Samotna mama? dołącz do nas!! - Strona 328 - Benc.pl

Grupa: Samotna mama



# Autor: balkonik Wysłano: 3.8.2008 (15:52) Odpowiedzi: 3277

Samotna mama? dołącz do nas!!

Na pewno wśród nas są mamy, które zostały same z dzidziusiem. Czy to z wyboru, czy z sytuacji wynikającej w życiu. Bardzo bym chciała byśmy połączyły się tutaj, dzieliły swoimi doświadczeniami, radościami, udzielały pomocy, a przede wszystkim wspierały w tych trudnych chwilach. Dlatego zapraszam wszystkie mamusie (samotni tatusiowie również mile widziani :)), pozdrawiam
# Konto nieaktywne 7.4.2013 (15:10) No muszę sobie radzić, ale wiesz też sporo rodzicom zawdzięczam smilie1.gif
# 7.4.2013 (22:15) ja tak samo, bardzo mi pomagają, no i starsze siostry smilie1.gif
Fabian
7 lat 6 miesięcy 5 dni
# Konto nieaktywne 8.4.2013 (13:55) Śnieżka, dzisiaj 21 tygodni ci stukneło. smilie1.gif
# 8.4.2013 (21:33) heh, mały też mi o tym dziś w nocy przypomniał, bo wiercił się i kręcił prawie całą noc, nie dając mamusi spać smilie6.gif
Fabian
7 lat 6 miesięcy 5 dni
# Konto nieaktywne 10.4.2013 (20:29) Szczerze to wspominam te chwile jak maluszek mnie kopał to takie cudowne uczucie, ciesz się nim na prawde bo poźniej tego brak. smilie1.gif
# 13.4.2013 (13:12) no, niesamowite uczucie smilie1.gif
Fabian
7 lat 6 miesięcy 5 dni
# 14.10.2013 (22:22) czesc dziewczyny smilie1.gif dolaczam sie do waszej grupy ,tez zostalam samotna mama jak moj synek mial 6 tyg.historia jak z filmu .zylam z czlowiekiem przez kilka lat a tak naprawde nie wiedzialam z kim zyje dopoki nie zaszlam w ciaze.planowalismy dziecko przez kilka miesiecy.zmiana mieszkania na bardziej przystosowane ,wiecej godzin w pracy zeby zapewnic dobry sart (przynajniej z mojej strony) a jak sie okazalo ze jestem w ciazy totalny szok i placz pt''jestem za mlody jednak jeszcze na dziecko -28 lat).postanowil wyjechac do Polski zeby przemyslec i tak tez zrobil ,wyjechal ani telefonu ani wiadomosci czy dobrze sie czuje i czy wszstko u nas ok .odzywal sie tylko jak braklo mu pieniedzy zeby mu przelac cos na konto ....i bylam glupia myslalam ,ze moze rzeczywiscie musi ochlonac i obyc sie z tym ,ze zostanie ojcem ale... Pozniej wielkie awantury,przemoc ...a jak zaczelam rodzic uslyszalam wezwij sobie taksowke...Pojechalam z kolezanka ,rodzilam 30 godzin i dostawalam tylko smsy ''co tak dlugo'', ze jak ja moge sie tak zachowywac i ze to wszystko moja wina.Jak juz urodzilam zmusilam go by przyjechal zobaczyc syna.nawet w szpitalu zachowywal sie jak ostatni..... wyrywal dziecko (ja bylam po cesarce bo porod mial komplikacje i o malo skonczl by sie tragedia) i wychodzil z dzieckiem z sali a ja plakalam w ciszy bo wstydzilam sie przyznac co sie u mnie dzieje .lezalam 8 dni w szpitalu przyleciala mama ,wyszlismy i poki byla byl spokuj ale jak tylko wyleciala znikal na cale dnie .ja nie moglam chodzi ,nie mialam czasu zrobic nawet sobie herbaty a on przychodzil robil obiad ,stawal w drzwiach i z usmiechem pytal co pewnie jestes glodna i wychodzl....lzy stawaly mi w oczach .mama wrocila i ktoregos dnia zudzilam sie a jego nie bylo ,pieniedzy na moim koncie rowniez ,przyszedl wlasciciel mieszkani (ktoremu on notabene placil zawsze pieniadze ktore mu na ot mieszkanie dawalam) i wreczyl mi wypowiedzenie przez nie placenie za czynsz .szok,nie moc,bol wscieklosc i zal ...tysiac uczuc i mysli na sekunde .spakowalam co mialam meble i wszystko z mieszkania do znajomych ,wsiadlysmy z synem moim do samolotu w pl bylam tydzien i musialam zostawic z mama 7 tyg dziecko i wracac szukac nowego domu dla nas i ratowac co sie da...gdyby nie syn nie dalabym rady .kilogramy ciazowe i dodatkowe 10 kg zrzucialm w ok miesiac ...ale wywalczylam ,bylam uparta i twarda bo wiedzialam dla kogo to robie !!!smilie1.gif dzis moj kochany w przyszlym miesiacu konczy 3 lata a ja jestem szczesliwa .pomimo ,ze czasem bylo ciezko i napewno jeszcze nie raz bedzie nie cofnelabym czasu bo dziecko dalo mi sile,wiare w to ze jesli ma sie cel i sie kocha to wszystko da sie zwyciezyc !!!wiec jaka sytuacja was w zyciu nie spotka pamietajcie walczcie i nie poddawajcie sie bo macie dla kogo zyc !!! pozdrawiam Paula
Nikolas
10 lat 3 miesiące 5 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 9 samotna mama
Autor: mblok08 | Ostatnia odpowiedź: 22.9.2009 (16:04)
Odpowiedzi: 13 samotna mama krakow
Autor: oonka | Ostatnia odpowiedź: 23.8.2011 (21:32)
Odpowiedzi: 25 Samotna mama. czy sobie poradze??
Autor: kasialen | Ostatnia odpowiedź: 8.11.2012 (13:47)
Odpowiedzi: 1 samotna mama pozna inne samotne mamy
Autor: bonheur88 | Ostatnia odpowiedź: 12.5.2012 (16:36)

