jak za trzecim ciaza obumarla:-( duzo nie myslac odczekalismy poltora roku,zaszlam w 5 ciaze i obecnie jest zagrozona,wystapily plamienia brazowe,ale niema tego zlego co by na dobre nie wyszlo,dzis jest 7tyg i 4 dni i plamienia ustapily w zeszlym tygodniu po dostaniu progesteronu o nazwie KAPROGEST,jeden z silniejszych lekow hormonalnych i bede go brala do 16 tygodnia ciazy dopoki nie wyksztalci sie lozysko i nie zacznie samo produkowac progesteronu...dotychczas w poprzednich ciazach zawsze wystepowalo plamienie czy poronienie miedzy 6-7-8 tygodniem,wiec teraz modle sie o kazdy lepszy dzien....organizm kobiety jest zmienny i moze ktos wytlumaczy mi mój przypadek bo ja caly czas sie zastanawiam....Jedno jest pewne...KOBIETA ZMIENNĄ JEST!!!

ADAM KRYSPIN
5 lat 2 miesiące 28 dni
Adaś
5 lat 2 miesiące 28 dni
avatar # 16.12.2008 (15:29)

ddomka podziwiam Cię, że nie tracisz wiary- jesteś wzorem dla wielu- mocno trzymam kciuki, żeby tym razem wszystko poszło "normalnie"- byś urodziła po 40 tygodniach ciąży zdrową dzidzię.

Maja
5 lat 4 miesiące 24 dni
avatar # 16.12.2008 (16:35)

Anna 81 dzieki ,milo to slyszec...ale kto wie moze zwyczajnie za nasz upór zostaniemy nagrodzeni :-) oby reszta dni byla lepsza od tych co mineły...

ADAM KRYSPIN
5 lat 2 miesiące 28 dni
Adaś
5 lat 2 miesiące 28 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 1 ciaża zagrożona 10 tygodni
Autor: mychahac | Ostatnia odpowiedź: 21.3.2009 (12:28)
Odpowiedzi: 8 Ciąża zagrożona, 9mc w łóżku ?
Autor: Ona_ | Ostatnia odpowiedź: 29.10.2010 (19:52)
Odpowiedzi: 9 wczesna ciąża- zagrożona
Autor: olaazz | Ostatnia odpowiedź: 12.2.2013 (19:57)
Odpowiedzi: 5 ciąża zagrożona - duży krwiak
Autor: meeggii | Ostatnia odpowiedź: 26.10.2009 (15:49)
Odpowiedzi: 6 ciąza zagrozona, zwolnienie, co z zusem???
Autor: michalina_ss | Ostatnia odpowiedź: 15.11.2009 (09:50)