Grupa: Samotna mama



# Autor: balkonik Wysłano: 3.8.2008 (15:52) Odpowiedzi: 3277

Samotna mama? dołącz do nas!!

Na pewno wśród nas są mamy, które zostały same z dzidziusiem. Czy to z wyboru, czy z sytuacji wynikającej w życiu. Bardzo bym chciała byśmy połączyły się tutaj, dzieliły swoimi doświadczeniami, radościami, udzielały pomocy, a przede wszystkim wspierały w tych trudnych chwilach. Dlatego zapraszam wszystkie mamusie (samotni tatusiowie również mile widziani :)), pozdrawiam
# Konto nieaktywne 7.4.2013 (15:10) No muszę sobie radzić, ale wiesz też sporo rodzicom zawdzięczam smilie1.gif
# 7.4.2013 (22:15) ja tak samo, bardzo mi pomagają, no i starsze siostry smilie1.gif
Fabian
7 lat 6 miesięcy 5 dni
# Konto nieaktywne 8.4.2013 (13:55) Śnieżka, dzisiaj 21 tygodni ci stukneło. smilie1.gif
# 8.4.2013 (21:33) heh, mały też mi o tym dziś w nocy przypomniał, bo wiercił się i kręcił prawie całą noc, nie dając mamusi spać smilie6.gif
Fabian
7 lat 6 miesięcy 5 dni
# Konto nieaktywne 10.4.2013 (20:29) Szczerze to wspominam te chwile jak maluszek mnie kopał to takie cudowne uczucie, ciesz się nim na prawde bo poźniej tego brak. smilie1.gif
# 13.4.2013 (13:12) no, niesamowite uczucie smilie1.gif
Fabian
7 lat 6 miesięcy 5 dni
# 14.10.2013 (22:22) czesc dziewczyny smilie1.gif dolaczam sie do waszej grupy ,tez zostalam samotna mama jak moj synek mial 6 tyg.historia jak z filmu .zylam z czlowiekiem przez kilka lat a tak naprawde nie wiedzialam z kim zyje dopoki nie zaszlam w ciaze.planowalismy dziecko przez kilka miesiecy.zmiana mieszkania na bardziej przystosowane ,wiecej godzin w pracy zeby zapewnic dobry sart (przynajniej z mojej strony) a jak sie okazalo ze jestem w ciazy totalny szok i placz pt''jestem za mlody jednak jeszcze na dziecko -28 lat).postanowil wyjechac do Polski zeby przemyslec i tak tez zrobil ,wyjechal ani telefonu ani wiadomosci czy dobrze sie czuje i czy wszstko u nas ok .odzywal sie tylko jak braklo mu pieniedzy zeby mu przelac cos na konto ....i bylam glupia myslalam ,ze moze rzeczywiscie musi ochlonac i obyc sie z tym ,ze zostanie ojcem ale... Pozniej wielkie awantury,przemoc ...a jak zaczelam rodzic uslyszalam wezwij sobie taksowke...Pojechalam z kolezanka ,rodzilam 30 godzin i dostawalam tylko smsy ''co tak dlugo'', ze jak ja moge sie tak zachowywac i ze to wszystko moja wina.Jak juz urodzilam zmusilam go by przyjechal zobaczyc syna.nawet w szpitalu zachowywal sie jak ostatni..... wyrywal dziecko (ja bylam po cesarce bo porod mial komplikacje i o malo skonczl by sie tragedia) i wychodzil z dzieckiem z sali a ja plakalam w ciszy bo wstydzilam sie przyznac co sie u mnie dzieje .lezalam 8 dni w szpitalu przyleciala mama ,wyszlismy i poki byla byl spokuj ale jak tylko wyleciala znikal na cale dnie .ja nie moglam chodzi ,nie mialam czasu zrobic nawet sobie herbaty a on przychodzil robil obiad ,stawal w drzwiach i z usmiechem pytal co pewnie jestes glodna i wychodzl....lzy stawaly mi w oczach .mama wrocila i ktoregos dnia zudzilam sie a jego nie bylo ,pieniedzy na moim koncie rowniez ,przyszedl wlasciciel mieszkani (ktoremu on notabene placil zawsze pieniadze ktore mu na ot mieszkanie dawalam) i wreczyl mi wypowiedzenie przez nie placenie za czynsz .szok,nie moc,bol wscieklosc i zal ...tysiac uczuc i mysli na sekunde .spakowalam co mialam meble i wszystko z mieszkania do znajomych ,wsiadlysmy z synem moim do samolotu w pl bylam tydzien i musialam zostawic z mama 7 tyg dziecko i wracac szukac nowego domu dla nas i ratowac co sie da...gdyby nie syn nie dalabym rady .kilogramy ciazowe i dodatkowe 10 kg zrzucialm w ok miesiac ...ale wywalczylam ,bylam uparta i twarda bo wiedzialam dla kogo to robie !!!smilie1.gif dzis moj kochany w przyszlym miesiacu konczy 3 lata a ja jestem szczesliwa .pomimo ,ze czasem bylo ciezko i napewno jeszcze nie raz bedzie nie cofnelabym czasu bo dziecko dalo mi sile,wiare w to ze jesli ma sie cel i sie kocha to wszystko da sie zwyciezyc !!!wiec jaka sytuacja was w zyciu nie spotka pamietajcie walczcie i nie poddawajcie sie bo macie dla kogo zyc !!! pozdrawiam Paula
Nikolas
10 lat 3 miesiące 5 dni

Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku.

Zapisuję... Pozostało znaków 6000

Podobne dyskusje

Odpowiedzi: 9 samotna mama
Autor: mblok08 | Ostatnia odpowiedź: 22.9.2009 (16:04)
Odpowiedzi: 13 samotna mama krakow
Autor: oonka | Ostatnia odpowiedź: 23.8.2011 (21:32)
Odpowiedzi: 25 Samotna mama. czy sobie poradze??
Autor: kasialen | Ostatnia odpowiedź: 8.11.2012 (13:47)
Odpowiedzi: 1 samotna mama pozna inne samotne mamy
Autor: bonheur88 | Ostatnia odpowiedź: 12.5.2012 (16:36)